Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez tomek23 06 mar 2016, 11:09
A ja czuje sie na razie cudownie natręctwa tak jak by zniknęły całkowicie pewnie to wróci. Tylko kiedy to zniknęło dopadły mnie wyrzuty sumienia na punkcie tego co głupiego zrobiłem i chciałem zrobic. Przeciez normalnie bym w zyciu tego nie robił. Czuje okropny zal do siebie ze nie potrafiłem sie bardziej opanowac. Tylko przyniosłem zawód tej osobie na której mi zalezy
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 06 mar 2016, 11:53
Michellea napisał(a):cozicozicozi, nie byłam. Wiem, że powinnam iść, ale ciągle nie mogę. Zawsze bałam się lekarzy, a co dopiero psychiatry :(

Michellea, nie ma się czego bać. Zdecyduj się. Spróbuj sobie pomóc ☺ nie ma sensu się zamęczać ☺ psychiatra to lekarz jak każdy inny ☺
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 06 mar 2016, 13:09
cozicozicozi, niby wiem, ale nadal się boję. Tym bardziej, że ostatnio próbowałam się wyluzować i przestać tak się przejmować tymi myślami. Zamiast mi to pomóc to mam wrażenie, że jest gorzej. Czuję się jakbym zaakceptowała te myśli, jakby teraz mi się podobały. A dzisiaj to już zanim wstałam z łóżka pomyślałam coś okropnego. Nawet nie wiem jak miałabym psychiatrze o tym opowiedzieć. I naprawdę miałam wrażenie, że jakoś perwersyjnie czerpię z tego przyjemność. A nawet jeśli nie, to podobne myśli już mi się zdarzały i wtedy pewnie mi się podobały.
Mam wrażenie, że gdyby nie lęk i kompulsje, to stałabym się potworem. A właściwie, że już kiedyś nim byłam, więc wróciłabym do poprzedniego stanu. I w zasadzie tego chcę tylko się pohamowuję.
Jeszcze mi psychiatra powie, że jestem jakimś wariatem groźnym dla otoczenia i każe mnie zamknąć. W końcu w naszym kraju wszystko jest możliwe, facet siedział w psychiatryku przez donosy sąsiada :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2206
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 06 mar 2016, 14:02
Michellea, nie martw się. Nikt Cię nigdzie nie zamknie. Ludzie naprawdę mają przeróżne natrętne myśli, których się sami boją. Psychiatrzy doskonale o tym wiedzą. Psychiatra nie będzie Cię potępiał czy wyśmiewał za to. To nie Twoja wina, że natura Twoich natręctw jest taka, a nie inna. Wystarczy przejrzeć to forum czy poczytać gdzieś w internecie jakie natręctwa ludzi męczą. Wbrew pozorom do psychiatryka nie tak łatwo się dostać. A już na pewno przez natrętne myśli. Spróbuj się przełamać i się zapisz, bo im dłużej zwlekasz, tym bardziej może się to nasilać. A potem co raz większe lęki, depresja w wyniku tego wszystkiego, nie warto się tak męczyć.
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 06 mar 2016, 15:28
cozicozicozi napisał(a):To nie Twoja wina, że natura Twoich natręctw jest taka, a nie inna.

Właśnie nad tym się zastanawiam. Może to jednak moja wina. No bo jak tak można widzieć niemowlaka, rozczulać się nad nim, jaki on słodki, jaki fajny, jak cudownie byłoby mieć takie dziecko, a za chwilę bez żadnego żalu pomyśleć, że super byłoby takiego mieć, żeby móc nim rzucić o ścianę :shock: Nawet jak to piszę, to coś mi mówi "Tak, tak, myśl o tym, pozwól sobie na agresję, potrzebujesz tego" i zaczynam się zastanawiać czy nie posłuchać tego "głosu", bo w końcu to nic takiego, bo będzie się to działo w moich myślach. Tak sobie mogę ulżyć. I czuję, że zaraz ulegnę i o tym pomyślę. I chyba jedyne, co mnie powstrzymuje to to, że będę mieć wyrzuty sumienia. Czyli ogólnie wychodzi na to, że ja chcę tych myśli.
Sama się w tym gubię, to psychiatra by zrozumiał? :o


cozicozicozi napisał(a):Spróbuj się przełamać i się zapisz, bo im dłużej zwlekasz, tym bardziej może się to nasilać. A potem co raz większe lęki, depresja w wyniku tego wszystkiego, nie warto się tak męczyć.

