Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Avatar użytkownika
przez Twilight 27 sie 2007, 00:50
Najlepiej i to i to. Do psychiatry możesz pójść bez skierowania, (znajdź poradnię blisko siebie, np. w sieci i zapisz sie, np. telefonicznie ;) ) a do psychologa potrzebne Ci skierowanie, które możesz dostać już od lekarza pierwszego kontaktu.

Można leczyć sie tez prywatnie, ale wiadomo, kasa, a dwa, mamy naprawdę dobrych specjalistów ''państwowych''. Masz przynajmniej gwarancję, że nie przedłuża, aby ciągnąć kasę. Ale jeśli ufasz swojemu prywatnemu lekarzowi, to też jest wszystko ok.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Denerwujące myśli

przez niewiemjaksienazwac 04 wrz 2007, 12:32
Sorry jeśli w złym dziale napisałem tę wiadomość.

Czy to normalne, że przypominam sobie kilka razy dziennie sytuacje, w których głupio się zachowałem i ciągle sie nimi dręczę? A gdy już nie mogę o nich myśleć, bo za bardzo mnie to boli to aby o nich zapomnieć, cicho krzyczę. Pomaga na jakiś czas. Czy da się coś z tym zrobić?
Posty
20
Dołączył(a)
04 wrz 2007, 12:23
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez nike2013 04 wrz 2007, 14:12
Jest to pewien problem. Często mi się zdarza, że zaczynam rozpamiętywać jakieś sytuacje, w których cos nie wyszło, zrobiłem jakiś mały niewazny bład albo że cos mogło sie stać. I wtedy nie moge zapanowac nad tym co mysle. Częsciowo pomaga mi robienie czegos, a najlepiej czegos po czym sie zmecze fizycznie np jazda na rowerze, basen gdzie wyciskam siodme poty. Po tym nawet myslec mi sie nie chce :D Albo jak spotykam się z przyjaciółmi wtedy mam wrażenie jak bym byl zupelnie kims innym i wtedy sobie mysle dlaczego rozpamietywalem jakies bzdety.
I doskonale rozumiem jakie to uczucie kiedy wstajesz rano jesz bułke i myslisz... pijesz herbate i myslisz... jesz obiad i myslisz...
Jedni powinni w nagrodę żyć po raz drugi, inni za karę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
03 lut 2007, 19:39
Lokalizacja
K-PAX

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ja tez...

przez aldonka 07 paź 2007, 13:20
chcialabym sie po raz pierwszy podzielić z wami moimi przezyciami.psycholog to nie dobry pomysł.on jest po to zeby słuchać.mam nerwicę lękową z natręctwami.moją natrętną myślą bylo to ze myśalam ze bylam w ciązy.a nigdy sie nie kochalam.jedynie moj chlopak mnie dotykał.ale ja bylam rpzekonana.robilam testy.a nawet bylam na usg!potem posz;am do psychiatry.poszlam na studia.moj chlopak wyjechal.bhylo dobrze.kiedyś wrócił na weekend.i cala noc snilo mi sie ze leze naga a on robi ze mna rozne rzeczy.postanowiałam zastanowić sie nad przyczyną.bo nie ma sensu leczyc sie jak nie zna sie przyczyny.wiec doszlam do pewnego wniosku.zaczelam studiowac dzieciństwo.kiedyś oglądalam w telewizji film w ktorym pewna pani sie masturbowala.nie wiedzilalam jescze wtedy jak to sie nazywa i po co sie to robi.ale chcialam sprobowac.i potem jescze keidys sprobowalam.potem przepraszalam Boga samą siebie i najchętniej cały świat.czulam sie brudna i nienawidzilam siebie.myslalam ze pojde do piekla.i dlatego jak po kilku latach chlopak mnie dotknął ja myslalam ze to grzech,cos zlego..myslicie ze powinnam isc opowiediec o tym mojemu psychiatrze?czy skoro juz wiem to musze sama nauczyc sie z tym zyc.i pogodzic z faktem zwe bylam mała ciekawą swiata dziewczynką...telewizja zniszczyla mi zycie..
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 wrz 2007, 13:05

