Jak reagujecie gdy sprzeciwiacie się natręctowm?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Jak reagujecie gdy sprzeciwiacie się natręctowm?

przez PIRX L 25 wrz 2006, 11:08
Ja czasmi próbuję po prostu przestać myśleć na kolejny absurdalny temat, zająć się tylko tym co akurat robię. niestety czuje wtedy jakiś niemal fizyczny opór, złość, zwykle rozboli mnie głowa i brzuch.

Może jednak jest to metoda? Nie byłem nigdy u lekarza, funkcjonuję(powiedzmy) normalnie. Jak sadzice czy takie zapieranie się na siłę natrętnym myślą i czynnościom może pomóc. Przynajmniej w pewnej mierze lub lekkich przypadkach nerwicy?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 wrz 2006, 13:13

Avatar użytkownika
przez n-monika 25 wrz 2006, 14:00
ja zazwyczaj nie moge nic robic, na niczym sie skupić bo cały czas myślę o tym danym natrectwie, np ze dotknelam czegos brudnego.bo moje natrectwa dotycza czystosci i bakterii.kiedys wymyslilam sobie takie haslo.CZEGO NIE WIDAC TEGO NIE MA przez pewien czas byl to doskonaly sposob na natretne mysli, wiem ze dzis juz by to nie przeszlo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

przez Torhild 28 wrz 2006, 22:49
Ja odczówam podobnie czuje wewnętrzną złość, strach, nawet zaczynam gorzej widzieć, płycej oddychać, to wszystko paraliżuje powoduje niemal ból. Matka ciągle mi powtarza, że najlepsza metoda jest sprzeciw, ale ona nie ma pojęcia co się czuje sprzeciwiając się natręctwom;/
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 22:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Alexandra 28 wrz 2006, 23:40
Moi drodzy, sprzeciw powoduje odwrotne reakcje - nie dosyc,że nie przestaje się myśleć, to jeszcze jest to natręctwo silniejsze.

Ja ostatnio znalazłam sposób i o dziwo odrywam się od natręctw, np. jak mam natręctwo to .... już czuję jak się uśmiejecie- ale wyobrażam sobie MAŁĄ MI z MUMINKÓW tę zuchwałą dziewczynkę. Mała Mi jest natręctwem i biegnie jako natręctwo, myśl, ale nagle pojawia się coś dużego ze skrzydłami i goni MAłą MI i Mała Mi ucieka...słuchajcie nie wiem skąd mi się to wzięło, ale pomaga! już 4 razy przestałam myśleć. Przeniose to jako nowy post też :smile:
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

przez music 29 wrz 2006, 01:45
a ja np. sobie myśle: to tylko głupia nerwica, złe myśli, mam to w dupie. I czasem faktycznie pomaga.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 wrz 2006, 14:43
Lokalizacja
Lodz

przez Torhild 29 wrz 2006, 09:43
Witajcie
Czasami pomaga tez słuchanie muzy. Kiedy natręctwa już używają większej mocy:D włączam sobie Within Temptation i śpiewam. Może to nie jest trwały sposób, ale polecam jakieś dynamiczne zajęcie. Bardzo odpręża w czasie tego cholerstwa.
Pozdrawiam
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 22:15

męczy to człowieka

przez szum1 03 paź 2006, 13:42
ja dużo biegam i jak się zmęcze to mi cała czacha pulsuje, ale potem jest lepiej :lol:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 wrz 2006, 10:56

przez amellas 03 paź 2006, 17:49
Ja czuję wewnętrzny opór, jakby jakaś niechciana wola zawracała mnie z obranej drogi, wpychała wprost na jezdnię, pod koła rozpędzonych samochodów :d Swoją drogą, to całkiem zabawne, jak łatwo podejść samego siebie...

[ Dodano: Nie Paź 15, 2006 7:52 pm ]
Mam wrażenie, że pomimo mojej decyzji jakaś część mnie, mojej świadomości stworzyła niejako opozycyjny front- niezależny od moich decyzji, napędzany jakąś nieukierunkowaną nienawiścią, co powoduje ciągłe uczucie niepewności- wiadomo, z dnia na dzień bunt się nasila, "gula" w mej głowie rośnie, pojawia sie mętlik...by w końcu, nieuchronnie, wybuchnąć. Wszystko to, co przez tyle dni skrywałem, wylewa się niczym może grzechu uciekające przez wyrwę w, zdawałoby się, niezniszczalnej tamie.

I znów jest dobrze. I tak w koło macieja :D
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
03 paź 2006, 17:41
Lokalizacja
Suwałki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 14 gości

Przeskocz do