Potrzebuję wsparcia...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Potrzebuję wsparcia...

Avatar użytkownika
przez Selma 02 lis 2012, 10:11
duzo sama robisz, moe jakos obecny terapeuta jednak cie zmobilizowal do tego? czasem sam fakt zdecydowania sie na przyjecie pomocy od kogos duzo nam daje wewnetrznej sily..
koniecznie porozmawiaj o swoich watpliwosciach z terapeuta. czy wiesz w jakim nurcie pracuje?
terapeuta nie stawia diagnoz, nie szufladkuje pacjentow, to normalne ze cie nie'uswiadamial'
powiedz ze moze oczekujesz bardziej konkretnych wskazowek jak sobie radzic
mozesz zastanowic sie nad terapia beh-poznawcza, moze ona ci bedzie bardziej odpowiadala
Avatar użytkownika
Offline
Posty
333
Dołączył(a)
14 lis 2007, 23:20

Potrzebuję wsparcia...

przez Bellisssima 02 lis 2012, 12:32
Ahhhh.... No tak zrobie Selmo. Kurde jeszcze dzisiaj babcia do mnie przyszła, opowiedziała mi o dziewczynie, która ma schizofrenie i ja się teraz boję, że też tego dostanę :( Ta dziewczyna, to córka mojej babci brata... Boże co za strach!!! HELP!!!
Bellisssima
Offline

Potrzebuję wsparcia...

przez bedzie.dobrze 02 lis 2012, 13:05
Bellisssima, nie zwariujesz..od nn nie da sie zwariowac:) lęk przed schizofrenia jest powszechny u nerwicowców:)
bedzie.dobrze
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Potrzebuję wsparcia...

Avatar użytkownika
przez Selma 02 lis 2012, 13:18
mozesz miec wieksze genetycznie szanse na zachorowanie (ale niewielkie), ale zauważ że kiedyś wszystkie choroby dzielono na nerwice vs psychozy. Ma sie to albo to, b.d. ma racje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
333
Dołączył(a)
14 lis 2007, 23:20

Potrzebuję wsparcia...

przez Bellisssima 02 lis 2012, 13:25
Ulżyło mi ;))) Jak to dobrze, że tutaj jesteście :))) Bo pewnie znowu bym chodziła parę dni i się nakręcała :) heh :P a tak, to zamierzam dzisiaj zrobić mojej niuni pierwszy raz zupkę od siebie i facetowi jakiś obiad :) a wy jakie macie plany na dzisiaj? Wieczorem chcę sobie poczytać książkę o tym optymiźmie :) Mój mi mówi, że robię z tego forum czat lub gg :P
Bellisssima
Offline

Potrzebuję wsparcia...

przez karolins 02 lis 2012, 23:40
Bellissima, wszystko o czym piszesz, przerabiałam (jak chyba większość z nas tu obecnych).
Też mam córeczkę (teraz 6,5 roku) i miałam te same natręctwa.. Jeszcze przed ciążą jak i po narodzinach malutkiej.. Nie da się opisać tego koszmaru, kiedy natręctwa dotyczyły jej właśnie...
Mi pomogły leki. Chociaż długo się męczyłam zanim poznałam diagnozę.. Brałam 4 lata i miałam święty spokój..
Zaryzykowałam i odstawiłam i teraz mam... Wszystko wróciło. Jest lżej o tyle, że wiem co mi jest ale natręctwa..nie mniej męczą. Te co były, dodatkowo wymyślam sobie nowe..
Wróciłam do leków. Nie jest lekko, ale trzeba walczyć z tym cholerstwem. Damy radę!!!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
02 lip 2011, 21:17

Potrzebuję wsparcia...

przez Bellisssima 03 lis 2012, 14:37
Karolins pewnie, ze damy rade :) Dla naszych skarbow wszystko :) Tez mnie to meczy i meczy, ale ja lekow nie chce zadnych, sama sie uporam z tym swinstwem :) a czytalas moze jakies pomocne ksiazki w tym temacie?
Bellisssima
Offline

Potrzebuję wsparcia...

przez trek 03 lis 2012, 19:12
Serio ocd wyklucza sie z f.20?


a tez tak macie, ze nie patrzycie na horrory

no ja samemu nie lubie oglądać.
trek
Offline

Potrzebuję wsparcia...

przez bedzie.dobrze 03 lis 2012, 20:02
[quote="trek"]Serio ocd wyklucza sie z f.20?


