Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 gru 2011, 00:20
Neu(e)rotyk, :hide: na moje też nie!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Natręctwa myśli...

przez shinobi 27 gru 2011, 00:20
Monika1974, wszystko znajdzie swoich amatorów, taki lajf. A ja widziałem ten filmik, gdzieś mi ktoś powiedział, że mocne, jak gostek włożył sobie mniej wiecej litrowy słoik w dupę i ten słoik mu pękł. Ludzie to mają nawalone.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Natręctwa myśli...

przez Nel 27 gru 2011, 00:21
Skipper napisał(a):
Skipper, jak masz swoja ukochaną i własną....to chyba wszytsko powinno byc dobrze....bez alko i benzo...


przepraszam, że mam taki pojebany mózg...


chodzi o stres....jak cos zaczynasz nowego ... o to mi chodziło....
mózg mózgiem...
benzo nie pomoze napewno
alko .... nie wiem...mnie również tnie
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 gru 2011, 00:21
shinobi, I to jak! :hide: :hide: :hide: :hide: :hide: :hide:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Natręctwa myśli...

przez Nel 27 gru 2011, 00:22
Monia Shinobi....ja was prosze...bo zemdleje :shock:
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Skipper 27 gru 2011, 00:24
a coś ze specyfików podnoszących libido ale nie na poziomie testosteronu? probowałem budzyganka, johimbiny, DAA, żeń-szenia...chodzi mi o coś instant, coś co łatwo zdobyć, muszę mieć taki specyfik jutro
Heroina: 50mg 1-1-1
Acyklowir: 25kg 0-1-1
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
169
Dołączył(a)
27 kwi 2011, 20:32
Lokalizacja
Toruń

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 gru 2011, 00:29
Skipper, coś pobudzającego, ale co?
A może z preparatów ziołowych?
Może przejrzyj necik, a jutro kupisz w aptece.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Skipper 27 gru 2011, 00:31
chodzi mi o coś sprawdzonego, preparaty ziołowo działają długofalowo, necik i artykuły naukowe przeszukane, liczyłem, że ktoś tutaj coś doradzi...podnieść libido i pozbyć się natrętnych myśli, które de facto je też chyba obniżają..
Heroina: 50mg 1-1-1
Acyklowir: 25kg 0-1-1
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
169
Dołączył(a)
27 kwi 2011, 20:32
Lokalizacja
Toruń

Natręctwa myśli...

przez Nel 27 gru 2011, 00:41
Skipper, ...gdybys odnalazł taki środek daj znać .... :roll:
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Skipper 27 gru 2011, 00:46
hmmm, na jednym forum polecali mi gbl, no ale troszku się boję i nie mam dostępu...a tak na przyszłość, jakie leki polecacie na natręctwa myślowe które nie zaburzają funkcji seksualnych?
Heroina: 50mg 1-1-1
Acyklowir: 25kg 0-1-1
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
169
Dołączył(a)
27 kwi 2011, 20:32
Lokalizacja
Toruń

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 gru 2011, 00:48
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Skipper 27 gru 2011, 00:56
wszytko to czytałem i próbowałem i trazodonu i wellbutrinu i johimbiny i innych gówien - bez rezulatatu - testosteron mam w normie a jego bustery też gówno dając...nie wiem co ze mną nie tak - od momentu porażki mam cały czas natręctwa myślowe które nie chcą puścić...
Heroina: 50mg 1-1-1
Acyklowir: 25kg 0-1-1
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
169
Dołączył(a)
27 kwi 2011, 20:32
Lokalizacja
Toruń

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 27 gru 2011, 01:42
A może masz jakiś problem który Cie stresuje i wywołał nerwicę?

-- 27 gru 2011, 01:42 --

Jakbym zapytał głupio to sorki ale nie czytalem całej rozmowy,
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez malnow1990 28 gru 2011, 20:02
Witam od kilku dni zaczęłam zażywać leki na natręctwa 1/4 tabletki rano i od tego czasu męczą mnie dziwne myśli tz. boje się ze mogę sobie wkrecić ze nie jestem człowiekiem tylko czymś innym albo że ludzie nie są ludzmi wiem że to jest nie realne ale tak bardzo mnie to męczy że nie daję już rady coraz bardziej wierzę w to że mam jakies początki psychozy czy cos w tym stylu.Podczas tej choroby czyli nn przychodziły mi do głowy różne rzeczy np.ze kogoś zabiję ,że jestem chora psychicznie że mogą podniecać mnie dzieci że moge byc kanibalem i wiele innych jedne ustępowały inne przychodziły ale jakoś dawałam radę...Ostatnio czułam się bardzo dobrze miałam natręctwa ale nie byly one uciążliwe był nawet dzien ze całkowicie ustapiły.teraz znowu martwi mnie to o czym pisałam na początku na dodatek czuje się jakaś nie swoja inna niż kiedyś towarzyszy mi derealizacja i myśl że jestem nikim bo nic w zyciu mi sie nie udalo oprócz mojego synka którego wychowuje sama nawet nie skonczyłam szkoly nic pewnie nie osiagnę bo ta choroba bardzo mnie ogranicza sama juz nie wiem co zrobic i jak z tego wyjsc... może faktycznie choruję na coś innego bo te wszystkie objawy które mam są bardzo silne i bardzo uciążliwe nie czuję się soba czasami nie wiem juz sama co mi jest.Wiem ze to wszystko opisałam bardzo chaotycznie... ale moze znajdzie się ktoś kto mi doradzi co zrobić w takiej sytuacji bo ja juz sama nie wiem...
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
07 sie 2011, 22:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do