Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez lena.lena 08 cze 2015, 16:27
Mi też się nasila a parę tygodni miałam spokój. Przeważnie nasilają mi się nakręctwa w sytuacji stresować. Jednak trzeba nauczyć się z tym żyć
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 sty 2015, 01:35

Natręctwa myśli...

przez konwalia23 08 cze 2015, 18:00
A czy to są natrętne myśli, jeżeli przed podróżą muszę się pomodlić o dobrą podróż, bo inaczej się boję, że coś będzie nie tak?
konwalia23
Offline

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez warrior11 08 cze 2015, 18:05
konwalia23,
To jest dobre natręctwo,więc się tego nie bój,ale lepiej,żebyś miała świadomość,że nic
nie musisz
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1003
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez konwalia23 08 cze 2015, 18:07
Ale jeśli to natręctwo, to chyba nie może być dobre? To jest przymus. Przymusy w kontekście religii mają sens? To wtedy jest mała wiara?
konwalia23
Offline

Natręctwa myśli...

przez Zbychu 1977 08 cze 2015, 18:39
konwalia23 napisał(a):Ale jeśli to natręctwo, to chyba nie może być dobre? To jest przymus. Przymusy w kontekście religii mają sens? To wtedy jest mała wiara?

To nie koniec swiata nawet jesli to natręctwo ;)
Zbychu 1977
Offline

Natręctwa myśli...

przez lena.lena 08 cze 2015, 19:25
Lęk mi się nasila choć go nie chce. Staram się ignorować ale ciężko.wiem że to tylko choroba ale ciężko czasem
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 sty 2015, 01:35

Natręctwa myśli...

przez elmalia88 08 cze 2015, 23:35
Witam,

jestem tu nowa. Szukam forum, w którym będę mogła podzielić się swoim doświadczeniem z nerwicą. Miejsca gdzie nie tylko otrzymam poradę i wsparcie, ale gdzie tej porady i wsparcia sama udzielę. Mam nadzieję, że tutaj jest właśnie to miejsce.

Zdecydowałam się napisać w wątku dotyczącym natrętnych myśli, bo to mi głównie doskwiera. Ale widzę, że został on założony niezależnie do wątku dotyczącego nerwicy lękowej. W moim przypadku są to powiązane obszary.

Ciężko powiedzieć kiedy to się zaczęło, prawdopodobnie zalążek nerwicy był we mnie od zawsze. Jednak nasilone objawy trwają od 3 lat.
Napady lęku są paraliżujące, sprawiają że nie mogę nic ze sobą zrobić. Nogi mam jak z waty, a serce wali jak oszalałe. Ale czemu? Z różnych powodów. Z powodów, które nakręcam myślami.
Pojawia się myśl -> myśl ta mnie przeraża -> nie chce o niej myśleć więc to tylko potęguje myślenie -> jeszcze bardziej się nakręcam -> i jeszcze bardziej ... -> boję się i nie wiem co ze sobą zrobić, jestem przerażona i cała drżę...Tak to działa (w mega skrócie).

Może macie jakieś techniki, które powodują, że natrętne myśli (powodujące lęk) znikają choćby na chwilę? Mi się wydawało, że takie techniki miałam, ale chyba przestały działać. Bo obecnie choroba daje mi mocno się we znaki....
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
08 cze 2015, 23:07

Natręctwa myśli...

przez elmalia88 08 cze 2015, 23:43
konwalia23 napisał(a):A czy to są natrętne myśli, jeżeli przed podróżą muszę się pomodlić o dobrą podróż, bo inaczej się boję, że coś będzie nie tak?


Wydaje mi się, że to nic złego. A jeśli nawet nazwiemy to natręctwem to bez wątpienia taka myśl o konieczności modlitwy przed podróżą to "zdrowa" odsłona tej choroby.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
08 cze 2015, 23:07

Natręctwa myśli...

przez Introwertyczka 09 cze 2015, 00:57
konwalia23 napisał(a):A czy to są natrętne myśli, jeżeli przed podróżą muszę się pomodlić o dobrą podróż, bo inaczej się boję, że coś będzie nie tak?


Drobne natręctwa ma chyba każdy. Problem zaczyna się, gdy zajmują one bardzo dużo czasu i stają się niesamowicie uciążliwe i kłopotliwe oraz gdy zaczynają zagarniać coraz większe obszary życia.
Introwertyczka
Offline

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Agni82 09 cze 2015, 07:23
elmalia88 napisał(a):Witam,

jestem tu nowa. Szukam forum, w którym będę mogła podzielić się swoim doświadczeniem z nerwicą. Miejsca gdzie nie tylko otrzymam poradę i wsparcie, ale gdzie tej porady i wsparcia sama udzielę. Mam nadzieję, że tutaj jest właśnie to miejsce.

