Pornografia a zaufanie?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Pornografia a zaufanie?

przez monika_05 20 wrz 2012, 09:51
Witam was wszystkich, długo się zastanawiałam czy opisać mój problem na forum, ale stwierdziłam, że muszę coś zrobić z moim życiem, bądź życiem mojego narzeczonego. Od ponad 3 lat jesteśmy razem, od 2,5 roku mieszkamy razem. Na początku było wszystko ok, nie było żadnych problemów dopóki czegoś nie zobaczyłam. Kiedyś szukając pewnej strony w historii przeglądarki natknęłam się na strony pornograficzne które oglądał, oczywiście nie obeszło się bez kłótni. Wtedy też straciłam pewność siebie, byłam pewna że problem tkwi we mnie, cierpiałam. Zaczął mnie przepraszać, że tego już więcej nie zrobi i tak dalej... uwierzyłam mu jednak moje zaufanie zostało nadszarpnięte i już nie ufałam mu na 100%. Po tym wydarzeniu byłam zazdrosna o każdą dziewczynę, nawet tą w telewizji. Nie mogłam patrzeć na dziewczyny np w bikini czy jak była jakaś pikantniejsza scena w normalnym filmie. Jakiś czas później przeglądałam jego telefon, również znalazłam strony jakie odwiedzał, zrobił to kiedy brałam prysznic. Chciał się wyprowadzić kiedy to odkryłam, ale powiedziałam, że dam mu ostatnią szansę. Oczywiście musiałam sprawdzać jego telefon, komputer, laptop czy mówi prawdę, niczego nie znalazłam. Może z miesiąc temu zobaczyłam na str z darmowymi plikami do ściągnięcia że ściągnął dwa nr CKM podczas gdy ja byłam w kościele (zrobił to 10 miesięcy wcześniej niż ja to zobaczyłam). Od tamtego czasu jest spokój, jednak ja nie mogę przeboleć tych wszystkich roznegliżowanych "dziewczyn" które on widział będąc ze mną. Nie mogę oglądać filmu gdzie są np sceny ze striptizem odrazu wszystko powraca, czuję się bez silna, chcę się z nim rozstać i mieć spokój, wolę cierpieć z braku jego bliskości niż mieć świadomość, że mnie zdradza. Wczoraj zobaczył że wyszedł kolejny sezon serialu w którym są sceny z dziwkami, oczywiście będzie go oglądał. Nie odzywamy się do siebie od tamtego czasu. Nie wiem co mam robić, mam mu powiedzieć żeby się wyprowadził i zakończyć nasz związek? Kocham go, chcę z nim być ale nie chce żeby podniecał się przy innych dziewczynach. Nie ufam mu w 100% a przecież zaufanie do fundament związku.
Dziękuję za przeczytanie mojej obszernej wypowiedzi.... M.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 09:23

Pornografia a zaufanie?

Avatar użytkownika
przez nemesis 20 wrz 2012, 10:05
Witaj! Przeczytaj post "mąż oglądał pornografię i mnie poniżał" w dziale Problemy w związkach i w rodzinie. Tam jest opisany problem podobny do Twojego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
238
Dołączył(a)
11 wrz 2012, 18:43

Pornografia a zaufanie?

przez monika_05 20 wrz 2012, 10:07
Dziękuję bardzo.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 09:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pornografia a zaufanie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 wrz 2012, 10:24
Problem jest niewatpliwie w Tobie.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Pornografia a zaufanie?

Avatar użytkownika
przez Hellbike 20 wrz 2012, 10:52
Nawet wielka milosc nie sprawi, ze twojego faceta przestana podniecac inne kobiety.

To, gdzie wyznaczycie sobie granice zdrady - czy bedzie to spojrzenie sie na kogos innego, ogladanie pornosow, czy seks z kims innym - zalezy juz tylko od was.

