Jak mogę sobie poradzić z takim natrectwem

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Jak mogę sobie poradzić z takim natrectwem

przez watka grozy 19 lis 2011, 15:25
Mam nn od 3 lat.Doprowadzała mnie ona do depresji ale jakoś sobie radziłam.Rok temu w celach leczniczych włożyłam do pochwy kawałek waty nasączony płynem,po kilku godzinach szukałam go ale jakby wyparował.Udałam się do ginekologa,zbadał mnie i utwierdził,że w głąb ciała ona nie mogła się przedostać.Od roku przesladuje mnie myśl,że przez swoja głupotę straciłam kontrolę.Roi mi się ,że ten kawałek waty jest gdzieś w głebi mojego ciała i gnije,że może wypadł do majtek i wsunał się do pęcherza kiedy usiadłam.Przez te natrectwo,które pewnie jest smieszne dla kogoś z boku mam już niezłą depresje,nie raz nie chce wstawac z łóżka,rozmawiać, często zabraniam sobie spożywania posiłkow i napoi.Jestem bardzo chuda a raz doprowadziłam się do takiego wycieńczenia,że prawie nic nie widziałam,nie mam siły na nauke w tym roku chyba zawaliłam szkołe,odsuwam się od ludzi czuje się skażona.Dodam,iż cały czas przyjmuje leki na nn i depresje ale widze,ze na to co się dzieje są bezsilne.Od tego incydentu minal rok ,ale ciagle prześladuje mnie myśl o gnijacej wacie w organiźmie.Czy ktos może mi doradzić jak wyjść z tego stanu?Jest mi naprawde ciężko..



zaczęłam odsuwać się od ludzi czuje się skażona dodam,że udałam się do psychiatry
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 lis 2011, 14:56

Jak mogę sobie poradzić z takim natrectwem

Avatar użytkownika
przez khaleesi 19 lis 2011, 17:10
watka grozy, rozumiem, że jest to dla Ciebie wykończające. Ale byłaś u ginekologa i stwierdził, że wszystko ok, że nic tam nie ma . Sama mam NN i wiem jak to działa jak sobie coś wmówimy. :roll: Przede wszystkim watka by Ci się nie przedostała samoistnie do cewki moczowej po po pierwsze mogłabyś dostać niezłego zakażenia a po drugie to jest ból.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Jak mogę sobie poradzić z takim natrectwem

przez Luluconfaboulu 30 lis 2011, 01:56
Rozumiem Cie bo sama mam takie obsesje ze jak jade autobusem ,ktory kursuje pod szpital to potem wmawiam sobie ze mam skrzepy krwi na wlosach i je dezynfekuje (boje sie HCV) i myje glowe dokladnie .Choc nigdy nie widzialam skrzepu na siedzeniu ,ale wmawiam sobie ze teoretycznie moze byc ...bo moze ktos jechal do szpitala z rozcieta glowa itp (kiedys tylko widzialam starszego pana zima ,ktory upadl i szedl z rozcieta glowa i mial skrzepla krew na glowie ).To jest straszna choroba ,bo ciagle ma sie poczucie winy jesli sie nie zrobi jakiegos rytualu (w moim przypadku dezynfekcji ) ze moze dojsc do czegos czemu sami sobie bedziemy winni i bedziemy tego zalowac cale zycie , a wystarczy tylko ten rytual wykonac ...i mozemy zapobiec temu .
Jesli Cie to uspokoi to moze zrob USG ,ale tylko raz i zapomnij o sprawie ,uwierz w wynik usg . Pozdrawiam .
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 cze 2009, 23:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak mogę sobie poradzić z takim natrectwem

Avatar użytkownika
przez lalulala 30 lis 2011, 04:04
Mi kiedyś została watka z patyczka do ucha w uchu i nic mi się nie stało :) myślałam o tym cały dzień a potem zapomniałam. Wiem jednak, że można wpaść w obsesję i nie móc zapomnieć ale zapewniam cię - że po roku - nawet jeśli coś tam ci utkwiło to już się wydostało na zewnątrz - np.razem z krwią menstruacyjną. Zupełnie nie masz się czym martwić. Jesteśmy tak zbudowane, że nasz organizm sam się oczyszcza :) NIC TAM NIE MASZ!
A jako że minął rok to może wybierz się na kontrolę do gina (i tak raz na rok wypada być:) i daj się uspokoić :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
14 wrz 2011, 15:38

Jak mogę sobie poradzić z takim natrectwem

Avatar użytkownika
przez tahela 30 lis 2011, 12:21
Pomyśł ,że gdyby to była prawda to bys miała jakies objawy a tak sobie wkręciałaś i wykrecic nie mozesz.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10981
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jak mogę sobie poradzić z takim natrectwem

przez watka grozy 04 gru 2011, 19:13
Dziękuje za wszystkie odpowiedzi :smile: Zaczęlam brać nowy lek, i coraz bardziej zdaje sobie sprawę z bezsensowności mojego myślenia i z tego co robi ze mną choroba,raczej zawsze miałam silny charakter a tu taka pierdoła sprawia,że sama komplikuje swoje życie :-| ech wolalabym już odczuwać lęk przed brudem albo zakażeniami wszystko byłoby lepsze niż myśl,że sama przyczyniłam się do powstania tej chorej myśli w mojej głowie.Zdając sobie sprawę ze swej podatności na wmawianie sobie różnych przykrości powinnam była bardziej zastanawiać się nad tym co robię.Pocieszające jest to,iż podobno każdy taki twór umysłu wkońcu mija(mam nadzieję) :smile:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 lis 2011, 14:56

Jak mogę sobie poradzić z takim natrectwem

przez Miss Cellophane 05 gru 2011, 21:48
Współczuję i rozumiem. Sama miewam banie, że jestem na coś poważnie chora:/ Zgadzam się z Tahelą, miałabyś jakieś objawy.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
01 gru 2011, 23:44

Jak mogę sobie poradzić z takim natrectwem

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 sty 2012, 02:44
Luluconfaboulu, uczęszczasz na psychoterapię?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Jak mogę sobie poradzić z takim natrectwem

przez matsta19 24 kwi 2012, 17:13
Dziwny problem z układaniem wyrazów

Witam. Mam taki problem że cały czas powtarzam sobie jakieś wyrazy/frazy w pamięci i układam je w różne tabele, piramidy. Np tak:

jak
ieś
zda
nie

p
rz
ykł
ad=)

Kiedyś tak robiłem i po jakimś czasie mi przeszło a od jakiegoś czasu znów tak mam... Czy to jest nerwica natręctw? Dodam jeszcze że mam też obsesję na temat zdrowia mojej dziewczyny i cały czas sprawdzam czy mam portfel i klucze. Już mnie to męczy. Co z tym zrobić? Czym jest to wywołane? Jakie są tego przyczyny?
Ostatnio edytowano 25 kwi 2012, 00:28 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 kwi 2012, 17:09

Jak mogę sobie poradzić z takim natrectwem

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 kwi 2012, 00:30
matsta19, a czy te natrętne myśli utrudniają Ci funkcjonowanie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do