Prokrastynacja

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Prokrastynacja

Avatar użytkownika
przez black swan 25 sty 2013, 20:19
To nie możesz po prostu zostać optymalistą w sprawach osobistych, jeśli perfekcjonizm przeszkadza Ci w tym i sprawia, że odkładasz rzeczy na później? Skoro umiesz być optymalistą w jednej dziedzinie to czemu nie mógłbyś przełożyć tego na inne dziedziny życia? U mnie to jest trochę inaczej, jeśli mi na czymś zależy, to chciałabym to zrobić perfekcyjnie, a jeśli nie zależy mi lub średnio zależy, to może być nawet byle jak. Byle by było zrobione i dało mi spokój (i to nie jest żaden optymalizm). Syf na kółkach to dla mnie też nie optymalizm. ;)
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Prokrastynacja

Avatar użytkownika
przez Mateusz Żabka 25 sty 2013, 20:28
black swan - czuję się oświecony! :D

Żartowałem... ;)

Gdyby to było takie proste: pstryk i już - dawno bym to zmienił. Jestem obecnie w fazie pracy nad sobą i między innymi nad tym.
"Nie można swej przeszłości wyciąć, jak wycina się nieudany kadr filmu" - Antoni Kępiński
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
20 sty 2013, 22:12
Lokalizacja
Szczecin

Prokrastynacja

Avatar użytkownika
przez black swan 25 sty 2013, 20:59
Nie twierdzę, że to jest pstryk i już. :? Po prostu powątpiewam trochę w opisane przez Ciebie przykłady optymalizmu (dla mnie nie byłby to optymalizm) i zaczęłam się zastanawiać, gdzie kończy się "robienie czegoś na odwal" a zaczyna ten optymalizm. Cóż, granica jest chyba płynna... lub zależy od potencjału w danej sytuacji.

I cytat, który mógłby się przydać wszystkim "odwlekaczom":
"Idealizm to przecenienie potencjału, poprzedzone niewłaściwym jego oszacowaniem." ;)
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Prokrastynacja

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 26 lut 2013, 02:01
Z kolei jeśli robię coś dla siebie, lub dla innych i to coś sprawia mi przyjemność - staje się perfekcjonistą pełną gębą. Jeśli nie daję rady nim być w takiej sytuacji, czuję się z tym bardzo źle.


Zgodzę się z Mateuszem- w sumie nawet nie trzeba mieć rozdwojenia jaźni, żeby odczuwać takie zmiany "osobowości" w różnych sytuacjach życiowych. Można być wieloma kompletnie innymi osobami zależnie od kontekstu, osób w pobliżu czy pełnionych w danym momencie ról. To wszystko wpływa na przekonania dotyczące konkretnego zadania. No i przez to na poziom napięcia związanego z koniecznością zrealizowania go.
I mimo tego, że one bardzo często są skrajnie różne, rada black swan ma sens;) Teoretycznie wiesz dokładnie jak to jest czuć coś w dany sposób- "łapiesz" to. No i można to uczucie wykorzystać. Ja kiedyś byłam strasznie niepewna siebie, bałam się ośmieszenia itp. Ogólnie to uczucie dominowało w moim życiu, a potem zaczęłam uprawiać ukochany sport i kompletnie nie przejmowałam się opinią wokół. Zdziwiło mnie to, ale postanowiłam to wykorzystać. Bo praktycznie wszystko odróżniało te dwa stany- mój wewnętrzny monolog: w jednym skupiałam się na tym, co może się stać złego, w drugim- myślałam tylko o korzyściach. W pierwszym byłam niezdecydowana, w drugim zdeterminowana. No i można tak sobie gadać, ale najważniejsze jest to, że potrafiłam się czuć w ten, a nie inny sposób. I potem, jak byłam w stresującej sytuacji zaczynałam myśleć "wyobraź sobie, że jesteś na korcie" i chcesz zagrać. W sumie to dalej jestem słaba, ale nie schodzę póki mnie nie ściągną, bo tak to lubię;)
Akurat w tych dwóch przypadkach nie masz chyba złotego środka^^ W jednym jesteś perfekcjonistą, który jest zdenerwowany w razie porażki, w drugim robisz wszystko z przymusu- byle zrobić. Ale może jest jakaś dziedzina życia, w której masz to zdrowe podejście "Staram się i próbuję, aż mi wyjdzie. Nie musi być idealnie, ale tak, żeby osiągnąć cel"?

Mam naprawdę dużo sposobów na prokrastynację, bo sama nad tym dużo pracowałam. Ale pisałam tu już kiedyś rady dla bretty i się nie odezwała:< Jednak, jakby ktoś chciał skorzystać, pisać na priv;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Prokrastynacja

Avatar użytkownika
przez mark123 26 lut 2013, 02:27
Jak przeczytałem, jaka różnica jest między lenistwem, a prokrastynacją, to w moim przypadku występuje zarówno lenistwo jak i prokrastynacja.

