Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez _marcin 21 lut 2016, 15:53
tomek23 dlaczego nie odpuścisz i nie zostawisz tego tematu ? Zamiast oglądania tego porno i szkodzenia sobie jeszcze bardziej spróbuj zaakceptować tą niepewność , jakiś czas w niej wytrwać , wyciszyć się , bo póki co ciągle się z tym szarpiesz.
_marcin
Offline

Natręctwa myśli...

przez tomek23 21 lut 2016, 16:04
Zeby to było takie proste zebym sie wyciszył musiałbym to zaakceptowac a ja nie potrafie zaakceptowac tego co mnie przepełnia lękiem. Chociaz pełno mam dowodów ze do bi i geja mi daleko ale lęk cały czas tworzy niepewnosc
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 21 lut 2016, 16:13
tomek23, nie chodzi o to, żebyś zaakceptował to, że możesz być gejem, tylko to że masz te myśli. A one nic nie znaczą. Czasem w trudnej chwili dobrze poczytać co mówi mindfulness o NN. Człowiek czyta, że to wszystko nic nie znaczy, to od razu go uspakaja :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2205
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez _marcin 21 lut 2016, 16:28
tomek23 napisał(a):Chociaz pełno mam dowodów ze do bi i geja mi daleko ale lęk cały czas tworzy niepewnosc



Skoro masz dowody które są czymś rzeczywistym to staraj się ich trzymać i nie podążać za lękiem zmuszającym cię do sprawdzania bo jeszcze trudniej jest cokolwiek zmienić kiedy podąża się za takimi myślami.
_marcin
Offline

Natręctwa myśli...

przez tomek23 21 lut 2016, 16:35
Ahh teraz znowu przechodzi na lęk o związek. Wczoraj sie pokłócilismy nie wazne juz o co ale nie o te moje dziwactwa. I teraz umysł tym bardziej tworzy lęk ze ja jej nie chce ze chce uciec i zostawic. Tylko ze to nie jest prawda jak ja mam rozpoznac co jest iluzją wytworzoną przez lęk a co moimi prawdziwymi pragnieniami
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 21 lut 2016, 16:51
Nerwica to cholerstwo. Ja np. teraz się przejmuję, bo jest niedziela, powinnam iść do kościoła, a nie poszłam, bo jestem leniem, ale słyszę jak biją dzwony i od razu jakieś bluźniercze myśli. Wkurza mnie, że biją, bo mi nakręcają natręctwa i ta złość jeszcze je nasila i już kompletnie mam wrażenie, że ja chcę bluźnić :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2205
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez tomek23 21 lut 2016, 19:06
No dzisiaj wyjątkowo okropnie sie jakos nie mam siły na nic i mam wrazenie ze moje natręctwa nie są iluzją cięzko to opisac
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 21 lut 2016, 19:44
tomek23 napisał(a):No dzisiaj wyjątkowo okropnie sie jakos nie mam siły na nic i mam wrazenie ze moje natręctwa nie są iluzją cięzko to opisac

Co masz na myśli mówiąc, że nie są iluzją?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 21 lut 2016, 19:48
Michellea napisał(a):Nerwica to cholerstwo. Ja np. teraz się przejmuję, bo jest niedziela, powinnam iść do kościoła, a nie poszłam, bo jestem leniem, ale słyszę jak biją dzwony i od razu jakieś bluźniercze myśli. Wkurza mnie, że biją, bo mi nakręcają natręctwa i ta złość jeszcze je nasila i już kompletnie mam wrażenie, że ja chcę bluźnić :roll:

Ja pamiętam raz jak miałem jazdy ze spowiedzią. Masakra, cały chodziłem roztelepany, że się źle wyspowiadałem. I łaziłem co tydzień do spowiedzi. Przypominałem sobie jakieś gówna z dzieciństwa zastanawiając się czy się aby na pewno z tego wyspowiadałem. Przesrane takie myśli. Nie szło tego ogarnąć. Miałem schizę, że pójdę do piekła na bank. heh nie ciekawie, nie? Już aż takich jazd nie mam. Ogólnie leczę się na depresję od kilku miesięcy ale natręctwa też jej towarzyszyły i nadal towarzyszą ale już nie aż takie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Natręctwa myśli...

przez tomek23 21 lut 2016, 19:50
Nie wiem nie mam ochoty tego opisywac ale znowu wpadam w ciąg rytuałów np oglądanie gej porno i sprawdzanie swoich reakcji. Jak to jest ze rytuał który niby ma dac mi spokój i mnie uspokoic wpędza mnie tyko w gorszy nastrój bo umysł zawsze cos wymysli ze nie bylo perfekcyjnie, Dzisiaj mam mało siły zeby z tym walczyc moze jutro będzie lepiej. Albo nie ide biegac musze ogarnąć siebie i swoje zycie
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 21 lut 2016, 19:51
tomek23 napisał(a):Nie wiem nie mam ochoty tego opisywac ale znowu wpadam w ciąg rytuałów np oglądanie gej porno i sprawdzanie swoich reakcji. Jak to jest ze rytuał który niby ma dac mi spokój i mnie uspokoic wpędza mnie tyko w gorszy nastrój bo umysł zawsze cos wymysli ze nie bylo perfekcyjnie, Dzisiaj mam mało siły zeby z tym walczyc moze jutro będzie lepiej. Albo nie ide biegac musze ogarnąć siebie i swoje zycie

A bierzesz jakieś leki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Natręctwa myśli...

przez tomek23 21 lut 2016, 20:43
cozicozicozi napisał(a):
tomek23 napisał(a):Nie wiem nie mam ochoty tego opisywac ale znowu wpadam w ciąg rytuałów np oglądanie gej porno i sprawdzanie swoich reakcji. Jak to jest ze rytuał który niby ma dac mi spokój i mnie uspokoic wpędza mnie tyko w gorszy nastrój bo umysł zawsze cos wymysli ze nie bylo perfekcyjnie, Dzisiaj mam mało siły zeby z tym walczyc moze jutro będzie lepiej. Albo nie ide biegac musze ogarnąć siebie i swoje zycie

A bierzesz jakieś leki?



Nie. nawet u psychologa nie byłem sam sobie mam nadzieje z tym poradzic
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 21 lut 2016, 20:45
tomek23 napisał(a):
cozicozicozi napisał(a):
tomek23 napisał(a):Nie wiem nie mam ochoty tego opisywac ale znowu wpadam w ciąg rytuałów np oglądanie gej porno i sprawdzanie swoich reakcji. Jak to jest ze rytuał który niby ma dac mi spokój i mnie uspokoic wpędza mnie tyko w gorszy nastrój bo umysł zawsze cos wymysli ze nie bylo perfekcyjnie, Dzisiaj mam mało siły zeby z tym walczyc moze jutro będzie lepiej. Albo nie ide biegac musze ogarnąć siebie i swoje zycie

A bierzesz jakieś leki?



Nie. nawet u psychologa nie byłem sam sobie mam nadzieje z tym poradzic

To powodzenia życzę :) Ale jak poczujesz, że nie dajesz rady już to idź do lekarza. Nie ma się co męczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Natręctwa myśli...

przez tomek23 21 lut 2016, 21:10
Dzięki za ciepłe słowa:)
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do