Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez lena.lena 31 sty 2015, 11:43
referen dużo sie znasz na nerwicy naprawde. Dużo w tym co piszesz jest prawdy o mnie. No staram się jak mogę z tym wszystkim dawać rade czasem te natręctwa sa bardzo nasilone tak jak teraz. moze z tego ze jestem młoda to tak jest. narzeczony jest moim pierwszym chłopakiem ale i ostatnim. oddałabym za niego zycie :D a masz racje jestem osobą bardzo wrażliwą aż za wrażliwa.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 sty 2015, 01:35

Natręctwa myśli...

przez qwertys 31 sty 2015, 17:05
Odpisze mi ktos :) ?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
30 sty 2015, 11:46

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez refren 31 sty 2015, 18:29
qwertys, tu jest podobny problem:
co-ze-mn-boj-si-e-jestem-pedofilem-morderc-psychopat-t36511.html

Ale nie tylko tu, jak wpiszesz w wyszukiwarkę "forum psychologiczne boję się że jestem pedofilem" czy jakąś podobną frazę, z pewnością znajdziesz tego więcej. Albo "forum psychologiczne problem z orientacją"

Co jakiś czas ktoś się pojawia z problemem, że boi się, że go podniecają dzieci, więc to chyba typowe natręctwo. I nie wierzę, że mamy na forum bandę pedofili.

Natręctwa to myśli przeciwstawne do tego, co człowiek czuje, kim jest, co chce.

dy mijam dziecko czuje taki jakby impuls w glowie by zrobic mu swinsto oczywiscie sie powstrzymuje od tego , gdy to robie czuje jakis lek przy tym i stres i takie jakby podniecenie . Czy to tez sa objawy nn ?


Tak. To jakoś tak działa, że w zetknięciu z obiektem, który wywołuje lęk, pojawia się pozór myśli, uczuć, które mają niby potwierdzić natręctwo.
Kiedy miałam natręctwo, że jestem uzależniona od alkoholu, to naprawdę mi się wydawało, że muszę się napić, że to silniejsze ode mnie, że knajpy mnie wołają. Ale to było tylko nn i do żadnej nie weszłam, choć lęk mówił mi, że nie jestem w stanie się powstrzymać.
To jest tak, że drinki są smaczne. Knajpy naprawdę mogą się kojarzyć z czymś przyjemnym. Ale normalnie się nad tym nie skupiam, to są jakieś odczucia sytuacyjne. A nerwica (lęk) takie odczucia wykorzystuje, wyolbrzymia, nasila, osacza nimi, przez co wykrzywia ich odbiór. A że lęk paraliżuje, to nie można dotrzeć do prawdziwych, spontanicznych uczuć wobec obiektu, które normalnie by nam pokazały, że natręctwa nie mają racji.

Może też być tak, że podniecenie jest po prostu efektem strachu przed nim. Na zasadzie "tylko nie myśl o różowym słoniu"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez izaa 01 lut 2015, 13:39
Moje myśli są ostatnio coraz bardziej natrętne... pracuję nad tym by nie wpaść w koło lęków... ale samoocena szybuje w dół z każdym dniem. Że takie myśli się pojawiają, spinam się, a inni nawet by się tym nie przejęli.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Natręctwa myśli...

przez lena.lena 01 lut 2015, 21:22
izaa mnie też natrętne myśli bardzo męczą. bardzo mam je nasilone. na jaki temat masz natrectw@?

-- 02 lut 2015, 15:37 --

hej, jestem teraz trochę w panice. jak wam mówiłam mam bardzo nasilone natrectwa, teraz pojawiają się myśli że będę robić głupie rzeczy że zostawię narzeczonego że będę pisać do tamtego chłopaka że jestem dwulicowa, że narzeczonego zranie. a wcale nic takiego nie chce zrobić. czy te natrectwa mają utrzymać mnie w lęku? przecież nie mogę czegoś zrobić czego nie chce. :cry:
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 sty 2015, 01:35

Natręctwa myśli...

przez Alexandra 02 lut 2015, 22:08
Lena, powinnaś wziąć Fluoksetynę. Ja za parę dni ją wlaśnie zaczynam brać. Dopóki nie weżmiesz, nie zrozumiesz na czym to polega. Wręcz w takim stanie nie chce się wierzyć, że lek może pomóc. Może porozmawiaj z psychiatra o fluoksetynie?