Prawda jest taka, ze wszystkie te 3 rzeczy zazwyczaj uzaleznione sa od naszych kompleksow i "problem lezy w nas", z tym, ze te kompleksy u ciebie sa wieksze niz u innych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
21 mar 2009, 19:49
Lokalizacja
Poznań

Pornografia a zaufanie?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 20 wrz 2012, 12:10
Problem lezy w Tobie, a nie w narzeczonym. Jestes zakompleksiona, masz zanizona samoocene i problem z zazdroscia. Ogladanie porno nie jest tozsame ze zdrada, mylisz pojecia. Ponadto naruszylas prywatnosc narzeczonego przegladajac historie przegladarki. Kazdy facet oglada porno, albo wiekszosc.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Pornografia a zaufanie?

przez Saraid 20 wrz 2012, 12:38
monika_05, Dołanczam sie do opini tutaj napisanych,Ty masz problem niestety
,przecież Twoj partner może patrzec na inna dziewczynę i też sie podniecać i co?wszedzie będziesz doszukiwac się czegoś?Zaufanie to podstawa związku też.
Saraid
Offline

Pornografia a zaufanie?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 20 wrz 2012, 13:07
heh jak to było ?
".... gdybym mogła schowałabym jego oczy do mojej kieszeni,
żeby nie mógł oglądać tych, które są dla nas zagrożeniem..... "
To chorobliwa zazdrość, powinnaś coś z tym zrobić, a nie obwiniać partnera :bezradny:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Pornografia a zaufanie?

Avatar użytkownika
przez tahela 20 wrz 2012, 13:31
monika_05,
zrobił to jak byłam w kosciele heh, pornografia Ci przeszkadza, ale mieszkanie z nim przed ślubem i uprawianie seksu juz nie bez sensu cłakiem. masz problem, który powinnaś przerobić w sobie a taka kontrola partnera to też nie jest normalne
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Pornografia a zaufanie?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 20 wrz 2012, 14:10
monika_05, to, że Twój narzeczony oglądał pornograficzne filmy czy zdjęcia nagich kobiet, nie oznacza wcale, że partner Cię nie szanuje albo nie kocha. To nie jest również tożsame ze zdradą. Mężczyźni są wzrokowcami i lubią patrzeć na piękne (nagie) kobiety - czasem nawet nie ze względów erotycznych, a czysto estetycznych. Mad_Scientist ma rację - większość facetów, jeżeli nie wszyscy, oglądają pornografię, mimo iż są w stałych satysfakcjonujących związkach. Jeżeli w Tobie fakt, że Twój partner ogląda inne nagie kobiety (na zdjęciach, w telewizji), tak bardzo przeszkadza, to po pierwsze porozmawiaj z nim na ten temat, wyjaśnij, co czujesz i zastanów się, dlaczego wzbudza to w Tobie aż takie emocje. Zwykle za chorobliwą zazdrością kryje się niskie poczucie własnej wartości i kompleksy, które podpowiadają dziwne myśli w stylu: "Nie jestem seksowna, nie podniecam go, pewnie marzy o innej" itp. itd. Może jakimś pomysłem byłoby wspólne oglądanie tego typu filmów z partnerem? Mogłyby być np. elementem Waszej gry wstępnej... Może wówczas Twoja zazdrość miałaby szansę trochę zmaleć...
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Pornografia a zaufanie?

przez monika_05 20 wrz 2012, 14:29
tahela napisał(a):monika_05,
zrobił to jak byłam w kosciele heh, pornografia Ci przeszkadza, ale mieszkanie z nim przed ślubem i uprawianie seksu juz nie bez sensu cłakiem. masz problem, który powinnaś przerobić w sobie a taka kontrola partnera to też nie jest normalne



Posłuchaj, nie napisałam nigdzie że uprawiam z nim seks. A zreszta to że mieszkamy razem nie znaczy, że razem śpimy. Możemy mieszkać i spać w osobnych pokojach czy łóżkach i nic ci do tego. Nie tego tyczy się problem.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 09:23

