:(((

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

:(((

przez monietta 27 paź 2011, 13:12
witajcie
dawno nie pisałam na forum bo czułam się zdecydowanie lepiej i starałam odciąć od wszytskiego co przypominałoby mi mój koszmar. Na nerwice lękową cierpie od 8 lat, były różniaste leki, terapie itp, przeszłam depresje, DD i agorafobie ale chyba najgorszym objawem mojej nerwicy są natręctwa. Zaczęło sie wcześnie od czestego mycia rąk, potem przyszedł lęk przed Hiv, lęk przed powołaniem i byciem lesbijką. Kilkukrotnie takze wmawialam sobie raka, usilnie szukając go w swoim ciele. I wlasnie z tym Kochani mam największy problem, za 30 dni wylatuje na dłuzej do australii, spełnia sie moje marzenie i mimo panicznego lęku przed lataniem postanowilam wyemigrowac. I tutaj wlasnie pojawia sie problem, kiedy juz sie z czegos naprawde ciesze, na cos czekam to pojawia sie paniczny lęk że zachoruje(na raka?)w ostatniej chwili i nigdzie nie pojade. To nawet nie lęk, ale obsesja, kilka dni temu podczas kąpieli zdawalo mi się ze wyczulam guzka w odbycie(wiem wiem śmieszne miejsce, ale dla mnie czym bardziej miejsce niedostepne tym pewniej ze mam tam raka)Od tego czasu codzien po kilka godzin oddaje sie rytuaowi sprawdzania, wyszukuje tez w internecie objawy raka odbytu. Najgorsze, ze nieustające sprawdzanie spodowalo ogromny ból w podbrzuszu i nawet małą kropelkę krwi na bieliźnie, nie wiem co dalej robic, tak bardzo chciałabym przestac, ale w glowie ciagle pojawia sie wizja guzka ktorego wyczulam, staram sie go znalezc i nic, Wiem, ze to wszytsko jest chore, ale rujnuje mi to cale zycie, przygotowania do wyjazdu poszly w odtawke i jest tylko jeden cel-ZNALEZC GUZA bo jak tego nie zrobie to napewno spotka mnie kara i zachoruje. Błagam Kochani poradzcie co robic, dodam ze mam 24 lata i nikt w rodzinie na cos podobnego nie chorowal. Iśc do lekarza?ale co mu powiem?:((((
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

:(((

Avatar użytkownika
przez lalulala 27 paź 2011, 16:40
Myślę że w ramach przygotowań do wyjazdu możesz się przy okazji pozbyć tego stracha. Wybierz się do lekarza i sprawdź po prostu swój stan zdrowia przed wyjazdem. Tak czy siak powinnaś to zrobić. Poproś o skierowanie na morfologię krwi - to przecież proste badanie i wykluczy twoje lęki. Jeśli wynik będzie dobry nie ma się czym martwić - morfologia wykrywa nawet o wiele mniejsze stany zapalne. Zrób tak, zamiast stresować się i "wymacywać" czarne scenariusze :)

Poza tym nawet jeśli coś tam wyczułaś to najpierw powinnaś pomyśleć o wersji bardziej możliwej, np. że to hemoroidy - które przydarzają się ludziom bardzo często i są łatwo uleczalne. Zapytaj lekarza i po kłopocie :) I nie szperaj w sieci - wiem z autopsji jakie okropności można sobie samemu zdiagnozować zupełnie bezpodstawnie. Jutro idź najlepiej bo zmarnujesz sobie weekend :)
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
14 wrz 2011, 15:38

:(((

przez monietta 27 paź 2011, 18:44
dziekuje za odpowiedz, od paru godzin co minute sprawdzam czy jakis post sie pojawil, nie wiem co robic, pierwszy raz w zyciu pomyslałam aby to wszytsko skonczyc, raz na zawsze:(((bo takich czubków jak ja odrazu powinno eliminowac sie ze społeczeństwa. Rodzice mówią, że zachowuje sie jakbym miała nie rowno pod sufitem, nie rozumieją, ze ja poprostu MUSZĘ wykonywac te czynnosci.

a po wizycie u lekarza pewnie zaczne sobie wkrecac ze sie nie poznal i ten guz gdzies tam jest lub ze to poprostu początkowe stadium choroby nie dające zbyt wielu objawów. Boszee dlaczego ja jestem taka walnięta...
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

:(((

przez Lukrecja28 27 paź 2011, 19:37
Hehehehe.. : )))) ale sie uchachalam z tego guza : ))))

Wiesz co moj facet jest Hipochondrykiem i mial juz w swoim 30- letnim zyciu czerniaka( kropka na stopie), jaskre, wrzody, raka zoladka ( robil gastroskopie), raka odbytu, raka pluc ( polozyl sie nawet do szpitala) guza mozgu, cos z miesniami pozniej z kolanami, raka krtani( caly czas sie mnie pytal czy ma chrypke), i inne
Najlepiej bylo z jaskra.Poszedl do okulisty.
Diagnoza - idealny wzrok, zero wad, JEST ZDROWY, ale on dalej twierdzil ze moze lekarz sie pomylil
Wkur.wilam sie juz wtedy bo po tych wszystkich lekarzach z nim jezdzilam.
Opitolilam go to sie uspokoil.

Mam tez znajoma ktora tez lazi po tych lekarzach, przeswietla sie co chwile i wynajduje u siebie coraz to nowe sensacje.

