Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez ladywind 01 kwi 2012, 17:39
AW34, to nie bierzesz zadnych lekow na swoją nerwicę?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Natręctwa myśli...

przez Serena 01 kwi 2012, 19:54
Pozwolcie,ze sie wlacze do dyskusji. Rindpvp "wlaczenie krytycyzmu" to tak latwo brzmi,a tak ciezko sie do tego zastosowac :( najgorsze jest to,ze pewnie wiekszosc z nas zdaje sobie sprawe z bezsensownosci naszych czynow czy mysli,a jednak dalej to robimy i dalej dajemy natretnym myslom rzadzic :( ostatnio mam faze na obgryzanie ust nieraz do krwi.Zauwazylam,ze pojawia sie to podczas jakiegos stresu czy napiecia.I czesto zamiast z tym walczyc wole po prostu to zrobic,poczuc w ustach smak krwi i odczuc choc chwilowe rozladowanie napiecia.A moze zamieniam sie w wampira? ;)
Serena
Offline

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez carmen1988 01 kwi 2012, 20:19
Pomożcie, mam ciągłe natrętne myśli związane z każdą niedoskonałością własnego ciała?Już nie wiem co mam z tym robić.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez AW34 01 kwi 2012, 22:27
ladywind nie biorę :) i mam nadzieję, że obejdę się bez tego. że wystarczy terapia z jakimś normalnym psychologiem.

carmen1988 dobrze trafiłaś. mam nadzieję, że znajdziesz tu zrozumienie. chodzisz do lekarza? na terapię? bierzesz jakieś leki?

tahela no właśnie, krytycyzm i racjonalizm sobie, a myśli sobie. skąd ja to znam :)

Rindpvp dlatego jestem coraz bliżej decyzji o pójściu po pomoc. chociaż to już nie pierwszy raz miałam takie plany. potem choroba przycicha i nie idę :oops:
As mad as a hatter.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
28 mar 2012, 20:23

Natręctwa myśli...

przez vifi 01 kwi 2012, 22:44
Leczyć u specjalisty. Przez internet nie za bardzo mogę pomóc. Mogę współczuć i podzielić się doświadczeniami.
Trzymaj się.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez Quantum 02 kwi 2012, 14:19
a masz cos, jakaś niszę, jakies miejsce, gdzie umiesz byc spokojny i bezpieczny? Jkas czynnosc Cie np uspokaja? Jest cos co Cie uwalnia od tych mysli i lęków? Czynnosc, miejsce, osoba, sytuacja? Macie cos takiego, jaks swoją ucieczke? ( alkohol sie nie kwalifikuje )


Nie. Gdziekolwiek jestem mam natłok chorych myśli.
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
05 lis 2011, 16:19

Natręctwa myśli...

przez lionmen 03 kwi 2012, 15:09
Panie i Panowie, jezeli temat w złym dziale prosze o przeniesienie. Sprawa wygląda tak że nie moge podjąć żadnych konkretnych decyzji nawet w byle jak błachych sprawach, typu jak ustawić telewizor tak czy inaczej, czy po wyczyszczeniu szyby napewno nie zostały smugi, jak dokrecić śrubke czy nie za słabo czy nie za mocno itp. i tym samym kotłują mi sie myśli w głowie na temat takich pierdół, potrafie najprostsze zdarzenia w głowie przemielać tysiąc razy czy zrobić tak czy tak, czy jest dobrze a może można by coś lepiej zrobić, poprostu w żaden sposób nie moge konkretnie zakończyć żadnego tematu bo nie jestem pewien czy nie dało by się rade tego zrobić lepiej itp.

Nie jest to raczej cecha mojej osobowości bo dawniej bez trudu podejmowałem decyzje, a od jakiegoś czasu dręczyła mnie nerwica lękowa, jak sobie z nią poradziłem praktycznie w zupełności, tak teraz kolejny odłam sie pojawił.

Jest np. tak że wieczorem podejmę w jakiejś sprawie decyzje i jestem jej pewien, a rano po przebudzeniu się dalej rozkminiam ze można by jednak zrobić tak czy tak, czy zrobiłem to dobrze, a może nie, a może jeszcze coś poprawić :/

Doradzcie coś proszę bo już mi to naprawdę zaczyna uprzykrzać życie :/
Ostatnio edytowano 03 kwi 2012, 16:11 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
20 mar 2008, 17:23

Natręctwa myśli...

przez refren 03 kwi 2012, 15:28
Spójrz na swoje życie jako na całość. Czy żyjesz bardziej skutecznie, efektywnie tracąc czas na roztrząsanie tych szczegółów? Czy nie opłaca się bardziej mieć smugi na szybie, krzywo postawiony telewizor, ale mieć wolną głowę potrzebną do wielu innych ważnych spraw?
Nie możesz przestać o tym myśleć, bo chcesz żeby Twoje życie było doskonałe, ale to fałsz, bo efekt jest odwrotny. Przez te szczegóły nie masz siły na resztę spraw.

