Leki czy terapia na nerwice natręctw?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Leki czy terapia na nerwice natręctw?

Avatar użytkownika
przez tahela 10 maja 2012, 01:53
Lukrecja.,
to tak jakby paroksetyna z mianseryna razem , tylko inny mechanizm działania ,ale na serotoninę i noradrenaline i troche równiez działa na dopamine ,
z tym ze na NN jednak paro jest lepsza uwazam, wenla tez działa ,ale nie az tak dobrze jak paro, ale co organizm to moze byc inaczej i duzo ludzie pisze ,ze na początku około 2 tygodni ma pogorszenie stanu ja rownież tak miałam, ale nie wszyscy, teraz juz jest lepiej,
moze to byc jakas psychoza od natręctw sie zaczynajaca , ale ja tak tylko sobie myśle
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Leki czy terapia na nerwice natręctw?

przez Lukrecja. 10 maja 2012, 01:55
Monika zazdroszcze. Ja bym na Twoim miejscu nie przerywala terapii, a na przyklad ograniczyla ja do wizyty raz na dwa,trzy tygodnie.Bo fajnie isc i porozmawiac o swoich problemach nawet tych codziennych,tych blahych czy bardziej trudnych.
Jakby mi sie udalo choc troche ograniczyc intensywnosc nerwicy to zapisalabym sie na terapie.
Poki co tkwie w piekle.
Lukrecja.
Offline

Leki czy terapia na nerwice natręctw?

przez Laima 10 maja 2012, 01:56
Lukrecja., ja byłam w piekle a właśnie terapii zawdzięczam najwięcej.
Laima
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki czy terapia na nerwice natręctw?

przez eksajter 10 maja 2012, 08:30
*Monika* napisał(a):Lukrecja., Moja terapeutka nie mówi...Ma Pani to i to i taką diagnozę.
Rozmawiamy o moich trudnościach.
Kiedy byłam u psychiatry zdiagnozował mi zaburzenia lękowo-depresyjne, a ja podejrzewałam zaburzenia osobowości.
No, ale miałam na początku tendencje do samodiagnozowania się co jest nieodpowiednim zachowaniem. Czego nie przeczytałam-to wszystkie objawy do mnie pasowały. Nie odnoszę już się do innych diagnoz przyporządkowując je sobie. To nie ma sensu.
W przeciągu całego procesu terapeutycznego, to co było na początku moją trudnością , teraz nią nie jest, wychodzą na wierzch inne. Jak rozpoczniesz terapię, to otwiera się puszka Pandory. Ale jest to do opanowania.
Na dzień dzisiejszy czasem myślę o jej zakończeniu, ale trochę mi szkoda bo widzę jak się rozwijam.
Już bliżej niż dalej do jej końca, tak sobie myślę.
Akurat w kwestii, żeby sobie pomóc mam upór wewnętrzny. Zaparłam się.
Pomyśl nad dłuższą terapią, nie masz niczego do stracenia.



Monika, napisz coś wiecej o tej terapii, czy ona polega tylko na rozmowie o Twoich trudnościach, czy też robisz jakiś "trening" mający na celu leczenie NN? Na czym polega pomoc tej terapeutki, no i czy chodzisz prywatnie czy na NFZ ?
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
29 paź 2009, 09:49
Lokalizacja
Neverland

