Natręctwo zdrady

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwo zdrady

przez ona123 17 wrz 2012, 18:57
Witam,

Od roku męczą mnie myśli dotyczące tego, że mogłam zdradzić swojego chłopaka... nie moge już sobie z nimi poradzić, tak bardzo go kocham, wiem, że raczej nie mogłabym niczego takiego zrobić, pisze ,,raczej", ponieważ sama już przez te myśli w to zwątpiłam. Otóż wszystko zaczęło się od pewnej imprezy, gdzie wmówiłam sobie że coś zaszło między mną a moim kolegą, ponieważ zawołał mnie do pokoju, żebym zobaczyła bo coś mi zrzucił z półki i się potłukło...byłam pijana, więc na drugi dzień wmówiłam sobie że może wtedy do czegoś doszło... na tej imprezie był również mój chłopak, później próbowałam kolegi się podpytać...oczywiście nie wprost bo nie wierzyłam w to, że do czegoś mogło dojść, a nie chciałam zrobić z siebie wariatki... nic mi nie powiedział oprócz tego że chciał mi wtedy tylko powiedzieć że ta półka spadła, a też był pijany i nie pamiętał tej sytuacji dopóki mu nie przypomniałam... następnie zaczęłam sobie wkręcać taką myśl co do innej sytuacji z innym kolegą, gdy byliśmy razem na wakacjach...razem z moim chłopakiem, a ja trochę wypiłam, położyłam się z chłopakiem spać, potem na chwile wstalam sie przebrac i nie kojarze momentu jak poszłam drugi raz spać...dlatego też wmówiłam sobie że na pewno wtedy coś z tym drugim kolegą mogło być... bardzo mnie męczą te myśli, nie mogę dać sobie z nimi rady... mało tego...odkąd zaczęłam czytać fora dot. nerwicy natręctw...zaczęłam sobie wkręcać że może coś było z kimś kogo mijam na ulicy... gdy ide do toalety w pracy to kilka razy sprawdzam czy na pewno jestem w niej sama, patrze na godzine zanim do niej wyjde i jak wróce... ponadto duzo wczesniej zanim to wszystko sie zaczelo ciagle sprawdzalam czy wylaczylam prostownice itd, panicznie balam sie ciazy... i tak mam do tej pory... strasznie dbam o czystosc, czesto myje rece, bo inaczej czuje sie brudna... powiedzcie mi czy to natrętne myśli, czy na prawde mogłam zdradzic swojego chłopaka i tego nie pamietac?? te mysli nie daja mi spokoju....mam potworne wyrzuty sumienia...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
17 wrz 2012, 18:47

Natręctwo zdrady

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 17 wrz 2012, 19:56
ona123, oczywiście drogą wirtualną nie da się postawić diagnozy. Jednak na podstawie tego, iż sądzisz, że mogłaś zdradzić swojego chłopaka z mężczyznami mijanymi na ulicy, można przypuszczać, że cierpisz na natrętne myśli, które są niedorzeczne. W Twojej głowie rodzą się natrętne, irracjonalne myśli, a Ty mimo iż jesteś świadoma ich absurdalności i tak masz wątpliwości, czy nie doszło do zdrady. Więcej na temat natrętnych myśli możesz przeczytać pod poniższym linkiem: http://portal.abczdrowie.pl/natretne-mysli. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Natręctwo zdrady

przez ona123 17 wrz 2012, 20:33
owszem, ale te myśli odnośnie mężczyzn mijanych na ulicy zaczęło się sporo czasu później...najpierw były te dwie wcześniej opisane sytuacje... i nie wiem.. czy mogę czegoś nie pamiętac czy to jest możliwe zeby takich rzeczy nie pamiętać? pozatym ja sobie wyobrażam jak to mogło wyglądać ( chodzi o sytuacje z kolegami)...zadaje sobie w myślach pytania o detale odnośnie sytuacji i je sobie wyobrażam, aż w końcu widzę to tak jakby się wydarzyło... ;/
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
17 wrz 2012, 18:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwo zdrady

Avatar użytkownika
przez Mental Cat 18 wrz 2012, 00:04
ona123,
Nie pij tyle, sama widzisz jak alkohol szkodzi
Zostań nieśmiertelnym wierszem
Bądź nieśmiertelnym wierszem

Avatar użytkownika
Offline
Posty
281
Dołączył(a)
07 lis 2011, 13:20
Lokalizacja
Kielce/Kraków

Natręctwo zdrady

Avatar użytkownika
przez Destrudo 18 wrz 2012, 00:06
podzielam w pełni zdanie Cheshire Cat. przestań tyle chlać na imprezach to problemu nie będziesz miała :D
Portal psychologiczny - W portalu między innymi skrajne i drastyczne obszary psychologii, nie dla każdego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
21 lis 2011, 21:39

Natręctwo zdrady

Avatar użytkownika
przez bittersweet 18 wrz 2012, 00:13
ona123, załóżmy, że Twoje obawy są prawdziwe : nawet jeśli rok temu się bzyknęłaś po pijaku na imprezce z kolegą czego nikt z was nie pamięta .... no to co z tego ?
Abstrahując od faktu, że to niemożliwe, żeby nikt niczego nie pamiętał :roll:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Natręctwo zdrady

Avatar użytkownika
przez Destrudo 18 wrz 2012, 00:25
cudak, to z tego, że już będzie wiedziała, że jest w stanie zdradzić swojego partnera, a taki związek nie ma sensu.
Ale póki co nie wie o tym, więc proponuję przestać tyle pić na imprezach i samej sprawdzić, że wcale nic złego nie robisz ;)
Portal psychologiczny - W portalu między innymi skrajne i drastyczne obszary psychologii, nie dla każdego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
21 lis 2011, 21:39

Natręctwo zdrady

Avatar użytkownika
przez bittersweet 18 wrz 2012, 00:52
Destrudo, że jest w stanie zdradzić w stanie takiego upojenia alkoholowego, że potem tego nie pamięta? Taka informacja o sobie nie jest dla mnie miarodajna. W takim stanie nie odpowiada się chyba do końca za swoje czyny ?

