Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez american2009 21 sty 2012, 10:31
Witam. Zarejestrowałem się na tym forum rok temu. Nie pisałem nic. Byłem u psychiatry około roku temu i dostałem Asertin 100mg na nerwice natręctw i depresje. Lek pomagał ale nie całkowicie. Wyczytałem w Internecie że 200mg działa silniej i hamuje też wychwyt zwrotny dopaminy. Przy kolejnej wizycie u lekarza powiedziałem mu że chcę 200mg bo 100 mg nie pomaga w 100% :smile: Lekarz stwierdził że nie będzie ryzykował i zostawia mnie na 100mg. Zdenerwowałem się i poszedłem do drugiego lekarza aby załatwić więcej recept na Asertin. Od 2 miesięcy jestem na 200mg dziennie, lekarz ten pierwszy był bardzo na mnie zły ale ja mu powiedziałem że nie zejde z tej dawki :smile: 200mg działa o wiele lepiej. Pamiętajcie lekarze nie zawsze mają racje... czasem trzeba sam sobie ustalić dawkę. Ja nie żałuje. Do czego dąże. Jeśli chodzi o antydepresanty to najlepiej stosować maksymalne dawki......
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
17 lut 2011, 18:17

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 21 sty 2012, 13:48
Tylko że nerwica, działa w twoim organiźmie po coś. Bo istnieje jakiś tam problem o którym nie wiesz. Lekami nic nie zdziałasz, mogą one poprawić tylko twój komfort życia a do problemu i do rozwiązania musisz dojść niestety sam.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez Serena 21 sty 2012, 14:32
Rindpvp troche sie z Toba zgadzam ale nie do konca.Owszem nerwica bierze sie skads i trzeba dojsc skad ale z drugiej strony nie zawsze da sie uspokoic samemu,bez lekow.A komfort zycia po lekach o ktorym piszesz ma ogromne znaczenie.Jak czlowiek jest uspokojony predzej poradzi sobie z problemami niz w nerwach kiedy nie moze skupic mysli.Oczywiscie kazdy przypadek nerwicy jest inny,to co na kogos dziala na drugiego nie musi.Nie jestem za bezmyslnym faszerowaniem sie lekami az do otepienia tylko za dobranymi odpowiednio dawkami i lekami.Pozdrawiam!
P.S.A "brzuszki" to nic zlego ;)
Serena
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 22 sty 2012, 01:28
Zgadzam się z tobą w 1000000% :)
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez Serena 28 sty 2012, 14:40
No nie wytrzymam dzis :evil: dzis mam jeden z tych gorszych dni :evil: Juz na dzien dobry karuzela z natretnym myslami.Jestem wkurzona i wszystko mnie wpieprza.Jak mozna komus pomoc skoro samemu ma sie problem?jak mozna dla kogos byc oparciem skoro samemu sie potrzebuje oparcia?jak ogarnac te hustawki nastrojow od wkurzenia,przez smutek po apatie?po nadmierny entuzjazm i energie rodem z ADHD?a potem wszystko od nowa?czy po lekach uspokajajacych strace ta energie,stane sie zombie bez uczuc?boje sie stracic to uwielbienie do swiata ale z drugiej strony jestem zbyt zmeczona by ciagle walczyc samej,bez zadnej pomocy :(
Serena
Offline

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 28 sty 2012, 15:20
ak mozna komus pomoc skoro samemu ma sie problem?jak mozna dla kogos byc oparciem skoro samemu sie potrzebuje oparcia?

Dobre pytanie Serena,naprawdę dobre na co najmiej kilkanaście obszernych książek . Uważam osobiście ,że można być dla kogoś oparciem ,nawet jeśli u nas samych ciężko z tym oparciem. "Każdy" ma ( zresztą po prawdzie nie musi mieć) swoje Żródło MOCY, z którego czerpie siły. Pomagając drugiemu ,pomagamy sobie (m.in. zapominając o swoich niemocach). Jak w matematyce dopiero dwa minusy dadzą nam PLUS(+).A każde dobro zwraca sie ty sposobem "poczwórnie"( tak myślę). Pomagając innym dajemy Świadectwo swojej "potzebności"( nie umiem znależć odpowiedniejszego słowa) ,wychodzimy poza swój prywatny świat choroby.Ba ,dzielimy się swoimi doświadczeniami (które zawsze komuś pomogą) rozświetlą ciemności i natchną prawdziwa nadzieją. Rozumiem ,że w najgłębszych kryzysach i zaostrzeniach choroby jest to niemożliwe ( można tylko brać) ,ale nikt nigdy nie jest tylko i wyłącznie w wielkim dole swojej choroby,nieprzejednanej depresji. Wystrzegał bym jednak tylko i wyłącznie postawy biorcy i oczekiwania ,że inni są tylko po to,aby mi pomagać .To zbyt egoistyczne ,jak i w życiu ,na Forum i gdziekolwiek indziej.Pozdrawiam ,życząc Ci pogody ducha i nadziei na lepsze dni.Serena wytrzymasz i jeszcze niejedno gorsze wytrzymasz ,jak będzie taka potrzeba, a gorsze dni (dzień ) w końcu się skończy i zaświeci Słonce.Człowiek może jęczeć w bólu ,ale jest silny.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Natręctwa myśli...