Leki czy terapia na nerwice natręctw?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 maja 2012, 21:09
eksajter, Terapia jest w nurcie psychodynamicznym, chodzę prywatnie, teraz raz w tygodniu.
Wiesz...tak na prawdę to ja nie jestem/nie byłam świadoma swoich trudności. Nikt z nas nie jest na tyle obiektywny, żeby zobaczyć z czym tak na prawdę mamy problem. Wszystkie wychodzą w trakcie. To nie tak. Terapeutka nie mówi "Ma Pani taką i taką trudność, niech Pani zrobi to i to, albo postąpi tak i tak". Terapia nie polega na podaniu przez terapeutkę gotowych rozwiązań.
Na terapii omawiane są sprawy bieżące, to co sprawiało mi trudność lub poczucie sukcesu, rozmawiam o tym , co dla mnie jest w danym momencie ważne. Ona słucha, a potem odnosi się do tego i zaczyna się rozmowa. Zadaje pytania, na które czasem nie umiem odpowiedzieć, jest to już jakiś sygnał, chociaż czasem nie.
Czasem wracamy do okresu dzieciństwa, żeby sobie przypomnieć ważne wydarzenia, które mogły mieć kluczowe znaczenie w istotnych przepracowywanych sprawach na terapii. Czasem nie mogę sobie czegoś przypomnieć. Różnie bywa.
Wychodzą wtedy moje frustracje, to, z czym sobie nie radzę, albo to z czym sobie radzę świetnie, to nad czym muszę jeszcze popracować. Albo dochodzę z nią do wniosku dlaczego w danej sytuacji tak zareagowałam. Czasem się z nią nie zgadzam i mówię jej o tym. Godzina czy 50 minut sesji czasem nie wystarcza, żeby omówić wszystko to, co chciałabym. Należę do osób, które chcą aby nie zmarnowała się ani jedna minutka sesji. Drążę temat. Ona też. NIe raz jestem spięta. Pyta o emocje, o wrażenia. Dużo pytań jest w stylu "A jak to na Panią wpływa, jak się Pani z tym czuje, co się dla Pani liczy.
Wiesz, ciężko jest tak opisać co się dzieje na terapii ogólnie. Bo każda sesja jest inna. Nieraz ciężka, nieraz dodająca skrzydeł. I samopoczucie po terapii też różne. Musiałabym zdawać relację z każdej sesji, żeby unaocznić na jaki temat była dana sesja.
Kiedyś opisywałam, możesz poszukać we wątku zaburzenia osobowości cz. II.
Na dzień dzisiejszy nie mam już takiej potrzeby uzewnętrzniania się na forum.
Teraz mogę powiedzieć, że jest dobrze, objawów somatycznych prawie wcale. A jeśli się już pojawiają to potrafię je odnieść i powiązać z tym, dlaczego tak się mogę czuć.

Głownie też chodzi o przepracowanie emocji na terapii - obszerny temat.

Może napisz co Cię interesuje.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Leki czy terapia na nerwice natręctw?

przez eksajter 10 maja 2012, 21:47
*Monika* napisał(a):eksajter, Terapia jest w nurcie psychodynamicznym, chodzę prywatnie, teraz raz w tygodniu.
Wiesz...tak na prawdę to ja nie jestem/nie byłam świadoma swoich trudności. Nikt z nas nie jest na tyle obiektywny, żeby zobaczyć z czym tak na prawdę mamy problem. Wszystkie wychodzą w trakcie. To nie tak. Terapeutka nie mówi "Ma Pani taką i taką trudność, niech Pani zrobi to i to, albo postąpi tak i tak". Terapia nie polega na podaniu przez terapeutkę gotowych rozwiązań.
Na terapii omawiane są sprawy bieżące, to co sprawiało mi trudność lub poczucie sukcesu, rozmawiam o tym , co dla mnie jest w danym momencie ważne. Ona słucha, a potem odnosi się do tego i zaczyna się rozmowa. Zadaje pytania, na które czasem nie umiem odpowiedzieć, jest to już jakiś sygnał, chociaż czasem nie.
Czasem wracamy do okresu dzieciństwa, żeby sobie przypomnieć ważne wydarzenia, które mogły mieć kluczowe znaczenie w istotnych przepracowywanych sprawach na terapii. Czasem nie mogę sobie czegoś przypomnieć. Różnie bywa.
Wychodzą wtedy moje frustracje, to, z czym sobie nie radzę, albo to z czym sobie radzę świetnie, to nad czym muszę jeszcze popracować. Albo dochodzę z nią do wniosku dlaczego w danej sytuacji tak zareagowałam. Czasem się z nią nie zgadzam i mówię jej o tym. Godzina czy 50 minut sesji czasem nie wystarcza, żeby omówić wszystko to, co chciałabym. Należę do osób, które chcą aby nie zmarnowała się ani jedna minutka sesji. Drążę temat. Ona też. NIe raz jestem spięta. Pyta o emocje, o wrażenia. Dużo pytań jest w stylu "A jak to na Panią wpływa, jak się Pani z tym czuje, co się dla Pani liczy.
Wiesz, ciężko jest tak opisać co się dzieje na terapii ogólnie. Bo każda sesja jest inna. Nieraz ciężka, nieraz dodająca skrzydeł. I samopoczucie po terapii też różne. Musiałabym zdawać relację z każdej sesji, żeby unaocznić na jaki temat była dana sesja.
Kiedyś opisywałam, możesz poszukać we wątku zaburzenia osobowości cz. II.
Na dzień dzisiejszy nie mam już takiej potrzeby uzewnętrzniania się na forum.
Teraz mogę powiedzieć, że jest dobrze, objawów somatycznych prawie wcale. A jeśli się już pojawiają to potrafię je odnieść i powiązać z tym, dlaczego tak się mogę czuć.

