Lęk przed brudem.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez Pasman 31 paź 2011, 14:25
A wracając do lęku przed brudem, to przydałoby się żeby ludzie w autobusach poczuli go choć trochę.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Lęk przed brudem.

przez paradoksy 31 paź 2011, 14:26
Lukrecja28 napisał(a):Napiszcie co u Was. Lubie czytac i wiedziec co u Was mimo, ze Was nie znam.. : )
Ale wiem jak wygladacie ; )) hihi


ee etam, u mnie stabilizacja.. lepiej pisz co u Ciebie :)
paradoksy
Offline

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 31 paź 2011, 18:47
Lukrecja28 napisał(a):Monika pracujesz caly tydzien to w weekend nalezy sie obowiazkowo relaks, nicnierobienie, odpoczywanie tak bys to TY czula sie dobrze!

No...., że się należy to ja wiem. Tylko dlaczego nie umiem się relaksować? :mrgreen:

Ja zawsze w weekendy spalam do 12 jedlismy z Piotrem sniadanie w ogrodzie, pozniej ja gotowalam cos dobrego, zjedlismy obiad, obejrzelismy film a pozniej ewentualnie jechalismy do kina, do znajomych,robilismy grilla, lazlo sie to tu to tam albo gnilismy w domu caly dzien bo Piotr to domator i ciezko go bylo wyciagnac gdziekolwiek.

No....fajnie spędzałaś wolny czas.
A od kiedy się to zmieniło na gorsze?
Terapii jeszcze nie mialam. Od srody.

A będzie codziennie?
Mama z siostra mnie wspieraja, mimo ze nir rozumieja tego.
Codziennie sa u mnie.

Mam nadzieję, ze czujesz opiekę z ich strony?
A Piotr?
A na razie zaprzyjaznilam sie tu z pielegniarzem Darkiem ( fanatyk religijny) bardzo sympatyczny, dal mi nawet rozaniec hehehe
oraz z Sylwia ktora ma CHAD i wychodzi juz w srode do domu. Szkoda

Cieszę się, że nawiązujesz kontakty z innymi! To bardzo ważne!

Dzis do mojego pokoju przywiezli 33-letnia Beate z toksykologii po probie. Mowila mi ze zaluje ze przezyla. Teraz spi.

:-|
A prysznic tu to jest jakis KOSZMAR - o malo nie zeszlam na zawal.

Też miałabym opory przed skorzystaniem z obcego.
Skoro żyjesz...to znaczy, że nie jest tak źle! ;)
A co dobrego dają do zjedzenia? :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed brudem.

przez Lukrecja28 31 paź 2011, 19:48
Nie umiesz bo masz wyrzuty sumienia ze marnujesz czas. Ze rodzice sa w poblizu i mysla ze sie obijasz. I moze tez przez to, ze uwazasz ze moglabys ten czas wykorzystac inaczej - bardziej z korzyscia dla Ciebie.

A jak masz ochote nicnierobic to rob tak. To Tobie ma byc dobrze.To Twoj czas, Twoje zycie i nie zadreczaj sie bo masz sie czuc dobrze.


Co do mnie u mnie wszystko sie posypalo w czerwcu.
Z Piotrem sie rozstalismy, ale mamy codziennie ze soba kontakt.

Wczoraj rano mialam silne napiecie.
Nie wytrzymalam, podcielam sobie nadgarstek
zwiazali mi rece
dopiero dzis rano mnie uwolnili

Juz nie moge wytrzymac tego poczucia beznadziejnosci.
Lukrecja28
Offline

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 31 paź 2011, 19:52
Lukrecja28, Z tym czasem wolnym masz trochę racji Lukrecjo.

Jejku, no niepokoi mnie to, że się samookaleczyłaś. :-|
NIe rób tak więcej. Może poproś o tabletkę jak czujesz to napięcie?Albo poproś o rozmowę z jakimś specjalistą i środek na uspokojenie.
Co powiedział lekarz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed brudem.

przez Lukrecja28 31 paź 2011, 20:29
Tyle ze ja chcialam sobie zyly podciac a ze nieudolnie to zrobilam bo przeciez specem od samobojstw nie jestem to wyszlo jak wyszlo..

Lekarz kazal mi spiac w pasy rece.
Wypuszczali mnie tylko do toalety w towarzystwie pielegniarki.
A dzis rano jak byl obchod powiedzialam ordynatorowi ze te pasy poteguja tylko gniew we mnie.
To kazal je sciagnac.

Spoko mam jeszcze jedna maszynke.


Nie wiem co sie ze mna dzieje. Mam momenty tak jasne ze chce to skonczyc.

Dobra ide siku..
Lukrecja28
Offline

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 31 paź 2011, 20:30
Lukrecja28 napisał(a):
Spoko mam jeszcze jedna maszynke.


