Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez kosunia91 06 lip 2012, 00:24
beh. poznawcza. ehh.. :(
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 06 lip 2012, 00:26
Przydałaby sie psychodynamiczna CHYBA, bo behawioralno poznawcza to na różne fobie a ty nie czujesz lęku jak masz wyjsc, tylko czujesz sie zdołowana i Ci przykro tak?
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez kosunia91 06 lip 2012, 00:30
czuję też lęk, poniewaz boje sie pokazać ludziom bo boje sie odrzucenia, wysmiania...
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez Adam Smith 06 lip 2012, 00:31
beh.poznawcza powinna pomóc zmienić przekonania :? a jeśli terapia polega na mądrościach typu " trzeba w siebie uwierzyc, pokochac siebie " to chyba warto się zastanowić nad zmianą terapeuty ;)
Adam Smith
Offline

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 06 lip 2012, 00:31
No masz obniżone poczucie własnej wartości ale to Tomcio może sie tu wypowiedzieć bo ja to nie za bardzo, on z tego wyszedł ma jeszcze fobie społeczną ale to jego kwestia :D
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez kosunia91 06 lip 2012, 00:32
to już moj drugi terapeuta.. juz nie mam siły :( nie wiem ile jeszcze pociągne tak...
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez Adam Smith 06 lip 2012, 00:38
Każdy wcześniej czy póżniej trafi na tego odpowiedniego , mi się udało , choć znam to z autopsji , wiem jak bardzo potrafi to być męczące ;)
Adam Smith
Offline

Natręctwa myśli...

przez kosunia91 06 lip 2012, 00:45
az ogromne zdziwko , że wogóle da się z tego wyjść... no jest bardzo ciężko :(
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 06 lip 2012, 00:47
Jak sie weszło to sie i wyjdzie! :D Też nie chciało mi sie w to wierzyć ale to tylko zaburzenia które poprostu mijają...
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez kosunia91 06 lip 2012, 00:48
no to troszkę mi ulżyło... dobra, to dzięki Wam za rozmowę :* :* i lecę się położyc bo prochy na sen zaczynają działać juz.. ;/ co ja bym bez nich zrobiła <urwaniegłowy> dobranoc ! :) :*
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez Nel 06 lip 2012, 21:30
figa z makiem...nie liczcie na to
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 lip 2012, 22:21
Abstrakcja, już ich nie masz? :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Natręctwa myśli...

przez Nel 06 lip 2012, 22:30
*Monika*, mam, nie mam, mam....teraz akurat NIE
te straszne spadają jak grom z jasnego nieba kiedy juz jestem pewna ze całkiem zniknęły,
ostatnią taka pewnosc miałam 15 lat temu,
potem juz tylko cieszyly mnie te spokojniejsze antrakty.....
liczenie skarpetek na sznurku albo ludzi na pasach to raczej zabawa...
te najstraszniejsze nie znikają nigdy, one tylko przechodzą w stan utajenia....
jakby zbierały sily przed kolejnym atakiem .....
trzeba nauczyc sie pokory ....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 lip 2012, 22:32
Abstrakcja, z pewnością to uciążliwe.
Ja też miewam i strasznie się wtedy męczę, ale próbuję urywać.
Szczególnie dotyczą kogoś, że sobie przeze mnie coś zrobi. :-|
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do