Głownie też chodzi o przepracowanie emocji na terapii - obszerny temat.

Może napisz co Cię interesuje.


Dzięki za obszerną wypowiedz :)
Napisałaś, że jak masz jakies objawy somatyczne to potrafisz sobie z nimi poradzić... w jaki robisz to sposób? tłumaczysz sobie w myślach dany problem/emocje?
Jeszcze chciałem zapytać czy masz NN, a jeśli tak to jak z nia sobie radzisz?
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
29 paź 2009, 09:49
Lokalizacja
Neverland

Leki czy terapia na nerwice natręctw?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 10 maja 2012, 22:11
Według badań najskuteczniejsze w przypadku ZOK/NN jest połączenie farmakoterapii i psychoterapii behawioralnej lub poznawczo-behawioralnej. Brak jest natomiast przesłanek potwierdzających skuteczność psychoanalizy i terapii psychodynamicznej w leczeniu podstawowych objawów ZOK/NN (opinia American Psychiatric Association - międzynarodowego stowarzyszenia zrzeszającego 36tys. psychiatrów).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Leki czy terapia na nerwice natręctw?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 maja 2012, 22:15
eksajter, Czasem zdarzy się ból głowy czy obniżony nastrój, albo ból mięśni. Specjalnie nie doszukuję się powodu, ale czasem przypominam sobie, że to może być odreagowanie po poprzednim dniu. Np. po stresującej sytuacji w pracy, dużej ilości emocji tj. złości, przeżyciach, w których dominują emocje o zabarwieniu negatywnym.
Ale czy zdrowi ludzie, tj.niezdiagnozowani ;) nie mają gorszych dni? Mają.

Diagnozy nn nie mam, chociaż mam swoje "natręctwa". Nie traktuję ich w kategorii zaburzeń bo nie utrudniają mi i nie uprzykrzają życia w taki sposób, że nie potrafię funkcjonować.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Leki czy terapia na nerwice natręctw?

przez Lukrecja. 11 maja 2012, 00:32
Ja chodzilam na terapie poznawczo-behawioralna.Pamietam,ze terapeutka kazala mi w punktach wypisac czego sie boje i po kolei mialam przelamywac strach.Ale ja tak nie potrafie.

Wlasnie nie moge zasnac bo dopadla mnie lawina mysli.Analizuje co zrobilam.
I po co mi to :(
A nie potrafie przestac.
Hell
Lukrecja.
Offline

Leki czy terapia na nerwice natręctw?

Avatar użytkownika
przez tahela 11 maja 2012, 00:44
Lukrecja.,
ja tak robie często , nie wypisuje ,ale wiem ,ze sie boję i muszę to zrobić, a teraz też czegos sie bardzo boję i nie moge sie przełamąc a muszę
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Leki czy terapia na nerwice natręctw?

przez kaja09 11 cze 2016, 12:01
Odkopałam wątek, biorę 4 dzień fluoksetyne i własciwie mam wrażenie, że jedynym działaniem to brak apetytu i kapeć w buzi :P Nie wiem czy to dobre jest rozwiązanie, bo psychoterapie dopiero rozpoczne pod koniec września. Nie mam realnej możliwości wcześniej, ale jestem na bank zdecydowana. Czy po samej fluo ta NN myślowych trochę się uspokoi? Jak tak to po jakim czasie?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
29 sie 2015, 18:05

