Ciagnięcie za włosy, wyciskanie pryszczy, brak motywacji

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Ciagnięcie za włosy, wyciskanie pryszczy, brak motywacji

przez angie2244 04 paź 2012, 15:57
Znalazłam się tu własciwie przez przypadek, ale od początku:
Mało osób o tym wie ale od zawsze byłam bardzo wrażliwa. Łatwo mnie zranić, jestem nadmiernie empatyczna [np. płacze na kazdym filmie bo zbyt bardzo utożsamiam się z bohaterami], nawet wydarzenia z filmów czy opowiadania moich znajomych sa w stanie w ciągu kilku chwil zmienić mi humor z wybitnego na bardzo zły. Tak samo w drugą stronę- siedzę w domu, jestem smutna nie wiadomo w sumie czemu, ale jak wychodze do ludzi nagle umiem się śmiać bez problemu. Miewam dośc częste załamania i bywa ze nie chce mi się żyć. Po prostu nie widzę w tym głębszego sensu. Jestem w klasie maturalnej, wiem, ze to co chciałam robić w życiu to tylko marzenia i nie mam na to szans, nie wiem co wybrac w zamian, kim być, co planowac... Nie wiem nic. Nie mam żadnej motywacji. Bywa, ze leżę rano w domu i nie idę do szkoły tylko dlatego, że po prostu nie umiem się zebrać. Nie mam siły i ochoty zeby zrobić wokół siebie porządek [i w przenośni i dosłownie]. Moje lenistwo mnie przerasta, a gdy moi rodzice zwracają mi uwagę i mówią ze mam coś zrobić często od razu po nich krzyczę bo chce miec święty spokój. Ten bałagan, w którym żyję cały czas przekonywał mnie, ze nie mam nerwicy, bo wtedy chciałabym miec wszystko poukładane ale...
Weszłam pewnego razu na forum bo miałam problem z wyciskaniem pryszczy. NIENAWIDZĘ TEGO. Nie potrafię przejsc obok lustra żeby czegoś tam nie uszczypnąć, a jak już nic nie widze to naciągam skórę i się doszukuję... Zawsze mówię 'tylko jeden', a po 10 minutach jestem cala poszczypana. No ale stwierdziłam że to tylko pryszcze. Nastepna rzeczą sa paznokcie... jeden rozdwajajacy się paznokieć jest w stanie zajac mnie na pół godziny. Jak nie ma przy sobie pilniczka będę w nim kopac, obgryzać, próbować piłowac o byle co itd. Generalnie tez zawsze uwazałam to za głupotę, aż do dziś, kiedy kolezanka zwróciła mi na coś uwagę. Od zawsze mam manie ciągnięcia włosów i wiedza o tym wszyscy. Cąły czas się nimi bawię, a wlasciwie przejeżdżam po nich palcami, bo czuję na nich nierówności [są zagięte albo połamane]. W sumie chyba sprawia mi to przyjemnośc gdy czuję jak te zgięcia włosa przechodza przez moje palce, ale problem w tym, ze nie potrafię tego opanować. Czesto aż boli mnie głowa, bo tak je naciagam. No i dzisiaj bolała. Mówię koleżance jak to wyglada, a ona 'no to nie ciągnij ich na chwile! :D'... niby proste ale... w ciągu pięciu minut chyba z 20 razy złapałam się na tym ze chciąłam za nie chwycić. Cały czas musiałam coś robić z rekami i kolezanka się zaśmiała 'ej moze ty masz nerwicę' i tak własnie sie tu znalazłam.
Do tego wszystkiego jeszcze dochodzi fakt, że wstydzę się poznawać ludzi, którzy widzieli mnie najpierw na zdjęciach. Tzn mam tremę. Wydaje mi się że patrza na mnie i oceniają, że to jest nie tak, tamto też i jeszcze to... że widza wszystkie niedoskonałości, ktorych nie widac na zdjęciach.
No i jeszcze mam przepuklinę przełyku i jak cos mnie przy jedzenie zdenerwuje to zaraz mi sie przełyk zatyka, a denerwuje mnie samo to, ze moze sie tak stać i będe musiała wyjśc do ąłzienki i sie wszystkim tłumaczyć ze to nie bulimia...
Jak myślicie powinnam z tym iśc do jakiegoś specjalisty? Czy to tylko jakies moje nastoletnie wymysły?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 paź 2012, 15:36

Ciagnięcie za włosy, wyciskanie pryszczy, brak motywacji

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 04 paź 2012, 17:27
Sama napisanie tutaj o tym pokazuje, że sprawia Ci problem to co się z Tobą dzieje i coś z tym chcesz zrobić, ale za bardzo nie wiesz co... dlatego, myślę że to byłby dobry pomysł. Tym bardziej, że w Twoim opisie widzę sporo swoich hmm... nawyków. A leczę się na nerwicę i depresję.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Ciagnięcie za włosy, wyciskanie pryszczy, brak motywacji

przez HansKlosz 04 paź 2012, 21:43
Spoko. Wybierz się do psychologa - fajnie się rozmawia z kimś, kto Cię zrozumie i pomoże.
HansKlosz
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ciagnięcie za włosy, wyciskanie pryszczy, brak motywacji

Avatar użytkownika
przez tahela 04 paź 2012, 22:33
powinnas isc do lekarza na NN sa dobre leki a na depresje nie ma leków, moze troche pomagaja antydepresanty, ale nie tak jak powinny
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do