Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez ladywind 30 paź 2012, 20:55
zmęczona1, ten ból to jeden z somatycznych objawów nerwicy. To nic poważnego.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Natręctwa myśli...

przez zmęczona1 30 paź 2012, 21:00
ladywind napisał(a):zmęczona1, ten ból to jeden z somatycznych objawów nerwicy. To nic poważnego.

miałaś też tak?
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Natręctwa myśli...

przez ladywind 30 paź 2012, 21:04
zmęczona1, takiego akurat nie, ale od dluższego czasu mam napieciowy ból glowy, takie coś jakby ktos mi wyrywał włosy albo za nie ciągnął i nie przechodzi to. W ciągu dnia zmienia to nasilenie, najgorzej mam z rana, ale w ciągu dnia przy bardziej intensywnych myslach też sie to mocniej pojawia.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez sniezka 30 paź 2012, 21:12
milo,ze tak piszesz bedzie.dobrze:) Wiem,ze tutaj wszyscy cierpimy.
Zmeczona1 to normalne.Bole mam ciagle jakies.Przy myslach piecze mnie glowa.Nie masz czym sie martwic.
Teraz np. nogi mnie bola tzn czuje ze mi ciarki po nich przechodza,ale dlatego,ze lek mi ustapil.Wzielam Amitryptyline i odpuscilo,sennosc dopadla mnie.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Natręctwa myśli...

przez zmęczona1 30 paź 2012, 21:35
sniezka, to może zaśniesz i się wyśpisz, Życzę ci tego z całego serca.
ladywind, wiesz co czasami marzę żeby mnie coś bolało bo ból mnie odciąga od tych chorych myśli.
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Natręctwa myśli...

przez trek 30 paź 2012, 23:09
ja tez miewam takie spięcie miedzy łopatkami i takie tiki jak zasypiałem, że tak jakby wzdrygało moim ciałem, czułem takie napięcie w mięśniach, tak jak nieraz jest, że ma sie niespokojne nogi i chce sie tak rzucic/szarpnąć nogą to ja w całym ciele miałem. Z pewnością to na tle nerwowym.
Wybieram się na na porzadny masaż. :mrgreen:

-- 31 paź 2012, 16:10 --

i jak spróbowałaś tej metody Zmęczona, ja wczoraj pomimo, że spalem po poludniu kilka godzin zasnąłem w nocy dzieki tej metodzie wlasnie. :mrgreen:
trek
Offline

Natręctwa myśli...

przez zmęczona1 31 paź 2012, 19:22
-- 31 paź 2012, 16:10 --

i jak spróbowałaś tej metody Zmęczona, ja wczoraj pomimo, że spalem po poludniu kilka godzin zasnąłem w nocy dzieki tej metodzie wlasnie. :mrgreen:
[/quote]

Ty ja stosujesz żeby zasnąc, a ja żeby wydłużyc przerwy między natrętnymi myslami tzn: łapie się na tym że wpada mi do głowy natrętna okropna mysl która jest juz od 2 miesięcy, przedtem była cały czas, teraz jak przestała się nia zajmowac, robią się przerwy kilka minut nie myslę o niej, a jak znowu wraca to wydłużam tę przerwę i staram się myslec o czymś innym, idę coś robic, żeby znowu zapomniec, aż do następnego razu, mysli zaczynają mi przepływac, są ale jakby trochę wyciszone, ogólnie troche lepiej się czuję,cały dzień się czyms zajmuje, jak jestem zajęta lepiej się czuję. mi to pomaga, jak siądę zaraz wracają, nawet film ciężko oglądnąc. A dziś głowa mi pęka okropnie.
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Natręctwa myśli...

przez bedzie.dobrze 01 lis 2012, 18:04
zmęczona1, ile meczyly Cie mysli dot. zrobienia komus krzywdy?
bedzie.dobrze
Offline

Natręctwa myśli...

przez zmęczona1 03 lis 2012, 15:15
bedzie.dobrze, wiesz co nie trwały długo, ale bardo często mnie atakowały, i zawsze dotyczyły dzieci moich, zwłaszcza zaraz po porodzie i jak były malutkie, wtedy jak mnie atakowały udawałam że ich nie ma i jeszcze bardziej zajmowałam się dziecmi, bo miałam wyrzuty sumienia, im bliżej byłam z dziecmi i poświęcałam ich bardzo dużo czasu wtedy te myśli odchodziły a ja wiedziałam że kocham je najbardziej na świecie. A co się dzieje, znowu jakieś myśli masz teraz?
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Natręctwa myśli...

przez sniezka 03 lis 2012, 17:52
Ja mam teraz natrectwa typu czy zasne w nocy,lub czy starczy mi lekow.Ludzie!Co bedzie pozniej? Czy tez tak bierzecie leki na spanie??Czy tylko ja jestem tak glupia?Z tego co wszyscy pisza to,ze malo lub doraznie biora.Ja spac bez leku nie potrafie i
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Natręctwa myśli...

przez trek 03 lis 2012, 18:40
To nie ma nic wspólnego z głupotą.
trek
Offline

Natręctwa myśli...

przez bedzie.dobrze 03 lis 2012, 20:08
sniezka, tez przez to przechodziłam:) bałam sie, ze nie zasne..i jednoczesnie ten lek sprawiał, ze nie moglam zasnac..takie błędne koło. Byl okres, ze bez leków nie mogłam sie uspokoic i zasnac. Spokojnie, to minie. Jesli odczuwasz duzy lęk bierz te leki na sen. Bezsennosc bardzo napędza nerwice i natrectwa. Aktualnie tylko czasem wezme cos nasennego.
bedzie.dobrze
Offline

Natręctwa myśli...

przez zmęczona1 03 lis 2012, 21:48
bedzie.dobrze, powiedz mi, jak np: męczyła cię jakaś myśl,po jakimś czasie, bo wiem że te okresy były różne. przechodziło ci, to czy całkowicie zapominałaś o tej myśli, a jak sobie przypominałaś to uważałaś ją za głupią i już nie wracała, a ty byłaś czysta od wszelakich złych myśli i czułaś całkowity spokój i czułaś się z nich wyleczona? I było normalnie, jak w przypadku zdrowego człowieka, czy to było takie uśpione.
sniezka nie wiem jak Cię pocieszyc, nie miałam jeszcze lęku przed snem więc nie wiem jak źle możesz się czuc, ale życzę Ci, żebys w końcu się wyspała. Ja zawsze czekałam na sen, bo śpię to nie myślę.
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Natręctwa myśli...

przez sniezka 03 lis 2012, 21:59
dzieki za pocieszenie dziewczyny:)
zmęczona1, u mnie np.natrectwa slably jak przestawalam o nich myslec.Teraz tez zreszta tak jest.Ciezko tylko pozbyc sie z glowy tego,a pozniej juz idzie jakos.We lbie huczy,az boli.Zamyslenie i otepienie.Pieczenie czaszki i ciala od nerwow.To jest dopiero przeklenstwo.Teraz jak pomysle sobie o tematyce moich natrectw to sa irracjonalne i beznadziejne.Calkowicie zapominam o nich,lub sa gdzies gleboko w podswiadomosci i macham reka na nie.Te natrectwa moje to sie odnawialy co jakis czas,ale zalezy od okresu.W sumie jak o nich pomysle to nawet nie wglebiam sie juz w to bo wiem,ze to glupota.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do