Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez Serena 30 sty 2012, 16:16
Tomek082 moja sytuacja jest jak najbardziej realna.To niestety nie sa wymyslone problemy czy jakies moje wkrety z NN.Dlatego jest mi ciezko znalezc wyjscie z sytuacji :(
paweł3 a co do zaprzestania pomocy drugiej osobie to nie jest tak,ze nie potrafie odpuscic i potem narzekam na swoja sytuacje tylko chodzi o to,ze nie lubie sie poddawac,nie lubie odpuszczac.Pewnie,ze najlatwiej by bylo olac sprawe i zadbac tylko o siebie ale nie lubie nikogo skreslac,tym bardziej,jesli to bliska osoba.A co w sytuacji gdyby bylo odwrotnie?co wtedy kiedy to mnie by ktos olal,bo tak najlatwiej?jesli ktos potrzebuje pomocy to chyba trzeba pomoc,kwestia tylko tego czy akurat ja jestem odpowiednia osoba do udzielenia tej pomocy.
mamak zostawilbys/zostawilabys kogos tak na lodzie,bez zadnych skrupulow?ot tak,po prostu?nie wierze.
snaefridur widze,ze Ty mnie rozumiesz.Moze dlatego,ze masz podobna sytuacje.Moja "Problematyczna osoba" ,ktorej chce pomoc chyba nie do konca wie czego chce,dlatego tak to sie jakos nie uklada.O dziwo,to ja jestem silniejsza psychicznie mimo NN,hustawek nastrojow itp,ale przeciez ja tez nie jestem czarodziejka :(
Rindpvp mi sie tez podobaja niektore babki,choc jestem zdecydowanie hetero.Zalezy w jaki sposob patrzysz na tych facetow.Czy patrzysz np.jak na obraz,bo Ci sie po prostu podoba czy patrzysz i sie "jarasz" ;) nie wiem jak to inaczej ujac.Wszystko kwestia tego co wtedy odczuwasz.
Pozdrawiam wszystkich!!!
Serena
Offline

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 30 sty 2012, 17:37
Masz racje serena, nie to poprostu mi sie podoba. Jaram sie kobietami. A co u ciebie?

Cuatro: No to w tym złego że poprostu tego nie chce. I jak miałbym być gejem to wolałbym sie wykastrować niż być inny, czy miec z tym problem :P.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez snaefridur 30 sty 2012, 18:44
Też jestem ta silniejsza, muszę, bo nie zostawiono mi wyboru. Tylko pytanie jak długo to wytrzymam i gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla mnie. Też nie jest mi lekko, a każdy dzien dokłada coś nowego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
11 sty 2012, 22:19
Lokalizacja
Warszawa Bielany

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez Serena 30 sty 2012, 19:40
Rindpvp u mnie w miare ok,dzieki za pytasz. A co do Twojej orientacji to nie wiem czy dobrze gdzies wczesniej przeczytalam ale chyba jestes dosyc mlody?Jesli tak to w tej sytuacji jest moim zdaniem normalne,ze zastanawiasz sie nad takimi sprawami.Nie przejmuj sie,a zreszta nawet jakby sie okazalo,ze jestes homo to tez nie jest tragedia ;) daj spokoj z jakas kastracja ;) przynajmniej masz poczucie humoru :D
snaefridur trafnie napisalas,ze "..gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla mnie".Dokladnie tak samo sie czuje w mojej sytuacji. I "każdy dzien dokłada coś nowego".Czasem cos zlego,a czasem cos dobrego.Ja mam dzis dobry dzien,wiec patrze z optymizmem.Ciesze sie,ze moge z Wami popisac,zawsze mi potem lzej na duszy.
Trzymajcie sie cieplutko moi drodzy!pozdro!
Serena
Offline

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 30 sty 2012, 21:50
Ale sereno, patrz na świat tylko pod pryzmat tego dobrego, ja tak patrze. Co ma być to będzie i chu*. Przynajmniej mniej sie denerwuje, nooo i unikam sytuacji stresowych więc depresji na razie nie złapie :DD. Robie to co lubie! To klucz do tego wszystkiego by odnaleźć siebie i przypomniec sobie kim się naprawde jest.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 sty 2012, 21:58
a mi nikt nie opowie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Natręctwa myśli...

przez Nel 30 sty 2012, 23:38
chwilowo odpusciły....
szykują sie chyba do ataku
ale musze stracic czujność
odwyknąć
odmyślec sie od nich
wtedy ....
ah krew sie poleje
bedzie mój pisk ich smiech
na razie cisza tsssss
odpoczywamy od siebie
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 30 sty 2012, 23:52
Jaaa : co mamy Ci opowiedziec? Nie czytałem wcześniejszych postów.

