Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 15 lis 2011, 17:02
No jasne, zajmij sie czymś, według mnie w ciąży nie powinnaś jednak narażać się na razie na walkę z nerwicą bo może to źle wpłynąć na dzieciaka ;) Rób jak najmniej stresujących rzeczy. Fajno by było jakbyś poradziła sie psychologa, staraj się określic myśli jakie Cie nachodzą. Ja tak doszedlem z moim psychologiem ze boje sie dorosnąć :P
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez konwalia123 18 lis 2011, 15:42
wczoraj bylam z kolezankamina pizzy i zaczela opowiadac o tym,ze jej 30 letni wujek umarl nagle na serce,a byl rzekomym okazem zdrowia.Wrocilam do domu ,bylo ok...polozylam sie w lozku i zaczelam miec (przeczucia) ..hah tak sobie wmawialam natretne mysli ze umre przez sen...bylam przerazona balam sie spac.przywolywalam w pamiei jak moja koleznka byla rok temu na pogrzebie dziewczyny w moim wieku ,co poszla spac i umarla...

najgorsze ze dzien przed snilo mi sie ze umieralam zegnalam sie z rodzina ,odwiedzali mnei znajomi,wiedzac ze ostatni raz ze mna rozmawiaja..

po kilku godzinach męki wzialm koldre i poduszke i poszlam spac do siostry pokoju.Stwierdzilam ze jak mam umrzec kto chce przy kims bliskim a jak cos to moze mnie odratuje;D


co za mozg,,nienawidze tej choroby.
„[...] każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje, skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje”
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
06 mar 2011, 17:03

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 19 lis 2011, 01:00
A masz juz rozpoznana nerwice czy nigdzie z tym nie byłaś? Tak jak juz mowilem nie przejmuj sie myslami ani lękiem, przeżyjesz przecież. To tylko lęk, podświadomość próbuje Ci przekazać że cos jest nie tak z twoim życiem i chce od tego uciec, odkryj sama. (Sory jeśli powiedziałem Ci rzeczy oczywiste ale jeśli nawet to dla przypomnienia) :D
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez ania_taka 19 lis 2011, 08:19
Rindpvp oczywiście że piszesz rzeczy oczywiste... ale nam nerwicowcom :) trzeba je bez przerwy powtarzać. Znam to z autopsjii. Obecnie jestem w trakcie odstawiania leków i niestety ale zauważam już "drobne" natręciaki, ale chce z tego w końcu wyjść więc stosuję takie właśnie metody żęby z nimi walczysz, o których piszesz. Uświadamiam sobie żę to tylko NN chce mnie znów przytłoczyć i że to tylko lęk.

He w poniedziałek o mało nie wyrzuciłam do kosza słoika miodu, bo robiłam córci kanapkę i stał on otwarty na stole. A mi zbił się kubek, upadł na ziemię i roztrzaskał na kawałki. Oczywiście NN już podsunęła mi myśl, że może jakimś cudem maleńki okruszek szkła uniósł się z ziemi i wpadł do słoika z miodem i ja go nie widzę i jak ktoś ten miód zje to szkło uszkodzi mu narządy.... itp.

Ale wiem że gdyby nie NN to coś takiego w ogóle nie przyszłoby mi do głowy, wiem żę spojrzałam na sloik z miodem i nic tam nie było, wiem że to tylko lęk chce wrócić... i wiecie co.... nie wyrzuciłam miodu. Do dzisiaj stoi sobie spokojnie w szafce.... i muszę przyznać żę lęku na chwilę obecną nie mam, moze sobie czasem o tym miodzie przypomnę, ale szybko zapominam....

i zamierzam stosować tą zasadę na wszystkie moje natręctwa aby nie pozwolić im wócić.... i zgadzam się z Tobą Rindpvp że jest to bardzo skuteczna metoda w walce z nn. Wierzę żę się uda :))
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Natręctwa myśli...

przez kasiulka_89 19 lis 2011, 08:33
Witam ponownie:)
Ja wczoraj byłam u pani psycholog stwierdziła nerwice natrectw. Byłoby ok gdybym w pewnym momencie wieczorem nie poczuła że ja naprawde chce kogoś skrzywdzić. Starałam się uciec od tego myślami, nie zdenerwowałam się. Teraz się boję że ja może faktycznie chciałam to zrobić, że jest jednak we mnie coś złego i że to wkońcu wyjdzie......:( A było już ze mną lepiej......
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
14 lis 2011, 22:17

Natręctwa myśli...

przez malnow1990 19 lis 2011, 12:34
nie bój się to tylko myśli gdybyś chciała kogoś skrzywdzić już dawno byś to zrobiła...ja też jestem w ciąży i męczę się z tą chorobą już prawie 5 miesiecy we wtorek będę miała cesarkę ze względu na te natręctwa i depresję która mnie dopadła w trakcie ciązy...nie jest mi łatwo bo też męczą mnie natręctwa o podobnej tematyce do twoich ale nie poddam się i mam nadzieję że kiedyś to minie czego życzę również Tobie :) nie martw się wszystko da się wyleczyć z odrobiną dobrej woli...
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
07 sie 2011, 22:00

Natręctwa myśli...

przez kasiulka_89 19 lis 2011, 15:07
Po takich słowach zawsze jest raźniej:) też czasem czujesz taką irytację w stosunku do innych? U Ciebie te myśli poprostu przemykają przez głowę czy czujesz taki jakby przymus do ich realizacji???
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
14 lis 2011, 22:17

Natręctwa myśli...

przez Wera 19 lis 2011, 18:49
dwa lata miałam spokój z natręctwami myślowymi i znowu powróciły, czuję sie koszmarnie, mam taki cisk w głowie i lęk, że może się cos stać albo cos zrobię i nie będę tego kontrolować okropne, czy u Was to też tak przebiega? Zażywam Cital i Sulpiryd
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
18 cze 2006, 19:35
Lokalizacja
Śląsk

Natręctwa myśli...

przez magic32 19 lis 2011, 19:10
kasiulka 89 - ja zdecydowanie tak czułam, czasem irytację do wszystkich i niestety ta przerażająca jakby chęć do zrobienia komuś krzywdy. Masakra, jakby coś chciało mnie do tego zmusić... Trzymaj się!
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 15:07

Natręctwa myśli...

przez Wera 19 lis 2011, 20:06
magic32

właśnie trafnie to to określiła jakby to "coś" myslę, że to nerwica tak nam dokucza jest to okropne uczucie psychiczne, tak to odczuwam i boje się, pozdr.....
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
18 cze 2006, 19:35
Lokalizacja
Śląsk

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 19 lis 2011, 22:08
Ah, to idiotyczne uczucie pustki emocjonalnej jest dobijające ;) Musicie znaleźć jak to moja psycholog mówi "kontrę" czyli inną racjonalną myśl na tą która was dręczy ;)
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez Nel 19 lis 2011, 22:55
wreszcie wydusiłam z siebie najidiotyczniejeszą natrętną mysli(i)
nie wiedziałam ze bedzie to takie trudne
nie wiedzialam ze tak wiele wniosków mozna z tego wysnuć...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 20 lis 2011, 01:28
Też masz problem z określeniem myśli? :P Ja raz wziąłem odczucie za myśl 0.o
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Natręctwa myśli...

przez Nel 20 lis 2011, 01:32
Rindpvp, okresleniem tych które mnie męczą? Nie...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do