Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez ladywind 24 lip 2012, 19:46
sadi31, biore w dawce 20mg, czyli dawka podstawowa, wiec chyba za mało
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Natręctwa myśli...

przez ewela1504 24 lip 2012, 23:23
ponad pół roku temu leżałam w szpitalu, poniewaz zaczęło sie tak ze puls i cisnienie mialam szybkie jak sie czyms denerwowalam, dusznosci itd, wyryto u mnie zaburzenia neurowegetatywne czyli nerwice. do niedawno myslalam ze juz mi przeszlo az tu nagle. wracalam troche pijana z imprezy i wiem ze poszlam sie spotkac z chlopakiem. minely 2 tygodnie a ja mam natretne mysli ze cos komus zrobilam, ze kogos zabilam, pobilam, niedawno spisala mnie policja i nic, a ja dalej sie boje ciągłe lęki, juz sobie nie radze.gdy łysze policje to sie boje bo mysle ze zaraz po mnie przyjadą.nic nie zrobilam, lecz moja wyobraźnia każe mi mysleć inaczej. Straszne to jest.Zaczęłam sprawdzać czy ktoś ostatnio kogoś nie zabił czy coś, patrze codziennie kilka razy na portal mojego miasta czy nie ma cos o tym co myśle, ze tam kogo zabito, czy pobito.straszne sa te mysli, od zawsze mialam dziwne mysli np ze mój chlopak bedzie mial wypadek jak gdzies pojechal, albo ze umre, albo ze wyląduje w więzieniu strasznie się boje. pomóżcie
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 lip 2012, 22:41

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez sadi31 25 lip 2012, 14:59
ladywind

jesli bierzesz dluzej niz miesiac podejdz do lekarki niech ci zwiekszy do 40 mg ( sama nie kombinuj)
jesli bierzesz krocej niz 2 tyg to zaczekaj do ok 4 - 6 tyg

cital - 24,98 mg bromowodorku citalopramu, co odpowiada 20 mg citalopramu.
z tego co widze( ale moge sie mylic) - nie ma w skladzie paroxetyny , cital jest selektywnym inhibitorem, natomiast paroxetyna jest SILNYM selektywnym inhibitorem - wiec moze jest za slaby , moze przezuc sie na paroxetyne ( ale mowie moge sie mylic) koniecznie spytaj lekarza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez Keji 25 lip 2012, 23:29
Mój mózg wpadł na nowy pomysł. Tak a propos strachu przed schizofrenią- od jakiegoś czasu wszyscy dybają na moje życie, chcą skrzywdzić i upodlić. Dzisiaj jedząc obiad myślałam, co by było, jakby mi matka czegoś tam dosypała :mrgreen: Uwielbiam swój umysł, nie można się nudzić!
Keji
Offline

Natręctwa myśli...

przez Leon2oo6 26 lip 2012, 00:58
Czy Cital jest na receptę?
Co z tym obiecanym tutorialem jak radzić sobie z natręctwem myśli?

Ja cierpię teraz na nerwicę natręctw związaną z religią. Teraz, bo wydaje mi się, że po prostu moja nerwica ewoluuje. Gdy studiowałem obawiałem się siedzenia w pomieszczeniach z których nie mogłem szybko, łatwo wyjść np. sala wykładowa, ławka w kościele itp. Zawsze siadałem tak, by móc opuścić szybko salę. Skończyły się studia skończyły się ów problemy jednak moja nerwica przerzuciła się na myśli religijne. Sądzę, że jest to spowodowane tym, że moja religijność bardzo wzrosła na przestrzeni kilku lat. Mój obecny problem polega na tym, że atakują mnie na modlitwie i w kościele a czasem i poza kościołem bardzo brzydkie myśli o Bogu itp. Działa to mniej więcej tak: Myślę: O kurcze, żebym tylko nie obraził Ducha Świętego. I od tego momentu przez tydzień do głowy przychodzą mi różne bardzo brzydkie, ciężkie, obraźliwe myśli na temat Ducha Świętego. Schemat jest prosty: bodziec (zła myśl o charakterze religijnym) -> reakcja (przepraszanie Boga) -> olbrzymi paniczny lęk -> wyrzut sumienia (bo przecież kocham Boga) -> bodziec (zła myśl) -> ...

