Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Qrf 30 lip 2014, 14:47
Bonus, niektórzy nie mogą znieść, że ktoś ma lepiej od nich, więc otaczają się raczej słabszymi i biedniejszymi, żeby to im zazdroszczono. W każdym razie fajnie jest znaleźć kogoś życzliwego, dla kogo dobytek nie jest na pierwszym miejscu.

-- 30 lip 2014, 15:22 --

No i nowa myśl dzisiaj mnie prześladuje. Czy ja muszę wszystko tak przeżywać? :(
Avatar użytkownika
Qrf
Offline
Posty
1607
Dołączył(a)
26 sie 2011, 18:51
Lokalizacja
nie znaleziono

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Bonus 30 lip 2014, 16:36
No niestety, ta zazdrość innym, mającym lepiej, jest niszcząca od środka...Zawsze ktoś inny będzie miał lepiej, a ktoś inny gorzej.
Tylko ta niesprawiedliwość nikogo nie obchodzi, bo nikt się tym nie przejmuje. Każdy, raczej patrzy na swoją sytuacje.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Natręctwa myśli...

przez beladin 01 sie 2014, 14:54
Qrf, Nie musisz, a możesz :) Rozumiem, że masz na myśli coś czego teoretycznie nie powinnaś przeżywać.
beladin
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez Piotrek20 06 sie 2014, 14:06
Laura 1234 , myslisz ze ten lek serio pomaga ? I jak to ma sie do weekendowego zycia , trzeba sie go wyzbyc wogole ?

Tak wogole mam jeszcze pytanie , jesli wiem ze moja sytuacja zmusza mnie do zmienienia miejsca zamieszkania i wiem ze w tym innym miejscu zamieszkania bed duzo szczesliwszym , a w tym miejscu nie ma na to szans a mimo to mam do tego miejsca chora tesknote , do domu itp , to tez jakas choroba bo juz nie wiem ? i czy pomoze mi specjalista w tym temacie?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
27 cze 2014, 12:05

Natręctwa myśli...

przez beladin 06 sie 2014, 16:45
Piotrek20, W jakim sensie sytuacja Ciebie zmusza? Chodzi o zmianę miejsca z własnej woli czy po to, żeby poczuć się lepiej?

Co do tęsknoty ..to od Ciebie zależy co uznasz za chorobę. Wiele osób traktuje np. swoją skłonność do zawstydzania się jako cechę osobowości, coś dla nich naturalnego, akceptują ją ..nie chodzą z tym do psychologa.
beladin
Offline

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 06 sie 2014, 20:28
mark123, a jaka masz diagnozę?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez mark123 06 sie 2014, 21:34
Tojaaa napisał(a):mark123, a jaka masz diagnozę?

Nie mam żadnej konkretnej diagnozy, bo obecnie nie chodzę do żadnego specjalisty.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Natręctwa myśli...

przez Natrętna 07 sie 2014, 07:07
Piotrek20 napisał(a):....

Tak wogole mam jeszcze pytanie , jesli wiem ze moja sytuacja zmusza mnie do zmienienia miejsca zamieszkania i wiem ze w tym innym miejscu zamieszkania bed duzo szczesliwszym , a w tym miejscu nie ma na to szans a mimo to mam do tego miejsca chora tesknote , do domu itp , to tez jakas choroba bo juz nie wiem ? i czy pomoze mi specjalista w tym temacie?


Myślę, że zmiana miejsca zamieszkania nie sprawi, że będziesz szczęśliwszy. Szczęście takie wewnętrzne (którego ja nie przejawiam ze względu na moje natręctwa) nie wynika ani z miejsca przebywania, ani z posiadania, ani ....
Ja pewien czas temu myślałam, że moje życie jest jakie jest, bo nie mam pasji. Bo to pasja rozwija człowieka, bo daje radość, bo jest cel ....
I natrętnie "szukałam pasji", bo przecież ona sprawiłaby, że byłabym szczęśliwa ....
To nie tak. Jak nie poukładasz sobie w głowie, lub jeśli tego nie zrobi lekarz (to prędzej) to trudno będzie to wszystko przełknąć i zaakceptować.
Pozdrawiam Cię serdecznie ;)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 19:26

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Bonus 07 sie 2014, 19:59
Jak są natręctwa myślowe, to nie wiem czy coś może na to pomóc?
Chyba leki nie pomagają do końca? To wiele zależy od charakteru.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Natręctwa myśli...

przez tomasz_xyz 08 sie 2014, 09:11
Natrętna napisał(a):
Piotrek20 napisał(a):....