Zdecydowałam się napisać w wątku dotyczącym natrętnych myśli, bo to mi głównie doskwiera. Ale widzę, że został on założony niezależnie do wątku dotyczącego nerwicy lękowej. W moim przypadku są to powiązane obszary.

Ciężko powiedzieć kiedy to się zaczęło, prawdopodobnie zalążek nerwicy był we mnie od zawsze. Jednak nasilone objawy trwają od 3 lat.
Napady lęku są paraliżujące, sprawiają że nie mogę nic ze sobą zrobić. Nogi mam jak z waty, a serce wali jak oszalałe. Ale czemu? Z różnych powodów. Z powodów, które nakręcam myślami.
Pojawia się myśl -> myśl ta mnie przeraża -> nie chce o niej myśleć więc to tylko potęguje myślenie -> jeszcze bardziej się nakręcam -> i jeszcze bardziej ... -> boję się i nie wiem co ze sobą zrobić, jestem przerażona i cała drżę...Tak to działa (w mega skrócie).

Może macie jakieś techniki, które powodują, że natrętne myśli (powodujące lęk) znikają choćby na chwilę? Mi się wydawało, że takie techniki miałam, ale chyba przestały działać. Bo obecnie choroba daje mi mocno się we znaki....

A chodzisz na terapie?
life begins at the end of your comfort zone
Avatar użytkownika
Online
Posty
1271
Dołączył(a)
18 sty 2015, 22:06

Natręctwa myśli...

przez elmalia88 09 cze 2015, 19:36
Agni82 napisał(a):A chodzisz na terapie?


Tak, chodzę na terapię indywidualną. Przez dłuższy czas (ok. 1,5 roku) jeździłam na spotkania co 2 tygodnie. Potem miałam chwilę przerwy, ale ostatnio znowu jeżdżę, tylko o wiele rzadziej - raz na 3 tygodnie, raz na miesiąc. Teraz cały maj nie byłam i dopiero idę za półtora tygodnia. Oczywiście do tego samego lekarza - zna mnie i moje problemy. Nie zamierzam go zmieniać, ale zastanawiam się nad grupą wsparcia, tylko że nie jestem w 100% przekonana czy to ma rzeczywiście sens...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
08 cze 2015, 23:07

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez kotek em 09 cze 2015, 20:20
warrior11 napisał(a):konwalia23,
To jest dobre natręctwo,więc się tego nie bój,ale lepiej,żebyś miała świadomość,że nic
nie musisz

Kto Ci powiedział o jakimś durnym podziale na dobre i złe natręctwa :roll:?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez monk.2000 09 cze 2015, 22:53
@elmalia:

Nie znam zbyt wielu trików. Sam czasem mam natrętne myśli, wynikają z tego że się stresuję, także z traumy bo psychozie.
Są pewnie dwie możliwości, terapeutycznie przerobić traumę, a druga to się nie nakręcać i akceptować te myśli. Po prostu pogódź się z nimi. Chyba, że jesteś w gorszym stanie i wierzysz w prawdziwość tych myśli, wtedy najlepiej psychotropy.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez refren 10 cze 2015, 13:53
elmalia88 napisał(a):
konwalia23 napisał(a):A czy to są natrętne myśli, jeżeli przed podróżą muszę się pomodlić o dobrą podróż, bo inaczej się boję, że coś będzie nie tak?


Wydaje mi się, że to nic złego. A jeśli nawet nazwiemy to natręctwem to bez wątpienia taka myśl o konieczności modlitwy przed podróżą to "zdrowa" odsłona tej choroby.


Na pewno niezdrowa będzie wiara, że jeśli tego nie zrobisz, to stanie się coś złego. To nieprawda.
Ja miałam natręctwo, że coś mi się stanie, bo nie zapinam pasów kiedy jeżdżę busem, no i już zapinam, bo rzeczywiście może mi się coś stać, a życie to nie jest błaha sprawa, choć wcześniej olewałam pasy. Ale zwykle nie ustępuję natręctwom, nawet jak wyglądają na "słuszne", bo nadrzędną wartością jest dla mnie, żeby nie być zniewoloną przymusowymi myślami czyli zdrowie. Drugie natręctwo związane z podróżą mam takie, że mam poczucie winy kiedy się wpycham przy wsiadaniu do busa, bo to nie fair, że wchodzę przed ludźmi, którzy byli wcześniej, ale to olewam, bo wpycham się, kiedy muszę się uczyć albo przespać, a nie zawsze i mówię sobie, że widocznie inni nie są zdeterminowani, skoro się sami nie pchają. :P
Avatar użytkownika
Online
Posty
3282
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: EWS i 8 gości

Przeskocz do