Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 mar 2015, 13:24
nutka19,
Zakochaj się na wiosnę a twój umysł wypełni się czymś pozytywnym i będzie mniej miejsca
na natręctwa;)
Nie uwolnisz się od natręctw walcząc i szarpiąc się z nimi,one ustąpią dopiero wtedy,gdy
przestaniesz poświęcać im tyle uwagi i gdy przestaniesz z nimi walczyć.

_

warrior 11, jakie to genialne .
--- masz jeszcze coś w zanadrzu dla mnie , bo strasznie hu-jowo sie dziś czuję ,,, a przydałaby mi się jakaś rada -klucz ,,, co by mnie wystrzeliła w Kooossssssmos ! ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez warrior11 07 mar 2015, 14:02
Kalebx3,
No cóż..nie uważam,żeby moja rada była aż tak genialna,raczej była formą żartu :D
Nie zamierzam Ci niczego radzić,bo jesteś dużo starszy ode mnie,więc pewnie jesteś
też mądrzejszy..czasami tylko podziwiam twoją wątrobę,że jest w stanie "przerobić"
tyle chemii;)
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1001
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Natręctwa myśli...

przez lena.lena 10 mar 2015, 22:01
Ślub niebawem a mnie nerwica męczy. Nie chce zranić Narzeczonego moimi natrectwa tak jak mi się przedstawia

-- 13 mar 2015, 15:49 --

Ostatnio moja kolezanka dowiedziała sie ze jej chłopak pisze z innymi dziewczynami na fejsiei zaliła mi się. Szkoda mi jej było bo bliska mi to osoba. Jednak zaczeły sie u mnie natrętne myśli że ja jestem taka sama ze zdradziłam narzeczonego pisząc z takim kolegą chociaż to było raz bo myślałam ze jak napisze do niego moje natręctwa i panika miną a było gorzej więcej natręctw i wyrzuty sumienia. Natręcta utrzymuja sie od kilku dnii wpróbuje mi to wmówić ze będę złą zona ze sie nie nadaje na żone zebym zosawila narzeczonego.A tak naprawde kocham narzeczonego z całego serca. też myślicie ze to natręctwa?
:-|

-- 13 mar 2015, 16:21 --

drecza mnie te myśli ide na terapie dopiero za miesiąc. biore biotexin 20mg a niedługo 40mg w miare pomaga ale czasem mnie męcza te myśli. Kocham narzeczonego tak bardzo a natręctwa mnie męcza ze po ślubie zrobie mu krzywde ze go zranie ze bede miala natrectwa ze wole tamtego chłoapaka itp. a tak kocham narzeczonego tak ciesze sie na slub. cieżko mi czasem.

-- 16 mar 2015, 08:57 --

jesteście tam?
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 sty 2015, 01:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez tomasz_m78 20 mar 2015, 14:39
przede wszystkim swoje problemy powinniście zgłosić do odpowiedniego specjalisty.Wątpię, żeby tu na forum ktoś taki się znalazł;/. Sama z chęcią bym Wam pomogła. Jedyne co mogę zrobić to polecić Wam specjalistów z kliniki Psychomedic.pl w Warszawie. Warto zadzwonić, zapytać się o szczegóły, doradzą Wam i dobiorą specjalistę. 22 299 11 22
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
04 mar 2015, 11:38

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez refren 21 mar 2015, 00:27
lena.lena napisał(a):Ślub niebawem a mnie nerwica męczy. Nie chce zranić Narzeczonego moimi natrectwa tak jak mi się przedstawia

-- 13 mar 2015, 15:49 --

Ostatnio moja kolezanka dowiedziała sie ze jej chłopak pisze z innymi dziewczynami na fejsiei zaliła mi się. Szkoda mi jej było bo bliska mi to osoba. Jednak zaczeły sie u mnie natrętne myśli że ja jestem taka sama ze zdradziłam narzeczonego pisząc z takim kolegą chociaż to było raz bo myślałam ze jak napisze do niego moje natręctwa i panika miną a było gorzej więcej natręctw i wyrzuty sumienia. Natręcta utrzymuja sie od kilku dnii wpróbuje mi to wmówić ze będę złą zona ze sie nie nadaje na żone zebym zosawila narzeczonego.A tak naprawde kocham narzeczonego z całego serca. też myślicie ze to natręctwa?
:-|

-- 13 mar 2015, 16:21 --

drecza mnie te myśli ide na terapie dopiero za miesiąc. biore biotexin 20mg a niedługo 40mg w miare pomaga ale czasem mnie męcza te myśli. Kocham narzeczonego tak bardzo a natręctwa mnie męcza ze po ślubie zrobie mu krzywde ze go zranie ze bede miala natrectwa ze wole tamtego chłoapaka itp. a tak kocham narzeczonego tak ciesze sie na slub. cieżko mi czasem.

