Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez tomek23 16 lut 2016, 22:18
Wiem ze ją kocham bo te mysli o rzuceniu jej przepełniają mnie lękiem. Powiedziałem rodzinie w domu ze mam takie natręctwa i to jest takie męczące ze po prostu mozna zeswirowac od tego to im sie wydaje ze ja po prostu sobie cos wymyslam i wystarczy zacząć moze uprawiac sport brac jakies ziółka i co najwazniejsze nie myslec o tym. Tłumaczyłem /cenzura/ tato ja niewazne co robie czy oglądam film czy czytam ja i tak nadal czuje napięcie 24 h na dobę. Przez te ich teorie dodatkowo wpadam w złosc i matka powiedziała ze skoro tak wybucham złoscią to niedługo przyjdziesz i mnie uderzysz i chyba zaczynam sobie wkręcac ze serio mógłbym tak zrobic naprawdę dzięki mamo. Powiesiłbym sie to dopiero by zauwazyli ze moze faktycznie miał jakis problem. Ale /cenzura/ im w dupe wiem ze nie powinno sie tak mówic o rodzicach ale normalnie nigdy tak bym nawet nie pomyslał i zawsze byłem człowiekiem opanowanym ale jako mozna byc teraz opanowanym skoro ja praktycznie od miesiąca dziew w dzien zyje w stresie. Zamiast jakos uspokoic to jeszcze słysze w domu teksty przestan sobie wymyslac uroiłes cos sobie. Tak daleko mnie to zdolowało ze po tych tekstach od razu przesła mi przez głowe mysl o samobójstwie wiem ze na razie tego nie zrobie ale ja po prostu nie wiem jak długo jeszcze pociągnę w takim stresie. Więc nie wiem co mi moze przyjsc do głowy za tydzien albo dwa moze naprawdę w koncu umysł powie dosc tego idz sie powies
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 16 lut 2016, 23:27
Phobos1 napisał(a):Wczoraj w nocy udało się pokonać wszystkie lęki i natręctwa, co prawda zasnąłem nad ranem, ale byłem spokojny - dzisiaj miał być dobry dzień. Tymczasem obudziłem się spocony z takim lękiem, jakiego nie miałem bardzo dawno. Miał być koniec bezsensowych kompulsji, ale natręctwa były zbyt silne. Nie rozumiem dlaczego. Nigdy się nie budziłem od razu z lękiem.

No widzisz, a ja codziennie budzę się z natrętną myślą. Nie zastanawiaj się nad tym.

tomek23 napisał(a):Wiem ze ją kocham bo te mysli o rzuceniu jej przepełniają mnie lękiem. Powiedziałem rodzinie w domu ze mam takie natręctwa i to jest takie męczące ze po prostu mozna zeswirowac od tego to im sie wydaje ze ja po prostu sobie cos wymyslam i wystarczy zacząć moze uprawiac sport brac jakies ziółka i co najwazniejsze nie myslec o tym. Tłumaczyłem /cenzura/ tato ja niewazne co robie czy oglądam film czy czytam ja i tak nadal czuje napięcie 24 h na dobę. Przez te ich teorie dodatkowo wpadam w złosc i matka powiedziała ze skoro tak wybucham złoscią to niedługo przyjdziesz i mnie uderzysz i chyba zaczynam sobie wkręcac ze serio mógłbym tak zrobic naprawdę dzięki mamo. Powiesiłbym sie to dopiero by zauwazyli ze moze faktycznie miał jakis problem. Ale /cenzura/ im w dupe wiem ze nie powinno sie tak mówic o rodzicach ale normalnie nigdy tak bym nawet nie pomyslał i zawsze byłem człowiekiem opanowanym ale jako mozna byc teraz opanowanym skoro ja praktycznie od miesiąca dziew w dzien zyje w stresie. Zamiast jakos uspokoic to jeszcze słysze w domu teksty przestan sobie wymyslac uroiłes cos sobie. Tak daleko mnie to zdolowało ze po tych tekstach od razu przesła mi przez głowe mysl o samobójstwie wiem ze na razie tego nie zrobie ale ja po prostu nie wiem jak długo jeszcze pociągnę w takim stresie. Więc nie wiem co mi moze przyjsc do głowy za tydzien albo dwa moze naprawdę w koncu umysł powie dosc tego idz sie powies

