wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez bittersweet 12 paź 2012, 22:23
carlosbueno, hłe hłe ;) ja tez z grzybem mieszkałam 2 lata. Zgniła mi bielizna w szafie i wszystkie skórzane buty, a spod podłogi wychodziły co noc ślimaki bez skorupki i wstrętne pajory i chodziły np po kuchni, po blacie i naczyniach błe. No myszy to była normalka.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 paź 2012, 22:28
podobno taki grzyb trujący jest.

Nie strasz mnie :P
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 paź 2012, 22:31
:oops: Ja jestem strasznym bałaganiarzem i mam na to brzydko mówiąc wy...e :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 paź 2012, 22:32
*Wiola*, jak Ci z tym dobrze to wszystko gra :D
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 paź 2012, 22:35
Candy14, Dobrze, czasem tylko wstyd :lol: Ale jak coś już robię to lubię zrobić perfect, jak mam na odwal, to nie biorę się wcale.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 paź 2012, 22:37
Candy14 napisał(a):Powaznie NN? :?

nie siąde dopóki nie zamiote, bo piach zgrzyta mi pod kapciami, dopóki nie wytre ławy bo jest odbity jeden kubek na niej:/

hmm.. tez tak mam i mnie sie wydaje to normalne..nie moge zniesc jak mi piach zgrzyta pod nogami .. mam trzy zwierzaki wiec odkurzam codziennie albo dwa razy dziennie w zaleznosci od tego jak sie klacza. Nie postrzegam tego jako NN... nie lubie brudu po prostu i nie musi to byc maksymalny syf przeciez zeby sprzatac. I tak juz bardzo wyluzowalam bo teraz sprzatam dla siebie a nie dla rodziny wiec pozwalam sobie np. przez weekend nic nie robic. Natomiast autorka pracuje wiec i nie dziwne ze planuje na weekend porzadki.
A moze to ja jestem walnieta, ze dla mnie to normalne :bezradny:

Kaju, chodzi o to, że Ty z powodu sprzątania nie masz dylematów jak autorka wątku.
Nawet, gdybyście obydwie sprzątały tyle samo, rozumiesz?
Problem powstaje wtedy, kiedy nie potrafi się funkcjonować, to "coś" nas przerasta, widzimy ogromy problem.

Wydaje mi się, że to nerwica natręctw.
I często mówi się, ze jeśli osoba wokół siebie, na zewnątrz tylko sprząta, to oznacza, że wewnątrz siebie jest niepoukładana. Woli zająć się porządkowaniem na zewnątrz, niż porządkowaniem swojego, niepoukładanego życia.
Czytałam o tym w jakiejś publikacji...nie pamiętam dokładnie gdzie.
Acha....moja terapeutka też o tym wspominała.
Przechodziłam przez podobne perypetie jak autorka wątku, ale już nie mam z tym problemu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 paź 2012, 22:42
Tak Monia, też o tym niepoukładaniu wewnętrznym słyszałam,bardzo mnie to pociesza ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 paź 2012, 22:44
*Wiola*, Czyli my jesteśmy poukładane :P :P :P :105:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 paź 2012, 22:46
*Monika*, Jestem jedną z najbardziej ułożonych osób na forum :mrgreen: Ty chyba troszkę mniej :P ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 paź 2012, 22:51
Problem powstaje wtedy, kiedy nie potrafi się funkcjonować, to "coś" nas przerasta, widzimy ogromy problem.

Zgadzam sie Moniś . Bywa tez tak, ze wymyslamy sobie problem bo bezproblemowo zyc nie umiemy. Troche to chore ale jak mnie jest za dobrze, to tez szukam dziury w calym ...chociaz coraz rzadziej mnie to dopada ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

przez agonista 12 paź 2012, 23:09
Nie jest to nerwica natręctw MOŻE ZWYCZAJNIE GDY DOM/MIESZKANIE jest twoje dbasz o nie ? Może zabarwione jest to lękiem jakimś ? Pomyśł przed czym.
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 paź 2012, 23:25
Może zabarwione jest to lękiem jakimś ?

agonista, no wlasnie.. sluszna uwaga.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

przez agonista 12 paź 2012, 23:35
Osoba w lęku mało kiedy jest w stanie racjonalnie myślec ale bywają wyjątki . Lęk ma to do siebie że wytwory myślenia podsuwają wizje jeszcze bardziej lękotwórcze.
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

wieczne sprzatanie, nie mogę usiąśc na tyłku..meczy mnie to:

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 paź 2012, 23:37
Roznie moze byc z tym sprzataniem... u mnie kiedys to byl lek przed krytyka z ktorego nie zdawalam sobie sprawy.. zdarzalo mi sie sprzatac nawet w nocy zeby rano rodzina wstala i wszystko blyszczalo a eks maz nie mial sie do czego przyczepic. Musialam byc doskonala
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do