Tak wogole mam jeszcze pytanie , jesli wiem ze moja sytuacja zmusza mnie do zmienienia miejsca zamieszkania i wiem ze w tym innym miejscu zamieszkania bed duzo szczesliwszym , a w tym miejscu nie ma na to szans a mimo to mam do tego miejsca chora tesknote , do domu itp , to tez jakas choroba bo juz nie wiem ? i czy pomoze mi specjalista w tym temacie?


Myślę, że zmiana miejsca zamieszkania nie sprawi, że będziesz szczęśliwszy. Szczęście takie wewnętrzne (którego ja nie przejawiam ze względu na moje natręctwa) nie wynika ani z miejsca przebywania, ani z posiadania, ani ....
Ja pewien czas temu myślałam, że moje życie jest jakie jest, bo nie mam pasji. Bo to pasja rozwija człowieka, bo daje radość, bo jest cel ....
I natrętnie "szukałam pasji", bo przecież ona sprawiłaby, że byłabym szczęśliwa ....
To nie tak. Jak nie poukładasz sobie w głowie, lub jeśli tego nie zrobi lekarz (to prędzej) to trudno będzie to wszystko przełknąć i zaakceptować.
Pozdrawiam Cię serdecznie ;)


Ja ostatnio mam też taką uporczywą myśl, że w innym miejscu byłbym szczęśliwszy czy zdrowszy.

-- 08 sie 2014, 08:12 --

Bonus napisał(a):Jak są natręctwa myślowe, to nie wiem czy coś może na to pomóc?
Chyba leki nie pomagają do końca? To wiele zależy od charakteru.


Mogą pomóc ale jeśli są dobrze dobrane. Osobiście zauważyłem że o ile czynności łatwiej "wyciszyć" to już myśli o wiele trudniej
tomasz_xyz
Offline

Natręctwa myśli...

przez lunatic 08 sie 2014, 09:20
tomasz_xyz napisał(a):Osobiście zauważyłem że o ile czynności łatwiej "wyciszyć" to już myśli o wiele trudniej

chciałbyś w ogole nie myśleć po lekach i byc jak roślina?
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Natręctwa myśli...

przez tomasz_xyz 08 sie 2014, 09:22
lunatic napisał(a):
tomasz_xyz napisał(a):Osobiście zauważyłem że o ile czynności łatwiej "wyciszyć" to już myśli o wiele trudniej

chciałbyś w ogole nie myśleć po lekach i byc jak roślina?


Miałem na uwadze myśli natrętne, narzucające się a nie zwykłe
tomasz_xyz
Offline

Natręctwa myśli...

przez Inga_beta 08 sie 2014, 12:00
Natrętna,
A ja myślę że ty w ogóle nie odpowiedziałas na pytanie Piotrka. On pytał o coś zupełnie innego. O przywiązanie do miejsca w którym czuje się źle.
Offline
Posty
2380
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez lonsdale 08 sie 2014, 12:16
Niekiedy przeprowazka jest zalecana jeżeli nasze stare mieszkanie nas "uwstecznia psychicznie" jest nasycone złymi wspomnieniami i bodźcami, ale nie obiecywałbym że to będzie spora poprawa, bo w natręctwach coś tak czuje że jak wyeliminuje się jeden bodziec natręctwo-twórczy, to pojawi się na jego miejsce następny. Ale jak ma wam to pomóc to róbcie to, ja też za parę tygodni zmieniam miejsce zamieszkania. Pozdro :great:
zespół natręctw; paroksetyna 60 mg, doraźnie diazepam 5 mg, fajki i kawa ogromne ilości

ściany mają uszy, ludzie to pluskwy, wiem to, część z nich jest jak szczury, co robią szczury - węszą, szklanka przy uchu życie na podsłuchu, i nawet nie wiesz kiedy już ziomek leżysz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
15 lip 2014, 11:34
Lokalizacja
klimaty Południowo-Wschodnie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do