Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Bluepb 11 mar 2016, 18:08
On23 inne leki i cierpliwość..
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Natręctwa myśli...

przez Phobos1 11 mar 2016, 19:12
on23 napisał(a):Witam wszystkich.
Potrzebuje pomocy ciągle sie biję z przeszłością z myślami analizuję wszystko co się wydarzyło i już się raczej nie zdarzy. Cofam się wstecz zamiast iść do przodu przez co stoję w miejscu po padam w depresję nastrój spada, przychodzą noce bezsenne jestem pobudzony
Obecnie biorę rispolept 1mg rano i mobemid rano 300mg po obiedzie 150

Nie długo znów jadę za granicę do lekarza psychiatry prowadzącego nie ma szans się dostać przed wyjazdem

Pytanie co można wrzucić do menu żeby odgonic myśli mogę dysponować lekami to nie problem..
I proszę bez głupich komentarzy po pierogi potrzebuje rady a nie jest możliwością spotkania się z lekarzem a nie wiem ile Tak jeszcze wytrzymam
Pozdrawiam


Trzeba zmienić sposób myslenia - przeszłość jest już niezmienialna, trzeba by skupic na celach w przyszłości. Jak nie ma trzeba by je znaleźć. Roztrząsając przeszłość niszczysz sobie tylko życie. Sam mam ten problem.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
12 maja 2011, 01:09

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 11 mar 2016, 20:27
Ja roztrząsam przeszłość, bo mam wrażenie, że wtedy byłam złym człowiekiem, który gardził ludźmi i uważał się za lepszego. Staram się sobie przypomnieć jak wtedy myślałam, ale nie do końca pamiętam. Strasznie się tym zafiksowałam. Już nawet inne natręctwa nie są aż tak silne, jak były. Ciągle dochodziłam do wniosku, że wtedy może i tak myślałam, ale to były natrętne myśli. Ale dziś już nie jestem taka pewna. Raczej skłaniam się ku temu, że to była prawda. Zawsze się uspakajałam "To tylko nerwica, nie myślałam tak, a przynajmniej mam nadzieję". Czyli w zasadzie się usprawiedliwiałam i używałam do tego nerwicy. Jeszcze idiotka myślę, że może lepiej by tak było, gdybym była tą złą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2222
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez tomek23 11 mar 2016, 20:38
Michellea napisał(a):Ja roztrząsam przeszłość, bo mam wrażenie, że wtedy byłam złym człowiekiem, który gardził ludźmi i uważał się za lepszego. Staram się sobie przypomnieć jak wtedy myślałam, ale nie do końca pamiętam. Strasznie się tym zafiksowałam. Już nawet inne natręctwa nie są aż tak silne, jak były. Ciągle dochodziłam do wniosku, że wtedy może i tak myślałam, ale to były natrętne myśli. Ale dziś już nie jestem taka pewna. Raczej skłaniam się ku temu, że to była prawda. Zawsze się uspakajałam "To tylko nerwica, nie myślałam tak, a przynajmniej mam nadzieję". Czyli w zasadzie się usprawiedliwiałam i używałam do tego nerwicy. Jeszcze idiotka myślę, że może lepiej by tak było, gdybym była tą złą.



Chciałbym ci jakos poradzic ale szczerze mówiąc boje sie ze moje rady tylko nasilą te mysli
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez tomek23 11 mar 2016, 20:50
A ja spędziłem dzisiaj cały dzien ze swoją dziewczyną i naprawdę było fajnie. Ale tylko ten jakis lęk i to poczucie scisku w gardle i co najgorsze ta pustka to poczucie pustki i braku emocji. Boje sie ze juz nigdy ta pustka i ten lęk nie zniknie nigdy ale przeciez skoro to pojawiło sie tak nagle to i musi sie kiedys skonczyc dziwne jest to ze totalnie minęło natręctwo o orientacji nie wiem moze wróci tylko potrzebuje nowego bodzca zeby sie na nowo uaktywnic. Przeraza mnie ta pustka i ten lęk oraz scisk w gardle jest ciężki do zniesienia. A najgorsze jest to ze pomimo tej pustki nie potrafie z nią zerwac przyprawia mnie to strasznym lękiem oraz płakac mi sie chce . Bardzo chce z nia byc a jednoczesnie boje sie ze jej nie kocham jak to jest do cholery mozliwe. Myslicie ze ta pustka tez moze miec związek z tym lękiem ? Ponownie próbowałem tez z psychiatrą sie umówic ale niestety dowiedziałem sie ze moge od poniedziałku dopiero spróbowac sie zapisac bo pani doktor nie ma no trudno mogłem wczesniej nie rezygnowac
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 11 mar 2016, 21:49
To się zapisz w poniedziałek i tym razem idź na wizytę, nie rezygnuj.
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 11 mar 2016, 22:02
tomek23 napisał(a):
Michellea napisał(a):Ja roztrząsam przeszłość, bo mam wrażenie, że wtedy byłam złym człowiekiem, który gardził ludźmi i uważał się za lepszego. Staram się sobie przypomnieć jak wtedy myślałam, ale nie do końca pamiętam. Strasznie się tym zafiksowałam. Już nawet inne natręctwa nie są aż tak silne, jak były. Ciągle dochodziłam do wniosku, że wtedy może i tak myślałam, ale to były natrętne myśli. Ale dziś już nie jestem taka pewna. Raczej skłaniam się ku temu, że to była prawda. Zawsze się uspakajałam "To tylko nerwica, nie myślałam tak, a przynajmniej mam nadzieję". Czyli w zasadzie się usprawiedliwiałam i używałam do tego nerwicy. Jeszcze idiotka myślę, że może lepiej by tak było, gdybym była tą złą.



