Neuroleptyki na nerwicę natręctw

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Neuroleptyki na nerwicę natręctw

przez Artur_Hose 16 paź 2011, 16:05
Czytając forum można dojść do wniosku, że psychiatrzy na nerwicę natręctw najchętniej przepisują leki antydepresanty. U mnie przy antydepresancie podczas leczenia przewlekłej depresji Fevarinem (fluwoksamina) (kilka lat) zachowania natrętne zaczęły się właśnie nasilać. Dopiero Sulpiryd (stary neuroleptyk) pomógł i zmniejszył nn o ok 75%. I w sumie na Sulpirydzie bym został ale skutki uboczne były za bardzo uciążliwe i ten lek kilka dni temu odstawiłem. Wspomagająco brałem 25 mg Vorty (kwetiapina) i teraz chce spróbować pozostać tylko na tym leku. Na nn lekaż każe brać bardzo małe dawki bo większe działają na depresję itd. Mam także przepisany mirtamerck ( mirtazapina) ale nie wiem czy to na nn pomoże.
Czy komuś z Was neuroleptyk pomógł na nn ?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
15 paź 2011, 21:51

Neuroleptyki na nerwicę natręctw

przez ania_taka 16 paź 2011, 17:42
Mi na przykład na nn zdecydowanie pomaga paroksetyna (Paro...) jej skuteczność w ujarzmianiu objawów natręctw i kompulsji oceniam na 99%. Niczego innego nie próbowałam.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Neuroleptyki na nerwicę natręctw

przez magic32 16 paź 2011, 17:45
Ja na początku brałam sam antydepresant ( Mozarin) a teraz biorę dodatkowo neuroleptyk (Risperon 1mg na noc). Po samym Mozarinie na pocżatku się poprawiało a po ok. 2 tyg. objawy wracały, później miałam zwiększaną dawkę, trochę pomogło i znowu pogorszenie. Kiedy już większej dawki Mozarinu mi lekarz nie mógł zlecić to dostałam neuroleptyk i tutaj coś drgnęło. Kiedy czułam się znowu gorzej to lekarz zastanawiał się czy nie dać mi większej dawki Risperonu (2mg ) ale zostaliśmy przy mniejszej dawce i zobaczymy co dalej. Powoli zaczęły mi wracać uczucia przyjemności, radości, zadowolenia choć to jeszcze nie dońca to to i tak się cieszę z tego faktu bo jeszcze niedawno nie dane mi było odczuwać tych uczuć to też było koszmarne. Dlatego też lekarz nie zwiększył mi dawki neuroleptyku bo nie chciał abym znowu nic nie czuła a duże dawki wywołują takie działania uboczne. Generalnie u mnie się to wszystko waha, tydzień czuję się lepiej, później znowy gorzej itd. Nie wiem od czego to zależy. Mnie neuroleptyk na pewno pomógł. Powodzenia!
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 15:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do