Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez CichoCiemny 05 lip 2011, 08:16
Ignorowanie myśli w tym znaczeniu, że pozwalanie im swobodnie "przepłynąć", ale nie wgłębiać się w nie, to tak naprawdę jedyny sposób (bo myśli zawsze będą) i można spokojnie nauczyć się tego bez terapii i leków, wystarczy chcieć. Bo jak ktoś sobie coraz bardziej wkręca takie coś i rozmyśla nad tym codziennie to tylko się pogarsza i żadna terapia wtedy nie pomoże. Najlepiej to po prostu mieć jakieś stałe zajęcie (hobby), żeby nie mieć czasu na myślenie ;)

Ogólnie każdy, od czasu do czasu, ma takie myśli, nawet osoby bez zaburzeń psychicznych, tylko różnica polega na tym, że inni mają jakby naturalną umiejętność ignorowania ich, tak automatycznie, że nie sprawia im to żadnego problemu i nawet nie są tego świadomi.
CichoCiemny
Offline

Natręctwa myśli...

przez Haniuszka 05 lip 2011, 12:39
KeFaS,

Dobra rada, naprawdę, ale to takie truuuudddddnnneeee..... Wiesz, myślisz o czymś, a jak masz czepliwy charakter, to nie ma zmiłuj, zakatujesz się tak czy siak. Najciężej chyba zacząć ignorować. Przyzwyczaić się do tego, że takie a nie inne myśli są. Najgorzej się nakręcać, ze choć poszły, to wrócą na pewno.
Haniuszka
Offline

Natręctwa myśli...

przez Nurofen 05 lip 2011, 15:58
Nie wiem czy psychiatra mnie przyjmie bo dzisiaj dopiero wypełniłem u rodzinnego lekarza druki że jestem ubezpieczony, a lekarz jutro ma to wyslać do NFZ YAFUD


Dzisiaj już taka załamka że głowa mała, wczoraj nie miałem sił wyjść z domu do pracy, chcialem się zamknąć i zamurować.
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
29 cze 2011, 18:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez wrong 09 lip 2011, 21:52
Ja, jak sobie cos wkrece w glowe to nie przestaje myslec.
I dotyczy to oczywiscie mysli zlych, negatywnych. Kazde potkniecie, glownie zawodowe, i juz widze siebie bez pracy i perspektyw.
Nie potrafie przestac i wymyslam takie rzeczy, że .... jak czasem komus o tym mowie, zeby mnie pocieszyl, powiedzial, ze wymyslam glupoty, to sie tylko w glowe puka. A ja sie cala trzese, że te myśli i wizje się sprawdza :(
I was born with the wrong sign
In the wrong house
With the wrong ascendancy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
08 lip 2011, 15:26

Natręctwa myśli...

przez agatodemon 25 lip 2011, 21:01
Wrong a pracujesz nad sobą? sprawiasz sobie przyjemności?

-- 25 lip 2011, 21:07 --

Jest taka rada na natrętne mysli, żeby wyjść naprzeciw nim. Wracają? Ok chodźcie tu cholery. I co z tego, że są niemoralne i okropne? Jak myślisz dam w mordę komuś z rodziny to wyobraź sobie, że to robisz. Fakt, nasze wewnętrzne ja buntuje sie ale co zrobisz, że masz tak a nie inaczej i one chcą być usłyszane? Dużo pracuję nad nerwicą lękową i przeczytałam ostanio, że to nie złe myśli nam robią bagno w głowie tylko mechanizmy obronne. Masz ochotę kurwnąć to nie strugaj lali i zrób to. Masz wizję dania komus w ryj to wyobraź sobie, że to robisz. Przeczytałam chyba najfajniejsze ksiązki żeby z mojego gówna wyjść i wiem jedno, że nie można ,,uciekać" przed sobą. Jeśli rzucasz się z łapami na innych to nie ok ale jeśli to tylko myśli ......?
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:05
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Natręctwa myśli....

przez killer1983 27 lip 2011, 10:29
jak to jest?

Witam!
Chciałabym zadać Wam pytanie, mianowicie czy natrętne myśli są wynikiem tylko i wyłącznie dzieciństwa czy mogą dotyczyć także dorosłości?
Mój psycholog stwierdził że moje relacje z moją mamą były na tyle symbiotyczne że pod postacią natrętnych myśli walczę z jej metodami wychowawczymi, z którymi się nie godziłam i które bardzo mi przeszkadzały. Generalnie zawiodłam się na niej. Jednakże ze mną jest tak, że te relacje trwają nadal i jest we mnie pełno żalu do mamy, którego nie mogę pozbyć się jak na razie. Powiedziałabym nawet że bardziej to ta dorosłość (ostatnich kilka lat) dała mi w kość niż dzieciństwo.
Ostatnio edytowano 27 lip 2011, 11:42 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono wątki z uwagi na tematykę Twojego postu
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 lip 2011, 11:44
killer1983, Jeśli dotyczą dzieciństwa, to zrozumiałe,że na podstawie relacji jakich doswiadczalaś z matką budowałaś dalsze relacje, więc te w życiu dorosłym.
Jedno wynika z drugiego.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Natręctwa myśli...

przez leon21 27 lip 2011, 11:48
A jak zinterpretować natrętne myśli w postaci melodii, które w sposób uporczywy grają w głowie. Do tego jakieś obrazy które wzbudzają sentyment( rozstania, wizja powrotu) - da się nad tym zapanować?
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 lip 2011, 12:33
leon21, Z jakiegoś powodu nieświadomie przywołujesz te obrazy pod wpływem np. melodii.
Nieświadomość jest wielka, dlatego to robota dla psychoterapeuty, to on ma Ci pomóc wyjaśniać Twoje stany krok po kroczku.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Natręctwa myśli...