przez Amicuss 07 paź 2007, 23:19
Aldonka,dobrze ze odwarzylas sie o tym nam tu powiedziec.nie jestes sama.Ja mialem podobnie.Mialem dziewczyne z ktora bylem ponad trzy lata, i nigdy nie uprawialismy sexu,ale po kazdym intymnym zblizeniu myslalem ze juz jest w ciazy,i zaczynal sie koszmar.Uporczywa mysl o tym niedawala mi spokoju az do czsu gdy dziewczyna dostawala okresu.Wetdy mialem kilka dni spokoju,az do kolejnego zblizenia i tak to sie umnie powtarzalo przez trzy lata.Oprocz tego towarzyszyly mi inne natrectwa mysli ktore zniszczyly nas zwjazek.Obecnie od ponad dwoch lat jestem sam,i nie mailem blizszego kontaktu z zadna dziewczyna i nie daze do tego.Stalem sie typem samotnika.Wiem tez ze jest to spowodowane pewna zajstniala sytuacja z dziecnistwa,ktora do dzis tkwi mi w pamieci.
Pozdrawiam Amicuss
Cierpienie wymaga wiecje odwagi niz śmierć.
Nie bierz życia na serio-i tak nie wyjdziesz z niego żywy.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
26 wrz 2007, 17:12

przez aldonka 08 paź 2007, 19:24
amicuss dziękuję ze odpowiedziałeś na mój post.ja tez juz prawie rozeszlam sie z moim chlopakiem.on kojarzy mi sie z tymi myslami.tak bardzo chce sie wyleczyć.to tak trudne.z tego co widze nie pomaga psycholog.postanowilam ze opowiem o tym swojemu psychiatze.oczywiscie to wielki wstyd.ale przede mną całe zycie.wstyd mozna pokonać.będzie ciezko.ale trzymaj za mnie kciuki we środę po 16. :)
mysle ze jezelli opowiesz nam o tym bedzir ci lzej.mnie przeraza samo słowo sex.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 wrz 2007, 13:05

przez Amicuss 08 paź 2007, 20:46
Witam wszystkich!!!!
Na pewno bede trzymal za Ciebie kciuki Aldonka.Ja naogól jestem osoba otawrta,wiec na terapii współpraca z moimi terapeuta idzie nam dobrze,choc jest jedna zecz o ktorej wstydze sie powiedziec.Wydaje mi sie ze ma ona duze znaczenie w to co przezywam,ale jednek boje sie o tym mowic.Mi terapia pomaga w malym stopniu,ale mimo to chetnie na nie chodze,bo lubie sie wygadac.W czwaretk powinienem dostac dezyzje czy sie dostane na dzienny odzizal psychiatryczny w mojej miejscowosci,ale z tym nie powinno byc problemu :) Moze kiedys zbiore sie na odwage i napisze to co mi sie kiedys przydazylo w dziecnstwie
Tak jak juz wczesniej pisalem,oczekuje na pobyt w Klinice Nerwic w Warszawie,ale czas oczekiwania jest od 3do9miesiecy.
Pozdrawiam Cie Aldonka i pozostalych tez :)
Cierpienie wymaga wiecje odwagi niz śmierć.
Nie bierz życia na serio-i tak nie wyjdziesz z niego żywy.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
26 wrz 2007, 17:12