Poza terapią i ewentualnie lekami pomaga odpoczynek, danie sobie jak najwięcej luzu. I jeśli masz dużo stresu, jakąś napiętą sytuację np. w domu lub pracy, to zrób wszystko, żeby się od niej uwolnić.
refren
Offline

Natręctwa myśli...

przez vifi 03 kwi 2012, 15:41
Mam podobnie. Wtedy tłumaczę sobie, że w ten sposób wykonuję jeszcze gorzej to co robię niż gdybym się nie zastanawiał, albo staram się tak zebrać w sobie i powiedzieć że ja teraz podejmuję decyzję, bo mam do tego prawo, mimo że mogą być lepsze. Czasami próbowałem sobie zapisywać plan działania żeby później wszystkiego nie roztrząsać, albo zapisać sobie tą wątpliwość na kartce, zrobić to normalnie i np. wrócić do tego wieczorem i zapytać się na spokojnie czy rzeczywiście jest to potrzebne. Ale oczywiście różnie to działa. Czasami też trzeba po prostu odpocząć. Bo roztrząsanie bywa bardziej męczące niż sama praca.
Tak ja sobie próbuję z tym radzić. Może znajdziesz lepsze sposoby.
No i oczywiśćie jestem na lekach + psychoterapii.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez tahela 03 kwi 2012, 15:46
Może leki z nerwicy lekowe przeszły w takie roztrząsanie i rozkminanie wszystkiego na nowo, może to być pewna odmiana nerwicy natręctwa zrobiłeś coś i patrzysz czy stoi równo i poprawiasz. W ten sposób rozładowujesz napięcie lękowe, gdyby to minęło może powróciły by lęki,może ta nerwica po prostu przeszła w inną formę, bo i NN jest pokryciem lęków w sumie.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10992
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Natręctwa myśli...

przez Serena 04 kwi 2012, 01:18
tahelo zaintrygowalo mnie to co napisalas,ze "NN jest pokryciem lęków w sumie".Czy mozesz rozwinac temat?skad taki wniosek?uwazam,ze masz w tym sporo racji.Pozdrawiam!
Serena
Offline

Natręctwa myśli...

przez lionmen 04 kwi 2012, 15:45
Może Macie jakieś sposoby radzenia sobie z takim brakiem niezdecydowania i niepewnośći do tego co sie robi itd., bo naprawdę mnie to dobija, zwlaszcza że jak sie zaczynam denerwować odrazu boli mnie żołądek, i wiem że to na tle nerwowym bo byłem na badaniach i wszystko jest ok :/. Potrafie na przód przewidywać np. jak będę kiedyś coś tam robił i odrazu układać w głowie plan działania z tym że wlasnie nie moge zadecydować czy tak czy tak , a może jeszcze inaczej i wyszukuje tysiąca powodów żeby mi wyszła lepsza droga rozwiązania ale nic to nie daje :/
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
20 mar 2008, 17:23

Natręctwa myśli...

przez veroniczkaa 07 kwi 2012, 09:11
Czy to aby na 100 % natręctwa?

Witam. Jestem nowa i właściwie to zarejestrowałam się w celu zadania tego pytania. Od pewnego czasu mam myśli, że bliska mi osoba chce mi zrobić krzywdę. Nie przejmuję się tym aż tak bardzo, bo ufam jej i wiem, że bardzo mnie kocha, ale słyszałam, że takie natręctwa są rzadkie i właśnie dlatego bardzo boję się, że to może być np. mania prześladowcza albo schizofrenia. Co o tym sądzicie?
Ostatnio edytowano 07 kwi 2012, 09:19 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
07 kwi 2012, 09:07

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 kwi 2012, 09:20
veroniczkaa, Witaj na forum!

Tu nikt diagnozy Ci nie wystawi, ale to, co opisujesz wydaje się być natręctwem.Musiałabyś wybrać się do specjalisty. Im szybciej, tym lepiej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do