z tego co wiem, to nerwica nie powoduje choroby psychicznej. Schizofrenicy tez czasem maja natrectwa, ale nie traktuja ich w sposob krytyczny. Nerwicowiec natomiast zdaje sobie sprawe, ze cos sie z nim dzieje.
bedzie.dobrze
Offline

Potrzebuję wsparcia...

przez trek 03 lis 2012, 20:07
No tak nie wywołuje, tylko, czy się wyklucza, bo już gdzieś słyszałem, że tak, gdzies indziej ze mozna miec to i to, a co masz na mysli piszac 'nie traktuja w sposob krytyczny'? Ze mniej sie nimi przejmują?
trek
Offline

Potrzebuję wsparcia...

przez bedzie.dobrze 03 lis 2012, 20:20
tu ekspert ABC Zdrowie napisał

Czy schizofrenik jest świadomy swojej choroby? I tak, i nie. Jest świadomy tego, co robi, co czuje, co się z nim dzieje, rozmawia z innymi na temat absurdalności swoich urojeń, może nawet się z nich śmiać czy zachowywać wobec nich dystans, ale w czasie remisji, kiedy objawy choroby ustępują. W czasie ostrego rzutu psychotycznego osoby cierpiące na schizofrenię nie zdają sobie sprawy z tego, co robią, co mówią, co myślą, jak myślą itp. Z całą pewnością jednak pacjent schizofreniczny ma świadomość swojej diagnozy i raz na zawsze trzeba odmitologizować twierdzenia, że schizofrenik to wariat malujący fekaliami na ścianach, zjadający własne odchody czy czyhający na życie domowników sadysta. Aż tak skrajne przypadki (schizofrenii zdezorganizowanej czy katatonicznej) są raczej rzadkie, chociaż oczywiście pacjenci schizofreniczni podczas fazy nasilenia objawów mogą być bardzo nieobliczalni, czego sama doświadczyłam na własnej skórze w szpitalu psychiatrycznym. Nie można jednak stawiać na równi nerwicy lękowej i schizofrenii. Jedno zaburzenia nie generuje drugiego, ale mogą koegzystować.

Nerwicowiec cały czas jest swiadomy tego co robi i co sie z nim dzieje..i to jest wlasnie krytycyzm odnosie wlasnych dolegliwosci. Wie np. ze jego natrectwa sa absurdalne, irracjonalne..jest cały czas ' w kontakcie' ze soba
bedzie.dobrze
Offline

Potrzebuję wsparcia...

przez trek 03 lis 2012, 20:23
dzieki za wyjasnienie, to sie zgadza, choc nerwicowiec, moze pewnie miec takie natręctwo, że nie jest krytyczny i sprawdzać co chwile czy jest krytyczny czy nie jest. :D
trek
Offline

Potrzebuję wsparcia...

przez bedzie.dobrze 03 lis 2012, 20:37
trek, pewnie, ze tak...poza tym..zauwazyłam,ze nerwicowcy co usłysza albo co przeczytaja zaraz przypisuja sobie...tzn. ja od 15 min czytam o tej schizofrenii i nerwicy i zaczynam odczuwac lekki lęk przed schiza:D hahaha i wiem,ze to absurdalne, bo pewnie gdybym ogladała tv miałabym w dupie mysl o schizofrenii..a teraz sama zaczynam sie nakrecac:) I racjonalne tłumaczenie,ze 3 psychiatrów i 2 psychologów zdiagnozowało u mnie zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne ma srednie znaczenie hahaha. Ok trek..koniec o tym..bo sie nakrecimy jak katarynki...czuje, ze Ty tez lekko sie nakreciłes:x
bedzie.dobrze
Offline

Potrzebuję wsparcia...

przez trek 03 lis 2012, 20:49
hehe no ja akurat sie nad tym zastanawiałem bo przez jakiś czas miałem w diagnozie f.20 obok OCD.
Okazalo sie ze f.20 bylo zla diagnoza, ale tak myslalem, czemu przez ponad rok nie kolidowalo to wzajemnie lekarzom, a moze nie mowili o tym glosno? Bać sie tego nie boje, raczej mam inny charakter natręctw. Ale ok dosc juz o tym, nie chce nakrecać Was, powtorze tylko, ze z pewnoscia ocd nie wywoluje schizofrenii.
trek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do