Masz rację. Spróbuję się jakoś przełamać... ale nie wiem co z tego wyjdzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2206
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 06 mar 2016, 15:40
Michellea, tak, psychiatra zrozumie. Nie masz się czego obawiać. Rozumiem, że mając takie myśli, ciężko jest się przełamać i powiedzieć o tym komuś obcemu ale zobaczysz, że nie będzie tak źle :P
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Natręctwa myśli...

przez tomek23 06 mar 2016, 21:09
To jest okrutne teraz kiedy mam dłuzszą chwile spokoju moge to ocenic na trzezwo. Kiedy na początku miałem fazę lęku przed orientacją wydawało mi sie to naprawdę realne i sądziłem ze cos mnie podnieca w seksie z facetem. Podczas gdy teraz jestem maksymalnie spokojny budzi we mnie to obrzydzenie i jest to tak jasne jak słonce
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 06 mar 2016, 21:27
Phobos1, gdzie jest o tej mieszance wg Ojca Gabriela, bo może też bym spróbowała? Dziurawca nigdy nie próbowałam, a kiedyś jak się melisy napiłam to miałam wrażenie, że podrażnia gardło. Jestem alergikiem, więc zastanawiam się czy można mieć na to uczulenie?

tomek23, dobrze wiedzeć, że chociaż Tobie się poprawiło. Kiedy masz wizytę?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2206
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez tomek23 06 mar 2016, 21:49
Michellea w piątek dopiero ta pani doktor z tego co wiem jest dosc mocno oblegana. Do dupy to jest wszystko wyrzuty sumienia mnie gryzą ze nie potrafiłem opanowac sam siebie do tego czuje sie cały czas zmęczony
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez Phobos1 06 mar 2016, 22:09
Michellea napisał(a):Phobos1, gdzie jest o tej mieszance wg Ojca Gabriela, bo może też bym spróbowała? Dziurawca nigdy nie próbowałam, a kiedyś jak się melisy napiłam to miałam wrażenie, że podrażnia gardło. Jestem alergikiem, więc zastanawiam się czy można mieć na to uczulenie?


zio-a-t837-14.html

W zielarskich sprzedają w paczkach 50g, wiec w 2 przypadkach trzeba wziąć 2 lub 3 opakowania (co przeoczyłem i będę musiał iść dokupić). Wszystko ok 50 zł powinno wyjść (3-4 zł kosztuje torebka ziół). Te zioła to moja ostatnia szansa na samodzielne wyjście z depresji i nerwicy. Chcę do tego dorzucić ćwiczenia fizyczne, ćwiczenia relaksacyjne (treningi relaksacyjne Schultza i Jacobsena - znalazłem na necie) i poprzerabiać materiałów na necie o radzeniu sobie z lękiem. Musze sobie rozpisać dokładny program na dzień.
Jeżeli się nie uda wyjść po tym z nerwicy to już na pewno pójdę do psychologa, albo psychiatry.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
12 maja 2011, 01:09

Natręctwa myśli...

przez tomek23 06 mar 2016, 22:44
Musze sie ogarnąć podzieliłem sie moim problem z kolegą stwierdził jedynie zebym sie ogarnął bo juz tyle razy widział jak potrafiłem zacisnąc zeby i sie podniesc mimo tego ze czasami z łózka nie chciało mi sie wstawac tak jak teraz, i ma racje
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 06 mar 2016, 23:54
Wow, taka mieszanka to chyba jednak za dużo dla mnie :lol: Ale dziurawca spróbuję.
Mam nadzieję, że Ci się uda.

tomek23 napisał(a): podzieliłem sie moim problem z kolegą stwierdził jedynie zebym sie ogarnął

Nie lubię, jak ktoś tak mówi. Nawet jak ma się chwilowego doła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2206
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez Phobos1 07 mar 2016, 00:14
2x
Ostatnio edytowano 07 mar 2016, 00:20 przez Phobos1, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
12 maja 2011, 01:09

Natręctwa myśli...

przez Phobos1 07 mar 2016, 00:20
Michellea napisał(a):Wow, taka mieszanka to chyba jednak za dużo dla mnie :lol: Ale dziurawca spróbuję.
Mam nadzieję, że Ci się uda.


Miałem samego dziurawca w tabletkach (jest droższy -ponad 20 zł) - trochę pomagał, były momenty całkowitego spokoju i trochę hamuje natręctwa, ale to chyba za mało. Kozłek i melisse piłem, ale pierwszy skończył się szybko, a samą melissę już piłem rzadziej. Dziurawiec w tabletkach skończył się niecałych 3 tygodniach(brałem po 4 dziennie) - aktualnie nic nie biorę od 2 dni i jest kiepsko.

Michellea napisał(a):
tomek23 napisał(a): podzieliłem sie moim problem z kolegą stwierdził jedynie zebym sie ogarnął

Nie lubię, jak ktoś tak mówi. Nawet jak ma się chwilowego doła.


Tak powiedzą zdrowi ludzie nierozumiejący czym jest nerwica. Czyli weź się w garść i zajmij się sprawami istotnymi. To jak kazać anorektyczce zjeść obiad.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
12 maja 2011, 01:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do