Dziwne stany

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Dziwne stany

przez osmos 20 lip 2012, 15:04
Witam
Y Na wstępie przepraszam za mój bełkot, ciężko to wszystko ogarnąć,zrozumieć. Zaczne od początku. W dziecinstwie przeżyłem nieciekawe sytuacje,podejrzewam ze przez to stworzyla sie u mnie nerwica natrectw. Już z nią żyje kilka lat, przyzwyczaiłem się, nie uposledza mojego funkcjonowania więc nie ma co panikować. Kilka lat temu miałem prawdopodobnie depersonalizacje po dłuższym paleniu marichuany. Byłem nawet u psychiatry przepisał tabletki które jeszcze pogorszyły stan nastepnie wysłał mnie do psychologa. Po pewnym czacie samo mineło i żyłem spokojnie. Obecnie czuje sie fatalnie,mecze sie psychicznie . Ostatnio mialem stresujacy i pelny napiecia okres spowodowany przyszla praca. Wlasnie przez to poczulem sie dziwnie. Ciągle zastanawiam się kim jestem, dlaczego AKURAT JA mysle, jakbym byl pępkiem świata,że wszystko się sprowadza do mnie .Zastanawia mnie jak ludzie mnie odbieraja.Wydaje się normalny tylko to jest wszystko sztuczne jakbym byl robitem . Udaje usmiech , normalnosc .Ciagle JA jestem tylko ludzie kolo mnie sie.zmieniaja a ja nie.wiem kim jestem ,dlaczego ja mysle ,czuje i dlaczego inni ludzie tak samo postrzegaja swiat. W lustrze jak patrze na siebie to jest tak inaczej nieraz mowie sobie o boze ja jestem taki sam jak inni hmm a przeciez to JA tu jestem ale czyli kto?:). Ja normalnie staram sie pracowac , zmuszam sie.do spotykania z ludzmi , meczy mnie tez to ze nikt nie wie ze mam takiego pierdolca . Jeszcze napisze ze czesto fantazjuje wyobrazam sobie ze kims innym jestem kim nigdy nie bede ale.to akurat jest calkiem przyjemne taki odlot . Mam tez swiadome sny ktore uwielbiam. Stracilem ochote na wszystko tego nie widac po mnie bo ciagle udaje . Po co ja zyje jak.tylu jest ludzi to by nix nie zmienilo gdyby mnie nie bylo . Ludzie mnie znaja, patrza na mnie nawet mnie lubia (bylem otwart,zabawny)a tak naprawde to krzycze w.srodku . Dziekuje za uwage

-- 20 lip 2012, 15:11 --

Wszystko takie zautomatyzowane. A nawet jak mi sie polepszy to i tak zawsze bede tym dziwnym JA . Zle sie czuje wsrod ludzi wtedy mam nasilona depresjonalizacje bo to ciagle AKURAT JA JESTEM ( ciezko to wyjasnic )Rozmawiam z ludzmi z musu o pierdolach ktore mnie w ogole nie interesuja .

Ludzie z mojego otoczenia mysla ze mnie znaja a jak to mozliwe jak ja sam siebie nie znam . Jakie to wszystko jest dziwne , kim my jestesmy ,patrze na ludzi jak na zaprogramowane mrowki i wtedy dochodzi do mnie ze ja taki sam jestem ale dlwczego akurat JA czy ktos po czesci ogarnia moje schizy
Ostatnio edytowano 20 lip 2012, 15:23 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Nerwica lękowa
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
20 lip 2012, 14:47

Dziwne stany

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 lip 2012, 15:26
osmos, Nie pomyślałeś o tym, ze w związku z nerwicą natręctw możesz mieć obniżony nastrój, myśli egzystencjalne, albo depresję.
Dlaczego nie udasz się do psychiatry po leki, a potem nie rozpoczniesz psychoterapii?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dziwne stany

przez osmos 20 lip 2012, 15:33
Tylko ze ja nerwice natrectw mam od kilku lat juz sie do niej przyzwyczailem. Nie radze sobie ze stresem stad prawdopodobnie mam znow depersonalizacje . Chcialbym obejsc sie bez psychiatry moze sie uda.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
20 lip 2012, 14:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dziwne stany

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 lip 2012, 15:37
osmos, Nerwica natręctw jest uciążliwa i często współistnieje z innymi zaburzeniami. Jeśli jej nie wyleczysz to i stress sam nie zniknie, nie wspominając o depersonalizacji.