Pornografia a zaufanie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 wrz 2012, 14:36
monika_05, skoro nie sypiacie ze soba i jak twierdzisz macie osobne lozka to czemu sie dziwisz ze zdrowy facet z potrzebami pornosy oglada ?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Pornografia a zaufanie?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 20 wrz 2012, 14:48
monika_05, nikt nie chce od Ciebie sprawozdania z Waszego pożycia seksualnego. Wasza sfera intymna to Wasza sprawa i nic nikomu do tego, ale Candy14 jednak zwróciła uwagę na istotną kwestię. Już abstrahuję od faktu, że większość facetów "w sile wieku" ogląda filmy erotyczne. Twój partner jest zapewne zdrowym i silnym mężczyzną i ma swoje potrzeby seksualne. Skoro nie może zrealizować swoich fantazji z Tobą, szuka pewnie alternatywnych sposobów. Takim "substytutem" może być np. pornografia. Nie ma w tym nic dziwnego ani niepokojącego. Szuka po prostu sposobu, by rozładować napięcie seksualne. Jeżeli Tobie to przeszkadza i robisz awantury z tego powodu partnerowi, to może zamiast zmuszać go swoim zachowaniem do potajemnego oglądania filmów porno, co dodatkowo Cię denerwuje, razem obejrzyjcie jakiś filmik... Co o tym myślisz?
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Pornografia a zaufanie?

przez monika_05 20 wrz 2012, 18:18
ekspert_abcZdrowie napisał(a):monika_05, nikt nie chce od Ciebie sprawozdania z Waszego pożycia seksualnego. Wasza sfera intymna to Wasza sprawa i nic nikomu do tego, ale Candy14 jednak zwróciła uwagę na istotną kwestię. Już abstrahuję od faktu, że większość facetów "w sile wieku" ogląda filmy erotyczne. Twój partner jest zapewne zdrowym i silnym mężczyzną i ma swoje potrzeby seksualne. Skoro nie może zrealizować swoich fantazji z Tobą, szuka pewnie alternatywnych sposobów. Takim "substytutem" może być np. pornografia. Nie ma w tym nic dziwnego ani niepokojącego. Szuka po prostu sposobu, by rozładować napięcie seksualne. Jeżeli Tobie to przeszkadza i robisz awantury z tego powodu partnerowi, to może zamiast zmuszać go swoim zachowaniem do potajemnego oglądania filmów porno, co dodatkowo Cię denerwuje, razem obejrzyjcie jakiś filmik... Co o tym myślisz?


Nie napisałam nigdzie że nie uprawiam z nim seksu jak i nie napisałam że uprawiam. Także odpisując już poważnie, tak sypiamy ze sobą. Zawsze byłam gotowa na każdą jego zachciankę, oczywiście czasami miałam jakieś wątpliwości, ale raczej zgadzałam się na wszystko. Także nie może powiedzieć, ze było mu ze mną źle. Co do filmów porno jestem całkowitą przeciwniczką. Nie nawidzę tych kobiet które dla pieniędzy robią wszystko, nie mam zamiaru ich oglądać z moim T. Jak mam np leżeć koło niego i myśleć, że nawet przy mnie podnieca się na ich widok. Nie wiem co jest takiego fajnego w tych filmach, jak te kobiety można nazywać "pięknymi". Przecież jesteśmy ludźmi nie zwierzętami, nie może nami kierować jedynie myśl zaspokojenia swoich potrzeb. Mamy jeszcze do tego uczucia, które wg mnie są ważniejsze niż "puszczanie się".
Ostatnio mój T mi powiedział, że wie że porno jest złe, bo przez to co robił sprawiał mi przykrość. Nie wiem ile w tym jest prawdy.

Żeby nie było, dla wszystkich jestem bardzo atrakcyjną osobą, która nie powinna mieć kompleksów, wiecie "może mieć każdego". Tak jak napisałam wcześniej, czasami jestem pewna siebie a czasami nie.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 09:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do