Błękitna, przestań bawić się w liryke bo sie w to zagłębiasz i ześwirujesz w koncu :P
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez Nel 30 sty 2012, 23:58
Co ma być to będzie i chu*. Przynajmniej mniej sie denerwuje, nooo i unikam sytuacji stresowych więc depresji na razie nie złapie :DD. Robie to co lubie! To klucz do tego wszystkiego by odnaleźć siebie i przypomniec sobie kim się naprawde jest

nie w końcu
tylko w korcu
maku
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez jaaa 31 sty 2012, 00:08
Rindpvp
mam obsesje juz 4- 5lat trwa
jest mozliwe jej sie pozbyc? jak te leki ktore biore nie pomagaja na nia by sie jej pozbyc calkwoicie , terapia tez tak sobie bo jak widac dalej unikam pewnych miejsc ( tam drecza mnie natrety najbardziej)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Natręctwa myśli...

przez refren 31 sty 2012, 03:20
jaaa, ja miałam tyle lat i mi przeszło - tylko nie jedną obsesję, ale serię, tematy podobne do siebie, bardzo męczyło i (odpukać) przeszło. To, że coś trwa tyle lat, to nie znaczy, że musi być nadal, zwłaszcza jeśli jesteś jeszcze młody, a pewnie jesteś. Z tym że może potrzebujesz mocniejszych środków - może pora iść do przodu bardziej na siłę - na przykład próbować przełamywać się i chodzić w te miejsca, na początku na króciutko i z kimś - wejść i wyjść, potem coraz dłużej. Z moich obserwacji wynika, że czasem najważniejszą terapią jest przełamywanie się - i nie ma drogi naokoło. (Nie wiem oczywiście na pewno czy tak jest akurat u Ciebie).
refren
Offline

Natręctwa myśli...

przez Serena 31 sty 2012, 15:09
Rindpvp napisał(a):Ale sereno, patrz na świat tylko pod pryzmat tego dobrego, ja tak patrze. Co ma być to będzie i chu*. Przynajmniej mniej sie denerwuje, nooo i unikam sytuacji stresowych więc depresji na razie nie złapie :DD. Robie to co lubie! To klucz do tego wszystkiego by odnaleźć siebie i przypomniec sobie kim się naprawde jest.


Staram sie ale pewnie wiesz,ze nie zawsze wychodzi.Ja probuje nie zwracac uwagi na rzeczy na ktore nie mam wplywu i tak np.nie doluje sie tym,ze pogoda jest do d..y,bo nie mam na nia wplywu.Zamiast marudzic,ze pada po prostu o tym nie mysle.Od mojego marudzenia nie przestanie przeciez padac,wiec po co sie nakrecac negatywna energia?lepiej znalezc sobie cos do roboty,czy tak jak piszesz robic to co sie lubi i w ten sposob poprawiac sobie humor.
Serena
Offline

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez jaaa 31 sty 2012, 15:14
refren- dziewczyna jestem ale spoko;)
dzieki za odp

chodze w te miejsca z chlopakiem czy rodzicami pod reke, moze nie w kazde miejsce ale w wiekszosc;)
tylko ze jak mnie natret zlapie to odrazu chce uciekac albo trzymam sie dwoma lapami jak dzieciak panikujacy:/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 31 sty 2012, 15:18
Jaaa Misiu, nie wiem. Nie znam się na tym, mam nerwicę 7 miesięcy i jestem nowicjuszem, ja to złapałem i rozwaliłem od razu. To jest takie zaburzenie które zależy od ciebie, kiedy się go pozbędziesz, ja znalazłem "kontre" na to wszystko uswiadomiłem sobie pare rzeczy i narazie spokój, ale i tak nie w 100% :). Proponuje Ci się nie poddawać!. A co do derealizacji, próbowaliście kiedyś analizować podczas derealizacji to co widzicie? Spróbujcie :)
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do