To idź na samą psychoterapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dziwne stany

Avatar użytkownika
przez kaja123 20 lip 2012, 15:41
osmos, zamknąłeś się szczelnie w skorupie. Dobijasz się na zewnątrz ale nie masz dość sił. Zewnętrznie udajesz bo to nie Ty tylko aktor a Ty chcesz mu powiedzieć ja tu jestem! ale on Cię nie słyszy bo jesteś zabetonowany w skorupie i nie ma zasięgu :-) Ludzie widzą tego aktora ale Ty tak nie chcesz więc udaj się do "mechanika" co się na tym zna i pozwoli Ci się wydostać na zewnątrz. Psycholog, psychiatra nie gryzą 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Dziwne stany

przez osmos 20 lip 2012, 15:56
Oo jak ladnie napisane az sie zasmialem , dziekuje wam tylko mam jeszcze blokade zeby tak pojsc i sie otworzyc . Chyba sie wstydze
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
20 lip 2012, 14:47

Dziwne stany

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 lip 2012, 18:28
osmos, Wstyd masz zakryty ;)
A psychiatra i psychoterapeuta są dla ludzi i nie gryzą.
My też się leczymy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dziwne stany

Avatar użytkownika
przez kaja123 20 lip 2012, 22:40
mam jeszcze blokade zeby tak pojsc i sie otworzyc .

wiesz ja to byłam nie skorupa tylko wielka bryła betonu! Do mnie to trzeba było młot pneumatyczny użyć ;) A jakie opory miałam przed pójściem że hoho - przygotowałam się ładnie żeby broń Panie Boże się nie zdradzić z jakimiś objawami i wypaść dobrze. Ale się nie dali nabrać na te sztuczki :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Dziwne stany

przez ladywind 20 lip 2012, 22:54
osmos, nie leczona nerwica natręctw może przewrócić życie do góry nogami i bardzo je uprzykrzyć. Uważam, że nie powinienes z tym zwlekać tylko udać się jak najszybciej do lekarza po leki i zapisać na psychoterapie.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Dziwne stany

przez osmos 22 lip 2012, 10:23
Chcialbym sie dowiedziec czy mozna pojsc prywatnie do psychiatry anonimowo lub bez dowodu osobistego i podac mu swoje dane slownie ?

Moze wystarczy tylko psychiatra bez psychoteriapii jak uwazacie ?

Dziekuje za odpowiedzi
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
20 lip 2012, 14:47

Dziwne stany

przez Klarisa 22 lip 2012, 10:28
Osmos Wydaje mi się że nie. Bo musi założyć Ci karte. Ale dlA czego nie chcesz podać danych? Przecież to nic złego. Psychiatra lekarz jak każdy inny.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
22 lip 2012, 09:54

Dziwne stany

przez osmos 22 lip 2012, 11:27
Nie chce miec w przyszlosci problemow z tym zwiazanych np. z praca
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
20 lip 2012, 14:47

Dziwne stany

przez Klarisa 22 lip 2012, 11:37
No coś ty. Jest ochrona danych osobowych. Pracodawca nie sprawdza przed przyjęciem do pracy takich rzeczy!!!!!!
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
22 lip 2012, 09:54

Dziwne stany

przez osmos 22 lip 2012, 11:46
Wiesz takie rzeczy moga wyjsc w przyszlosci :) ale wydaje mi sie gdybym poszedl na prywatna wizyte powiedzial ze zapomnialem dokumentu , podal "moje" dane to chyba przyjalby mnie tak ?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
20 lip 2012, 14:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do