Ja mam wykrytego guzka w piersi.
Powinnam robic co pol roku USG a juz 3 lata nie robilam.
Musze zrobic usg oka bo mam jakas cyste i mi oko skrzypi.
No zrobie to ale, jakos mi nie po drodze do lekarza.

Wiesz jak czujesz ze cos Ci jest to po prostu idz do lekarza. I jak uslyszysz ze wszystko jest dobrze to juz nie analizuj. Daj sobie spokoj z tym. Bo jestes zdrowa : )
Lukrecja28
Offline

:(((

przez monietta 27 paź 2011, 19:47
dzieki Kochana
a powiedz jak wyglądała przygoda Twojego chłopa z rakiem odbytu?

wiem, ze jestem niemozliwa, ale teraz z kolei czytam opis kolonoskopii i juz nie wiem czy śmiać się czy płakać...
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

:(((

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 27 paź 2011, 21:50
monietta, ciągłym macaniem i sprawdzaniem możesz naprawdę nabawić się jakiejś choroby.
Zaufaj lekarzom, nie czytaj tych wszystkich bzdur w necie, bo sama się nakręcasz.

Pomyśl: jeśli by się okazało, że masz raka to co zrobisz?
Nic.
Nie masz na to wpływu.
Więc po co się tym przejmować?
(napisałam dokładnie to, co mi powiedziała moja psych. kilkanaście miesięcy temu odnośnie mojego strachu przed lataniem - skutecznie się go pozbyłam)
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

:(((

przez Lukrecja28 28 paź 2011, 15:31
Bylego chlopa : )

On nie robil kolanoskopii robil tylko bronhoskopie jak myslal ze ma raka pluc

Odnosnie raka odbytu to w koncu sobie dal spokoj. Z tego co mowil jak ktos ma raka to ma czarny jak smola stolec.

Rozmawialam z Nim wczoraj i mowil ze trzeba przestac o tym myslec. Im wiecej myslisz tym bardziej sie nakrecasz.

Zazdroszcze Ci tego wyjazdu : ) Tez bym chetnie wyjechala i zaczela od nowa gdzies indziej
Lukrecja28
Offline

:(((

przez monietta 28 paź 2011, 15:57
cześć kochana
własnie widzisz jak zaczynam od nowa, za 30 dni wyjazd a ja zamiast skupic sie na przygotowaniach wkolko o tym mysle, ide dzis do lekarza pierwszego kontaktu i nazmyslam troche zeby dal mi skierowanie do proktologa, cos mam zle przeczucia..

nie przezyje tego jak cos mi bedzie i strace szanse swojego zycia..
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

:(((

Avatar użytkownika
przez lalulala 28 paź 2011, 16:12
Jaju dziewczyno! Jak nazmyślasz to co z tego będziesz miała!? To, że lekarz potraktuje cie jako chorą osobę a przez to potwierdzi twoje lęki - o których sama w głębi wiesz... że są bezpodstawne. Skoro czytałaś tyle o chorobie to przeczytałaś pewnie też statystyki, które mówią, że to zazwyczaj choroba osób w wieku osiemdziesięciu lat. Poczekaj jeszcze 50 i wtedy się martw. A dziś jak będziesz u lekarza to powiedz co cię martwi, zrób badanie krwi i spytaj o hemoroidy. Tyle.

STATYSTYKI:
rak: 15osób na 100 000 - i te 15 osób to zazwyczaj osoby koło 80 lat
hemoroidy : szacunkowo ok 30% ludzi miewa ten problem

wniosek: wybrałaś sobie najczarniejszy i najbardziej nieprawdopodobny scenariusz z możliwych i teraz się go boisz.
Wiem jak to jest, bo sama mam skłonności do pisania czarnych scenariuszy - wtedy szukam argumentów przeciw, statystyk. Zazwyczaj pomaga.

Powodzenia :) I nie martw się bo nie ma czym!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
14 wrz 2011, 15:38

:(((

przez monietta 28 paź 2011, 19:00
byłam u lekarza pierwszego kontaktu, przedstawilam babce najczarniejszy scenariusz, nawet slowem nie wspomnialam o nerwicy a ona ze jej zdaniem nie jest to choroba a objawy silnej nerwicy, dala mi skierowanie do proktologa, ale powiedziala ze jej zdaniem kolonoskopia jest niepotrzebna..niby ok ale ja znow zaczynam sie wkrecac ze moze ona sie pomylila i ten guzek to rak tylko ze we wczesnym stadium i jeszcze sie nie poznała???
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

:(((

przez Lukrecja28 29 paź 2011, 08:28
Monietta to nie jest RAK

jakby to bylo jakiekolwiek stadium zauwazylabys krew na papierze!!

Daj juz spokoj. Jestes mloda to jest NIEMOZLIWE.

Zostaw ten guzek w spokoju. To jest pewnie jakas zylka. Przy zaparciach czasem takie sobie powstaja. Sa NIEGROZNE

Skup sie na wyjezdzie. Powinnas sie cieszyc. Zobaczysz ze jak skupisz uwage na czyms innym to ten guzek zniknie, stres tylko pogarsza Twoje wkretki.

:))) A lekarze czesto rusza cos niepotrzebnie i wtedy dopiero zaczyna sie problem. Mozesz go pokazac czy opisac lekarzowi i on Ci powie ze NIC CI NIE JEST

:)
Lukrecja28
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do