Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez ZOK57 12 sie 2007, 20:28
Niestety się pogłębiają :( A słyszałem że KLOZAPOL to silny neuroleptyk stosowany w leczeniu psychoz schizofrenicznych gdy inne leki nie pomagają. Leczę się ponad 5 lat ale żeby nie było niescisłości myśli prześladowcze mam od grudnia zeszłego roku. A do grudnia było naprawde dobrze. Byłem na ZYPREXIE I EFFECTINIE. I nie mam urojeń tylko natręctwa bo ja nie do końca w to wierze. A psychiatrę mam naprawdę dobrego tylko teraz coś mu nie idzie;/

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:34 pm ]
U mnie najlepiej wspominam właśnie neuroleptyk ZYPREXE , same przeciwdepresanty mi nie pomagały. Najlepiej jak był neuroleptyk+przeciwdepresant.Ciężka ta nerwica;/

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:48 pm ]
A najgorsze jest to że rodzice mi nie wierzą :( Cały czas analizuje to co napisałem o tych drzwiach :( Każda myśl to interpretacja.Piszcie coś bo ja w to zaczynam wierzyć!! :( Mama mi mówi że ona niczego nie słyszała , a wtedy u mnie rodzi się agresja i kończy sie na bluźnierstwach i waleniu drzwiami;/ Ci głupkowaci rodzice nie mogą sobie uzmysłowić że u mnie w domu jest psychopata i wyszedł dopiero nie dawno 30 sekund przed tatą :( O kurcze , to już chyba urojenia :(
ZOK57
Offline

Avatar użytkownika
przez Twilight 13 sie 2007, 01:35
Niektórzy psychiatrzy są cholernie zadufani w sobie, (syndrom ''czarownika'', psychologów też to zresztę dotyka) w ogóle to jakaś paranoja, jak psychiatra dewaluuje pracę psychologa, albo na odwrót. Psychiatra może Ci przepisywać leki wyciszające, uzupełniać, co tam tracisz w łepetynie przez chorobę, ale Cię nie wyleczy. Tylko terapia, najlepiej połączona z lekami - trzeba dojść do źródeł problemu. Jeśli psychiatra będzie Ci marudził, to go zmień...

Takie jest moje zdanie, chociaż oczywiście, decyzja należy do Ciebie.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez ZOK57 13 sie 2007, 13:53
Proszę piszcie coś.Czy to są znaki?? Czy psychopaci dorabiają klucze do domu?? Czy mogą zdobyć ten cholerny cyjanek?? :(

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:53 pm ]
Wąglik chciałem napisać
ZOK57
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Goplaneczka 13 sie 2007, 14:05
ZOK57 napisał(a):I nie mam urojeń tylko natręctwa bo ja nie do końca w to wierze.

Przepraszam za pomyłkę.

Nie mogą. To substancje trudne naprawdę do zdobycia, nie musisz się więc ich obawiać. Twiligth ma rację-powinieneś jeszcze raz zapytać psychiatrę o możliwośc podjęcia terapi. Musisz szukać wszelkich możliwych sposobów, by sobie pomóc.
Goplaneczka
Offline

przez ZOK57 13 sie 2007, 14:31
Serio trudno zdobyć wąglik?? Czy ktoś z was miał coś takiego jak nadwrażliwość na bodźce zewnętrzne?? Np. dźwięki z innego domu słyszał jakby były u niego??
ZOK57
Offline

przez Goplaneczka 13 sie 2007, 14:39
Trudno, bardzo trudno, to substancja zakazana.
Ja niestety nadwrażliwości nie miałam, ale to zjawisko na pewno istnieje. Nie iwem, czy ten temat był poruszany na tym forum, ale polecam poszukać informacji w necie.
Goplaneczka
Offline

