Czy macie jakieś natręctwa ?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy macie jakieś natręctwa ?

przez marlow 04 gru 2005, 20:44
"obsesja med.

natręctwo, myśli i czynności natrętne, będące objawem (psycho)nerwicy; myśl prześladująca uporczywie; kompulsja, uraz na

jakimś tle; por. fobia. "
-Definicja ze słownika wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych

Władysława Kopalińskiego
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

przez marlow 04 gru 2005, 20:48
Ja przed snem kilka razy sprawdzam czy zakręcone są kurki do

gazu,czy drzwi są zamknięte na zasuwke,czy papierosy w popielniczce są zgaszone i czy woda się nigdzie nie leje z kranów :)

Często też jak wchodze do metra dyskretnie sprawdzam czy mam zasunięty rozporek :) A wcześniej często miałem też taką

opcje,że nie byłem pewny gdy wyszedłem z domu czy drzwi na klucz zamknąłem ...
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

Avatar użytkownika
przez cicha woda 04 gru 2005, 22:39
Mam podobne objawy wychodząc z domu. Kilka razy zastanawiam

się czy zamknęłam drzwi albo czy zabrałam portfel.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

natrectwa

przez kasiaaaa 05 gru 2005, 12:34
ja też mam. np muszę co tydzien w weekend uprac

wszystkie ubrania i wyprasować i poukładac bo inaczej czuje ze zmarnowalam weekend. poza tym musze sie ciagle depilowac bo

jak jestem 'zarosnieta' to czuje sie brudna echh, jak czytam wlasne slowa to wychodzi ze mnie niezly psychol ;)))
kasiaaaa
Offline

przez shadow_no 05 gru 2005, 15:35
Był już temat o natręctwach, zapraszam

tu:
http://www.forum.nerwica.com/viewtopic.php?t=236
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

przez lila 29 maja 2006, 21:49
czesc z tego co czytam to ja juz sama nie wiem co ja mam czy to nerwica czy inna przypadlosc, czytam o roznych lekach,obawach,duzo w zyciu przeszlam jak na swoj wiek mimo tych27 lat i niby wszystko przede mna ja mam dziwne te objawy nie mam mysli samobojczych nie boje sie kontaktu z ludzmi a jednak..zawsze jak mam cos waznego do zalatwienia robie sie czerwona dostaje jakis plam czerwonych fakt zaraz to znika ale jakis dyskonfort zostaje.Bylam u lekarza robilam badania wszystko jest ok cisnienie tez norma wiec co to jest do diabla..
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 gru 2005, 17:14

przez halinasc 24 cze 2006, 09:37
lila coś o tym wiem ;) Ja już mam tyle niby chorób wymyślonych przeze mnie, że nawet nie chodzę do lekarzy :P. Ale muszę iść do lekarza psychiatry. W końcu mam dopiero 15 lat...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 cze 2006, 14:51

przez zbyszek 06 lip 2006, 23:28
cześć tu zbyszek.
powiem tak tak tak tak tak i jeszcze raz tak. nikt jak ja was nie zrozumie lepiej. jestem a raczej byłem prawdziwym ........................
ludzie z tego mozna wyjść.
to trwa długo no i leki trochę kosztuja.
ja lecze sie juz 5 lat
chory jestem pewnie juz od 20 lat tylko moi rodzice i moje środowisko wolało sie bardziej z tego naśmiewć niz poddac mnie terapii.
tak to wstyd dla wszystkich , że ma się takiego syna.
potem tacy biegaja po ulicy .......................................
jest mi bardzo przykro tyle powiem.
dzisiaj jestem innym człowiekim - po 5 latach leczenia i jeszce się leczę.
dzisiaj powiem ze jest mi bardzo przykro, że nikt mi nie pomógł gdy byłem w 7 klasie, gdy byłem w technikum , gdy byłem na studiach.
naprawde nie czekajcie ani chwili, bo szkoda waszego życia.
idźcie do psychiatry. to taka sama choroba jak serce, nerki, złamania, .............
z tego mozna wyjść na 100%.
cała ameryka , cała UK, cały świat chodzi do psychiatry a w cywilizowanych krajach posiadanie własnego psychiatry to symbol komfortu.
trzymam za was
zibi-mag
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 lip 2006, 22:20
Lokalizacja
stalowa wola

przez Piotr_1978 10 lip 2006, 21:24
Ja uwielbiam czytać książki i jeżeli nie zapamiętam w szczególach ale to dosłownie w szczegółach jak rozwija się akcja to mnie nosi po całym mieszkaniu i czuje nerwy w żołądku.Czuje również niedowartościowanie intelektualne.Poprostu stwierdzam ze nie jestem wstanie nawet zapamiętać prostych spraw.Robię z siebie głupola a w rzeczywistości tak nie jest i to każdy mi to mówi.Mówi ze sam sobie to wmawiam. To samo jest jak oglądam mecz a nie zapamiętam jak została strzelona bramka to meczu już do końca nie oglądam a nerwy wtedy są niesamowite.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
30 cze 2006, 16:13

przez Angelika 10 lip 2006, 21:40
Wlasnie zauwazylam ze moim kolejnym natrectwem stalo sie to forum poniewaz musze tutaj przynajmniej pare razy ciagu dnia zajrzec i zorientiowac sie w sytuacji-haha. :) :) :)
Angelika
Offline

przez Piotr_1978 10 lip 2006, 21:59
Od kiedy zaliczyłem wizytę u psychiatry i biore leki też zauważyłem ze zaczynam coraz częsciej zaglądac na te forum i inne zeby zorientowac się w sytuacji co i jak. :shock:
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
30 cze 2006, 16:13

przez madzia1978 18 lip 2006, 21:41
Mam mysli dotyczące mojego dziecka. Czasem chodzi za mną myśl by ją udusić. Jest to silniejsze ode mnie. Można zwariować.To chyba jest nerwica natręctw. macie coś podobnego?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 lip 2006, 22:16

Avatar użytkownika
przez angelika216 25 lip 2006, 18:28
witam...kiedyś obsesyjnie myłam ręce a dopiero po latach dowiedziałam sie,że to objaw depresji :roll: Obecnie moim natręctwem jest SPRZĄTANIE... nie ma dnia żebym ja czegos nie sprzątneła...ciągle jak się nudzę zamiast gdzieś wyjść, zrobić cos dla siebie...chodzę i sprzatam......czy ktoś z was też tak ma? Mnie sie wydaję, że to bierzę się z nerwicy,,,,sprzątanie mnie uspokaja :lol: ..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 lip 2006, 14:54
Lokalizacja
Zamość

Avatar użytkownika
przez AgusiaOL 08 sie 2006, 11:15
Ja jak leże w łóżku to muszę parę razy spoglądać za siebie, bo myślę, że tam ktoś stoi :? i nie dociera do mnie to, że tam nikogo nie ma... i to jest strasznie męczące... albo ciągle mam wrażenie, że jakieś rzeczy ( figurki itp.) krzywo stoją i ja ciągle muszę je poprawiać ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
07 sie 2006, 17:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do