Mój problem

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Mój problem

przez tomekk 15 mar 2012, 15:24
Mam na imię Tomek i mam 22 lata. Cierpię na nerwice natręctw. Moje objawy głównie dotyczą dbania o czystość i perfekcjonizmu. Na szczęście dzięki pewnemu terapeucie poradziłem sobie z tymi problemami w 90 %.

Niestety jest jeszcze coś. Około trzech lat przed pojawieniem się objawów z czystością, zaczęły mnie drażnić odruchy mojego taty, głównie pociąganie nosem, ale również chrząkanie czy też jego czasami impulsywne zachowania. Moją reakcją na te odruchy było duże rozdrażnienie, duże napięcie mięśniowe, ból całego ciała, pieczenie ciała od środka, niekiedy duszności. Mimo tego, że jestem już u trzeciego terapeuty moje objawy nie zmalały, dużo zrozumiałem jednak nie poczułem ulgi. To cierpienie trwa już 6 lat. Bardzo kocham swojego tatę i chciałbym z nim przebywać, niestety nie mogę. Tato zahamował dla mnie swoje odruchy prawie w 100 % niestety dalej w jego obecności czuję się tak jak opisałem powyżej. Cały problem doprowadził do tego, że musiałem się wyprowadzić z domu. Bardzo chciałbym jakiejkolwiek poprawy by móc cieszyć się z życia rodzinnego.

Czy ktokolwiek z Was ma podobny problem? Czy chociaż trochę sobie z nim poradził? Jeśli tak to w jaki sposób? Serdecznie proszę o pomoc.

Z góry dzięki za odpowiedzi.

Pozdrawiam
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 mar 2012, 15:16

Mój problem

Avatar użytkownika
przez Słoniątko34 16 mar 2012, 13:41
Tomekk ehh... ja mam nerwy na Babcię...aż mi wstyd o tym pisac ale pytałeś oto,czy ktoś ma podobny problem.Moja Bunia ma 83 lata jest bardzo chora ale jeszcze jakoś stara się chodzic po domu chociaż po pokoju i do wc.Mój "problem" to właśnie Jej zachowanie w toalecie (pozwól, że nie opiszę tego dokładniej :( ) ja mam nn i takie coś wkurza mnie do tego stopnia,że mam ochotę dac Babci klapa na goły tyłek...oczywiście powstrzymuję się ale moje pyskówki nie są kulturalne...Holender no moja psychiatra zapisała mi fluksemed 20 może pomoże?
A Tobie życze także cierpliwości,bo wiem co przechodzisz...Pozdrawiam
...idz obok mnie i bądz moim Przyjacielem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
15 lut 2012, 16:58
Lokalizacja
Góra

Mój problem

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 16 mar 2012, 14:55
Fluksemed? Co to za lek? Nie mogę znaleźć o nim żadnych informacji.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój problem

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 mar 2012, 15:02
Słoniątko34, a nie fluoxetin?

Mad_Scientist, wydaje mi się,że chodzi tu o fluoksetynę.Może to jakaś inna nazwa handlowa(choć w takim wypadku powinno być coś ww Necie),albo po prostu Słoniątko34 źle spisało nazwę?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój problem

przez tomekk 16 mar 2012, 18:07
Dzięki za odpowiedzi. Słoniątko napisz proszę jak się będziesz czuć po tym leku. Mam nadzieję ,że złagodziły objawy.

Pozdrawiam
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 mar 2012, 15:16

Mój problem

Avatar użytkownika
przez Słoniątko34 17 mar 2012, 12:54
Dzięki za poprawkę tak źle napisałam nazwę-przepraszam,to nie było celowe :smile: Fluxemed 20 teraz już jest dobrze napisane :smile: Czytałam w necie ulotkę i okazuje się, że to prozac tylko nazwa zmieniona. O fluoksetynie czytałam na Wikipedii i mniej więcej wiem czego mogę się spodziewać jeśli chodzi o tzw. "skutki uboczne"
Mad_scientist może teraz uda Ci się coś znaleźć? Bellatrix Dziękuję za szybkie wyjaśnienie :)
Tomku stwierdziłam,że bardzo boję się tych skutków ubocznych,bo biorę carbamazepine (Neurotop retard 600) -choruję na epilepsję, dlatego na początek zacznę od połówki tabletki Fluxemed. Napiszę jak się będę po nim czuła.