To smutne, ale niestety tak może być, że rodzina nie rozumie. Ludzie nie wiedzą, co to nerwica. Bo ogólnie o chorobach i zaburzeniach psychicznych mało się mówi. Może trochę o depresji i niektórych uzależnieniach. Ale NN? To jakaś fanaberia. Może podsuń im jakiś zwięzły, napisany przystępnym językiem artykuł o NN? Być może jak pójdziesz do psychologa/psychiatry i on to potwierdzi, to może wtedy zrozumieją, że nie wymyślasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2233
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez tomek23 16 lut 2016, 23:50
Chyba wreszcie cos dotarło ze naprawdę mogę miec jakis problem. Rodzina podsunęła mi jeden pomysł który naprawdę moze mi pomóc. Zawsze lubiłem czytac ksiązki i marzyło mi sie napisanie czegos swojego. Więc powiedzieli pisz nawet jesli to będą bzdury totalne wazne jest to zeby cos cie pochłonęło ten pomysł tak mi sie spodobał ze juz zacząłem rozmyslac nad postaciami i ogólną historią. Talentu pisarskiego nie mam za grosz ale jako swego rodzaju terapia to moze byc bardzo dobry pomysł
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 17 lut 2016, 02:19
Mnie też to mówią :lol: Ale ja mam Maladaptive Daydreaming (jest na to polska nazwa?), takie uzależnienie od marzycielstwa, więc nie powinnam się zbytnio zagłębiać w świat fantazji, bo potem nie chcę wracać do rzeczywistości i trudno mnie z mojego wewnętrznego świata wyciągnąć :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2233
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez tomek23 17 lut 2016, 02:35
No pomysł ogólnie jest bardzo dobry tylko ze jak teraz pojawiły sie znowu lęki to cięzko sie nawet na tym skupic. Cały czas w srodku siedzi lęk a moze chcesz ją zostawic tylko sie boisz. Plus jest taki ze chociaz nie mysle o tym czy jestem gejem ale juz z dwojga złego chyba wolałem tamto natręctwo. Do biegania tez planuje powrócic swego czasu biegałem po 20km moze taki powrót do myslenia o planie treningowym o tym czy podołam dzisiaj na długim treningu będzie pomocne. Zanim pojawiły sie lęki lubiłem czytac teraz staram sie ale czasami jest tak ze jedno zdanie musze czytac po 10 razy bo nie moge sie skupic na niczym
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez tomek23 17 lut 2016, 12:19
To jest okropne czasami naprawdę wydaje mi sie ze chce z nią zerwac az chce mi sie tylko ryczec . Nie wiem czy ja naprawdę tego chce czy choroba mi tak mówi. Wiem ze gdybym to zrobił nie byłbym do konca z tego zadowolony naprawdę byłbym szczęsliwy gdyby te mysli zniknęły i było tak jak dawniej
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez refren 17 lut 2016, 18:23
tomek23, a przeglądałeś ten wątek?
co-by-by-o-gdybym-przesta-a-j-jego-kocha-t5117.html

Z rodziną niestety tak bywa, może być wspierająca na co dzień, wyrozumiała, ale kiedy przychodzi naprawdę trudny moment- problemy psychiczne-to wtedy nie rozumieją. Problem w tym, że osoby, które tego nie doświadczyły naprawdę nie rozumieją, a nikt nie zajrzy do środka Ciebie, żeby zobaczyć co tam się dzieje. Inni ludzie patrzą przez pryzmat własnych doświadczeń, które wyglądają tak, że "jak mam zły nastrój, to się czymś zajmuję i mi przechodzi", "ja też mógłbym rozmyślać o czymś bez końca, ale nie mam na to czasu" itp. (w domyśle: fanaberie).
Avatar użytkownika
Online
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Natręctwa myśli...

