Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez kite 29 gru 2010, 20:40
ja nie miałam robionych żadnych testów na nerwicę ale na najbliższym spotkaniu poproszę o to panią psycholog. u mnie występują jedynie(?) natręctwa myśli. typu:" jesteś dziwką własnego ojca, życiowym nieudacznikiem, zboczeńcem, na pewno będziesz krzywdzić tak samo swoje dzieci, jak nie ty to twój partner". takie tam :bezradny:
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Re: Natręctwa myśli...

przez okularnica 29 gru 2010, 21:34
Kite poproś swoją panią psycholog, ale nie kieruj się za bardzo wynikiem testu, bo chyba nie są zbyt miarodajne;)
Mi się wydaje, że właśnie takie ciągłe myślenie o czymś- przymus robienia tego( bo np. jak nie pomyślisz to wydaje Ci się, że się coś stanie złego itp.) jest już nerwicą. Mi się wydaje, że nie musi od razu występować panika( takie tam były pytania typu czy występuje kołatanie serca, drżenie mięśni, odczucie odrealnienia).
Powodzenia Kite!
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Re: Natręctwa myśli...

przez ja111 30 gru 2010, 14:07
Brałam przez jakiś czas ale nie mogłam po nich zasnąć wiec przestałam.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 gru 2010, 18:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Natręctwa myśli...

przez okularnica 31 gru 2010, 11:50
Dzisiaj sylwester. Noc długo przeze mnie oczekiwana. Z jednej strony bardzo się cieszę, a z drugiej męczy mnie myśl, że będę musiała o czymś myśleć na zabawie. Największe natręctwa mam właśnie przy różnych większych uroczystościach, przy czymś co mnie cieszy- myślę wtedy intensywnie, bo wydaje mi się, że jak tego nie zrobię to może stać się coś złego( że nie powinnam się tak oddawać zabawie).
Staram się jednak z tym walczyć i nie wchodzić w te myśli... Mam nadzieję, że będzie to jeden z lepszych moich sylwestrów. Czego i Wam życzę!
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez kite 31 gru 2010, 12:00
jaaa sobie chyba zrobię szlaban na neta. wczoraj na pewnym forum przeczytałam taki oto post. autorstwa pedofila. cytuję:
"Co 20sta osoba ma sklonnosci pedofilskie. Oznacza to ze w co drugiej rodzinie ktos z blizszych lub dalszych krewnych jest pedofilem (niekoniecznie praktykujacym ale zawsze to cos !!!). Poszukajcie wsrod wujkow , kuzynow , szwagrow a co drugi/druga z was znajdzie wlasnego pedofila - czyz to nie wspaniale ? :-)___ Co 20 osoba ktora spotykacie na miescie , w szkole , w pracy jest PEDOFILEM a wy mowicie do niej na "ty" , pijecie kawe w jej towarzystwie , oddajecie cieci pod jej opieke !!! Smile i swiat jest piekny i warto zyc Smile"
niby nic takiego, ale jak się zaczęłam zastanawiać, to w mojej rodzinie oprócz tego oficjalnego (mojego ojca) jest jeszcze 4 pedofili! a wszyscy mają dzieci lub małe wnuki! w mojej klasie też musi być pedofil. a może to ten łukasz któremu podpowiadałam na egz? może kierowca busa którym zawsze jeżdżę? może dotyka dziecko a potem wydaje mi bilet? ja zwariuję!!
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 09 sty 2011, 13:23
Co 20 osoba ma skośności pedofilskie , ja nie chcę ich mieć . Nie mam , ale co robić gdybym miał. Boję się tego .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16470
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Natręctwa myśli...

przez Anna Maria 09 sty 2011, 13:25
:bezradny:
ale często to jest na skutek molestowania seksualnego
Anna Maria
Offline

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 10 sty 2011, 14:11
Tu jestem spokojny nigdy n ie byłem molestowany . :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16470
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Ci co mają natrętne myśli niech sobie to przeczytają!!

