Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 23 lis 2011, 16:15
Jak to figa? Sprawdzałaś na sobie? Ja sprawdzając na sobie i ogarniając że to tylko lęk jakoś z tego powoli wychodze a mam to pół roku?
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez bigfish 23 lis 2011, 16:25
Rindpvp, eee.. to są natręctwa ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 23 lis 2011, 17:32
Natręctwa prowadzące do lęku...
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez ania_taka 23 lis 2011, 19:50
Rindpvp napisał(a):a jeszcze do ania_ taka : wypytywałem psychologa jak to wygląda wśród tego typu natręctw, usłyszałem, że przerwanie tego "koła nerwicowego" czyli nie sprawdzenie tego gadu powoduje lęk, jednak nie o to chodzi żeby sie nie bać, chodzi o to by spróbować za wszelką cene nie kontynuować tego koła nerwicowego, TYLKO WEDŁUG MNIE: wydaje mi się że fajno by było jakbyś poprostu wiedziała że to choroba (czy tam zaburzenie) ii przerwała to, nie sprawdziła gazu i niestety ale miała lęk, lęk przed czym? Przed tym co ma się wydarzyć, jednak dobrze wiesz że nic sie nie stanie. Psycholog powiedziała również, że nerwica natręctw jest też leczona w momencie gdy człowiek panuje nad lękiem po właśnie przerwaniu koła nerwicowego czyli nie sprawdzeniu gazu ;) Mnie tak powiedziała że jak sie boje nocy to jestem na takim etapie że mam iść w nocy tam gdzie nikt mnie nie będzie widział dostać lęku (nie wiem nawet zemdleć ) i wrócić, zobaczyć że nic się nie stało, niestety taka brutalna terapia :D

no cóż, masz rację. Tylko ten holerny przymus wraca. Wiem że to zaburzenie, że podczas brania leków w większych dawakach tego nie robiłam, ale... no własnie a jak jednak nie jest zakręcony to..... ach. katastrofa i śmierć, na razie bede sie starała chociaz sprawdzić maksymalnie 2-3 razy, potem jak sie uda 1-2, a jak dojde do tego ze tylko raz zerkne czy gaz zakrecony to bedzie juz chyba normalnie. Tak trodno przerwać to błędne koło...

-- 23 lis 2011, 19:54 --

black_cat napisał(a):też już miałam schodzić z ostatniej tabletki i nagle nie wiadmo skąd tej głupi lęk:( jak długo wytrzymywaliscie bez lekow?

po roku brania odstawiłąm i po 3 miesiącach było gorzej niż przed, teraz biorę ok. 1,5roku i powoli odstawiam i już się obawiam co będzie.... ale ja nie chodzę na terapię... to też jest na pewno jednym z powodów że nn wróciła. W miarę możliwości staram sie wykorzystaywać elementy autoterpii i walki z natręctwami np. przez skracanie czasu ich wykonanai czy ilosći powtórzeń. Łatwe to to nie jest...
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Natręctwa myśli...

przez kasiulka_89 23 lis 2011, 20:12
Proszę napiszcie mi jak to jest. Czy w nerwicy natręctw jest to normalne że czasami mam takie przekorne myśli, np. jak się dowiedziałam że mój pies wyzdrowieje to pojawiła sie myśl "a szkoda", a przecież ja nigdy nie chciałabym żeby mu sie coś stało, albo jak uslysze o jakimś wypadku w telewizji i pomyślę sobie że mi szkoda tych osób to znów myśl "dobrze im tak". Ja nie chcę tak myśleć bo przecież nikomu źle nie życzę:(.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
14 lis 2011, 22:17

Natręctwa myśli...

przez rozumiem24h 23 lis 2011, 20:38
Świadczę porady psychologiczne, które mogą ci pomóc, jeśli masz objawy depresji, fobii, napady lęków, nerwicy, itp. Chcesz się "wygadać"
,chcesz wkońcu żyć normalnie i przezwyciężyć strach, Boisz się ....ale chcesz z kimś o tym porozmawiać, z kimś kto mogłby ci pomóc
przy tym chcesz zachować anonimowość, napisz....rozumiem24h@wp.pl pamiętaj!...To tylko psychika!


kilkanascie lat (Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
23 lis 2011, 20:34

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 23 lis 2011, 20:39
kasiulu, z tego co czytałem na poprzednich stronach, ludzie mają różne myśli, np. obrażają w myślach Boga, jeden z użytkowników odpowiedział, że Bóg wie że chorujemy więc nam przebaczy, ot takie nawiązanie, ludzie myślą o tym że zrobią krzywde ukochanej osobie jednak trzeba pamiętać, że to tylko myśli, nie urojenia ani nie czyny ;).