Ja kiedyś miałam okropne natręctwa, wzięłam ją i WSZYSTKIE odeszly. Wiem jak to jest, jak to działa. Teraz znowu mnie męczą, a ja się męczyć nie zamierzam. I moja psychiatra sama mi zaproponowała fluo, bo zajmują mi niestety 90% dnia te natręctwa.
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Natręctwa myśli...

przez lena.lena 03 lut 2015, 19:56
Mam wyrzuty sumienia ze mam nerwice natręctw na ten temat. Bardzo mi zalezy na narzeczonym i mam wrazenie że go ranie tym :cry:
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 sty 2015, 01:35

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez refren 04 lut 2015, 00:23
lena.lena, równie dobrze ktoś chory mógłby mieć poczucie winy, że produkuje przeciwciała. To nie jest od Ciebie zależne.

Nie zrobisz żadnych głupot i nie jesteś dwulicowa. Mi dwa razy na peronie metra wydawało się, że zaraz skoczę pod pociąg (wbrew swojej woli, że coś mnie do tego zmusi) i jakoś nic takiego się nie zdarzyło.

Narzeczonemu lepiej nie mów o treści natręctw, a jak już to zrobiłaś, to lepiej powiedz że to Ci przeszło i że Cię dręczy coś innego. Prawda nie zawsze jest konieczna. To rzeczywiście może go ranić, zwłaszcza że nie zna mechanizmu natręctw. Takie jest moje zdanie.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Natręctwa myśli...

przez lena.lena 04 lut 2015, 03:49
refren, ja czuje się źle gd oklamuje narzeczonego i tak źle się czułam gdy przez 3 lata nic mu nie powiedziałam bo też mama mi mówiła że to moja sprawa nie jego i źle na tym wyszłam i ja i on. nie mówię mu dokładnie jakie mam myśli. wie jaki temat natrectw wie że ja tego nie chce i że walczę. jest przy mnie i mnie wspiera mimo tego że czasem się z tego powodu wkurza że nic nie może zrobić. gdy bardzo mnie męczy wtedy mu mówię a gdy daje radę to nie. nie mogę kłamać już dosyć. chce być z nim szczera bo tylko wtedy wiem że będzie dobrze. zbyt długo to ukrywałam. wiem jest ciężko ale póki oboje jesteśmy razem dam radę. nie jest lekko ale wiem że Bóg po coś mi tak kazał żyć. nie wiem po co ale pewnego dnia zrozumiem. narzeczonego kocham ponad wszystko i wiem że taka miłość trafia się raz w życiu i wszystko przetrzyma nawet moją chorobę
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 sty 2015, 01:35

Natręctwa myśli...

przez Stiw 04 lut 2015, 13:48
Ludzie... kochani...
Starajcie się odpisywać...
Napisałem posta tutaj: co-by-by-o-gdybym-przesta-a-j-jego-kocha-t5117-4046.html
Takiego, który mnie podbudował...
I liczyłem, że na pytanie, które tam zadałem, dostanę odpowiedź...
Odpowiedź, która przy NN jest tak cholernie potrzebna. Bo gdy natrętne myśli wiercą łeb, to wtedy potrzebny jest ktoś kto pomoże i zapewni, że to tylko myśli...
A tam cisza...
Szkoda...

PS refren, masz rację, nie zawsze należy wszystko mówić, ale ja rozumiem lena.lena, bo mam to samo, też czuję, że jak nie powiem to okłamuję, a przecież to wcale tak nie jest, tylko jak to zrozumieć...???
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 lis 2013, 13:01

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez refren 04 lut 2015, 14:12
Mówić o nerwicy, natręctwach jak najbardziej, ale czy zawsze o ich treści?
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Natręctwa myśli...

przez Stiw 04 lut 2015, 15:53
Oczywiście, że nie powinno mówić się o ich treści. Tylko weź siebie o tym przekonaj, kiedy za uchem masz NN, która właśnie to każe Ci mówić....
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 lis 2013, 13:01

Natręctwa myśli...

przez Gaahl 04 lut 2015, 16:02
Moje natręctwa to częste rozmyślanie.
W życiu idzie mi prawie tak jakbym chciał.
Jednak gdy zaczynam za dużo myśleć zawsze dochodze do wniosku że moje życie jest do dupy,
że jestem do niczego a wcale tak nie jest.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 lut 2015, 15:58

Natręctwa myśli...

przez lena.lena 04 lut 2015, 17:35
referen i stiw macie może racje bo mówie to często pod przymusem myślac ze się uspokoje ale to nic nie daje. Ciężko jest ale wiem że warto walczyć. Nikt z nas się nie może poddać i pozwolic zeby nerwica nam układała życie :D tylko mam czasem tego dość dlaczego te natręctwa są takie na opak i przez to tak cierpimy?
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 sty 2015, 01:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do