Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez lionmen 03 maja 2012, 20:11
Panowie i Panie a jak radzicie sobie z niezdecydowaniem - oczywiście w moim przypadku wynika to z nerwicy jak wcześniej pisałem potrafie nad byle błachymi sprawami myśleć po kilka dni i dalej nie potrafie podjąc konkretnej decyzji. Może macie na to jakieś sposoby czy przemyślenia, wiem że przejmuje się pierdołami ale jednak mnie to zadręcza i spędza sen z powiem, rano jeszcze jak sie przebudze jestem wypoczęty to ok staram sie o tym nie myślec ale przez cały dzień sie dobijam ;/
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
20 mar 2008, 17:23

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez nerwica88 04 maja 2012, 13:04
Jedyne co mogę powiedzieć, też jestem niezdecydowany. Nie wiem czy wynika to z nerwicy bo jeszcze nikt tego w moim przypadku nie stwierdził, ale objawy same mówią za siebie. Niezdecydowanie to kolejna rzecz, która przeszkadza w życiu, ale metody na zwalczenie tego objawu nie znam. Ciesze się jednak, że istnieje to forum. Każdy może opowiedzieć swoją historię i co go na codzień dręczy. Zastanawiam się czy nie pójść do lekarza, albo chociarz iść do apteki i kupić coś na stres. Możliwe, że zauważyłbym jakąś zmianę, mniej przejmowałbym się błachostkami, nie analizowałbym wszystkiego i może zniknęłaby "fobia" przed ludźmi, o której pisałem powyżej. Życzę wam wszystkim jak i sobie pozbycia się tego cholerstwa z głowy bo naprawdę potrafi to uprzykrzyć życie.
"Jam jest Hermes
Własne skrzydła pożerając,
Oswojon zostałem." - Alucard
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
01 maja 2012, 17:55

Natręctwa myśli...

przez ladywind 04 maja 2012, 13:45
Też mam problem z niezdecydowaniem, analizuje wszystko, czy coś robie czy siedze to ciągle przeplatają mi się przez głowe analizy.
Potrafi mnie to męczyć cały dzień.

A macie problemy z ciągłym zamartiwaniem się na temat różnych błahostek??
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez nerwica88 04 maja 2012, 14:06
Nie wiem jak inni forumowicze, ale ja niestety tak. Potrafię się zadręczać, zamartwiać nad naprawdę błachymi rzeczami. Czasami jest mi aż głupio bo nie takie problemy ludzie mają. Ale taki jestem i już tak mam. Ta analiza jest okropna, potrafię tak zawzięcie coś analizować, podam przykład; powiem coś i później analizuję czy to co powiedziałem było odpowiednie, analizuję dalej, czy na podstawie tego co powiedziałem ktoś może wywnioskować, że jestem taki i taki. Później wmawiam sobie, że każdy analizuje tak jak ja i już po mnie bo jeżeli ja dochodzę do takich wniosków to ta osoba tym bardziej i koło się zamyka. Wtedy się zamartwiam, naprawdę uciążliwe to jest.
"Jam jest Hermes
Własne skrzydła pożerając,
Oswojon zostałem." - Alucard
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
01 maja 2012, 17:55

Natręctwa myśli...

przez lionmen 04 maja 2012, 21:06
Ja mam niestety podobnie od tygodnia czasu truje się - naprawdę głupotą bo to jest głupota, tym czy najpierw umyć touchpada czy najpierw obudowe od laptopa, i analizuje, przemyśliwuje, a może tak lepiej a może tak będzie lepiej, i przez to tylko żołądek mnie boli bo tak już mam, nie potrafię podjąć błachej decyzji, bo przeciez sam wiem ze sie nic nie stanie jak wybiore tak czy tak bo to pierdoła jest, ale nawet jeżeli powiem sobie sam do siebie ze to gówno, głupota nie ważna rzecz olać i nie myśleć, to po kilku godzinach temat znowu wraca mi do głowy, przez co zawalam sprawy rodzinne, życie osobiste itd ;/
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
20 mar 2008, 17:23

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez chory 04 maja 2012, 21:16
lionmen, mam to od 2 lat! zżyłem się z tym, najgorsze że to wkurza, a jak myślisz i za szybko przerwiesz to masz uczucie niedosytu i po 5 min znów wracasz, aż tak z 20 min po przemyślasz i masz z głowy :D ja się w sumie z tego śmieję i olewam, póki znów mnie nie capnie!
powiedz TAK transplantologii, ja powiedziałem.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
583
Dołączył(a)
17 mar 2010, 01:51
Lokalizacja
Lublin

Natręctwa myśli...

przez robsonponte 06 maja 2012, 19:31
A czy za nerwicę natręctw można wziąć to że ciągle się myśli o tym jak jest się traktowanym(w sensie negatywnym) wypowiedziane przez kogoś słowa, ton, gestykulacja. Jak czuje się lepiej to sam się zastanawiam o co mi chodziło wcześniej. A i interesująca mnie kwestia. Czy leki na NN różnią się od tych na nerwice lękową czy są takie same?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 maja 2012, 11:43

Natręctwa myśli...

przez ladywind 09 maja 2012, 08:55
Ja ostatnio przez natręctwa czuje się strasznie, już nie wyrabiam, lek któyu miał mi pomóc zaostrzył tylko mój stan,
czuje sie tak strasznie, że chciałabym popełnić samobójstwo!!
niew potrafie sie uwolnic od tych chorych myśli, nie potrafie myslec już normalnie, boje sie samej siebie.
Mam tego dość!!

piszac ten post rycze i cała się trzese
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez carmen1988 09 maja 2012, 09:00
ladywind, jestem w identycznym stanie.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Natręctwa myśli...

przez ladywind 09 maja 2012, 09:03
carmen1988, współczuje, ryczeć mi się chce, dlaczego nas spotkała taka popieprzona choroba? :why:
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez carmen1988 09 maja 2012, 09:07
ladywind, ja też mam ostatnio ciągle myśli samobójcze, już prawie wcielone w czyn.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Natręctwa myśli...

przez ladywind 09 maja 2012, 09:11
carmen1988, ja też, już niewiele brakuje do tego najgorszego :(
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez carmen1988 09 maja 2012, 09:52
ladywind, najgorsze, że to jest silniejsze ode mnie, próbuję walczyć, a to ciągle wraca.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez chory 09 maja 2012, 22:30
ladywind, carmen1988, współczuję wam dziewczyny! na prawdę wiem co to jest, nie poddawajcie się, samobójstwo to żadne wyjście a potępienie na wieki! i niewyobrażalny cios dla najbliższych, inni może i was nie lubią ale rodzina was kocha! pozdrawiam (także miałem próbę i mam natręctwa).
powiedz TAK transplantologii, ja powiedziałem.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
583
Dołączył(a)
17 mar 2010, 01:51
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do