Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez anonimowy997 07 lip 2012, 15:24
ale nie ma takiej mozliwosci , poniewaz terminy sa zajete , jak ja pojde to powiem mu o jej problemie , dodam ze ma to juz od 6 dni.
Proszę, pozwól mi żyć, ja chcę żyć,chcę doczekać ,
Nerwico pozwól mi żyć, to ode mnie ten przekaz!
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
26 mar 2012, 16:27

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 07 lip 2012, 22:03
6 dni to stosunkowo nie dużo, postarajcie sie o psychoterapie. Jak lęki będą tak silne że będą występowały codziennie, nie będzie mogła wyjść z domu zastosujcie leki - tylko wtedy. Nie leczcie jej tylko lekami bo niestety, to nic nie da na dłuższą mete :/
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez Nel 07 lip 2012, 22:10
tęsknię... :(
i spadła na mnie ta mysl straszna, ze nie mam juz za kim,
bo on nie żyje,
a ja wciąż tęsknię bo o tym nie wiem....
i ta tęsknota powinna miec inny wymiar
codziennie w kółko....i sny mam ohydne :(
czuje jakbym kogos zabijała codziennie od nowa
jakis koszmar :(
niech on juz wróci
niech ja juz wiem :( :( :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez ladywind 08 lip 2012, 00:18
Abstrakcja, on już nie wróci :(
ale wiem co czujesz
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Natręctwa myśli...

przez Peter_HS 09 lip 2012, 09:19
Witam
Wcześniej już pisałem, ale wcześniej zbytnio o moich natręctwach nie pisałem. Mam myśli różnego rodzaju, często okropnie ohydne, i naprawdę chcę się ich pozbyć. Często mam myśli o okrutnym zabiciu mojego żółwia nożem, choć bardzo go kocham i nigdy bym czegoś takiego nie zrobił. Ta myśl powoduje, że mi serce kołata i "trzęsie", przeżywam tę myśl jakby była prawdziwa.
Kolejna myśl, która mi się przydarzyła, to chęć pobicia ludzi. Byłem w kolejce, i nagle czułem potrzebę wyżycia się na wszystkich.
Kolejna seria, zawsze podobna, to chęć zrobienia czegoś, co by mnie zruinowało społecznie. Np. koleżanka, którą lubię, pożyczyła mi zeszyt. Po kilku chwilach zaczęłem mieć myśli o zniszczeniu zeszytu, i o skutkach tego (zaskoczenie wszystkich, jej gniew i całkowite zdziwienie, zruinowanie przyjaźni). Towarzyszy przy tym też lęk.
Czy konieczna jest psychoterapia ? Mam też inne natręctwa, ale są za wstydliwe, żeby pisać w widoku wszystkich, i jest ich troooooochę :(
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
23 cze 2012, 17:00

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Viii 10 lip 2012, 11:17
"Wcześniej już pisałem, ale wcześniej zbytnio o moich natręctwach nie pisałem. Mam myśli różnego rodzaju, często okropnie ohydne, i naprawdę chcę się ich pozbyć."

Chcesz się ich pozbyć to je zaakceptuj - to najprostsza droga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
24 paź 2011, 13:22
Lokalizacja
Bydgoszcz

Natręctwa myśli...

przez vifi 10 lip 2012, 17:56
Peter_HS napisał(a):Czy konieczna jest psychoterapia ?
Nie wiem czy jest konieczna, ale wskazana. Może i można pozyć się ich przez wytrwałą konfrontację z lękami (ewentualnie też z lekami), ale to jakoś bardzo nie wpłynie na naszą osobowość i na to co spodowało te zaburzenia. Dlaczego nie chcesz psychoterapii?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez Peter_HS 10 lip 2012, 18:58
Bo rodzice powiedzą mi, że zmyślam. Nie chcę też dlatego, bo do tej pory nic "psychicznego" na mnie nie działało - psycholog do mnie raz gadał w szkole, i nic nie zrozumiałem, miałem też hipnozę, zero rezultatów, jedyne co działało to jakaś relaksacja mięśni, podczas której prawie odleciałem :)
Wątpię, aby psychoterapia na mnie zadziałała. Pokonałem raz myśl natrętną (trwającą 2 lata), i zastanawiam się po prostu, czy jest jakaś myślowa strategia ?
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
23 cze 2012, 17:00

Natręctwa myśli...

przez vifi 15 lip 2012, 23:47
Bo ja wiem. Może na początek przeczytaj "Poradnik dla chorych na zespół natręctw", dr. Żerdzińskiego (jest dostępny na stronie http://www.centrum-psychiatrii.internet ... lnosci.php), ale zasadniczo nerwicę leczy się podczas psychoterapii i to jest chyba najskuteczniejsza metoda (w połączeniu z lekami). Dlaczego akurat na ciebie ma nie zadziałać? Wiele osób neurotycznych jest dość sztywnych i trudnych do zreformowania w pewnych miejscach (co sprzyja nerwicy).
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez ladywind 24 lip 2012, 11:26
Ja mam pytanko do wszystkich chorujących na natręctwa myślowe, czy macie tak że przez te myśli nie potraficie skupić sie na rozmowie z drugą osobą, jesteście całkowicie wyłaczeni lub wyłaczacie sie podczas nawet krótkiej rozmowy z kimś??

Mnie to bardzo meczy, ktoś potrafi coś powiedziec a ja jestem jakby zamknieta w skorupie i te słowa odbijaja sie o mnie jak o beczke.
Czy to może być spowodowane natręctwami myślowymi?? bo juz zaczełam sobie wmawiac różne choroby :(
niech sie ktoś wypowie prosze
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez sadi31 24 lip 2012, 13:50
ladywind

tak
to calkowicie normalne podczas napadu takich mysli
czlowiek wtedy tak bardzo chce aby te mysli rzeszly ze zamiast je ignorowac bardziej sie na nich skupia walczac z nimi ze
nie interesuje go to co sie dzieje na okolo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez black_cat 24 lip 2012, 16:15
jakie leki stosujecie przy natrectwach mysli?
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
05 maja 2011, 23:28

Natręctwa myśli...

przez ladywind 24 lip 2012, 16:26
sadi31, to uspokoiłes mnie :roll:
black_cat, stosuje Cital ale nie pomaga :(
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez sadi31 24 lip 2012, 18:21
black_cat

SSRI - parogen , ogolnie paroksetyna - u mnie dziala :great:
cital w sumie tez jest SSRI - wiec albo zbyt krotko albo zbyt malo bierzesz , moze zwieksz dawke albo sie na inny przezuc
wiem ze seroxat i parogen w sumie to to samo alw mi oba pomogly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do