Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 09 gru 2011, 15:05
Tak, mam własnie tak np. wtedy kiedy coś wspominam, wpada mi myśl że to tylko wspomnienie lub kolejna myśl to "czym jest wspomnienie" nerwicowe ;/
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez malnow1990 09 gru 2011, 17:00
ja mam tak bardzo często.Fakt bardzo wkurzające ale co zrobić;/
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
07 sie 2011, 22:00

Natręctwa myśli...

przez ania_taka 09 gru 2011, 19:20
Rindpvp napisał(a):Ania_taka; Słuchaj, nerwica to nie problem z neuroprzekaźnikami, bo nerwica by była NIEULECZALNA bez leków albo do końca życia a można ją pokonać własnie dzieki psychoterapii, mówisz o lekach SSRI, że Cie uspokajają? No super ale to tak samo jak ibuprom obniża gorączke więc tak samo zielsko uspokaja SSRI TEŻ, Mówiłaś, że jest teoria która mówi że jest wadliwe neuroprzekaźnictwo w mózgu? Hm, to teoria! Tak samo jak w średniowieczu ludzie myśleli że ziemia stoi w miejscu a słońce krąży wokół ziemii, problem jest w tym że nikt nie zbadał tych neuroprzekaźników, a wiadomo na świecie że psychoterapia pomaga. Na dodatek gdyby to był problem biologiczny to mialabyś troszke gorsze objawy, pogłębiające się ;).
Przecierz

Przecież piszę się inaczej, nie żebym dogryzał, patrz niżej :D


hmm... no tak z ortografią zawsze miałam na bakier :)
Nie zamierzam nikomu udowadniać słuszności mojej tezy, tylko dzielę się nią z Wami. I nie mówię wcale że psychoterapia nic nie daje. Może kiedyś sama się na nią zdecyduje. Wiem natomiast że dla mnie lek jest zbawieniem tym bardziej teraz jak próbowałam odstawić i objawy wróciły.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 09 gru 2011, 20:32
Hmn, aniu, kolejna aluzja do brania leków: Masz gorączke bierzesz lek na gorączke, gorączka Ci spada, nie bierzesz leków gorączka wraca ale gorączka jest objawem grypy która nieleczona może doprowadzić do zapalenia płuc a to do śmierci,tylko że zamiast gorączki wpisz lęki, derealizacja, depersonalizacja duszności a zamiast grypy wpisz nerwicę. Tadaa :P. Uzależnisz się od leków chyba, że będziesz widziała taką poprawę, że nie będziesz musiała brać ich więcej.

Nie zamierzam nikomu udowadniać słuszności mojej tezy, tylko dzielę się nią z Wami

Chcesz co innego, ludzie odbierają co innego. :P
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez ania_taka 10 gru 2011, 08:09
Rindpvp te leki nie uzależniają. Są choroby na które ludzie musza brać leki całe życie. Ja wiem dokładnie że SSRI tylko chamuje objawy nerwicy tj. lęk, myśli, kompulsje. Na obecją chwilę mi to wystarcza. Może przydzie dzień że zmienię zdanie i wybiorę się na terapię. Na razie pozostaje przy lekach.

No masz racje że tyle ile jest ludzi, tyle różnych interpretacji, dlatego sprostowałam swoją wypowiedź. ;)
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez sebastian86 10 gru 2011, 12:25
u mnie wrocily natrectwa nocne. nie moge spac , nie wiem czy to natrectwa powoduja brak snu czy moze brak snu powoduje natrectwa ale męcze sie niesamowicie. przypominaja mi sie wszystkie krzywdy i przykrosci jakie mnie spotkaly w zyciu. no i nie moge lezec za dlugo, musze podnosic sie z lozka i przejsc sie pare metrow.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 10 gru 2011, 13:06
Sebastianie, staraj się myśleć o czymś innym, włącz muzyke na uszy, pomyśl o tym że jesteś juz bezpieczny i nic Ci nie grozi. Aniu, nie mówie o uzależnieniu biologicznym, tylko o psychicznym. Np. będziesz bała sie wyjsc z domu BO nie wziełaś SSRI, ja miałem tak z neospazminą (nie ma leku uspokajającego a jestem sam poza domem, NO I CO JA TERAZ ZROBIE !? - Dostane lęku :P).
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez sebastian86 10 gru 2011, 16:17
Rindpvp, probuje z muzyka na uszach ale i tak w koncu natrectwa biorą gore...czytanie ksiązki daje niewiele lepszy efekt zazwyczaj. czemu te natrectwa dotycza spraw ktore mnie wkurzaja najbardziej?
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Natręctwa myśli...