-- 26 lut 2013, 01:43 --

Czasem mam skoki od prokrastynacji do perfekcjonizmu, a czasem nawet od lenistwa do perfekcjonizmu w wypadku, gdy moim celem jest nie wykonanie zadanie w ogóle, a ktoś mnie do niego zmusi.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10125
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Prokrastynacja

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 23 mar 2013, 02:12
mark123, teoretycznie perfekcjonizm występuje jakby równolegle do prokrastynacji i jest jednym z powodów występowania tego męczącego zaburzenia. Co masz na myśli pisząc, że masz jego skoki? Jeśli umiejętność wykonywania określonych czynności, zadań, to może wykorzystaj to? Spróbuj zaobserwować dokładnie, jakie czynniki wpływają na to, że potrafisz być aktywny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Prokrastynacja

Avatar użytkownika
przez mark123 23 mar 2013, 02:26
wysłowiona napisał(a):mark123, teoretycznie perfekcjonizm występuje jakby równolegle do prokrastynacji i jest jednym z powodów występowania tego męczącego zaburzenia. Co masz na myśli pisząc, że masz jego skoki? Jeśli umiejętność wykonywania określonych czynności, zadań, to może wykorzystaj to? Spróbuj zaobserwować dokładnie, jakie czynniki wpływają na to, że potrafisz być aktywny.

Czasem nie wykonuję czegoś, bo zwyczajnie mi się nie chce i nie mam zamiaru tego nigdy wykonać, czasem coś ciągle odkładam na później, ale chcę to wykonać. A gdy ktoś mi już koniecznie każe coś wykonać, to często pojawia się lęk że ktoś będzie się wściekał na mnie i krytykował, jeśli nie wykonam tego idealnie i wtedy następuje skok i staję się perfekcjonistą.

-- 23 mar 2013, 01:46 --

Zastanawiam się czasem nad tym, co by mnie mogło zachęcić (a nie zmuszać poczuciem zastraszenia) do działania, ale na razie nic mi do głowy nie przychodzi.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10125
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Prokrastynacja

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 23 mar 2013, 17:12
Zastanawiam się czasem nad tym, co by mnie mogło zachęcić (a nie zmuszać poczuciem zastraszenia) do działania, ale na razie nic mi do głowy nie przychodzi.


No na pewno nie da się długo funkcjonować ze schematem "działam, gdy boję się negatywnej oceny". To jest bardzo wyniszczający wzorzec, bo nie możesz swobodnie wybierać, które plany zrealizujesz.
Bardzo skuteczną i praktyczną metodą zachęcającą do działania jest przedstawianie sobie go w jak najkorzystniejszym świetle. To brzmi dziwnie, ale w gruncie rzeczy wszyscy naturalnie to robimy. Wyobraź sobie, że chcesz jechać na wakacje. Kupujesz bilet i najpierw nie jesteś przekonany, ale w końcu zaczynasz o tym myśleć w pozytywny sposób. Wyobrażasz sobie, jak przyjemnie będzie, skupiasz się na zaletach i w związku z tym większość wad zostaje zepchnięta na drugi plan, ewentualnie zaczynasz z nich robić mocne strony. A potem mówisz, że się "nakręciłeś" na ten wyjazd i rzeczywiście jesteś w stanie zrobić wiele, żeby go zrealizować. To jest chyba najpowszechniejszy schemat mobilizacji.
Jeśli musisz coś zrobić przede wszystkim przedstaw to sobie jako Twój wybór (jeśli to ze szkoły, niech to będzie Twój wybór uzyskania wykształcenia, jeśli chcesz zarobić pieniądze, to jeszcze prostsze- to Twój wybór bycia bogatym człowiekiem). A potem wyobrażaj sobie w kółko, jak tylko masz okazję, dobre rezultaty działania. Im więcej, tym lepiej. Przed złymi scenariuszami zabezpiecz się na tyle, na ile możesz, a potem przestań o nich myśleć.
Spróbuj kilka razy, jeśli nie pomoże, po prostu szukaj innego sposobu. Ale naprawdę mogę poświadczyć o skuteczności tego ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Prokrastynacja