przez JeanetteB 10 sty 2011, 23:02
A ja mam natrętne myśli odkąd pamiętam. Raz ich było więcej, raz mniej, ale zawsze powracały.. Jestem osobą która stara się iść przez życie nie krzywdząc innych, a mimo to, w myślach bardzo źle myślę o swoich bliskich i o ich dzieciach. Nie wiem skąd to się bierze… Mam straszne wyrzuty sumienia, bo nie chce nikomu źle życzyć. Najgorzej jest podczas imprez, spotkań rodzinnych, wtedy strasznie się męczę. Najbezpieczniej i najlepiej za to czuję się w pracy, tam mam milion spraw do załatwienia i nie mam natrętnych myśli. Chciałabym się z tego wyleczyć..
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 sty 2011, 23:37

Re: Natręctwa myśli...

przez Anna Maria 13 sty 2011, 19:42
znów męczą, ale zauważyłam że i pomagają bo inne miśli nie docierają.Mur obronny :?
Anna Maria
Offline

Re: Ci co mają natrętne myśli niech sobie to przeczytają!!

Avatar użytkownika
przez zalamka87 16 sty 2011, 15:01
mnie psycholog ostrzegał przed tą książką, słyszałam że po niej popada się w jeszcze większe doły
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Natręctwa myśli...

przez Nibelheim 20 sty 2011, 19:15
Ludzie, błagam was, nie nakręcajmy się. Co 5 osoba jest Chińczykiem. I co z tego? Wkurzają mnie te pseudostatystyki. Kto to sprawdził, pytam się? Jakiś czas temu babrałem się w tych tematach, wszystko żeby *upewnić się*, że nie jestem pedofilem. Zacząłem nawet zaspokajać się pornografią, mimo że wcześniej tego nie robiłem. Jak łatwo przewidzieć, nie pomogło. Nerwica to cholernie upierdliwa choroba, po pewnym czasie wręcz chcemy myśleć, że jesteśmy pedofilami/homoseksualistami/cyklistami i Bóg wie czym jeszcze. Musimy z tym walczyć mimo wątpliwości, złego nastroju, zniechęcenia. Nie dajmy się!
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 sty 2011, 14:37

Re: Natręctwa myśli...

przez Red92 20 sty 2011, 21:39
Nibelheim... chciałbym Ci podziękować, że mnie uspokoiłeś. Wstyd mi się przyznać, ale miałem takie myśli od pewnego czasu. Nigdy bym nie pomyślał, że ja próbuję się takim widzieć. Twój post dał mi trochę do myślenia...
Red92
Offline

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez sadi31 20 sty 2011, 22:15
kite napisał(a):jaaa sobie chyba zrobię szlaban na neta. wczoraj na pewnym forum przeczytałam taki oto post. autorstwa pedofila. cytuję:
"Co 20sta osoba ma sklonnosci pedofilskie. Oznacza to ze w co drugiej rodzinie ktos z blizszych lub dalszych krewnych jest pedofilem (niekoniecznie praktykujacym ale zawsze to cos !!!). Poszukajcie wsrod wujkow , kuzynow , szwagrow a co drugi/druga z was znajdzie wlasnego pedofila - czyz to nie wspaniale ? :-)___ Co 20 osoba ktora spotykacie na miescie , w szkole , w pracy jest PEDOFILEM a wy mowicie do niej na "ty" , pijecie kawe w jej towarzystwie , oddajecie cieci pod jej opieke !!! Smile i swiat jest piekny i warto zyc Smile"
niby nic takiego, ale jak się zaczęłam zastanawiać, to w mojej rodzinie oprócz tego oficjalnego (mojego ojca) jest jeszcze 4 pedofili! a wszyscy mają dzieci lub małe wnuki! w mojej klasie też musi być pedofil. a może to ten łukasz któremu podpowiadałam na egz? może kierowca busa którym zawsze jeżdżę? może dotyka dziecko a potem wydaje mi bilet? ja zwariuję!!

nie przyszlo ci do glowy ze jest to proba usprawiedliwiania sie tego pedofila i poniekad zrzucania , obdzielania sie swoja wina z innymi coby poczuc sie lepiej/???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do