Lęk przed brudem.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 13 paź 2011, 16:54
paradoksy, Ja sobie myślę, że przypadek Lukrecji 28 nadaje się na terapię pod kątem syndromu DDA.
Leki tu mogą pomóc, ale nie wyeliminują przyczyn.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed brudem.

przez paradoksy 13 paź 2011, 16:57
nie napisałam tego wprost - ale ta kobita wcześniej brała leki. nie pomagały.
i właśnie głównie pobyt w szpitalu pomógł jej ze względu na terapię (dlatego też pisałam o ukrytych lękach przy tego rodzaju nn - tutaj leki już nie rozwiązują problemu).
paradoksy
Offline

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 13 paź 2011, 17:04
paradoksy, Tak, masz rację.
Leki w takim przypadku to tylko zakopywanie problemów dotyczących swoich trudności pod dywan.
No, ale decyzja należy do Lukrecji.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed brudem.

przez Lukrecja28 13 paź 2011, 17:05
Paradoksy rozwazam szpital bardzo powaznie.


Wspolczuje tej kobiecie. To jest meczarnia, pieklo na ziemi.
Ja w tej chwili jestem na dobrej drodze by jej dorownac.

Pocieszam sie faktem, ze moj patologiczny stan trwa od lipca. Powoli acz skutecznie mnie zabija.

Na razie jeszcze nie mam odwagi by podjac leczenie w szpitalu.
Musze sie przelamac.
Szpitali tez sie brzydze. Jeah..

To jest tak przerazajace ze az komiczne.

Paradoksy czy wiesz co mialo glowny wplyw na zmiane myslenia u tej Pani?
Masz z nia kontakt?
Lukrecja28
Offline

Lęk przed brudem.

przez paradoksy 13 paź 2011, 17:32
Lukrecja28, z tego co wiem dłuuuga rozmowa z sąsiadką przekonała ją do pobytu w szpitalu..
a wpływ na zmianę myślenia u tej kobity miała w ogromnym stopniu terapia oraz to że przyjmowała regularnie leki.

-- 13 paź 2011, 17:33 --

a kontakt mam z jej córką cały czas

-- 13 paź 2011, 17:41 --

wcześniej tę kobitę wielokrotnie prosiła córka... :(
paradoksy
Offline

Lęk przed brudem.

przez Kokojoko 13 paź 2011, 23:58
Lukrecja podpisuje sie pod tym co napisały moderatorki... Wysłałam Ci pw
Kokojoko
Offline

Lęk przed brudem.

przez Lukrecja28 23 paź 2011, 23:23
No to ide do szpitala. Za jakis tydzien.

Zapomnialam napisac ze lekarka przepisala mi jeszcze taki lek o nazwie Tisercin.
Twierdzi ze na uspokojenie.
Mowila ze moge sobie trzy razy dziennie to brac albo trzy odrazu kurcze nie pamietam, srednio ja sluchalam.

W kazdym razie wzielam jedna tabletke na noc a doslownie po 15 min mnie sieklo i zasnelam. Spalam 2 dni i mialam problemy ze wzrokiem i konkretne zawroty glowy.
To byla pierwsza i ostatnia tabletka.
Nie rozumiem skad pomysl o 3 !!!

Bosh
Lukrecja28
Offline

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 paź 2011, 23:42
Lukrecjo28, będziesz miała w tym szpitalu terapię?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed brudem.

przez Lukrecja28 24 paź 2011, 00:22
Licze na to : )

Nie ide do szpitala psychiatrycznego.
Bo tam sie zaciagnac nie dam.

Ide do szpitala na oddzial psychiatryczny, gdzie jest okolo 30 pacjentow.
Z tego co opisywala Miniaa, ktora tam lezala i poleca ten oddzial to ze terapia jest.
Zajecia z terapuetka zajeciowa, indywidualna,grupowa, jakies relaksy, muzykoterapia..

Na ich stronie rowniez jest napisane o terapii. No i dzwonilam tam, kazali przyjechac.

Monika a co u Ciebie?
Pisalas ze zblizasz sie ku koncowi jesli chodzi o terapie. Tak czujesz?