przez tomek23 17 lut 2016, 19:06
Teraz przechodzi mi na gejostwo oczywiscie musiałem siebie sprawdzic oglądając gej porno i w trakcie sprawdzania wyobraziłem sobie kolezankę robiacą mi dobrze w podobny sposób jak ten gosc na filmie. i oczywiscie teraz będę sie zastanawiał czy to ona mnie podnieciła a moze to ten film tak na mnie zadziałał. Ide biegac wyzyje sie w jakis sposób ale pewnie i tak dzisiaj nie obejdzie sie jeszcze bez kontrolnego oglądania pornoli
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez Phobos1 17 lut 2016, 20:14
tomek23 napisał(a):Teraz przechodzi mi na gejostwo oczywiscie musiałem siebie sprawdzic oglądając gej porno i w trakcie sprawdzania wyobraziłem sobie kolezankę robiacą mi dobrze w podobny sposób jak ten gosc na filmie. i oczywiscie teraz będę sie zastanawiał czy to ona mnie podnieciła a moze to ten film tak na mnie zadziałał. Ide biegac wyzyje sie w jakis sposób ale pewnie i tak dzisiaj nie obejdzie sie jeszcze bez kontrolnego oglądania pornoli


Te sprawdzanie to najgorsze, bo tylko tworzą rytuały i zwiększają napięcie nerwowe. Czas zacząć uzmysławiać sobie, że kolejne włączenie tego porno nie przyniesie ci wielkiej ulgi, bo trzeba będzie kolejny i kolejny tworząc błędne koło. Musisz zrozumieć, że to ci nie da odpowiedzi (bo na logikę wystarczyło 1 raz), tylko rozwija natręctwo. Musisz zacząć z tym walczyć i to powstrzymywać.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
12 maja 2011, 01:09

Natręctwa myśli...

przez tomek23 17 lut 2016, 20:22
Phobos1 napisał(a):
tomek23 napisał(a):Teraz przechodzi mi na gejostwo oczywiscie musiałem siebie sprawdzic oglądając gej porno i w trakcie sprawdzania wyobraziłem sobie kolezankę robiacą mi dobrze w podobny sposób jak ten gosc na filmie. i oczywiscie teraz będę sie zastanawiał czy to ona mnie podnieciła a moze to ten film tak na mnie zadziałał. Ide biegac wyzyje sie w jakis sposób ale pewnie i tak dzisiaj nie obejdzie sie jeszcze bez kontrolnego oglądania pornoli


Te sprawdzanie to najgorsze, bo tylko tworzą rytuały i zwiększają napięcie nerwowe. Czas zacząć uzmysławiać sobie, że kolejne włączenie tego porno nie przyniesie ci wielkiej ulgi, bo trzeba będzie kolejny i kolejny tworząc błędne koło. Musisz zrozumieć, że to ci nie da odpowiedzi (bo na logikę wystarczyło 1 raz), tylko rozwija natręctwo. Musisz zacząć z tym walczyć i to powstrzymywać.



