Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez qwertyqq 05 kwi 2013, 20:13
Nie ma sprawy. Od tego się jest na tym świecie :)
Staraj się też nie siedzieć za długo przed kompem. Raczej wychódź ze znajomymi.
To pomaga. dobrze by też było, gdybyś znalazła sobie osobę, z którą mogłabyś o tym pogadać i która nie byłaby z rodziny z którą mieszkasz.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
06 gru 2012, 17:51

Natręctwa myśli...

przez oohwowlovely 05 kwi 2013, 20:23
chodze do psychologa, z nim moge pogadac o tym. Nie mam takiej osoby niestety. Przeciez nie przyznam się z tego,ze mam mysli o zabijaniu. To jest chore. Nikt tego nie zrozumie i wcale sie nie dziwie, bo nawet ja tego nie rozumiem. A przed komprem to ja siedze , ale przy okazji gadam ze znajomymi. To nie jest tak, ze jestem odizolowana od swiata. Wychodzimi gdzies zawsze na miasto czy na impreze czy do kogos. Moje stosunki z ludzmi sie nie pogorszyly przez nerwice. Nawet moge powiedziec ,ze sie polepszyly :)
oohwowlovely
Offline

Natręctwa myśli...

przez Dytsw 05 kwi 2013, 20:32
Najgorsze to u mnie jest branie tabletek. Wymyślam ciągle nowe sposoby, aby upewnić się, że przed kilkoma sekundami faktycznie połknąłem tabletkę. Zaglądam do pudełka, sprawdzam, że jedna ubyła, ale przecież mogła spaść! To połknąłem, czy nie? :hide:
Dytsw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez oohwowlovely 05 kwi 2013, 20:33
Dytsw, szczerze, nie chce cie obrazac, ale chcialabym miec takie mysli.. Na pewno są lepsze od moich. uwierz mi
oohwowlovely
Offline

Natręctwa myśli...

przez qwertyqq 05 kwi 2013, 20:35
Staraj się brać tabletki w czyjejś obecności.

oohwowlovely napisał(a):chodze do psychologa, z nim moge pogadac o tym. Nie mam takiej osoby niestety. Przeciez nie przyznam się z tego,ze mam mysli o zabijaniu. To jest chore. Nikt tego nie zrozumie i wcale sie nie dziwie, bo nawet ja tego nie rozumiem. A przed komprem to ja siedze , ale przy okazji gadam ze znajomymi. To nie jest tak, ze jestem odizolowana od swiata. Wychodzimi gdzies zawsze na miasto czy na impreze czy do kogos. Moje stosunki z ludzmi sie nie pogorszyly przez nerwice. Nawet moge powiedziec ,ze sie polepszyly :)


Mylisz się i to grubo, że nikt nie zrozumie nerwicowca :)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
06 gru 2012, 17:51

Natręctwa myśli...

przez zmienny 05 kwi 2013, 20:38
Dytsw, hahaha ja robie podobnie w kwestii mycia rak. ciagle mi sie wydaje, ze mydla za malo wylalem i sprawdzam pod swiatlem ze jest mydlo na rekach, za chwile cos mi sie ubzdura, ze zle sprawdzilem, koniec koncow jak skoncze myc raczki to zlew jest pelny piany. :D

oohwowlovely, a jak uderzylas kogos, czy cos innego zlego komus zrobilas bez powodu w przeszlosci to sprawilo Ci przyjemnosc? jesli nie to nie jestes psychopatka.
zmienny
Offline

Natręctwa myśli...

przez oohwowlovely 05 kwi 2013, 20:40
qwertyqq, tak tylko ze moja mama wie o wszytskim, ale ma to daleko w dupie i mowi ze to sa moje glupie wkrety. nie zdaje sobie sprawy z wagi sytuacji

-- 05 kwi 2013, 19:42 --

zmienny, nigdy nie uderzylam nikogo
oohwowlovely
Offline

Natręctwa myśli...