Chciałbym ci jakos poradzic ale szczerze mówiąc boje sie ze moje rady tylko nasilą te mysli

W tym momencie każda rada jest dobra.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2222
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez tomek23 11 mar 2016, 22:17
Michellea napisał(a):
tomek23 napisał(a):
Michellea napisał(a):Ja roztrząsam przeszłość, bo mam wrażenie, że wtedy byłam złym człowiekiem, który gardził ludźmi i uważał się za lepszego. Staram się sobie przypomnieć jak wtedy myślałam, ale nie do końca pamiętam. Strasznie się tym zafiksowałam. Już nawet inne natręctwa nie są aż tak silne, jak były. Ciągle dochodziłam do wniosku, że wtedy może i tak myślałam, ale to były natrętne myśli. Ale dziś już nie jestem taka pewna. Raczej skłaniam się ku temu, że to była prawda. Zawsze się uspakajałam "To tylko nerwica, nie myślałam tak, a przynajmniej mam nadzieję". Czyli w zasadzie się usprawiedliwiałam i używałam do tego nerwicy. Jeszcze idiotka myślę, że może lepiej by tak było, gdybym była tą złą.



Chciałbym ci jakos poradzic ale szczerze mówiąc boje sie ze moje rady tylko nasilą te mysli

W tym momencie każda rada jest dobra.



Szczerze mówiąc to nie wiem sam nie wiem mogę tylko powiedziec ze w takim nerwicowym kole wszystko moze wydawac sie prawdziwe sam pamiętam jak byłem na 100 procent pewny ze jesli nie gejem to na pewno jestem biseksualny. I szczerze mówiąc chciałbym zeby to wróciło bo ta pustka i lęk w stosunku do dziewczyny jest wykanczający . Chciałbym zeby to wszystko było tylko skutkiem jakiegos zaburzenia jak powtarzam sobie ze to tylko zaburzenie to nic nie znaczy to tak jak by spokojniej sie czuje.
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 11 mar 2016, 22:31
Przemyślałam to sobie trochę i doszłam do wniosku, że być może wyolbrzymiam, że chyba nie było aż tak źle jak mi się wydawało, tylko powiedzmy w stopniu akceptowalnym. Trochę mnie to uspokoiło i poczułam się dziwnie zrelaksowana. Nawet poczułam, że mogę się nie przejmować myślami.
Ale za chwilę znowu się zaczęło. Zaczęłam podejrzewać, że ja akceptuję te myśli (na zasadzie, że je lubię). A jeśli nie, to może powinnam, bo to jest moja prawdziwa natura :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2222
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez tomek23 11 mar 2016, 22:35
Chyba mam podobnie jak czuje sie spokojnie ze swoimi myslami to zaraz obawiam sie ze to jest to czego pragnę nie wiem sam cięzko opisac mi mój stan wewnętrzny i szczerze mówiąc wkurwia mnie to
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez tomek23 11 mar 2016, 22:42
Wkurwia mnie tez to bo naprawdę byłem w miarę szczęśliwym człowiekiem miałem swoje plany z tą dziewczyną a teraz co to nagle to uczucie zniknęło? Nie chodzi mi o te motylki w brzuch bo to juz dawno zniknęło ale czułem takie prawdziwe przywiązanie i chęc bycia z tą osobą a teraz czuje pustke. Nie chciałem zeby to sie tak ułozyło i błagam niech to będzie jakies zaburzenie. Skoro tak swirowałem na punkcie orientacji to chyba mogło przeskoczyc na inny temat i nie skonczy to sie tak szybko
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 11 mar 2016, 22:51
Tylko w tym przypadku jest trochę inaczej. Bo przy HOCD w zasadzie każda myśl o seksie z osobą tej samej płci jest natrętna. A przy tym, co ja mam teraz (nawet nie wiem jak to nazwać, może więc to po prostu jakaś fanaberia?) nie musi być, bo nie każde pomyślenie, że kogoś nie lubię czy że ktoś mnie denerwuje jest natrętne. Wiem, że nerwica potrafi sprawić, że lekka irytacja urasta to rozmiarów wściekłości. Ale jak się zrelaksuję, to czuję, że to jest prawdziwe. Tylko się potem przejmuję, czemu tak pomyślałam. Wtedy decyduję się powrócić do stanu czujności, bo wtedy czuję, że mam jakąś choćby małą kontrolę nad sobą. Boję się, że jak nie będę się kontrolować, to zacznę lubić te myśli, to już mi tak zostanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2222
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez tomek23 11 mar 2016, 22:55
Wiesz ja w porównaniu z tym co było na początku to czuje sie nawet dobrze. Wtedy nie wiedziałem co sie ze mną dzieje a teraz po prostu powatrzam sobie jestem chory i te mysli nic nie oznaczają i tak nie panikuje. Tylko no ta pustka emocjonalna mnie martwi czy to moze byc jakies nerwicowe ?
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez tomek23 11 mar 2016, 22:57
Szczerze mówiąc to troche boje sie pytac o takie rzeczy. Boje sie ze ktos udzieli nie odpowiedniej rady czy odpowiedzi a w takim stanie jak teraz to taka odpowiedz urasta do tego stopnia ze czlowiek rozmysla cały dzien o tym i tylko dodatkowo sie stresuje
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do