przez Serena 10 gru 2011, 16:36
Witam!czy moge sie przylaczyc do rozmowy?czuje nieprzeparta potrzebe pogadania z takimi dziwolagami jak ja ;) sebastian86 ja mam to samo w nocy,szczegolnie jak jestem sama w domu.Oprocz natretnych mysli mam lęki.Czytanie ksiazek czy ogladanie tv sobie odpuszczam,bo wtedy rozbudzam sie calkowicie i w rezultacie usypiam dopiero nad ranem jak juz ptaki zaczynaja spiewac :( najlepiej w moim przypadku dziala sluchanie muzy na sluchawkach.Tylko takiej lajtowej,bo jak slucham czegos energetycznego to zaraz mam wizualizacje,ze jestem na koncercie :D i z usypiania nici.Ostatnio fajnie mnie lula Kaliber 44,szczegolnie "Ja sie wcale nie chwale" albo "Wena",choc tez nie zawsze sie udaje.Czasami padam po prostu o ktorejs w nocy ze zmeczenia.
Serena
Offline

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 10 gru 2011, 17:00
Sebastianie :

czemu te natrectwa dotycza spraw ktore mnie wkurzaja najbardziej?


Wedlug mnie to są niezałatwione sprawy przez Ciebie, każde z tych myśli mają za zadanie powiedziec Ci, że w życiu robisz coś nie tak, lub nadchodzi coś czego twoja podświadomość się boi. Ja mam natręctwo o tym, że wszystko przemija, że jesteśmy uwięzieni w czasie i przestrzeni, to niestety zmienia troche pogląd na moje dotychczasowe życie ale próbuje to ucinać, psycholog mi powiedziała na podstawie własnie tych myśli że boje się dorastania, bardzo możliwe, może twojemu umysłowi nie podobało się jak postąpiłeś gdzieś, kiedyś, proponuje opowiedzieć psychologowi dokladnie jakie i o czym to myśli.

Serena
A nie masz lęku przed nocą, że nie zaśniesz? Jeżeli to lęk przed tym, że umrzesz to spójrz na to z innej strony. Najpierw musisz zauważyć, że to tylko lęk. Potem musisz dojść do wniosku, że nie warto żyć z lękiem, więc jak przychodzi lęk to masz od razu na to kontrę, że nie chcesz żyć z lękiem :P Mi to pomogło.

Ciężko określić niestety niektóre myśli nerwicowe, niektóre potrafią być naprawde dziwne 0.o
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez Serena 10 gru 2011, 17:13
Rindpvp ja w nocy mam lęki,ze ktos mi sie wlamie do mieszkania i mnie zalatwi.Co jest dziwne,bo nigdy nie przydarzylo mi sie nic traumatycznego,wiec nie wiem skad to sie bierze.Albo mam schizy rodem z "Egzorcyzmow Emily Rose" czy innych horrorow.Boje sie,ze otworze w nocy oczy,a nademna bedzie stalo jakies demoniczne dziecko i sie przygladalo albo,ze przez szybe w drzwiach zobacze,ze ktos stoi w pokoju obok.Najdziwniejsze jest to,ze uwielbiam ogladac horrory,thrillery itp.Nie musze chyba mowic jak po takich seansach moja wyobraznia pracuje.Jak Meza nie ma w domu to ogladam tylko komedie,bo wiem,ze bym zeswirowala potem ze strachu,sama w domu.Kupie chyba psa,bede spokojniejsza wiedzac,ze on czuwa i w razie czego mnie zaalarmuje ;)
Serena
Offline

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 10 gru 2011, 17:42
A masz wykrytą nerwicę? Dla mnie to nie wygląda na nerwice tylko na bujną wyobraźnię :P Ogarnij sobie w umyśle ze to jest nierealne, poza tym na świecie jest ile? 9 mld ludzi? Dlaczego akurat tobie miało by się stać coś (nierealnego)?
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez sebastian86 10 gru 2011, 18:33
boje sie nadchodzącej nocy juz, znaczy sie bezsennej nocy. poprzedniej to co jakis czas wstawalem , szlem do kuchni lub do okna w duzym pokoju i wracalem do lozka itd...czemu najgorsze natrectwa sa w nocy?
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Ci co mają natrętne myśli niech sobie to przeczytają!!

przez konwalia123 10 gru 2011, 21:13
to jest raczej dołujace .Bo nie da sie zapanowac nad natretnymi myslami.A mysl ,ze sie to przyciagnie srednio pomaga.
„[...] każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje, skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje”
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
06 mar 2011, 17:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do