-- 16 mar 2015, 08:57 --

jesteście tam?


Tak, jesteśmy i też myślimy że to natręctwa.
Możesz rozmawiać na fejsie z kolegą, tak samo jak na żywo, nie musisz spędzić życia na rozmowach wyłącznie z mężem i kobietami.
Sytuacja sytuacji nierówna, może Twoja koleżanka ma powody, żeby się irytować, kiedy jej chłopak siedzi na fejsie, może on to robi za często i koleżanka chce żeby on jej poświęcił więcej uwagi, może chłopak za dużo pisze z tą jedną dziewczyną, może ona po prostu jest zazdrosna. Ale to ich problem. To że zagadasz do kogoś płci męskiej na fejsie nie oznacza, że będziesz złą żoną. A to, że chcesz być w porządku świadczy, że będziesz, tylko nie popadaj w skrajności. Według mnie problem się zaczyna wtedy, kiedy wirtualna znajomość staje się ucieczką od prawdziwego życia i prawdziwego związku, powstają jakby dwie osoby - jedna w świecie realnym i jedna w wirtualnym i nie są ze sobą do końca spójne. Problemem też jest, jeśli ktoś ukrywa to, że ma narzeczoną/narzeczonego żeby przyciągnąć czyjąś uwagę. Ale to nie znaczy, że rozmowa ma wyglądać "Cześć, mam narzeczonego, chciałam tylko niezobowiązująco zapytać co u Ciebie".
Czyli ważne w jakim celu do kogoś piszesz, a nie samo to, że piszesz. Może Twojej koleżance intuicja mówi, że jej chłopak pisze w celu, który niekoniecznie jej się podoba.

"myślałam ze jak napisze do niego moje natręctwa i panika miną a było gorzej więcej natręctw i wyrzuty sumienia."

Robienie czegoś pod wpływem natręctw nigdy nie jest rozwiązaniem problemu, sama zresztą widzisz. Takie rzeczy to kompulsje, wydaje się, że przyniosą ulgę, czasem przynoszą na chwilę, a potem wszystko zaczyna się od nowa, bo robienie rzeczy, żeby zadowolić natręctwa, to stanie w miejscu, a nie krok do przodu. Robienie irracjonalnych rzeczy pod wpływem lęku na pewno nie przyniesie Ci spokoju, tylko bardziej się zaplączesz. Człowiek jest tak skonstruowany, że czuje się dobrze i bezpiecznie, kiedy działa racjonalnie.

Staraj się te myśli przeczekiwać, niech sobie płyną, trochę Cię to wyłączy z życia, ale mniej się zmęczysz niż walcząc z nimi. Może Ci się uda zająć czymś innym.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Online
Posty
3280
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Natręctwa myśli...

przez Alexandra 21 mar 2015, 13:14
Muszę się pochwalić, że jestem prawie całkowicie wolna od natręctw :D Przypomnę, biorę fluoksetynę 10mg- czyli najmniejszą z mozliwych dawkę. Jakie to wspaniałe, że nie mam tych okropnych myśli.

Jednak mam stany depresyjne i myślę, że to dlatego, że zeszłam całkowicie z wenlafaksyny, a moze fluoksetyna 10mg nie działa az tak przeciwdepresyjnie? W czwartek miałam depresyjny kryzys i dola, bez wyraźnej przyczyny. Na wenlafaksynie nie miałam w ogole depresji, tylko straszne natręctwa. Myślę sobie, że może jak zeszły ze mnie natręctwa, to przykrywały one depresję i dlatego teraz różnie się czuję.
Musze zadzwonić do psychiatry, bo mówila, że w razie czego zwiekszymy fluosetyne do 20mg.