Avatar użytkownika
przez mark123 12 maja 2013, 13:07
wysłowiona napisał(a):Bardzo skuteczną i praktyczną metodą zachęcającą do działania jest przedstawianie sobie go w jak najkorzystniejszym świetle. To brzmi dziwnie, ale w gruncie rzeczy wszyscy naturalnie to robimy. Wyobraź sobie, że chcesz jechać na wakacje. Kupujesz bilet i najpierw nie jesteś przekonany, ale w końcu zaczynasz o tym myśleć w pozytywny sposób. Wyobrażasz sobie, jak przyjemnie będzie, skupiasz się na zaletach i w związku z tym większość wad zostaje zepchnięta na drugi plan, ewentualnie zaczynasz z nich robić mocne strony. A potem mówisz, że się "nakręciłeś" na ten wyjazd i rzeczywiście jesteś w stanie zrobić wiele, żeby go zrealizować. To jest chyba najpowszechniejszy schemat mobilizacji.
Jeśli musisz coś zrobić przede wszystkim przedstaw to sobie jako Twój wybór (jeśli to ze szkoły, niech to będzie Twój wybór uzyskania wykształcenia, jeśli chcesz zarobić pieniądze, to jeszcze prostsze- to Twój wybór bycia bogatym człowiekiem). A potem wyobrażaj sobie w kółko, jak tylko masz okazję, dobre rezultaty działania. Im więcej, tym lepiej. Przed złymi scenariuszami zabezpiecz się na tyle, na ile możesz, a potem przestań o nich myśleć.
Spróbuj kilka razy, jeśli nie pomoże, po prostu szukaj innego sposobu. Ale naprawdę mogę poświadczyć o skuteczności tego ;)

Miałem kiedyś coś takiego, że się "nakręcałem" na coś, co sobie postanowiłem. Ale, gdy się zdarzało, że pomimo to się nie udało, to wywoływało to u mnie złe odczucia, więc postanowiłem z tym przystopować.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10125
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Prokrastynacja

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 12 maja 2013, 18:01
Miałem kiedyś coś takiego, że się "nakręcałem" na coś, co sobie postanowiłem. Ale, gdy się zdarzało, że pomimo to się nie udało, to wywoływało to u mnie złe odczucia, więc postanowiłem z tym przystopować.


Ok, to kwestia podejścia do porażek. Znajdź jakąś konkretną czynność, która pozwoli Ci się stale poprawiać DZIĘKI informacjom, które czerpiesz z tego, że Ci nie wyszło. Na przykład uczysz się czegoś, nie wychodzi Ci. Zapisujesz dokładnie, co mógłbyś poprawić, zmieniasz po jednym czynniku i patrzysz na wyniki. Colvin w swojej książce o tym pisał- wiekszość ludzi, ćwiczy w taki sposób. Nie udaje im się, więc próbują jeszcze raz i jeszcze raz. Czasami całkiem przypadkowo, bez przemyślenia tego, zmieniają taktykę. Ale to koszmarny sposób. Naprawdę korzystne jest zmienianie jednego, konkretnego parametru i obserwowanie, co się zmieni. Spróbuj tego na jakimś mało ważnym dla Ciebie działaniu. Masz jakiś pomysł? Później będziesz mógł to podejście przekładać na inne obszary życia ;)

i mark123, wiem już mniej więcej jakie Ty masz podejście do życia, więc nie będę próbowała Ci zmienić schematów poznawczych, bo tu potrzeba więcej twoich chęci. Ale spróbuj z tym małym doświadczeniem. Jak myślisz, na czym mógłbyś popracować?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Prokrastynacja

Avatar użytkownika
przez stx 07 lip 2013, 11:11
witam, mam dokładne objawy tego czegoś...

przez to w wakacje poprawiam 2 przedmioty, a jakoś nie mogę zabrać się do nauki.
jest tam napisane że trzeba po prostu zmusić się do działania no ale to tak samo jakby powiedzieć komuś kto ma depresje że ma wyzdrowieć bo wszystko jest dobrze
Ostatnio edytowano 07 lip 2013, 11:18 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Pozostałe zaburzenia
Avatar użytkownika
stx
Offline
Posty
362
Dołączył(a)
11 sty 2013, 18:16

Prokrastynacja

przez Reiben 31 sie 2013, 22:06
Jest ktoś z Wrocławia kto ma ochotę spuszczać mi regularnie wpierdol za niewykonanie zadań, może być i kobieta, byle z ciężką ręką. Bo tylko tak chyba mogę walczyć z tą dziwką prokrastynacją.
Reiben
Offline

Prokrastynacja

przez rotten soul 31 sie 2013, 22:23
Reiben,
jest ktoś z Wrocławia kto ma ochotę spuszczać mi regularnie wpierdol za niewykonanie zadań, może być i kobieta,

Oferty sadomasochistyczne składamy w innym dziale:"Gry i zabawy" :mrgreen:
rotten soul
Offline

Prokrastynacja

Avatar użytkownika
przez Gajes 01 wrz 2013, 22:08
Hehe :mrgreen: może jednak lepiej poszukać bezpieczniejszych metod :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 wrz 2013, 15:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do