przez ZOK57 13 sie 2007, 20:13
Podam wam typowy przykład co się dzieje z moją chorą psychiką;/ Wstałem dzisiaj o 11-55 i od razu wziąłem paczkę z pokoju i poszedłem zapalić do kuchni. Odpaliłem papierosa i od razu poczułem wąglik :( To były viceroye lighty i zostało ich od wczoraj 13. Dzisiaj jest 13 więc pomyślałem sobie że psychopata to wykorzysta. Jak paliłem tego papierosa to poczułem dziwny smak na języku i takie szczypanie.Dlatego pomyślałem że to wąglik :( Każdy następny papieros był taki sam;/ Wreszcie przed 14 przyszedł po mnie kumpel , poczęstowałem go fajką i tak samo smakowała. Próbowaliśmy zrobić eksperyment czy coś się wysypie z tej waty ustnikowej i nadal nic;/ Potem kumpel poszedł i ja poszedłem po pokoju na kompa. Nagle poczułem na myszce kurz , a wcześniej go nie czułem więc stwierdziłem że to na pewno wąglik ponieważ psychopata jest bardzo wysportowany i może przechodzić w domu jak chce a i tak go nikt nie zauważy :( I stwierdziłem że psychopata dał mi kolejny znak i położył wąglik na myszce pod pretekstem kurzu!! :( Po południu po rozmowie z tatą trochę się uspokoiłem ale nadal źle się czuje bo cały czas czuje kurz na prawej ręce.Ktoś z was pomyśli co to takiego ale według mnie to wąglik położony na różnych częściach domu. Bo dlaczego akurat dzisiaj zacząłem czuć kurz na ręce?? Wytłumaczycie mi to? Według taty raz ręka jest bardziej wilgotna , raz mniej.Ale te argumenty do mnie nie trafiają :( Wytłumaczcie mi tow wszystko!! ps. Jeden jedyny argument to to że w nowej paczce viceroy było to samo , może trefne fajki się trafiły?? Ale skąd to uczucie kurzu na prawej ręce. A może to nie wąglik tylko znak że coś się sranie?? Odpowiadajcie bo nie chce umrzeć!!!!!!!!! :(
ZOK57
Offline

Avatar użytkownika
przez Twilight 13 sie 2007, 21:24
ZOK, ja nie jestem specjalistą, ale na moje oko Tobie naprawdę jest potrzebna terapia - i to żaden ''dyshonor''. Ty zdajesz sobie sprawę, że tę wągliko-urojenia i inne bzdury to fikcja, ale tak jakby... Nie do końca jesteś pewien. Z tego stanu spokojnie da sie wyjść, jeszcze będziesz się śmiał z tych natręctw, (sam choruje na nn) ale definitywnie potrzebna Ci terapia.

Nie skupiaj się teraz na poszukiwaniu wąglika, tylko terapeuty.

Nie jest ważny podmiot Twoich natręctw, równie dobrze za tydzień możesz czuć niechęć do łyżeczek metalowych i zastanawiać się, czy metal nie tworzy szkodliwych związków chemicznych w zetknięciu z serkiem waniliowym. WSZYSTKIE natręctwa są fikcją, a uświadomienie sobie tego na ''pewność'' i zrozumienie, a nie tylko ''na wiarę'' to jedna z podstaw leczenia. Terapia! (a tego psychiatrę, który stwierdził że Ci nie potrzeba, bym skazał na miesięczne słuchanie wystąpień giertycha)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez ZOK57 14 sie 2007, 14:19
A powiedzcie mi czy mały krzyżyk narysowany kluczem obok drzwi wejściowych do mojego mieszkania to znak od psychopaty?? Czy nie????
Czy po prostu on był tylko go nie zauważyłem ?
ZOK57
Offline

przez .Tomek 14 sie 2007, 14:35
Był, ale go nie zauważyłeś. Często przy takich problemach jak Ty masz człowiek robi się wrażliwy na każdy bodziec i wszystko kojarzy źle. Jak napisał Twilight "Nie skupiaj się teraz na poszukiwaniu wąglika, tylko terapeuty."
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez inez3 14 sie 2007, 14:59
ZOK57 tak jak Twilight uważam, że z jednej strony nie wierzysz w to wszystko, ale z drrugiej strony twoje pytania sa raczej takie jakbys jednak wierzyl w cala ta sytuacje z psychopata. powinienes isc pogdac ze swoim psychiatra, z reszta on wcale nie moze ci zabronic pojscia do psychologa. uwazam, ze terapia by tobie sie rowniez przydala
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Boje sie ze uwieże w moje natretne myśli

przez maateusz 14 sie 2007, 16:47
czy ktos tez ma taki problem???
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
28 lip 2007, 23:48

Hmm...

przez as_is 14 sie 2007, 19:52
Pomijając literówkę :twisted: - chyba każdy z nerwicą (a często i bez niej) ma ten problem...
..::CARPE DIEM::..
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 sie 2007, 01:49

co to moze byc?

Avatar użytkownika
przez jaaa 22 sie 2007, 20:47
przepraszam ze zakladam nowy temat ale nie mam czasu by cale forum przejrzec ,chcialam zapytac czy wie ktos co to moze byc
mysl zla ,przerazajaca ,albo obraz ktory sobie sami tworzymy ,potem zaprzeczamy sobie ze wcale o tym nie pomyslelismy albo modyfikujemy by sie lepiej czuc z tym ,smutek ,przygnebienie ze sie ma takie mysli :roll: do tego bezsennosc :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do