Tak masz racje bo włącze sobie jeden a potem umysł mi powie ze moze sie nie podnieciłes bo potrzebujesz innego typu filmu wez zobacz ten musisz sprawdzic i tak dalej . Albo moze mi powiedziec ty wez sprawdz jeszcze raz bo poczułes cos w penisie wez sie upewnij jeszcze raz czy na pewno na ciebie to nie działa. Wróciłem z biegania kiedys byłem zapalonym biegaczem juz zapomniałem jaką frajde mi to dawało gdzies w srodku nadal czuje te lęki ale mogę to kontrolowac i czuje sie spokojniej
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez Phobos1 17 lut 2016, 22:17
tomek23 napisał(a):
Phobos1 napisał(a):
tomek23 napisał(a):Teraz przechodzi mi na gejostwo oczywiscie musiałem siebie sprawdzic oglądając gej porno i w trakcie sprawdzania wyobraziłem sobie kolezankę robiacą mi dobrze w podobny sposób jak ten gosc na filmie. i oczywiscie teraz będę sie zastanawiał czy to ona mnie podnieciła a moze to ten film tak na mnie zadziałał. Ide biegac wyzyje sie w jakis sposób ale pewnie i tak dzisiaj nie obejdzie sie jeszcze bez kontrolnego oglądania pornoli


Te sprawdzanie to najgorsze, bo tylko tworzą rytuały i zwiększają napięcie nerwowe. Czas zacząć uzmysławiać sobie, że kolejne włączenie tego porno nie przyniesie ci wielkiej ulgi, bo trzeba będzie kolejny i kolejny tworząc błędne koło. Musisz zrozumieć, że to ci nie da odpowiedzi (bo na logikę wystarczyło 1 raz), tylko rozwija natręctwo. Musisz zacząć z tym walczyć i to powstrzymywać.



Tak masz racje bo włącze sobie jeden a potem umysł mi powie ze moze sie nie podnieciłes bo potrzebujesz innego typu filmu wez zobacz ten musisz sprawdzic i tak dalej . Albo moze mi powiedziec ty wez sprawdz jeszcze raz bo poczułes cos w penisie wez sie upewnij jeszcze raz czy na pewno na ciebie to nie działa. Wróciłem z biegania kiedys byłem zapalonym biegaczem juz zapomniałem jaką frajde mi to dawało gdzies w srodku nadal czuje te lęki ale mogę to kontrolowac i czuje sie spokojniej


Na tym polega ta nerwica - na niepewności, która budzi lęk. Te twoje filmy to już kompulsje - jak sprawdzanie zamkniętych drzwi i kolejnego mycia rąk. Nie jest to konorolowanie nerwicy czy walka z nią, a podążanie za nią. Z tym musisz zacząć walczyć, bo można popaść w paranoję. Na logikę homo nie jesteś i już to sobie udowodniłeś. Reszta to już tylko nerwica i irracjonalny lęk.

Jeśli chodzi o mnie - dzisiaj na szczęście lepszy dzień niż wczoraj, niepokój był rano, ale zdecydowanie więcej optymizmu, pojechałem na miasto i trochę spraw załatwiłem (m.in. w zielarskim - zobaczymy co przyniesie.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
12 maja 2011, 01:09

Natręctwa myśli...

przez tomek23 17 lut 2016, 22:45
No ja tez na razie czuje sie lepiej doładowałem sie endorfinami poprzez bieganie i jest dobrze. Nadal tylko kusi mnie zeby włączyc porno umysł mi mówi dawaj włącz ostatni raz upewnij sie. Ale nie moge tego zrobic za kazdym razem mówilem sobie ze to juz ostatni raz ze ja tylko musze sie upewnic a i tak znajdował sie jakis do kolejnego sprawdzenia siebie
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Bluepb 17 lut 2016, 23:47
Tak chorego rytuału to nawet ja sobie nie wymyśliłem a żyję z NN już chyba z 10lat. :lol:
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Natręctwa myśli...

przez tomek23 17 lut 2016, 23:56
Prawda ze chore za kazdym razem jak włączałem te gejowskie pornole czułem lęk niewyobrazlny ale i tak musiałem to oglądac. Powiedziałem dzisiaj dosc udowodniłem sobie tyle razy ze nie jestem gej ani bi. Przestaje to oglądac bo zawsze umysł wymysli jakis pretekst zeby sprawdzic ten jeden ostatni raz
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do