Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez oohwowlovely 03 kwi 2013, 23:52
tylko ze z tej nn juz nie wiem sama co jest moim przekonaniem, co jest prawdziwe a co nie. pogubilam sie
oohwowlovely
Offline

Natręctwa myśli...

przez qwertyqq 04 kwi 2013, 00:35
Przecież Ci napisałem co jest Twoje... Zaufaj mi. Zobacz że tylko tylko te myśli Cie krytykują, ani my, ani psycholog.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
06 gru 2012, 17:51

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Viii 04 kwi 2013, 10:27
"juz nie wiem sama co jest moim przekonaniem" - widzę że jesteś już zmęczona tym zmaganiem się z NN. Ja poradziłem sobie z tym w sposób następujący - akceptowałem wszystko. Każdą myśl. Trzeba zrozumieć że to tylko myśli.

Jeśli chcesz je tylko "obserwować" a nie być ich niewolnikiem - zacznij medytować. Po prostu siedzieć w ciszy i skupieniu. Nie znam lepszej techniki. W momencie w którym zaczniesz "obserwować" myśli - będziesz wiedziała co jest Twoje a co nie Twoje, czym jest prawda a czym haluny i myśli które tworzymy. Nerwica nie przychodzi znikąd... my ja tworzymy przez wpływ tego co się dzieje lub działo wokół nas.
Żeby być Panem swoich myśli - trzeba wiedzieć czym one są - poczytaj i dowiedz się czym są myśli i jak można je zmieniać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
24 paź 2011, 13:22
Lokalizacja
Bydgoszcz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez Dytsw 05 kwi 2013, 00:14
Nigdy z tym nie wygram, to jest zbyt silne, płaczę, same natręctwa...
Dytsw
Offline

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Viii 05 kwi 2013, 08:22
Dytsw - a z kim/czym toczysz walkę? Skoro to jest w Tobie?

Jak twierdzi prof.Dabrowski w swojej teorii DEZINTEGRACJI POZYTYWNEJ, wszystkie kryzysy, nerwice, traumy, depresje służą naszemu rozwojowi. I ja się pod tym podpisuję.

Walkę zmień w zrozumienie i miłość - to jest recepta na zdrowie - Uwierz mi na słowo ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
24 paź 2011, 13:22
Lokalizacja
Bydgoszcz

Natręctwa myśli...

przez oohwowlovely 05 kwi 2013, 16:57
wiecie co jeszcze u mnie jest okropne? ze naprawde mam takie myslenie jak typowy psychopata. zalozmy pojawiaja sie mysli o zabiciu kogos i mam wyrzuty a potem nagle pojawia się mysl" przeciez nic sie nie stanie jak kogos zabijesz i tak kazdy kiedys umrze, co to za roznica czy predzej czy pozniej" Boze, jestem psychopatka .............. skoncze w wiezieniu.

-- 05 kwi 2013, 18:01 --

czy ktos tez tak mial?
oohwowlovely
Offline

Natręctwa myśli...

przez qwertyqq 05 kwi 2013, 19:02
Musisz zrozumieć, że to nie są Twoje przekonania. Ponadto za myśli nie idzie się do więzienia. Rozgranicz myśli, od przekonań.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
06 gru 2012, 17:51

Natręctwa myśli...

przez oohwowlovely 05 kwi 2013, 19:33
no ja staram sie to robic, ale dalej jest to samo

-- 05 kwi 2013, 18:36 --

da sie w ogole wyjsc z tego calkowicie? z tym nie jest przypadkiem tak, ze jedne natrectwa przechodza na drugie ? czy uwolnie sie kiedys od natrectw?

-- 05 kwi 2013, 18:36 --

qwertyqq, czyli ty jestes pewny ,ze nie jestem zla osoba? ze nie jestem psychopatka , pedofilka itp itd.. dalbys sobie reke uciac? :D
oohwowlovely
Offline

Natręctwa myśli...

przez qwertyqq 05 kwi 2013, 19:57
Podejrzewam, że jedne natręctwa mogą przechodzić w drugie, gdy ma się niewłaściwy sposób, by sobie z nimi radzić.
Dlatego propaguje teorię odrzucania myśli, nie zastanawiania się nad nimi, a wiary w przekonania.
Od Ciebie zatem zależy w co uwierzysz. Czy w myśli, nad którymi nie masz kontroli i które nie warunkują Twojego postępowania, czy w przekonania które są Twoją postawą.

Jeżeli nie chcesz komuś zrobić krzywdy, to żadne myśli tego nie zmienią. Dopiero zmiana przekonań. A póki piszesz na forum i nie chcesz tych natręctw, to przekonania nie uległy zmianie. Nawet jeżeli byś w nerwach komuś coś zrobiła, to przekonania nadal nie uległy zmianie gdy się żałuje, bo działało się pod wpływem impulsu. W każdym bądź razie, przechodząc przez nerwicę wątpię byś kogoś miała odwagę dotknąć by zaszkodzić :)

Poczytaj jeszcze raz to, co napisałem wcześniej. Jak masz pytania, wal.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
06 gru 2012, 17:51

Natręctwa myśli...

przez oohwowlovely 05 kwi 2013, 20:02
tylko,ze ja sobie wkrecam, ze moim przekonaniem jest to, ze chce kogos skrzywdzic. Ja juz naprawde nie wiem, czy chce to zrobic czy nie. Czy to tylko moje natretne mysli czy moje ukryte pragnienia. Jakbym byla przekonana, pewna na 100 % ,ze to sa tylko natretne mysli, to juz by mi to dawno przeszlo
oohwowlovely
Offline

Natręctwa myśli...

przez qwertyqq 05 kwi 2013, 20:05
To, co jest ukierunkowane przeciw tym myślom, to przekonania.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
06 gru 2012, 17:51

Natręctwa myśli...

przez oohwowlovely 05 kwi 2013, 20:06
ale w sumie jakby moim przekonaniem bylo, to ze chce kogos zabic , to bym nie slęczała na tym forum, nie latała po psychologach i psychiatrach, tylko bym czaiła się na jakies potencjalne ofiary. a tak nie robie. Boze, jakie to czlowiek sobie glupoty potrafi wkrecac.
oohwowlovely
Offline

Natręctwa myśli...

przez qwertyqq 05 kwi 2013, 20:10
Uwierz w to... A podejrzewam, że sam Bóg, skoro już o Nim piszesz, będzie z Cb dumny :)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
06 gru 2012, 17:51

Natręctwa myśli...

przez oohwowlovely 05 kwi 2013, 20:12
qwertyqq, dzięki za cierpliwosc do mojej irytującej osoby :D uspokoilam się. Jak niedługo znowu wpadne w panike , to wyżale się tu i będe znowu szukac potwierdzen ,ze nie jestem morderca :D
oohwowlovely
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do