Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez Anna Maria 27 lip 2013, 16:54
Jak nie wezmę leków to mam okropne natręctwa. Po Solianie jak rękom odjął. Zaznaczam, że biorę leki regularnie,ale wiadomo, że od wstania do czasu zanim zaczną działać trochę czasu mija.
Anna Maria
Offline

Natręctwa myśli...

przez ladywind 27 lip 2013, 16:55
Mam na myśli jakiś SSRI +mianseryna
Pewna dobrze obeznana osoba z forum powiedziała mi że takie połączenie może poprawic stan psychiczny.

-- 27 lip 2013, 15:57 --

kasiątko, też tak mam ,jak zapomnę o danej porze to mam wiecej natrect ,ahh ta choroba ,że jej się nie da wyleczyć a tylko zaleczyc :-(

-- 27 lip 2013, 16:00 --

Dżejm, ostatnio nic nie pomaga mój zestaw przestał działać a bałam CRF czyli wenle z mirta ,duże dawki bo wenli 225mg
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Natręctwa myśli...

przez Dżejmson 27 lip 2013, 17:04
Też brałem CRF i przestało działać, teraz jestem na samej wenli, schodzę do 75mg i w środę lekarz podejmie decyzję, co dołączyć do wenli lub czym ją zastąpić.
Ostatnio edytowano 27 lip 2013, 20:33 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięto dubel
Dżejmson
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez ladywind 27 lip 2013, 17:10
Dżejm, po jakim czasie przestalo ? U mnie po tym jak zmniejszylam dawke do 150 plus silne sytuacje stresowe

-- 27 lip 2013, 16:12 --

Dodam że lekarz zaproponował podwyższyć do 300 wenle ale tego nie zrobie bo to lekka przesada
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Natręctwa myśli...

przez Dżejmson 27 lip 2013, 17:22
Prawie cały czas byłem na wenli 150 i mirty 30. Mniej więcej po 1,5 miesiąca działanie przeciwdepresyjnie i przeciwlękowe zaczęło słabnąć. Myślałem i zwiększeniu wenli do 225 ale to i tak kwestii NN nie zmieni. Zastanawia mnie, czy fluoksetyna jest skuteczna na NN, może warto by ją połączyć z innym lekiem.
Dżejmson
Offline

Natręctwa myśli...

przez ladywind 27 lip 2013, 17:28
Jeśli nie byłeś na takiej dawce wenli to może warto byłoby spróbować ,może akurat pomogłoby zanim zaczniez testować kolejne kombinacje
Czyli crf pomógł tylko na depre i lęki zaś na nn słabo ?
Ja w pierwszych miesiącach brania odczulam wyraźna poprawę ,natrectwa nie meczyly mnie wrecz ich nie mialam
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Natręctwa myśli...

przez Dżejmson 27 lip 2013, 17:49
Może masz racje, może warto byłoby podbić wenlę, skoro nie pozwoliłem jeszcze jej wykazać się pełnym potencjałem działania. Wizytę u lekarza mam w środę, przedyskutuję z nim tą kwestię. Dzięki :)
Dżejmson
Offline

Natręctwa myśli...

przez ladywind 27 lip 2013, 17:50
Nie ma za co ;)
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Natręctwa myśli...

przez Dżejmson 28 lip 2013, 17:02
Chwila spokoju od natrętnych myśli. Generalnie z powodu derealizacji, która trwała u mnie baaaardzo długo (albo i trwa, jeszcze zostało jej z 20%), cały czas miałem myśli o tym, że to co dookoła, jest nierzeczywiste i nieprawdziwe, miałem wrażenie, że jakoś dziwnie wygląda dla mnie świat. Wczoraj, gdy derealizacja odpuściła w 100%, te myśli zaczęły się pojawiać i omal nie dostałem szału z tego powodu. Gdyby nie one, właściwie nie byłoby na co narzekać.
Dżejmson
Offline

Natręctwa myśli...

przez Sinner22 02 sie 2013, 16:35
Mi chyba znowu wracają obsesje myślowe a wszystko było ok. Znowu rozpamiętuję natrętnie pewne zdarzenia z przeszłości. Mam już dość. Próbuję się zagadywać.
Sinner22
Offline