Dajcie parę szybkich rad jak sobie z tym radzić. Do ślubu idę za półtora tygodnia, chciałbym choć raz w spokoju przeżyć mszę świętą :)

BTW. Słyszałem, że trzeba zaakceptować te myśli. W tym przypadku jest to bardzo trudne, bo przeczy mojej wierze. Chyba należałoby przyjmować myśl, ale nic z nią nie robić, pozwolić przejść przez moje ciało - trudne.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
15 lis 2011, 14:25

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez sadi31 26 lip 2012, 12:00
Leon2oo6

podrecznikowy model jednego z objawow nerwicy natrectw - czyli - natrectwa bna tle religijnym - bluzniercze .
Primo - musisz sobie w pelni uswiadomic jeden podstawowy fakt - nie jestes juz dzieckiem - i obraz Boga jako dziadka na Tronie z rozga w reku , karzacego za kazde chocby zle mysli - i zsylajacego na potepienie - jest obrazem zaklamanym i infantylnym , powielanym przez sredniowieczne niedojrzale stereotypy.
Nie powinienes ba sie Boga - bo to jest tak jakby bac sie swojego najlepszego przyjaciela - bez sensu. Nie przypisuj Bogu cech ludzkich takich jak pamietliwosc zazdrosc zaborczosc zemsta zlosc czy nawet nienawisc. Zastanow sie na ile Boga kochasz a na ile sie go boisz ? a nie powinienes. Bog zna Twoje mysli wie jakim jestes czlowiekiem i wie ze wlasniez twojego dobrego serca nie obrazasz Go w myslach bo nie jest to przez Ciebie zamierzone. Nie robisz tego z premedytacja.
Wyrzuty sumienia w tym wypadku nie sa twoimi wyrzutami - bo nie ma czego wyrzucac - tylko myslami w ktorych podswiadomie probujesz siebie ukarac , masz pocucie ze jestes gorszy bo ulomny grzeszacy. To zas wynika z TWOJEJ wewnetrznej potrzeby bycia IDEALEM - uporzadkowania i podporzadkowania sobie wszystkiego - nawet wlasnych mysli - tak bardzo boisz sie ze zrobisz cos nie tak ze w myslach pojawia sie projekcja wlasnie przezona do dazenia - co wywoluje u ciebie lek - i kolo sie samonapedza.
kilka prawd ktore sobie musisz uswiadomic.
1. masz prawo byc szczesliwy
2. wierzyc w Boga nie oznacza cierpiec
3. jesli twoja wiara w Boga opiera sie na leku i strachu a nie na milosci - masz zaburzony obraz Boga
4. nie prawda jest ze aby byc zbawionym - ty na ziemi musisz cierpiec i sie umartwiac - musisz byc po prostu dobrym czlowiekiem i nie krzywdzic ludzi
5. bog zna kazde twoje slowo , mysl intencje i absolutnie Cie nie odrzuca
6. pojecie Boga karzacego , nieawidzacego, zlosliwego jest zaprzeczeniem istoty Boga - to nie ma sensu.
7. czlowiek nigdy nie bedzie idealem
8. czlowiek jest ulomny i popelnia grzechy ba - on bedzie je popelnial
9. przestaniemy grzeszyc dopiero w raju - na ziemi - nie ma szans - mozemy sie starac nie grzeszyc ale po kazdym upadku nie mozemy sie zalamywac
10. radosc jest ok - smutek i uzalanie sie nad soba - nie jest ok

Polecam terapie CBT - leki SSRI parpksetyna - skutecznie dziala na natrectwa -
Twoje mysli i ich zaakceptowanie nie przecza Twojej wierze
to czesc terapii - akceptujac te mysli - czyli puszczajac je mimo woli nie znaczy ze je popierasz i rzeczywiscie tak myslisz - to dwie rozne rzeczy.
Dla pocieszenia Ci powiem ze nawej swieci mieli rozkojarzenia na modlitwie.
Zebys wiedzial jakie ja mialem jazdy na mszach w kosciele - czlowieku -
nie wzbudzaj w sobie oczycia winy - niczemu nie jestes winny
jestes normalnym dobrym czlowiekiem wrazliwym, wierzaym , kochajacym, a ze chcesz byc idealem - no coz - juz samo dazenie do idealu jest rzecza swieta - osiagniecie idealu - hmmm malo bardzo malo prawdopodobne ;-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez QueenForever 26 lip 2012, 12:18
Macie tak ze sobie coś wmawiacie co nie jest prawdą lecz chce za nią uchodzić?
QueenForever
Offline

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez DelRey25 26 lip 2012, 12:21
Non stop. Począwszy od błahostek, skończywszy na poważniejszych rzeczach. Ale może nie zrozumiałem pytania, więc proszę pojaśnić o co chodzi dokładnie na jakimś przykładzie.
F31.9
F42.0
F60.8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
26 cze 2012, 03:49