Natręctwa dot zdrady, której rzekomo nie można sobie przypomnieć, uważam za szczególnie kuriozalne. Mam czasami wrażenie, że kobiety dotknięte tą przypadłością nie zdają sobie sprawy, że cierpią w rzeczywistości na natrętne myśli, a nie na dziwną amnezje dot kontaktów seksualnych.
Przypomina mi się moja kumpela, która obawiała się, ze w nocy kosmici ja porwą a potem założa blokade na mózg i nie bedzie nic pamiętać. Na moje pytanie, czego się właściwie obawia, skoro i tak nie będzie nic z tego pamiętać, nie potrafiła odpowiedzieć :?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Natręctwo zdrady

Avatar użytkownika
przez tahela 18 wrz 2012, 00:57
cudak,
ja nie miałam takich myśli nigdy to wychodzi,że nic złego nie robię i jestem grzeczna ;)
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10964
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Natręctwo zdrady

przez ona123 18 wrz 2012, 07:35
ale ja nie pije duzo, to akurat były moje urodziny...nigdy nikogo nie zdradzilam...nie wyobrazam sobie tego, bo wiem ze nie uniosla bym tego ciezaru, pozatym kocham swojego chlopaka...a te mysli nie wiem skad, zawsze jak zdarzylo mi sie troche wiecej wypic to na drugi dzien mialam dziwne wyrzuty sumienia, ze cos moglam zrobic czego nie pamietam.... strasznie mnie to meczy... tymbardziej ze nigdy bym normalnie nie pomyslala o tym ze moglabym cos z nimi zrobic...porazka...tu nie chopdzi tylko o alkohol, chociaz on na pewno to poteguje...pozatym tak jak mowie, mam inne natrectwa, bo czesto myje rece, sprawdzam czy na pewno wszystko zamknelam itd...wiec moze to ma zwiazek...co myslicie? czy tylko rpobuje sie usprawidliwic a tak na prawde bylo?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
17 wrz 2012, 18:47

Natręctwo zdrady

przez Saraid 18 wrz 2012, 10:22
ona123, Może Ty podświadomie chciałabys go zdradzić stąd te natrętne myśli
bo przecież nie powinnaś nawet tak czuć lub sie tego obawiać?To taki wewnętrzy konflikt który też może miec w Tobie miejsce.Rada moją uważaj z piciem,bo po co potem gdybać?Natręctwa sie leczy.
Saraid
Offline

Natręctwo zdrady

przez ona123 18 wrz 2012, 12:04
Nigdy nie chciałabym go zdradzić, właśnie chodzi o to, że bardzo go kocham i jest mi z nim dobrze, a boję się ze moglam zrobić cos w przeszlosci co mogloby to popsuć...ale nigdy bym tego nie chciała...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
17 wrz 2012, 18:47

Natręctwo zdrady

przez Saraid 18 wrz 2012, 12:16
ona123, czyli to natręctwo..?tylko że to się leczy a masz ich wiecej z tego co pisałas.
Saraid
Offline

Natręctwo zdrady

przez ona123 18 wrz 2012, 12:31
tak mi sie wydaje ze to natrectwo, ale jak zaczynam wnikać w te mysli to wmawiam sobie ze moze jednak to sie wydarzylo i ze nei chce tego pamietac...nie wiem... ale z drugiej strony wydaje mi sie, ze Ci koledzy cos by o tym wspomnieli tymbardziej ze to bliskie towarzystwo i widzimy sie co weekend, a nasze sotsunki sa takie same... nie wiem sama... mam paniczny lek ze jednak moglam to zrobic... a najgorsze jest to ze akurat nie pamietam tych momentow...nie ejst tak ze urwal mi sie film bo tak nie bylo...nie pamietam tylko jakis pojedynczych momentow...moze dlatego ze po prostu nei byly wazne i nie zwracalam na to uwagi, meczy mnie to strasznie

-- 18 wrz 2012, 12:34 --

teraz analizuje kazde ich slowa, szukam podtekstow...czy niby koelga nie mial wlasnie etgo na mysli...masakra...raz nawet moj inny kolega na moje stwierdzenie ze ten co ubzdurałam sobie z nim zdrade unika mnei i mojego chloapka zasmial sie i powiedzial ze moze coś bylo i dlatego, ale zartowal... a we mnie juz narosly nowe watpliowsci, ale przeciez pamietalabym wszystko dokladnie gdyby sie wydarzylo...a ja zadaje sobie po koleji pytania gdzie to moglo byc, jak, i wyobrazam sobie to... wiec w koncu wyglada to realnie, sama nie wiem.... generalnie jestem osoba ktora zawsze musiala byc fair wobec swojego faceta...zawsze o wszystkim mowilam, czasami nawet o niepotrzebnych rzeczach...a teraz nagle te mysli...i ten strach ze moglo stac sie cos zlego
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
17 wrz 2012, 18:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do