Natręctwa myśli...

przez pingwin75 07 sie 2013, 19:42
Witam.Mam pytanko do Was !Po jakim czasie zwiększacie dawki leków .Jestem na Depralinie 15 mg jakieś 10 miesięcy łacznie i jeszcze mi coś wpada do głowy.Przerobiłem pełną depreche na 10 mg po pół roku brania a mój psychiatra kazał mi utrzymać tylko 10 mg .Potem sam podniosłem na 15 mg i jest dużo lepiej .Wiem że max . Escitalopramu do 60 mg w natręctwach .Ile wyczekujecie 3-4 tygodnie ?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
21 lis 2012, 17:18

Natręctwa myśli...

przez Dżejmson 07 sie 2013, 23:02
Ja przy citalopramie i paroksetynie miałem wolną rękę i zwiększałem co 2 tygodnie.
Dżejmson
Offline

Natręctwa myśli...

przez Sinner22 13 sie 2013, 21:09
elwe07 napisał(a):Tak czytam co tu piszecie.I w ogóle porównuje to z moim "przypadkiem" i tak sobie myślę,że u mnie nn taka silniejsza zdarzała się ZAWSZE po jakimś stresującym wydarzeniu (śmierć kogoś bliskiego,pójście na studia)i wtedy te nieuporządkowane,nie dające się wyrazić emocje właśnie w takim stylu wychodziły na wierzch.Tak mi się wydaję...w ogóle wydaje mi się,że problemem wielu ludzi którzy się borykają z wszelkiego rodzaju zaburzeniami jest niemożność wyrażenia emocji takimi jakimi one są...są one blokowane..przez coś,przez kogoś...ja już za dziecka miałam nerwicę natręctw na tle religijnym,często występowało u mnie poczucie winy..że czegoś nie zrobiłam...a mogłam bla bla bla...i nie sądzę (jak tu ktoś napisał) że są to zaburzenia w funkcjonowaniu mózgu.Inaczej jest kiedy to trwa non-stop to ok,coś tam się w mózgu zmienia,ale nie w przypadku kiedy natręctwa pojawiają się raz na kilka miesięcy/lat tak jak u mnie...no i pytanie dlaczego nie zadręczam się w nocy,nie mam wyrzutów itd?Tylko po prostu śpię..coś musi być na rzeczy....


U mnie również po dużym stresie przychodziły silne objawy nerwicy. Natręctwa miałam już o ile pamiętam jako dziecko, ale silna nerwica przyszła w pierwszej klasie liceum. W gimnazjum przezyłam dużo złego ze strony innych osób. Ciągłe poniżanie, wyśmiewanie, które bolało jak cholera, ale przed którym nie umiałam się bronić i gniew i złość dusiłam w sobie udając, że wszystko jest ok. Potem wyszłam z tego skupiska debili (nie obrażjąc wszystkich, bo niektóre osoby były spoko) i myślałam, że już wszystko będzie dobrze a tu zaatakowało mnie to gówno. Potem kolejne stresujące wydarzenia jak śmierć bliskiej osoby, matura, egzaminy końcowe na studiach.

-- 13 sie 2013, 20:22 --

rina1991 napisał(a):a mnie ciagle wydaje sie ze zrobilam komus krzywde bo pojawila sie w mojej glowia tego typu mysl. i potem zadreczam sie czy to byla rzeczywistosc czy tylko moja wyobraznia.


Też tak mam. Już nie wiem co jest prawdą a co fikcją w moich obsesjach.
Sinner22
Offline

Natręctwa myśli...

przez smaksmoka 16 sie 2013, 13:20
Ja mam podobnie z wyrzutami. Wcześniej wydawało mi się, że to są racjonalne wyrzuty sumienia i bardzo mnie to niszczyło.
Nie miałem jak się bronić, skoro to moje sumienie/Bóg wskazywali mi na jakiś "grzech".
Teraz wiem, że to są obsesje, które są nieracjonalne. Wiem, że nie wolno z nimi dyskutować. Trzeba pozwolić im odejść tak, jak przyszły.
To jest jednak często cholernie ciężkie. Nieuleganie obsesjom to prawdziwy heroizm.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 wrz 2012, 00:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do