wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez *Monika* 13 paź 2012, 00:04
agonista napisał(a):Może zabarwione jest to lękiem jakimś ? Pomyśł przed czym.

Gdyby autorka wątku wiedziała, to by tu nie pisała.
A po drugie lęki są w większości nieświadome.
Candy14 napisał(a):
Problem powstaje wtedy, kiedy nie potrafi się funkcjonować, to "coś" nas przerasta, widzimy ogromy problem.

Zgadzam sie Moniś . Bywa tez tak, ze wymyslamy sobie problem bo bezproblemowo zyc nie umiemy. Troche to chore ale jak mnie jest za dobrze, to tez szukam dziury w calym ...chociaz coraz rzadziej mnie to dopada ;)

Też prawda Kajusiu :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

przez betty_boo 13 paź 2012, 08:53
a nie jesteś przypadkiem dda? wiele osób na terapii dda ma dokładnie tez sam objaw.

może sprzątaniem przywracasz kontrolę nad czymś na co nie masz wpływu (oczywiście pozornie) albo unikasz czegoś gorszego (ja w ten sposób unikałam kontaktu z mężem, w zasadzie nieświadomie, bo przebywanie w jego towarzystwie mnie męczyło), również czynności których nie lubiłam, podejmowania decyzji.

generalnie sprzątaniem chciałam zrobić porządek w sprawach osobistych, oczywiście się nie udało;)

jaką masz pracę i jak Ci się układają stosunki z mężem?

może odczuwasz jakieś napięcie które w ten sposób rozładowujesz?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

przez agonista 13 paź 2012, 10:18
Monika lęki są świadome bo je czujemy co innego przyczyny lęku one bywają nieświadome .Nieświadome do czasu aż zaczniemy stawiać sobie pytanie dlaczego tak czujemy ,robimy, postępujemy .Gdy zdamy sobie sprawę dlaczego to i tak niczego w odczuwaniu lęku nie zmienimy . Sama swiadomosć nie wystarcza .Niestety każdy następny krok i każde następne pytanie w kierunku zrozumienia przyczyn lęku jest coraz trudniejsze do odgadnięcia.W końcu i tak dochodzi się do wniosków ,,a jakie to ma znaczenie'' i tak wszystko przemija my przemijamy .Dopiero gdy zrozumiemy że prawdziwie wolny od lękow może być człowiek któremu na niczym nie zależy .Tyle że bardzo trudno to osiągnąć wiąże się to już z instynktem samozachowawczym.
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

przez sky27 15 paź 2012, 09:28
Witam, nie zdawałam sobie sprawy z tego , że przez weekend dostanę tyle wypowiedzi. Za każdą dziękuje;) Odpowiem w skrócie na kilka pytan , które tutaj padły. Nie mam stresującej pracy, bardzo ją lubie, choć jest odpowiedzialnia, nie jestem DDA, pochodzę z dobrej i ułozonej rodziny , mama księgowa, tata urzędnik....nigdy nam nic nie brakowało, miałam szczesliwe i spokojne dzieciństwo. Teraz jestem od 2 miesięcys zczesliwaa mężatka i kocham mojego męza na zabój....mam poukładane życie bardzo....cudownych znajomych, rodzinę....więc jak widzicie nie w tym tkwi problem....sama juz nie mam pomysłu co to może być.Jest poniedziałek, mysli w stylu że przez wekend ogarnełam mieszkanie ale jak przyjade to pewnie już coś bedę robiła:/
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 paź 2012, 13:14

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

przez betty_boo 15 paź 2012, 18:58
hmm..dziwne...coś za cudowne to wszystko. nie wiedziałam ze ktoś tak może mieć:)
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

przez sky27 16 paź 2012, 08:26
a jednak zdarzają się takie przypadki;)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 paź 2012, 13:14

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

przez betty_boo 16 paź 2012, 14:15
to tylko pozazdrościć problemu
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez Pasman 16 paź 2012, 15:58
Ale skoro natręctwo jest to musi być jakać jego przyczyna. Może jednak masz jakieś pragnienie którego nie udaje ci się zrealizować?
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

przez Monar 16 paź 2012, 16:25
betty_boo napisał(a):hmm..dziwne...coś za cudowne to wszystko. nie wiedziałam ze ktoś tak może mieć:)


nie wierzę w idealne życie i może sky27 nam wszystkiego nie pisze...
chociaż cudownie jednak takie nie jest to jej życie, bo autorka tematu ma jeden problem.
może po prostu sky27 jesteś perfekcjonistką... :bezradny:
Monar
Offline

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

przez sky27 18 paź 2012, 08:58
Monar napisał(a):
betty_boo napisał(a):hmm..dziwne...coś za cudowne to wszystko. nie wiedziałam ze ktoś tak może mieć:)


nie wierzę w idealne życie i może sky27 nam wszystkiego nie pisze...
chociaż cudownie jednak takie nie jest to jej życie, bo autorka tematu ma jeden problem.
może po prostu sky27 jesteś perfekcjonistką... :bezradny:


Jakaś taka Nasza mentalnośc jest , że jak ktoś ma poukładane i wspaniałe życie to zaraz nikt mu nie wierzy i szuka problemów. Napisałam wszystko Wam:) nie mam żadnych problemów, jestem świezo upieczona mężatka i naparwde jestem zadowolona ze swojego życia....jaki miałabym w tym cel pisać na forum prosić o rady skoro nie pisałabym całej prawdy....No ale widzę ze tutaj pomocy nie otrzymam. ale dziękuję,pozdrawiam wszystkich
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 paź 2012, 13:14

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 paź 2012, 11:10
No ale widzę ze tutaj pomocy nie otrzymam.

A jakiej pomocy oczekiwalas?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

przez sky27 18 paź 2012, 11:40
a nie wiesz po co jest to forum? aby pomagac,doradzić.....podsunać pewne rozwiązania, od osób które miały z tym doczynienia....czy to nie pomoc?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 paź 2012, 13:14

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 paź 2012, 12:11
sky27, uzyskalas rozne wypowiedzi przeciez... Twoj temat ma 3 strony. Czesc osob uwaza, ze nie jest to problemem, czesc sugeruje przyjrzec sie sobie i poszukac zrodla, bo byc moze gdzies ten przymus sprzatania zostal wpojony i warto pogrzebac w przeszlosci. To Ty musisz podjac decyzje z ktorych rad skorzystasz. Pewnych mechanizmow mozesz byc zupelnie nieswiadoma a my tym bardziej, bo nie znamy Twojej rodziny, Twojego dziecinstwa, nie wiemy na co kladziono nacisk ( porzadek w pokoju, rytualy sprzatania, masz czysto jestes grzeczna dziewczynka i mamusia Cie wtedy kocha)Sama musisz poszukac.

-- 18 paź 2012, 12:13 --

aaa i ja mialam z tym do czynienia ale dokladnie wiem skad mi sie to wzielo dazenie do perfekcji i przesadny porzadek. Nie wiem natomiast skad to sie wzielo u Ciebie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 18 paź 2012, 12:19
sky27, To nie o to chodzi ,że Ci nie wierzymy , albo zazdrościmy. Po prostu wiemy ,że takie zburzenia nie biorą się znikąd. Bardzo często jest tak ,że osoba nimi dotknięta nie zdaje sobie sprawy z ich istnienia i nie jest w stanie tego ocenić. Stąd więc pytania i dociekliwość z naszej strony.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do