Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Bluepb 17 lut 2016, 23:59
Ja tam wcale nie oglądam..
Porno jest nudne..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Natręctwa myśli...

przez tomek23 18 lut 2016, 00:12
Nieprawda preferuje teraz lesbijki oglądac nawet przyszła mi do głowy durna mysl ze skoro oglądam dwie całujące sie kobiety i mnie to kręci to pewnie jestem gejem. Chyba najdurniejsza mysl jaką mój chory znerwicowany mózg wymyslił
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez Phobos1 18 lut 2016, 00:26
Lol, przecież lesbijki porno to chyba wszyscy oglądają tak jak zwykłe - nawet nie mają osobnego filtrowania.
Mój plan wyjścia z nerwicy i depresji post2221231.html#p2221231
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
12 maja 2011, 01:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez tomek23 18 lut 2016, 01:16
No tak jak przełączasz na gej porno to całe tło sie zmienia. Ale juz mam dosc tych gejowskich ten rytuał jest wykanczający czuje tylko gorszy lęk za kazdym razem jak to włączam i zawsze wyszukuje sobie następny powód czemu powinienem sobie jeszcze raz to włączyc. Czuje ze sport wreszcie moze mi pomóc pozbyc sie tych natręctw ale dzięki temu dowiedziałem sie ze geje mają podobne fantazje jak hetero np jest pełno filmów o tym jak dojrzały facet robi to z młodszym. Po raz pierwszy od wielu tygodni mam dobry humor i nawet chce mi sie zartowac z tych filmów
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez Nasturcja 18 lut 2016, 01:44
Tomek fajnie, że jest coraz lepiej :). Trzymam kciuki żeby się udało podtrzymać tendencję spadkową nerwicowego ciągu.

A samą pornografię uważam za coś okropnego i upokarzającego dla ludzi tam występujących. I że są osoby do tego przymuszane. Odstawcie ją, to jeszcze gorzej niszczy psychikę.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
28 wrz 2015, 09:36

Natręctwa myśli...

przez tomek23 18 lut 2016, 01:57
Dzięki tez mam nadzieje ze niedługo to sie skonczy:) nadal czuje lekki niepokój zwiazany z moją orientacją ale staram sie odpychac te mysli bo zdałem sobie sprawę ze to tylko natręctwa bo tym jak zwróciłem uwagę na to ze jak pojawił sie lęk związany z tym ze moge nie kochac i chce rzucic swoją dziewczynę to od razu lęk o orientacje ustąpił tak jak by stało sie to juz mało wazne i tym mniej prawdopodobne. Teraz znowu niepokój o dziewczynę spadł a wrócił lęk o orientację. Wniosek z tego taki ze to nic innego jak lęki które nie mogą byc prawdziwe. Więc naprawdę mam nadzieje nie wpadac juz z mega paniką na forum tylko z czasam uda mi sie powrócic do stanu sprzed lęków
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez pani nn. 18 lut 2016, 13:27
Jeśli ją kochasz, a pewnie tak jest skoro próbujesz coś z tym zrobić to spróbuj olać to albo przeczekać. Wymyślałam wiele chorób - depresja, schizo, anoreksja itd. Po tygodniu, miesiącu, czasem kilku zapominałam. Z tym będzie podobnie. :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
28 paź 2015, 11:18
Lokalizacja
Nibylandia

Natręctwa myśli...

przez tomek23 18 lut 2016, 20:43
No pewnie masz racje ze minie tylko ze to napięcie jest denerwujące. Nie chce jej zostawiac wczoraj na jakis czas zupełnie nie czułem lęków i miałem wrazenie ze wszystko jest na swoim miejscu. Nie chce jej zostawiac chce zeby to poczucie napięcia i lęków zniknęło w pełni. Nie rozumiem tylko czemu lęk o orientacje tak jak by osłabł mam jeszcze lekkie rytuały dotyczące zerkania na facetów ale to jest tak słabe ze zaraz o tym zapominam .
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez tomek23 18 lut 2016, 20:48
Nie rozumiem tylko skoro ją kocham to czemu czuje lęk. Dlaczego na nią trafiło na cos czego ja bym nigdy przenigdy nie zrobił. Juz wolałbym panikowac ze jestem gejem przynajmniej to wydawałoby sie mniej realne. Tylko ze pamiętam to doskonale wtedy bycie gejem czy bi wydawało mi sie całkiem prawdopodobne i zadne argumenty nie były w stanie do mnie dotrzec teraz wydaje sie to wręcz nieprawdopodobne nadal mam odruch zerkania na facetów z obawą czy moze mi sie podoba ale jak mówiłem jest to tak słabe ze zaraz o tym zapominam
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez Phobos1 19 lut 2016, 00:19
tomek23 napisał(a):Dzięki tez mam nadzieje ze niedługo to sie skonczy:) nadal czuje lekki niepokój zwiazany z moją orientacją ale staram sie odpychac te mysli bo zdałem sobie sprawę ze to tylko natręctwa bo tym jak zwróciłem uwagę na to ze jak pojawił sie lęk związany z tym ze moge nie kochac i chce rzucic swoją dziewczynę to od razu lęk o orientacje ustąpił tak jak by stało sie to juz mało wazne i tym mniej prawdopodobne. Teraz znowu niepokój o dziewczynę spadł a wrócił lęk o orientację. Wniosek z tego taki ze to nic innego jak lęki które nie mogą byc prawdziwe. Więc naprawdę mam nadzieje nie wpadac juz z mega paniką na forum tylko z czasam uda mi sie powrócic do stanu sprzed lęków