przez Serena 28 sty 2012, 15:25
paweł3 dziekuje za slowa otuchy!ja absolutnie nie jestem nastawiona na "branie",wrecz przeciwnie.Ale co w sytuacji kiedy osoba ktorej chcemy pomoc przysparza nam problemow?co w sytuacji kiedy ta osoba powoduje u nas zaostrzenie NN?
Serena
Offline

Natręctwa myśli...

przez Tomek082 29 sty 2012, 11:32
Trzeba sie nad tym zastanowić,czy naprawdę tak jest.Może to sama nn po prostu tworzy jakieś wymyślone problemy.Ja co mogę poradzić to to że trzeba po prostu rozmawiać,rozmawiać.Pozdrawiam
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
02 sty 2012, 13:14

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 29 sty 2012, 17:05
.Ale co w sytuacji kiedy osoba ktorej chcemy pomoc przysparza nam problemow?co w sytuacji kiedy ta osoba powoduje u nas zaostrzenie NN?

Przestać jej pomagać i rzucić to kąt. Może wtedy nauczy się pokory i zrozumie choć trochę z tego wszystkiego i całego poświęcenia.
Przestać jej pomagać i zadbać bardziej o własny tyłek, no Serena chyba ,że nie potrafisz ,wtedy wypada już tylko dalej się męczyć i biadolić ,niestety.Bo i tak też przecież można ,bez urazy.Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez mamak 29 sty 2012, 17:26
Serena, zostawić taką osobę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
08 sty 2012, 22:43

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez snaefridur 29 sty 2012, 22:43
Kurcze, Serena mam teraz w życiu identyczną sytuację. Nie jestem w stanie pomóc komuś, kto konsekwentnie odrzuca wszystko co mogłoby przynieść ulgę, nie jestem czarodziejką. Na dodatek mam wrażenie, że ta osoba w pewien sposób swój stan wykorzystuje co mnie jeszcze dodatkowo wkurza. Ciekawe czy wszystkie te osoby, które z taką lekkością piszą o 'kopnięciu w tyłek' uczyniłyby to w mgnieniu oka. Nie sądze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
11 sty 2012, 22:19
Lokalizacja
Warszawa Bielany

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 29 sty 2012, 23:24
A ja nadal mam problem ze swoją orientacją seksualną. Jarają mnie kobiety, ale lubie perfumy facetów, czasami podoba mi się jakiś facet (np. twarz, wygląd) i to mnie zastanawia i budzi wątpliwości, tylko ze ja tego nie chce!
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 sty 2012, 00:27
Hej! dawno mnie tu nie bylo,mam pytanie czy mozna pozbyc sie obsesji ktora meczy juz z 4-5 lat?...

biore citalopram, probowalam fluoxetyny i escitalopramu i poprawy nie bylo,chodze z przerwami na terapie- dodam ze nie jestm do tej kobiety przekonana, psychiatra chce mi przepisac anafranil ale ja sie boje problemow z nim, skutkow ubocznych

ciagle to samo mam:/ nic poza tym mi w zyciu i funkcjonowaniu nie przeszkadza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez cuatro_espada 30 sty 2012, 15:26
Rindpvp napisał(a):A ja nadal mam problem ze swoją orientacją seksualną. Jarają mnie kobiety, ale lubie perfumy facetów, czasami podoba mi się jakiś facet (np. twarz, wygląd) i to mnie zastanawia i budzi wątpliwości, tylko ze ja tego nie chce!


a co w tym złego? :8):
ja na szczęscie mam to za sobą i wiem,że jarają mnie i kobiety, i mężczyźni. zależy od "ciągot" :8):
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
29 sty 2012, 20:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do