Do anii: Wiesz, nie miałem nerwicy natręctw tego stopnia napewno musi być Ci ciężko, jednak odpowiedz mi i sobie na jedno pytanie: Czy jakbyś nie mogła sprawdzić czy gaz jest zakręcony czy nie (nie miałabyś dostępu do kuchni) to dostała byś ataku paniki? Właśnie przy takiej sytuacji musisz walczyć właśnie z lękiem ;) (ofc tak mi się tylko wydaje)
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez rozumiem24h 23 lis 2011, 21:21
Świadczę porady psychologiczne, które mogą ci pomóc, jeśli masz objawy depresji, fobii, napady lęków, nerwicy, itp. Chcesz się "wygadać"
,chcesz wkońcu żyć normalnie i przezwyciężyć strach, Boisz się ....ale chcesz z kimś o tym porozmawiać, z kimś kto mogłby ci pomóc
przy tym chcesz zachować anonimowość, napisz....rozumiem24h@wp.pl, lub GG 39397955, pamiętaj!...To tylko psychika!


mój przykład kilkanascie lat (Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne)....w tej chwili 29 lat, zaczelo się w wieku lat 14-16, na ten moment udało mi się to zwyciężyć bez leków....i psychiatry...choć było bardzo ciężko! (wstyd)!!! 10 kaw i tabletki panadol apap itd....obecnie moja codzienność to schematy od łóżka rano, do łóżka wieczorem) ale umiem sobie z tym radzić....wyszedłem SAM!!! ...wcześniej nawet odstawienie szklanki sprawiało mi kilkanaście minut......nie wspomne o innych rzeczach ktore musiałem powtarzać perfekcyjnie według mojej zasady kilkadziesiąt razy, koszmar!!!!!! i tak dzień za dniem!! każda czynność!! zapinanie guzików itd.! pozdrawiam!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
23 lis 2011, 20:34

Natręctwa myśli...

przez magic32 23 lis 2011, 22:05
Kasiulka89 - też miałam takie przekorne myśli, identyczne jak Twoje.... Jak widziałam tragedię to dosłownie w ogóle się tym nie przejęłam i miałam myśl, że dobrze im tak:( Masakra, bo zawsze dobrze życzyłam ludziom. Jak z kimś rozmawiałam i ktoś mądrze ze mną rozmawiał i sensownie i miło to mi się pojawiała myśl " co on p....". Byłam tym przerażona ale jak widać to kolejne objawy nn. Trzymaj się. pozdrawiam.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 15:07

Natręctwa myśli...

przez kasiulka_89 23 lis 2011, 22:11
ja już właśnie sie wkręcam że to omamy słuchowe:( i schizofrenia:( chociaż z drugiej strony widzę że jak zaczynam ignorować te swoje "komentarze myślowe" to to mija. A jak się w to wkręce to wtedy co bym nie pomyślała to zawsze pojawi się jakaś myśl komentująca. Chociaż wyczytałam już że w schizofrenii są takie glosy komentujace i ja już jestem pewna że to mam:(
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
14 lis 2011, 22:17

Natręctwa myśli...

przez magic32 23 lis 2011, 22:18
kasiulka89 - ale Ty masz myśli, a nie głosy dlatego to na pewno nie schizofrenia.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 15:07

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 23 lis 2011, 22:26
Poza tym, wyluzuj, schizofrenia to choroba psychiczna o podłożu biologicznym jak robiłaś badania na wszystko to masz kontrę :D
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez kasiulka_89 23 lis 2011, 22:27
Ja mam też tak np że jak powiedziałam do swoich myśli "spadać" to mi się pojawia się myśl np "nie", albo "sama spadaj". Tak jakby ze mną w dyskusję uderzały. wrrrrr jak ja tego nie lubie...

Nie robiłam badan bo nie słyszałam o żadnych:(myślicie że powinnam czy poprostu odpuścić i nie wczuwać sie w myśli i nie dyskutować z nimi bo zawsze znajdą jakąś kontrę...??
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
14 lis 2011, 22:17

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 23 lis 2011, 22:36
Po 1: Dopóki to są myśli to ok ( no wiadomo nie ok ale to nie schizofrenia ani choroba)
Po 2: Powinnaś wiedzieć, że myśl to chwilowy stan, to chwila, bo zaraz myślisz o czymś innym. Nie warto wdawać się w dyskusje z myślami rzeczywiście, warto pozwolić im płynąć.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do