Standard - natręctwo może się momentalnie zmienić, przy tkórym poprzednie praktycznie znikają. Niektóre przepadają bezpowrotnie, inne wracają, ale prawie zawsze jakieś są. Niektóre trwają 1-2 dni, inne ze 2 lata, różnie z tym bywa.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
12 maja 2011, 01:09

Natręctwa myśli...

przez USE90 19 lut 2016, 00:23
Z tą nerwicą to dla mnie najgorsze jest, że przechodzi transformacje i przerzuca się na inne tematy :/. Z jakimś sobie poradzę to pojawia się kolejny.

Dokladnie. W moim przypadku nawet nie musze sobie poradzic, wystarczy ze zaczynam okazjonalnie tolerowac lek (wytrzymywac bez kompulsji) by pojawialy sie inne tematy. Jeszcze nie poradzilem sobie z myslami ze sprzedaje dusze diablu zeby okreslona czynnosc wyszla tak jak sobie zalozylem, a juz pojawiaja sie natretne mysli polegajace na tym ze jak cos okreslonego pomysle w trakcie wykonywania danej czynnosci to cos okropnego stanie sie okreslonym osobom na ktorych mi zalezy jesli nie anuluje czynnosci i nie zaczne od poczatku. Albo ze sprzedaje dusze zeby cos okropnego stalo sie tym osobom w zamian za to zeby okreslona czynnosc wyszla tak jak chcialbym zeby wyszla (tak jakby mix tych dwoch natretnych mysli). I koniec, znowu kompletnie sobie z nerwica nie radze jesli chodzi o zachowania kompulsywne, czyli znowu powtarzam w nieskonczonosc dana czynnosc az wyjdzie bez natretnych mysli, czyli nigdy lub prawie nigdy. Dramat.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
02 sty 2012, 02:26

Natręctwa myśli...

przez tomek23 19 lut 2016, 00:33
No bosko po prostu z jakąs laską zacząłem zabawiac sie na skypie bo sobie wkręciłem ze musze w ten sposób udowodnic ze kocham swoją dziewczynę. Jest mi z tym tylko gorzej czuje sie okropnym zdradzieckim człowiekiem zrobiłem cos co jeszcze miesiąc temu w ogóle nie przyszło mi do głowy tym bardziej mam ochote zapasc sie pod ziemię ona znosi moje dziwactwa i ataki paniki a a nie potrafie siebie nawet kontrolowac
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez tomek23 19 lut 2016, 00:57
Nie dosc ze jestem dziwakiem z bezsensownymi natręctwami to jeszcze zdradziecką szmatą zasługuje chyba na to zeby byc sam czuje tylko ze przez to moje nerwy znowu są w opłakanym stanie i wraca chęc zrobienia cos sobie
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 19 lut 2016, 01:02
Pomóżcie błagam bo już nie daje dziś rady i jeszcze powinnam spać. W telewizji ciągle napi*pszaja o tym idiocie Kajetanie P. i moje mordercze myśli wróciły. Do tego jestem w domu z tylko jedna osoba i zaczęłam się bać że coś jej zrobię. A miałam dziś taką jazdę z innymi myślami, bo przestraszyłam się że jedna aktorka mnie pociąga i chce uprawiać z nią seks i niemal że w to uwierzyłam. I jakby zaakceptowałam, że chce uprawiać seks z kobietą. Moje kompulsje polegają na wyobrazaniu sobie tych obrzydliwych rzeczy. Ale teraz się boję że skoro w tamto jakby uwierzyłam i wręcz czułam się jakbym dazyla do wyobrażania sobie tego specjalnie, to jak uwierzę ze chce zabić to to zrobię :( Albo bo naprawde tego będę chciała albo bo będę chciała sprawdzić czy to mogę zrobić. Myślicie ze to możliwe? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2205
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do