przez leon21 27 lip 2011, 18:01
Masakra, zawsze tak jest, coś się zdarzyło - usłyszałem piosenkę nawet po długim czasie (3-4 lat) i od razu wracają wspomnienia...
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Natręctwa myśli...

przez Nel 27 lip 2011, 18:03
Ostatnio mam natręctwa węchowe...to dopiero masakra...
np kilka dni śmierdzialo mi mokrą popielniczką...
kto pali ten wie jaki to ohydny zapach ...

edit - natręctwa mysli mam od stu lat
ale węchowe to jakies przykre novum :(
Ostatnio edytowano 27 lip 2011, 18:15 przez Nel, łącznie edytowano 1 raz
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez sebastian86 27 lip 2011, 18:08
a ja mam natrectwa przeszlych zdarzen , znow analizuje dawne sytuacje, czy ja wogole mam jeszcze wplyw na swoje mysli...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Natręctwa myśli....

przez fish-ka 27 lip 2011, 19:54
killer1983 napisał(a):jak to jest?

Witam!
Chciałabym zadać Wam pytanie, mianowicie czy natrętne myśli są wynikiem tylko i wyłącznie dzieciństwa czy mogą dotyczyć także dorosłości?
Mój psycholog stwierdził że moje relacje z moją mamą były na tyle symbiotyczne że pod postacią natrętnych myśli walczę z jej metodami wychowawczymi, z którymi się nie godziłam i które bardzo mi przeszkadzały. Generalnie zawiodłam się na niej. Jednakże ze mną jest tak, że te relacje trwają nadal i jest we mnie pełno żalu do mamy, którego nie mogę pozbyć się jak na razie. Powiedziałabym nawet że bardziej to ta dorosłość (ostatnich kilka lat) dała mi w kość niż dzieciństwo.


Killer1983 a jakie były Twoje relacje z mamą?
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
24 lip 2008, 17:52
Lokalizacja
Kraków

Natręctwa myśli....

Avatar użytkownika
przez zmartwiona 27 lip 2011, 20:52
problem z osobą chorą na natręctwa myślowe
Witam. Byłam z kimś kto cierpiał na natręctwa i wykazała to wizyta u psychiatry. Dostawiał szafki do ściany od linijki, bił się po głowie, gdy mu coś nie pasowało co powiedziałam, a co go niby trafiło w serce... A tym czymś były 3 koleżanki z klasy które mu się wiecznie śniły po nocach. Zawsze mi mówił że jestem tylko ja w jego głowie i nikt więcej.. Parę razy opowiadaliśmy sobie co nam się śniło i prawie codziennie mu się one śniły.. Albo np odbyliśmy stosunek w ten dzień a w nocy mu się śniło że robi to z inną i niby jakąś nie rzeczywistą kobitą... Zaczęłam potem za każdym razem podejrzewać go, że myśli o nich skoro mu się śnią, że ich pragnie itp i ja jestem taka, że mówię głośno to co czuję, bo czułam się taka beznadziejna przez to.. I po dłuższym czasie okazało się, że te moje mu jak to on określał 'wmawianie', że przez to się zakochał nie wiem czy we wszystkich ale napewno w jednej... Np idziemy ulicą a on widząc inną kobietę od razu spuszcza głowę albo robi się czerwony na jej widok i nie ważne czy to jest dziecko 15 lat a wygląda na więcej czy starsza kobieta np z 10 lat... Widzi jakiś plakat na mieście z jakąś atrakcyjną inną to się gapi po 10 razy się wypiera że tak nie jest... Strasznie jest wrażliwy na dotyk, że mu męski narząd zaczyna wariować... Powiedział mi że przez to że mu zawsze powtarzałam żeby się pilnował jak idzie gdzieś sam, że przez to teraz idzie i jak widzi inną kobietę p w krótkich spodenkach czy jakąkolwiek to on sobie mówi w myślach żeby mnie nie zawieść niby i powoduje to w nim że coś się dzieje z męskim narządem.. Jest coś takiego możliwe? Czy to jest wspólne z natręctwami, z tym śnią mu się inne i o nich myśli? Bo on tak to tłumaczył... Proszę o pomoc ... Pozdrawiamm, Aleksandra.

P.S. Mamy po 18 lat, ale on chciał zawsze być takim bardziej dorosłym żeby mi przypasować a zrobił coś takiego...

-- 27 lip 2011, 21:00 --

A najlepsze jest to że nie utrzymuje z nimi ani kontaktu w żaden sposób. A mu się śnią i wyciąga mózg ich obraz co noc prawie.. Jestesmy w sklepie i pokażę mu jakieś ubranie co któraś z nich ma podobne to od razu on na to patrzy i się czerwony robi... Straszne to jest.. Po nim to tak strasznie widać że coś jest na rzeczy. Dlaczego on tak się zachowuje i kojarzy wszystko z nimi ? Czuję się taka beznadziejna przy nim a on mnie kocha i ja go też i to wszyscy widzą jak się on stara i w ogóle... Może nie na temat napisałam ale tak mnie google skierowały na te stronę. Pozdrawiam.
Ostatnio edytowano 28 lip 2011, 23:57 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: poprawiono literówkę w tytule, przeniesiono do odpowiedniego działu, połączono z odpowiednim wątkiem z uwagi na poruszaną tematykę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 lip 2011, 20:30
Lokalizacja
Lubuskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do