Leki czy terapia na nerwice natręctw?

przez eksajter 11 cze 2016, 13:07
kaja09 napisał(a):Odkopałam wątek, biorę 4 dzień fluoksetyne i własciwie mam wrażenie, że jedynym działaniem to brak apetytu i kapeć w buzi :P Nie wiem czy to dobre jest rozwiązanie, bo psychoterapie dopiero rozpoczne pod koniec września. Nie mam realnej możliwości wcześniej, ale jestem na bank zdecydowana. Czy po samej fluo ta NN myślowych trochę się uspokoi? Jak tak to po jakim czasie?



Porozmawiaj ze swoim lekarzem, aby nie brać za długo leku/leków. One mają tylko Cie chwilowo wspierać poprzez tłumienie objawów (nartętne myśli, bądź czynności).
Tak naprawdę na nerwice natręctw i błędy myślowe najlepsza jest psychoterapia, abyś "zrozumiała" co to jest nerwica natręctw, jak w nią wpadłaś i jak pozwolić jej się wyciszyć (odejść).
To jest długa droga, ale sam po sobie widzę, że warto jest się uczyć z tym radzić, bez leków.

Myślę, że poniższe filmy na temat zaburzeń kompulsywno-obsesyjnych otworzą Ci mocno oczy i zapoznasz się z tym tematem ;-)

https://www.youtube.com/watch?v=z5DMtH6dxI8 (film o działaniu nerwicy natręctw i sposobie radzenia sobie z nią - zmianie chemii w Twojej głowie na właściwą)

https://www.youtube.com/watch?v=TKBlwZQ-8Fg (warto sobie przetłumaczyć to na polski. Film mówi tak jak w pierwszym linku, o działaniu i powodach nerwicy natręctw)

https://www.youtube.com/watch?v=-48TxcDE0Ds (film o sposobie o ćwieczeniu zapobiegania wykonywania rytuałów, to właśnie uczysz się na psychoterapii NN - bardzo przydatne)

https://www.youtube.com/watch?v=alUgOUsKYLo ( film po polsku o wpływie Twoich myśli na Twoje samopoczucie).


Pamiętaj, że Twoje myśli mają wpływ na Ciebie..... im bardziej poddajesz się swoim swoim natrętnym myślą/czynnością natrętnym tym one są mocniejsze i znów Cie trapią. Poprzez poddawanie się natretnym myślą, mam na myśli myślenie o nich, próbowanie "wyrzucić" je ze swojej głowy lub wykonywanie rytuałów (czyli czynności natrętnych).
Jedyny sposób na wyciszenie natretnych myśli/działań to pozwolenie im być i odwrócenie swojej uwagi na coś zajmującego, ciekawego i interesującego. Po prostu zajęcie swojej uwagi jakąs czynnością, np. oglądanie tv, bieganie, rozmowa z przyjacielem, spacer, mycie auta, itp. To jest właśnie "odwrócenie uwagi" i inaczej terapia zapobiegania o której mówa w pierwszym linku.

Powodzenia i miłego poznawania samej siebie :-)
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
29 paź 2009, 09:49
Lokalizacja
Neverland

Leki czy terapia na nerwice natręctw?

przez nic się nie stało 11 cze 2016, 19:11
eksajter napisał(a):https://www.youtube.com/watch?v=alUgOUsKYLo ( film po polsku o wpływie Twoich myśli na Twoje samopoczucie)

Kiepsko nagrany i nie przekazuje nic odkrywczego.
nic się nie stało
Offline

Leki czy terapia na nerwice natręctw?

przez eksajter 12 cze 2016, 15:37
nic się nie stało napisał(a):
eksajter napisał(a):https://www.youtube.com/watch?v=alUgOUsKYLo ( film po polsku o wpływie Twoich myśli na Twoje samopoczucie)

Kiepsko nagrany i nie przekazuje nic odkrywczego.



kiepsko nagrany - racja,
nie przekazuje nic odkrywczego - możliwe, że osoba pytająca nie miała świadomości że tak to działa.
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
29 paź 2009, 09:49
Lokalizacja
Neverland

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do