Avatar użytkownika
przez Jovita 16 paź 2007, 10:49
moje natrectwa glownie zwiazane sa z natretnymi myslami ktore odebraly mi moznosc cieszenia sie z zycia. Powiem tak , ze nigdy nie zwracalam uwagi ,myslalam ze te mysli ma kazdy czlowiek i ze to normalne ,jednak do czasu , gdy nasililo mi sie to jakies 4 mies temu podczas ogromnego stresu jaki przeszlam.. od tamtej pory moje zycie jest powaznie zagrozone. Codziennie mam wrazenie jakby ktos powtarzal w mojej glowie ze:po co cokolwiek robic jak i tak sie umrze !!! nawet picie herbaty jest dla mnie bez sensu bo i tak kiedys trzeba umrzec.. czuje sie jakbym byla psychicznie chora , jakbym miala swoj swiat , patrze na ludzi i traktuje ich rzeczowow , patrze na swoich bliskich i widze tylko kosci i mieso i nic wiecej ,jestem tym przerazona , bo przeciez dlugo tak nie pociagne, dziw ze jeszcze zyje , czuje sie samotna nawet pomimo tego ze mam bliskie mi osoby , ale co z tego jak moje mysli mysla ze to tylko mieso i kosci itp....
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez jaaa 17 paź 2007, 11:56
czy natretna mysla moze byc obraz ktory widzilismy w rzeczywistosci a nie tylko wymyslony przez nas? np cos co nam sie nie spodobalo ,albo cos co utkwilo w pamieci? chcialoby sie to usunac z pamieci gdzies daleko w podswiadomosc i o tym zapomniec? Jovita to wyluzuj z takim myslami nie mozesz na nich skupiac uwagi zapomnnij i bierz leki ,ja mialam zle mysli w wieku 18 lat bardzo zle ktore sama je wlasnie sobie stworzylam tez odnosnie rzeczywistej osoby i innych ludzi ,zaczelam zyc nie czekajac az choroba (wtedy nie wiedzialam ze to choroba)odejdzie ,szkola nowi ludzie nowe perspektywy na lepsze jutro i mysli odeszly zostaly pojedyncze pernamentne a o tamtcy zklych ZAPOMNIALAM CALKIEm - wtedy nie bralam zadncyh lekow bo nie wiedzialam ze to choroba!!! teraz po 4 latach w okolicznosciach znow pewnych na tle nerwicowym znow sie zaczely i sobie tak pomyslalam cholera to jest cos podobnego jak wtedy 4 lata temu ,o czym to ja wtedy tak myslalam i o kim hmm i sie zaczelo identycznie .. porzez jakis miesiac i znow dalam sobie sama z nimi rade ;) bez lekow! tak czy inaczej tym razem wybiore sie do lekarza z tym i o tym mu powiem ty musisz sama zdecydowac jak chcesz zyc i czy chcesz je miec ;) chpoc wiem ze jest to ciezko ucisz je nie skupiaj uwagi na nich
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Jovita 17 paź 2007, 12:01
tylko ze ja poszlam na studia , skupiam sie na zajeciach , ale tam sa ludzie i moje mysli nadal sa takie jak byly , nie daje rady po prostu pomimo ze mam zajecie !!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez jaaa 17 paź 2007, 12:09
bo skupiasz na nich uwage i myslisz ze juz inaczej nie potrafisz a wierz mi z tego da sie wyjsc! zapomnij o nich gdy sobie o nich pomyslisz powiedz NIE nie dam sie i skup uwage na tym co ktos mowi i sluchaj tego ,skup uwage na kolorze swetra wlosow nie mysl o tych glupotach ,trupach itd - wierz mi przerabialam to i nie tylko to- ty musisz zdecydowac czy chce isc w zdrowia czy nie ,bierzesz jakies leki na to? ja nawet porzy tej osobie nie mialam juz tych natretnych mysli ktore mialam wczesniej ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Jovita 17 paź 2007, 12:11
biore anafranil na natrectwa i dodatkowo gdy powiedzialam mojemu lekarzowi o tych dziwnych myslach przepisal mi taki lek-zalasta , no i po nim te mysli o ludziach zmniejszyly sie.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez kaysha 17 paź 2007, 16:28
u mnie po asentrze nieco sie zmniejszyly mysli natrectne ale nie do konca...moze biore jeszcze za krótko
"Cała wiedza, suma wszystkich pytań i wszystkich odpowiedzi zawarta jest w psie" Franz Kafka
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
12 paź 2006, 11:04
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Avatar użytkownika
przez jaaa 17 paź 2007, 20:09
a taki lek bierze sie tylko w przypadku duzych natrectw mysli czy tez moga wyleczyc jak sie je ma rzadko?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do