Co na to poradzić?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Co na to poradzić?

przez someone966 15 lut 2012, 23:23
Witam, mam problem . Przed meczem zawsze zawiązuje i rozwiązuje buty. I tak w kółko. Bo mam takie myśli, że jak nie zawiąże to nie strzele gola, więc boję się i zawiązuje i tak w kółko. Nie mogę sobie dać z tym rady. Przez to nie jestem skupiony na meczu tylko na tym ciągle. Np. przed spaniem również muszę czegoś dotknąć np. klamki od o drzwi i tak w kółko. Nie mogę tego wytrzymać :(
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
13 gru 2011, 22:01

Co na to poradzić?

przez follow 19 lut 2012, 22:31
co na to poradzić? poszukać terapeuty....
Psycholog
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 22:22

Co na to poradzić?

przez San-Samotna155 19 lut 2012, 22:52
Doskonale cie rozumiem mam tak samo ;( A na dodatek kazdy uwaza mnie za osobe chora psychicznie. Ale ten kto tego nie przezyje nie zrozumie jak bardzo to boli. Najlepiej wybierz sie to psychiatry/psychologa opowiedz mu o tym da ci jakies leki. Ja zazywam escitil biore przez 5miesiecy i jest poprawa. Niestety moj psychiatra nie zaleca mi zadnych terapi tylko kazal mi brac leki ale ty popros tez o jakas terapie zeby szybciej Ci to przeszło. Bo z tym mozna naprawde zwariowac. Wiem jak ciezko z tym zyc dlatego nie czekaj tylkoidz jak najszybciej do lekarza bo to samo nie przejdzie. Powodzenia i szybkiego wyjscia z tego koszmaru!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
19 lut 2012, 22:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co na to poradzić?

przez Piotrek1986 20 lut 2012, 18:53
Jak chcesz to możesz spróbować np. terapii ERP, napisać na kartce - tylko nie przed meczem tylko wcześniej jak będziesz miał czas, najgorsze co może się stać. Napisz na kartce, że nie będziesz ponownie rozwiązywał i zawiązywać buty, i co się wtedy stanie, najgorsze konsekwencje, pisz to co Ci wmawia nerwica. Stopniowo odsłaniaj się przed tymi myślami, może to Ci pomoże, mi pomogło. Jak Ci wmawia że umrzesz jak nie dotkniesz klamki itp., to to też pisz. Może ci się rozjaśni. Ja nie stosowałem, żadnych leków, tylko terapię ERP/CBT. Nie będe kłamał, że bywało łatwo, podobno leki obniżają poziom stresu dzięki czemu łatwiej zastosować terapie, ale nie chciałem się w to pakować.

Polecam np. tą książkę
http://books.google.pl/books/about/The_ ... edir_esc=y
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 lut 2012, 18:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do