-- 22 mar 2012, 19:45 --

Tomekk jeśli czasem przeglądasz forum to mam już pierwsze spostrzeżenia co do mojej osoby- od 4 dni biorę ten Fluxemed 20mg i moje samopoczucie zmieniło się o tyle.że nie mam natrętnych myśli o jakichś nieszczęściach itp., powoli znikają inne natręctwa...w ciągu tych paru dni brania I to nartabletek (biorę calą bo kapsułki nie podzielę) zdarzają się takie momenty jakbym była "wypruta" z jakichkolwiek uczuć... I to na razie tyle...Pozdrawiam.

-- 22 mar 2012, 20:21 --

ups cos mi sie w poście pokręciło... :( :hide: :hide:
...idz obok mnie i bądz moim Przyjacielem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
15 lut 2012, 16:58
Lokalizacja
Góra

Mój problem

przez tomekk 30 mar 2012, 14:48
A co myślicie o hipnozie? Czy ktoś próbował jej przy tego typu problemie?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 mar 2012, 15:16

Mój problem

Avatar użytkownika
przez michal23 30 mar 2012, 15:50
Zgłupiałeś?! ODRADZAM, nie dlatego że mi nie pomogło, bo nie stosowałem tego, ale nie warto pchać się w to coś! Po co wchodzić w okultyzm? Jeszcze gorzej będziesz miał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
06 lut 2012, 10:01

Mój problem

przez tomekk 30 mar 2012, 18:38
Okultyzm? Szczerze to o hipnozie wiem bardzo niewiele ale aż tak mocnych komentarzy się nie spodziewałem. Sam nie wiem co o tej metodzie sądzić. Niby piszą, że jest ona bezpieczna i podobno przynosi bardzo dobre efekty a z drugiej strony takie komentarze. Najlepiej jakby wypowiedział się ktoś kto hipnozy spróbował. Na tą chwilę jestem bardzo ostrożny i na nic się nie decyduję.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 mar 2012, 15:16

Mój problem

Avatar użytkownika
przez michal23 30 mar 2012, 19:57
No i się nie decyduj. Z resztą poczytaj co to jest hipnoza i komentarze tych, co tego spróbowali. Znajdź w google. Na pewno znajdziesz...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
06 lut 2012, 10:01

Mój problem

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 31 mar 2012, 07:52
Mnie moja mama działa straszliwie na nerwy. Ale po Citalu 10 mg rano te negatywne reakcje są zminimalizowane niemal do zera. Generalnie po tym leku ludzie znacznie mniej mnie wkurzają, a ostatnio pracuję wyłącznie z nimi i to w dużych grupach.
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Mój problem

Avatar użytkownika
przez Nerd 02 kwi 2012, 22:17
No niestety też mam ten problem. Już nie mogę znieść mojego współlokatora, który głośno oddycha. No po prostu nie mogę. Nie wiem czy ma coś z przegrodą nosową, czy co, no ale chłopakowi nie zabronie oddychać. W ogóle jest "głośny". Głośno przeżuwa, głośno pije, szepcze do siebie komentarze w stylu "muszę pozmywać" itp. Aaaaa tragedia.
Jesus, won't you fucking whistle
something but the past and done?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
30 lis 2011, 14:12
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój problem

Avatar użytkownika
przez tahela 02 kwi 2012, 22:24
Mam te same problemy z ludźmi i własnie tego typu zachowanie doprowadzają mnie do przesadnego szału wewnętrznego irytacji czasem chrząkanie czasem oddech a najbardziej mlaskanie , tak az do przesady , hamuje się,ale wiecie jak jest.

-- 02 kwi 2012, 21:27 --

michal23,
mnie tez ktoś namawiał na psychoterapię przez chipnozę , oczywiście odmówiłam nie chce żeby ktoś grzebał w mojej świadomości bez mojej świadomości, jeszcze mi coś narobi i zupełnie mi odbije,zadnych takich,
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Online
Posty
10971
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój problem

przez tomekk 04 kwi 2012, 20:04
Witam

Mefiboszet - Cital 10 mg? skoro tak mówisz chyba będę musiał spróbować. Rozumiem Wasze problemy. Zdaję sobie sprawę jak tego typu zachowania potrafią być denerwujące. Tylko właśnie najważniejsze jest jak sobie z tym poradzić? Co mogło by nam przynieść ulgę? Czy ktoś się z tego wyleczył?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 mar 2012, 15:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do