pytanie i niepewność

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

pytanie i niepewność

przez kyszkowa 19 lut 2012, 21:34
Witam, mam 15 lat. Nie jestem pewna czy jestem 'chora', ale chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej. Wszystko zaczęło się dwa lata temu. Zaczęło mnie nachodzić coś w stylu "muszę coś zrobić bo inaczej coś się stanie". Ze strachu to zawsze robiłam, żeby mieć spokój i poczucie bezpieczeństwa. To były sytuacje typu powtórzyć coś, jeszcze raz przeczytać linijkę w książce, cofnąć i powtórzyć jakieś zdjęcie kiedy przeglądam album... W końcu się to uspokoiło i zapomniałam o tym na pewien czas. Pojawiły się problemy i automatycznie wróciło. W sumie miałam już 4/5 takich nawrotów. Dzisiaj kiedy uświadomiłam sobie, że to znowu wraca chciałam coś z tym zrobić i poszukać pomocy. Bardzo proszę o jakąkolwiek odpowiedź w tej sprawie jest do dla mnie bardzo ważne. Dodam jeszcze, że np. coś co muszę zrobić to w danej liczbie zazwyczaj 3, 5, 8, 10, 12. Nie rozumiem czemu akurat takie...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 lut 2012, 21:25

pytanie i niepewność

przez follow 19 lut 2012, 22:20
to jest zaburzenie obsesyjno kompulsywne. Zaburzenie lękowe polegające na występowaniu natrętnych myśli (obsesyjnych) i dochodzą do tego zachowania przymusowe czyli kompulsywne.

Pozdrawiam
Psycholog
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 22:22

pytanie i niepewność

Avatar użytkownika
przez tahela 19 lut 2012, 22:29
kolega wyzej ma racje tłumacząc na polski masz nerwicę natręctw, czyli myśli natrętne przymusowe o czymś lub przymusowe czynności (kompulsywne), porozmawiaj z rodzicami i idź do psychiatry, z tą depresją to raczej też natrectwo jak bedziesz miała naprawdę depresje to się o tym dowiesz i bedziesz to wiedzieć, zapewniam Cie tymczasem do psychiatry względnie do neurologa
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

pytanie i niepewność

przez wiolla00 20 lut 2012, 01:02
Witam. Mam 19 lat i zmagam się z podobnymi problemami jak "kyszkowa". Od dzieciństwa pamiętam jak czułam, że muszę zrobić coś kilka razy bo coś się stanie, umrę, albo ktoś zrobi mi coś złego. To było męczące ;(;( Niestety, rodzice tylko mnie ponaglali, że co ja robię i i mam takiego czegoś nie robić (dodam, że mam rodziców "starej daty"). Potem sytuacja się uspokoiła i napady były rzadkie. Obecnie, w zależności od dnia i sytuacji, pojawiają się, ale w mniejszym stopniu niż w wieku 10-12 lat. Pół roku temu zaczęłam interesować się tematem tych zaburzeń. Nigdy nie słyszałam o "nerwicy natręctw", jak już to w wydaniu typu "mycie rąk kilka razy" i nie łączyłam tego co mnie spotyka. Przeglądałam strony www i dowiedziałam się czegoś więcej na ten temat i się poniekąd ucieszyłam. Widzę, jak jest wielu ludzi z tym schorzeniem. I po jakimś czasie trafiłam na to forum. Uczęszczam jeszcze do liceum. Czy warto udać się z tym do szkolnego psychologa czy lepiej do ośrodka zdrowia itp. ? Naprawdę dobrze, że jest te forum bo po raz pierwszy mogę zwierzyć się z tego co mnie trapi od podstawówki.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 lut 2012, 00:46
Lokalizacja
Wielkopolska

pytanie i niepewność

przez kyszkowa 20 lut 2012, 16:14
Też właśnie myślałam nad szkolnym pedagogiem, ale mam wrażenie, że on zaraz zacznie pytać o sprawy rodzinne, o stosunki ze znajomymi i przy okazji ich też podpyta czego chyba raczej wolałabym uniknąć no i rozmowa z rodzicami... ja pierwszy raz usłyszałam o tym w jakimś komentarzu na yt pod teledyskiem You're Beautiful.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 lut 2012, 21:25

pytanie i niepewność

przez wiolla00 20 lut 2012, 17:43
kyszkowa, myślę, że masz rację co do pedagoga szkolnego... jednak takie spotkanie z psychologiem poza obrębem szkoły, gdzie jesteś jakby anonimowa jest chyba bardziej komfortowe.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 lut 2012, 00:46
Lokalizacja
Wielkopolska

pytanie i niepewność

Avatar użytkownika
przez L.E. 20 lut 2012, 17:48
kyszkowa, wiolla00, na pewno powinnyście coś zrobić z tym co piszecie. Pedagog szkolny nie jest złym rozwiązaniem na początek. Nie musicie od razu opisywać całej historii życia i rodziny, za to możecie zdobyć informacje, gdzie możecie się zgłosić z tym problemem. Pedagog szkolny i tak prawdopodobnie nie ma żadnych uprawnień, do tego, żeby was diagnozować czy leczyć.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

pytanie i niepewność

przez Piotrek1986 20 lut 2012, 18:42
Wasza historia życia nie ma żadnego znaczenia więc nie ma sensu nikomu jej opowiadać - macie objawy nerwicy natręctw bo macie, padło na Was. Nerwica natręctw (OCD) dotyka co 40 osobę. Terapia- przez rozmowę - szukania jakiegoś jednego powodu dlaczego ma się takie problemy nie jest za bardzo skuteczna. Problemem jest układ w mózgu, który nie działa tak jak powinien, winione też są zaburzenia serotoniny. Poczytajcie sobie może o terapii Cognitive behavioral therapy CBT, Exposure and Response Prevention ERP. Albo idźcie do psychologa czy psychiatry, nie czekajcie aż to się pogorszy i te wasz kompulsje będą coraz gorsze. Ja poszedłem do Luxmedu i przy okazji powiedziałem lekarzowi 1 kontaktu , że mam nerwice natręctw itp. to popatrzyła się na mnie jak na świra. Tak, że z byle kim nie ma o tym co gadać.

Polecam tą książke:
http://books.google.pl/books/about/The_ ... edir_esc=y
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 lut 2012, 18:31

pytanie i niepewność

Avatar użytkownika
przez L.E. 20 lut 2012, 18:53
Piotrek1986, tak na prawdę to, żeby wiedzieć z kim można porozmawiać trzeba próbować.
Może być i tak, że psychiatra czy psycholog Cię nie zrozumie albo w drugą stronę - pomoc nadejdzie z najmniej oczekiwanej strony.
Spotkałam się i z pierwszym i z drugim i wiem, że nie ma co się sugerować tytułem czy miejscem pracy.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do