przez zmienny 05 kwi 2013, 20:45
oohwowlovely, eee no to na bank nie psychopatka. :D

hmmm, a moze ukrylas gleboko w sobie takie zapedy zeby kogos krzywdzic, wyprlas je i one teraz sie przejawiaja za posrednictwem takich mysli?
zmienny
Offline

Natręctwa myśli...

przez oohwowlovely 05 kwi 2013, 20:50
mi te mysli sie pojawily, bo sie naogladalam seriali o seryjnych mordercach
przypomnialam sobie,ze raz w zyciu kopmelam leciutenko mojego kota, bo mnie pogryzl, ale pozniej go przepraszalam przez godzine hahahahhaha niezla ze mnie psychopatka
oohwowlovely
Offline

Natręctwa myśli...

przez zmienny 05 kwi 2013, 20:54
oohwowlovely, lol, no to co tu jeszcze gadac duzo, za chwile znowu sie cos Ci wkreci, najgorzej tylko dopuscic do wykonywania rytualow.

wydaje mi sie, ze dobrym wyjsciem z nn jest znalezienie spokoju w tym w co sie wierzy, w swiatopogladzie.
zmienny
Offline

Natręctwa myśli...

przez zrudziala 05 kwi 2013, 23:50
Natręctwa u mnie skaczą sobie jak owieczki...A to się zastanawiam czemu jestem sobą, jak płynie czas...Zauważyłam że przez kilka dni jakieś są u mnie na "topie" a potem się nimi nudzę i znajduję sobie nowe. Usłyszę - schizofrenia zaraz mam dreszczę... :why:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
11 mar 2013, 00:13

Natręctwa myśli...

przez zmienny 06 kwi 2013, 08:55
zrudziala napisał(a):A to się zastanawiam czemu jestem sobą, jak płynie czas...


a to takie filozoficzno-naukowe dylematy. :mrgreen:
pod tym wzgledem najlepsze sa ksiazki. nauka dopiero odkrywa te sprawy i trudno tak samemu z siebie wydumac cos do czego ludzie przez tysiace lat nie doszli, szanse bardzo male.

odnosnie bycia soba np. polecam ten filmik:

http://www.youtube.com/watch?v=ZiJrV_pOu4M

o czasie, to np. jest ksiazka 'uchwycic przemijanie' polskiego naukowca'.
zmienny
Offline

Natręctwa myśli...

przez qwertyqq 06 kwi 2013, 09:38
Wydaje mi się, że czytanie książek filozoficznych tylko pogłębia natręctwa, bo robi się więcej dylematów. Ale jeśli Tobie to pomaga, to może innym też :)
Proponuje raczej pogadać z kimś, kto dużo wie o życiu i odpowie tylko na pytania, a nie dorzuci inne wątki, jak książka, nad którymi ktoś się może zacząć zastanawiać bez potrzeby.

-- 06 kwi 2013, 08:45 --

Jest inicjatywa by stworzyć portal społecznościowy odnośnie nerwicy natręctw, lękowej oraz zaburzeń odżywiania. Tylko te tematyki.
Jeżeli ktoś jest zainteresowany pomocą, proszę zgłaszać się do mnie na priv.
Głównie są potrzebne osoby, które dzieliły by się swoimi przeżyciami pisząc artykuły (a więc nerwicowcy, osoby z ED), ale także Ci, którzy zajmują się leczeniem tych schorzeń.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
06 gru 2012, 17:51

Natręctwa myśli...

przez zmienny 06 kwi 2013, 10:37
qwertyqq, zalezy, w moim przypadku ksiazki swiatopogladowe kanalizowaly natrectwa, cala ta quasi-magiczna otoczke, a i jak sie czlowiek troche o sobie dowie to mozna nabrac dystansu i sie wiecej nie tyrac czy jest sie psychopata czy schizofrenikiem.
zmienny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do