Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez chory 20 sty 2011, 22:41
sadi31 tak chcę zrzucić winę na innych a sam oczyścić się z zarzutów! To ma sens.
powiedz TAK transplantologii, ja powiedziałem.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
583
Dołączył(a)
17 mar 2010, 01:51
Lokalizacja
Lublin

Re: Natręctwa myśli...

przez Nibelheim 20 sty 2011, 22:45
Co racja to racja. Pedofil szuka wymówek, usprawiedliwia swoje postępowanie.
Red92 Nie masz się czego wstydzić. Tak jak nie mają się czego wstydzić chorzy na nerki czy płuca. Jednym z czynników w NN jest niedobór serotoniny w komórkach mózgu. Na to są lekarstwa. Myślę, że powinieneś też porozmawiać z kimś, komu możesz zaufać. Ja powiedziałem rodzicom.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 sty 2011, 14:37

Re: Natręctwa myśli...

przez Red92 20 sty 2011, 22:51
Rada bardzo dobra... tylko, że będzie ciężko. Niedługo mam wizytę u psychiatry... może masz rację powinienem o tym powiedzieć.
Red92
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Natręctwa myśli...

przez lolka42 21 sty 2011, 22:23
moje mymsli dotyczą skrzywdzenia kogoś wtedy mam wrażenie ze zaraz zwariuje Czy ktoś takiego przezywa :?:

[Dodane po edycji:]

przepraszam że sie nie przywitałam ale jestem taka skołowanaze nie wiem co robie
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 sty 2011, 13:33

Re: Natręctwa myśli...

przez Red92 22 sty 2011, 00:04
lolka42 żeby to tylko raz... ostatnio jednak bardziej skupia się to na mnie...
Red92
Offline

Re: Natręctwa myśli...

przez liquidfeniks 25 sty 2011, 12:47
mymsli dotyczące skrzywdzenia kogoś są przerażające. też je mam.

mam pytanie:
czy jeśli mam taką sytuację, że idę sobie ulicą i słyszę głosy w głowie
np ojca mówiącego "nie rób tego, tamtego" albo kogoś innego "kto mi doradza",
nie mogę przez to się skupić, tracę na ten czas jakby całą wiedzę i rozumienie(tak jakby
nagle cała nauka szła w las, wychodziła ze mnie) które zdobyłem w życiu
to czy to nadal "tylko" nerwica, coś innego czy jednak już najgorsze - schiza?
Proszę o wypowiedzi jedynie osób, które mają coś konkretnego do powiedzenia na ten temat.

Pozdrawiam
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
31 paź 2010, 18:46

Ci co mają natrętne myśli niech sobie to przeczytają!!

przez Ahmall Gammat 01 lut 2011, 01:39
Ja mogę potwierdzić,że natrętne myśli pojawiają się w związku z tym,czego najbardziej się obawiamy.Ja w dużym stopniu przestałem obawiać sie odrzucenia społecznego i opinii innych ludzi i panuję już dobrze nad atakami natrętnych myśli.
W momencie gdy mnie to napada mówię do siebie: "to agresja skierowana do wewnątrz,nienawiść i samopotępienie", i w tym momencie nie koncentruję sie na tym,co pomyślą inni,gdy zobaczą mój lęk.

Dziś doszedłem do wniosku,że pogłębianie się nerwicy,to brak odpowiedzi człowieka na słowa Chrystusa:
"Nie lękajcie się,
Ja jestem z wami,
Aż do skończenia świata"
Poznacie prawdę,a prawda was wyzwoli.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
12 sty 2011, 01:23

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez alusia 03 lut 2011, 20:07
Witam i znów tu trafiam z nerwicą natręctw :( boje się tak strasznie samobójców i znów mysli że mogę sobie coś zrobić kurw..... masakra..... Podjęłam się leczenia u psychiatry tym razem ponieważ już wymiękałam-nie chce zawalić pracy tym bardziej że zbliża się moje Weselicho i znów ta cholerna nerwica natręctw powróciła :(
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez nowa2011 04 lut 2011, 20:59
tym bardziej że zbliża się moje Weselicho i znów ta cholerna nerwica natręctw powróciła :([/quote]

Witam, po pierwsze gratulacje Alusia.
Moja historia jest dosc obszerna i moze nie na dzisiejszy wieczor, ale nurtuje mnie pytanie jak tu czytam te posty, jak sobie radzicie w zwiazkach z NN. czy wasi partnerzy wiedza o wszystkim? Ja latami wmawialam sobie ze jest ze mna cos nie tak, i chyba podswiadomie nie wiazalam sie z nikim, zeby mu 'nie marnowac zycia". Przeraza mnie dzielenie sie z kimkolwiek wiedza o moich przypadlosciach, ale jak widze, mozna z tym zyc niekoniecznie w pojedynke.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 sty 2011, 00:06

Natręctwa myśli...

przez okularnica 05 lut 2011, 10:53
Oblałam prawie wszystkie egzaminy;( Nie chce mi się uczyć i nie mam z czego się uczyć... Nie mam motywacji;( Już nie mówiąc o tym, że schodzę z lekarstwa i mam coraz większe te pieprzone myśli...

Nowa, mój chłopak jest całkiem nowym "nabytkiem", więc nie wie jeszcze o moich przypadłościach. Jednak kiedyś pewnie będzie musiał się dowiedzieć...
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez nowa2011 05 lut 2011, 19:09
Nie zalamuj sie tymi egzaminami. Studia nie sa dla inteligentnych ale dla wytrwalych :smile: Nie to zebym watpila w czyjs intelekt, tylko swoje juz przezylam.
Sama musisz znalesc ta motywacje, bo nikt ci jej nie poda na talerzu.
Trzymam kciuki i powodzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 sty 2011, 00:06

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez jaaa 06 lut 2011, 20:54
moj chlopak wie i mi pomaga z nimi
ja mam problem moje natrectwo utrudnia mi funkcjonowanie
jak mam a tak napiecie rosnie i szukam ucieczki
boje sie wysokosci- typu galerie handlowe i cokolwiek w na wysoksoci- ze skocze mi sie wydaje , ze strace kontrole:( nie jest dobrze
mam to od 2 lat i wkoncu teraz zamierzam z pomoca terapeutki pozbyc sie problemu oby sie udalo bo jestem kaleka przez to psychiczna:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Natręctwa myśli...

przez nowa1 07 lut 2011, 14:40
ja najczęściej wchodzę na dziwne strony i sie dołuje
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 lut 2011, 14:29

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez khaleesi 07 lut 2011, 18:01
nowa1, witaj w klubie .
Co rusz mam inne myśli . Niektóre bardziej niektóre mniej absurdalne ale za każdym razem trwają minimum miesiąc i przechodzą i następują inne . Eh co za życie . :cry:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do