Ja licze na szybka terapie szpitalna, ktora naprowadzi mnie na wlasciwy tor a pozniej ewentualnie bede kontynuowac dalej..
Lukrecja28
Offline

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 paź 2011, 23:07
Lukrecja28, Co u mnie?
Raz lepiej, raz gorzej. Tragedii nie ma.
Jeszcze kontynuuję..
Nie wiem do kiedy.
Dziękuję, że zapytałaś.
:*
Trzymaj się tam i pisz co u Ciebie bo doczytałam ,że już jesteś na oddziale.
Trzymam kciuki!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed brudem.

przez paradoksy 29 paź 2011, 09:52
Lukrecja28, cieszę się, ze podjęłaś konkretne kroki. im szybciej, tym lepiej dla Ciebie.
odezwij się czasem jak to się wszystko toczy,ok?
paradoksy
Offline

Lęk przed brudem.

przez Lukrecja28 29 paź 2011, 16:39
Dziekuje Wam dziewczyny, ze jestescie

Jestem TU i czuje sie dziwnie.
Mam wrazenie ze wszyscy sie na mnie gapia i smieja sie ze mnie.

A z drugiej strony jest tu tak ze czuje sie swobodnie, ze nie musze udawac, bo wszyscy tu maja jakies jazdy ze soba.

Nie chcialam rano zjesc sniadania bo zwyczajnie nie mam apetytu a lekarz straszyl mnie sonda, bez przesady

Dali mi tego klona i cos jeszcze i czuje ze mi sie nastroj poprawil.
Wstalam i umylam nawet zeby - pierwszy raz od czerwca!

Zawsze mialam obsesje na punkcie zebow.
Szorowalam je czesto, wybielalam.
A teraz mi wszystko jedno.


Napiszcie co u Was. Lubie czytac i wiedziec co u Was mimo, ze Was nie znam.. : )
Ale wiem jak wygladacie ; )) hihi
Lukrecja28
Offline

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 paź 2011, 18:05
Lukrecja28, Co u mnie? Hmmm, weekend, czekam aż zacznie się Mam Talent-mój ulubiony program. Dziś cały dzień siedziałam w domu. Boli mnie głowa. Zjadłam 4 apapy.
Mam tak w weekendy, nie umiem odpoczywać, mam wyrzuty, że nic nie robię.
Zdecydowanie wolę chodzić do pracy.
Objadłam się jabłecznikiem, maminym. Ciągle mam na coś słodkiego apetyt. Powinnam dbać o linię.

Czy w tym szpitalu będziesz miała terapię?
Jak wspierają Cię rodzice? Rodzeństwo?
Zaprzyjaźniłaś się z kimś?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed brudem.

przez Lukrecja28 31 paź 2011, 13:09
Monika pracujesz caly tydzien to w weekend nalezy sie obowiazkowo relaks, nicnierobienie, odpoczywanie tak bys to TY czula sie dobrze!

Ja zawsze w weekendy spalam do 12 jedlismy z Piotrem sniadanie w ogrodzie, pozniej ja gotowalam cos dobrego, zjedlismy obiad, obejrzelismy film a pozniej ewentualnie jechalismy do kina, do znajomych,robilismy grilla, lazlo sie to tu to tam albo gnilismy w domu caly dzien bo Piotr to domator i ciezko go bylo wyciagnac gdziekolwiek.


Terapii jeszcze nie mialam. Od srody.
Mama z siostra mnie wspieraja, mimo ze nir rozumieja tego.
Codziennie sa u mnie.
A na razie zaprzyjaznilam sie tu z pielegniarzem Darkiem ( fanatyk religijny) bardzo sympatyczny, dal mi nawet rozaniec hehehe
oraz z Sylwia ktora ma CHAD i wychodzi juz w srode do domu. Szkoda

Dzis do mojego pokoju przywiezli 33-letnia Beate z toksykologii po probie. Mowila mi ze zaluje ze przezyla. Teraz spi.

A prysznic tu to jest jakis KOSZMAR - o malo nie zeszlam na zawal.
Lukrecja28
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 12 gości

Przeskocz do