Ale musze przyznać, że wolę 100 razy bardziej depresję niż te straszne, męczące myśli.
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Natręctwa myśli...

przez Don Kamillo 21 mar 2015, 21:28
Ja się pochwale tym, że mój ból brzucha jest tylko na podłozu emocjonalnym. Dostałem Spasmoline na zespół jelita drażliwego, i Helicid jaki ihibilitor pompy protonowej, i ból żołądka zmniejszył się o więcej niż połowe, toteż natręctwa mi odpuściły, nawet nie sądziłem, że tak się to potoczy, oby to trwało :)
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..
Offline
Posty
507
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

Natręctwa myśli...

przez ashanti87 22 mar 2015, 00:17
lena.lena. Przeczytałam Twój post, natknęłam się na niego przed chwilą. Mam identyczną sytuację i może chciałabyś pogadać ? Mam takie same natrętne myśli przez jedną sytuację z innym chłopakiem. Na depresję i nerwicę choruję już 4 lata. Nasz związek wiele wycierpiał...Jesteśmy ze sobą 7 lat. U mnie uczucie do mojego chłopaka zmienia się z minuty na minutę, raz go kocham, za chwilę nie wyobrażam sobie życia z nim. Tak, jak Ty obwiniam się, za tak naprawdę zwykłą rozmowę z innym chłopakiem, że skrzywdziłam swojego chłopaka,mam lęki, że na pewno go zdradzę, a przecież tak go kocham. Mam nadzieję, że będziemy mogły porozmawiać i podzielić się tym, co czujemy. Czasem mam takie dobre chwile, ze łzami w oczach biegnę do chłopaka i mówię, ja, bardzo go kocham, ale to trwa tylko chwilę. Jestem zmęczona :(
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 mar 2015, 21:47

Natręctwa myśli...

przez rendolfik 23 mar 2015, 19:27
Czasami tak sobie myślę , że wolałbym być zdecydowanie głupszy , mniej inteligentny i błyskotliwy za to bez tej cholernej nerwicy natręctw...
"Sky is the Limit" - mam to wytatuowane.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
12 sty 2015, 00:56
Lokalizacja
pod wawá

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez ryska 23 mar 2015, 19:36
rendolfik, tak, nie wiedzieć, nie przejmować się, nie troszczyć o nic tylko o siebie, żyć w błogiej nieświadomości i beztrosce.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
366
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez rendolfik 23 mar 2015, 20:03
mieć ograniczony światopogląd... ale taki wręcz upośledzony... Nie interesować się problemami egzystencjalnymi... cywilizacja , rozwój techniki i nauki sprawia chyba że chorych takich jak my jest jeszcze więcej. Nerwica atakuje na tysiące różnych sposobów w zależności od miejsca i czasu. Mnie przy życiu trzyma właściwie jeden fakt- wiem że to ona- zdradliwa ,sprytna, przebiegła suka.
"Sky is the Limit" - mam to wytatuowane.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
12 sty 2015, 00:56
Lokalizacja
pod wawá

Natręctwa myśli...

przez Pinker 24 mar 2015, 10:57
rendolfik napisał(a):mieć ograniczony światopogląd... ale taki wręcz upośledzony... Nie interesować się problemami egzystencjalnymi... cywilizacja , rozwój techniki i nauki sprawia chyba że chorych takich jak my jest jeszcze więcej. Nerwica atakuje na tysiące różnych sposobów w zależności od miejsca i czasu. Mnie przy życiu trzyma właściwie jeden fakt- wiem że to ona- zdradliwa ,sprytna, przebiegła suka.


Do swoich problemów nie mieszaj cywilizacji, rozwoju techniki i nauki, ponieważ twój problem zapewne wynika z ciebie samego. Gdyby za wszystko były odpowiedzialne czynniki zewnętrzne, to każdy by miał te same problemy. A tak się nie dzieje, bo jedni mają depresje, inni stany lękowe i nie umieją sobie z nimi poradzić, a drudzy za to umieją pokochać swoje zaburzenia i stać się z nimi jednością. Pozostali nie doznają tego typu zaburzeń. Najlepiej zrzucić problem na coś, a nie na siebie. Bo tak się składa, że gdybym nie pracował nad sobą, to obecnie bym tkwił w niezłej nerwicy, a tak to jestem zdrowy jak ryba.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
14 mar 2015, 11:34

Natręctwa myśli...

przez lena.lena 31 mar 2015, 18:40
ja też mam teraz ciężki czas, różne rzeczy mi przychodzą na myśl i włączył się silny lęk ze zrobie coś głupiego. To dlatego ze dzień wcześniej bardzo sie bałam ze te natręctwa ranią narzeczonego i ze się przejmuje i dzisiaj mi sie tak odbiło. Byłam ostatnio u psychologa i przez kilka dni był spokój teraz znowu . Pani psycholog powiedziała ze przy tak nasilonej nerwicy możemy zredukować tylko natręctwa do godziny dziennie i ze nie miną jedynie mogą zastapić sie przez inne natręctwa...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 sty 2015, 01:35

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rebelia 31 mar 2015, 22:09
Jak to zredukować natręctwa do godziny dziennie? Co miała przez to na myśli?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do