Nie wiem co sie ze mna dzieje. Mam momenty tak jasne ze chce to skonczyc.

:-|
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed brudem.

przez paradoksy 02 lis 2011, 13:27
Lukrecja28, co oprócz pasów powoduje w Tobie napięcie?
dlaczego chcesz ze sobą skończyć?...
to chyba nie do końca jest tak.

skoro chciałaś iść do szpitala chciałaś sobie pomóc. a samookaleczenie czy próby s zazwyczaj są wołaniem o pomoc i sposobem zwrócenia na siebie uwagi. tyle że uważam że w szpitalu powinni zrobić coś jeszcze poza zapięciem w pasy... :evil:
paradoksy
Offline

Lęk przed brudem.

przez Kokojoko 02 lis 2011, 20:06
Lukrecja, wyrzuć tą maszynkę i poproś o rozmowę z psychologiem... Jest tyle ludzi którym, na Tobie zalezy... Wykonałas wielki krok- szpital. Teraz może być tylko lepiej!
Kokojoko
Offline

Lęk przed brudem.

przez Lukrecja28 03 lis 2011, 17:46
Do mojego pokoju przyjeli kobiete kompletnie szurnieta. Wziela sie rozebrala i polozyla na moim lozku!!
Zaczelam ryczec

przeniesli mnie do innego pokoju.
Trzy dziewczyny tu sa.
Jedna jutro wychodzi - byla tu miesiac, miala depresje
Druga ma jakies urojenia odnosnie chorob
a trzeciej to nie wiem co jest bo ciagle spi albo nic nie mowi

Mi cos podali i ciagle chce mi sie spac.
Jutro bede rozmawiac z psychologiem.

Odnosnie wolania o pomoc to czynie to juz od lat. Ale moj krzyk ulatnia sie gdzies w przestrzeni..

Jest mi tak zle Zle ZLEEEEEEEEEEEEE!

Zrobie sobie dzisiaj krzywde. Mam to gdzies.
Lukrecja28
Offline

Lęk przed brudem.

przez paradoksy 03 lis 2011, 17:47
Lukrecja28, nie miej tego gdzieś. :( nie rób nic! połóż się spać kochana.
paradoksy
Offline

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez mark123 19 gru 2013, 14:56
Ja nie odczuwam lęku przed brudem, ale odczuwam wstręt i wstyd z nim związany. Chodzi przede wszystkim o brud widzialny (chociaż są pewne wyjątki). Od dzieciństwa mam tak, że staram się (przy ludziach przede wszystkim) unikać dotykania rzeczy, które mogą jakkolwiek widzialnie brudzić; a gdy przy ludziach zauważę na sobie jakiś nawet bardzo niewielki brud i raczej niezauważalny dla innych, to mnie to obrzydza, czuję także wstyd, że wyglądam obrzydliwie i inni będą mnie krytykować, albo naśmiewać się i muszę szybko wymyć/wytrzeć; staram się unikać także zasłaniania ust ręką podczas kasłania itp., również z powodu wstydu oraz obrzydzenia do takich rzeczy; zazwyczaj zasłaniam stójką od ubrania (wstyd i obrzydzenie są wtedy mniejsze), a gdy nie ma możliwości, to wstrzymuję. Gdy jestem całkiem na osobności, to mam nieco mniej surowe podejście do tego wszystkiego, bo wtedy uczucie wstydu ma mniej intensywne nasilenie. Gdy widzę człowieka, który ma na sobie brud lub dotyka czegoś brudzącego, czuję obrzydzenie, a gdy widzę np. jak ktoś je coś rękami; albo np. podczas kasłania itp. zastawia usta rękami, to czuję oprócz obrzydzenia złość i mam ochotę go rozszarpać.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Lęk przed brudem.

przez Piotr871 01 cze 2016, 11:05
Mam nerwicę natręctw i chad. Mam lęk przed brudem, głównie z podłogi. Jak coś mi upadnie to już muszę to umyć lub uprać. Jak ktoś usiądzie na podłodze, a później na krześle, to później to krzesło muszę umyć, co robić, pomóżcie, jak się od tego uwolnić?
Potrzebuję namiary na dobrą psychoterapię grupową w warszawie na nfz?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 cze 2016, 10:57

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez elo 06 lip 2016, 17:13
Piotr871 napisał(a): Mam lęk przed brudem, głównie z podłogi. Jak coś mi upadnie to już muszę to umyć lub uprać. Jak ktoś usiądzie na podłodze, a później na krześle, to później to krzesło muszę umyć, co robić, pomóżcie, jak się od tego uwolnić?
identyczne nn u mnie bylo i powiem ci tyle - leki moj drogi tylko leki :)))
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do