Natręctwa myśli...

przez QueenForever 26 lip 2012, 12:35
np: wmawianie sobie że wszyscy ludzie są brzydcy ponieważ posiadają wspólną cechę konktretnej osoby która rzeczywiście jest brzydka-tak więc z faktu że konkretna osoba X jest rzeczywiście dla mnie brzydka i należy do gatunku ludzkiego wmawiam sobie że wszyscy ludzie posiadając pewne cechy wspólne posiadają też cechę tej brzydkiej osoby -a więc wobec powyższego wszyscy ludzie są brzydcy.
QueenForever
Offline

Natręctwa myśli...

przez ewela1504 26 lip 2012, 18:04
tak ja sobie wmawiam ze kogos zabilam choć tak naprawde wiem ze nie, a moje mysli mi karzą w to wierzyć głupie ;/
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 lip 2012, 22:41

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 29 lip 2012, 20:48
Mam już dosyć myśli o przemijaniu. /cenzura/ męczy mnie to od pół roku xD
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez monk.2000 29 lip 2012, 21:29
Właśnie zawitałem w ten wątek z innych działów forum, przebywam głównie na depresji. Fajnie poznać tu jakieś inne osoby, ja również mam natrętne myśli na tle religijnym, chociaż odsunąłem się od wiary, którą wcześniej wyznawałem i częściowo zmieniłem światopogląd, problem nadal występuje. Jest to lęk typowo irracjonalny. Nadal szukam swojej duchowej ścieżki, ale niekiedy nie jest to łatwe gdy występuje tego typu magiczno-infantylne myślenie. To co napisał sadi, że starotestamentowy wizerunek Boga nie powinien być tym który powinniśmy mieć w głowach, z tym się zgadzam. Niestety nie jest to takie proste, myślę że to temat na długą rozmowę, a na drodze tej czeka wiele niebezpieczeństw. Takich właśnie jak niezdrowe poglądy, którymi możemy się zarazić.

Przykład na własnej skórze, wystarczy założyć że:
1.muszą istnieć ludzie którzy mają większe rozumienie spraw religijnych sięgających dalej poza podejście czysto teorytyczne
2.stwierdzenie drugie, że takim kimś jest właśnie osoba uznana za świętą
3.jakiś święty stwierdził że ...
i teraz przyjmujemy poglądy świętego a priori, co owocuje tym że umniejszamy nasze poczucie wartości, uznając się z tych "którzy nie są wybrani przez boga" i muszą ślepo wierzyć w to powiedział ktoś inny. Żeby nie obrazić nikogo nie podam przykładów takich schizogennych lektur, ale wystarczy niepotrzebnie się w nie wczuć, żeby sobie nagrabić, tym bardziej kiedy ma się problemy z własną psychiką.

Przez dłuższy czas nie wierzyłem swoim możliwościom poznawczym, a pokładałem dużą wiarę na autorytecie różnych osób właśnie z taką bogobojną otoczką. Myślę że to częściowo mogło przyczynić się do psychozy na którą zachorowałem, z której aktualnie małymi kroczkami staram się wyleczyć.

Liczę na jakąś ciekawą rozmowę, prowadzącą właśnie do uzdrowienia poglądów nt. Boga, a nie na ich zanieczyszczenie poprzez podejście oparte na lęku i braku otwartości umysłu. Proszę o ewentualne przeniesienie do odpowiedniego wątku przez moderatora.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 30 lip 2012, 12:50
To sorki ale nie ze mną, dla mnie osoby wierzące w Boga czy inne moce poprostu boją się śmierci i "nicości", sam staram się byc wierzący ale coraz bardziej trafia do mnie że nic tam nie ma. Poza tym kto chciałby żyć wiecznie? Bo tak naprawdę czasami niektórzy tylko po to wierzą w Bóstwa.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez monk.2000 30 lip 2012, 14:07
Ok, masz rację, utworzył bym nowy wątek tylko tyle tych tematów i tworzyć następny? Tak czy inaczej sprawy moralne często przenikają przez głowę jako natrętne myśli. A jak u kogoś już zaświstała w głowie idea jakiegoś boga to bywa że i ona się często przewija. Ciekawy jestem jakby wyglądało moje życie gdybym wychował się gdzieś w Czechach w ateistycznej rodzinie. Można się zastanawiać ale i tak nigdy się nie dowiemy.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do