Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 lip 2012, 22:42
kosunia91, Na terapię uczęszczasz? Leki zażywasz?v
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Natręctwa myśli...

przez kosunia91 05 lip 2012, 22:52
leki to ja zażywam od 9 lat... ;/ przerazające jest to, no nie ? uczęszczam na terapue, która mi kompletnie nie daje efektów, stoje w miejscu non stop. :(
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 lip 2012, 22:55
kosunia91, Terapia musi w końcu ruszyć.
U mnie ruszyła po półtorej roku.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 05 lip 2012, 22:56
Ja mam myśli że nie warto żyć tu i teraz. Jakaś masakra. Po co sie wogóle czymś przejmować skoro to minie? Zasrany schemat dda -.-, nie wiem jak mam to "skontrować"
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez kosunia91 05 lip 2012, 22:59
po półtora roku ??? ja do tego czasu kompletnie wykituje... :( jak mi etraz jest cholernie ciężko...
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 lip 2012, 23:02
kosunia91, niebawem kończę, po przeszło 3 latach.
Dasz radę.
Niestety to długotrwały proces ta terapia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Natręctwa myśli...

przez kosunia91 05 lip 2012, 23:06
mam okropne problemy z cerą... mianowicie mnóstwo blizn, przebarwien.. po prostu non stop mam nad głową takie mysli, ze jestem odrazająca, odpychajaca... nie moge przez to spac, jesc.. non stop o tym mysle, co bym nie robiła... czy ide do sklepu, czy oglądam film. A jak Tylko widze kogos znajomego to od razu zmieniam kierunek i w długą, oczywiscie buzia przysłonięta włosami, udaję że się drapie zeby tylko jakos przysłonić twarz. Jak tylko wejde do autobusu mam wrazenie ze wszyscy na mnie patrzą, na to jaka jestem ohydna. Mam wrazenie ze sie wszyscy ze mnie smieją, i we własnej podswiadomosci wymyslam co te osoby mogą sobie o mnie w danym momencie myslec... a najgorsza jest noc... myśle o tym i myśle i myślę i myślę....
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 lip 2012, 23:09
kosunia91, masz trądzik? Blizny w związku ze zmianami hormonalnymi?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Natręctwa myśli...

przez kosunia91 05 lip 2012, 23:13
właściwie nie wiem od czego to... męczę się juz z tymi problemami od 7 lat... i nie ma porpawy. liczne konsultacje z dermatologami, kazdy mi mowił co innego, jeden mi mowił ze mam mały problemik podleczymy masciami, drugi ze ogromny, trzeci ze sredni.. nie mam juz siły... hormonów raczej mi nie przepisza bo biore lek antydepresyjny a więc to i tak odpada zapewne... czuje sie stracona juz ... :(
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 lip 2012, 23:18
kosunia91, 7 lat to szmat czasu.
A od leków, które zażywasz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Natręctwa myśli...

przez kosunia91 05 lip 2012, 23:22
zażywam juz od tylu lat Fevarin a czasem doraźnie Afobam..
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 lip 2012, 23:23
kosunia91, To może czas je zmienić? Mówiłaś dermatologowi, że je zażywasz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Natręctwa myśli...

przez kosunia91 05 lip 2012, 23:29
tak, mówiłam. Zastanawiam się właśnie nad zmianą. Ale mimo wszystko chciałabym tez podjąc porządne leczenie tej cery, Z tym że obawiam się że te leki nie bardzo będą ze sobą współgrały. Właściwie kiedys tak nie zwracałam uwagi na wygląd, dopiero w momencie kiedy kilkA Osob powiedziało mi wprost pare przykrych rzeczy... nie wiem czy to z zawiści, czy po prostu rzeczywiscie tak jest. Ale to juz sie stało fobią... Boję sie spotykac z ludzmi a tym bardziej z płcią przeciwną, bo boję sie odrzucenia, wysmiania...
Dobrze jest nienawidzić samego siebie, ale tylko od czasu do czasu.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 lip 2012, 23:30
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 lip 2012, 23:33
kosunia91, Może dieta, zmiana tych leków zmienią to.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do