Lęk przed brudem.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Lek przed brudem.

przez Lukrecja28 09 paź 2011, 13:50
Zrezygnowalam z psychoterapii bo kazde wyjscie z domu to jest ogromny stres, wysilek i oderwanie od rzeczywistosci.
Jednym slowem CHAOS.

Chyba poczekam jeszcze ze dwa tyg jak leki nie zaczna dzialac to chyba zamkne sie w szpitalu.

A Ty co masz zdiagnozowane?

Dzisiaj rano mialam takie przerazajace uczucie PUSTKI ze zaczelam myslec jak bezbolesnie sie zabic
Ostatnio edytowano 09 paź 2011, 17:52 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
Lukrecja28
Offline

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 paź 2011, 17:54
Lukrecja28, zaburzenia lękowo-depresyjne przez psychiatrę, a przez terapeutę załamanie nerwowe. Diagnoza miała miejsce 2 lata temu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed brudem.

przez Lukrecja28 09 paź 2011, 20:23
Monika przeraza mnie to ze tak dlugo to sie leczy.
Kurde

tak dzis myslalam i wychodzi ze zaczelo sie od nadmiernego pedantyzmu i perfekcjonizmu, teraz mam fobie, nerwice i jakies omamy

Monika bierzesz jakies leki??
Jestes pedantka?
Lukrecja28
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 paź 2011, 21:18
Lukrecja28, Nie biorę leków od roku i ośmiu miesięcy, brałam je tylko na początku terapii przez 3 miesiące.
Oczywiście....perfekcjonizm jest moją zaletą jak i przekleństwem, właśnie ostatnie sesje były temu tematowi poświęcone.
Dojdziesz dlaczego pedantyzm, perfekcjonizm u Ciebie się pojawił i z czego wynika. Zaczniesz pracować nad sobą.
Często nasze zaburzenia kształtują się z powodu niepoprawnych relacji z rodzicami, błędów wychowawczych etc., sięgają już okresu dzieciństwa, to zrozumiałe.
Cały czas pracuję nad tym ;)
Mnie też przerażała wizja długiego leczenia. Teraz jest inaczej.
Niestety.....tak to wygląda.
Na zaburzenie pracujemy nieświadomie całe życie, a Ty chciałbyś w parę miesięcy ozdrowieć? ;)
Tak się nie da. To niemożliwe.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed brudem.

przez Lukrecja28 09 paź 2011, 21:38
Jakich miesiecy..
Liczylam na kilka tygodni maks

To ja mam tak w lozku lezec z tym chaosem w glowie iles tam miesiecy?

Nie podoba mi sie psychoterapia.
Przerabianie dziecinstwa i te pytania co czuje wtedy a wtedy mnie draznia i nawet nie bardzo widze sens

Sama nawet za bardzo wyjsc nie moge bo zatrzymuje sie co chwile i zastanawiam co jest realne bo mam wrazenie ze wszystko dzieje sie poza mna
Obcy ludzie podchodzili do mnie i pytali sie mnie czy dobrze sie czuje!
A ja ucieklam
ja juz chyba oszalalam
nie mowilam o tym lekarce, nawet jak sie mnie pytala o rozne rzeczy to czasem zaprzeczalam bo nie chce zeby mnie zamkneli

fak
Lukrecja28
Offline

Lęk przed brudem.

przez Kokojoko 12 paź 2011, 00:47
Lukrecja 28, też mam NN i lęk przed brudem. Miałam nawet podobne stany jak Ty. Pomogły mi trochę tabletki od psychiatry a potem "oswajanie" brudu na własną rękę... Po prostu w pewnym momencie poczułam że, mogę np. umyć podłogę. Wiem ze, to smiesznie brzmi... Przecież, zdrowy człowiek nie robi wielkiego halo z mycia podłogi... Ale ja brzydziłam sie nawet umyć podłogi mopem... Pewnego dnia umyłam podłogę przy pomocy ręki i mokrej szmatki :D Od tego czasu "przełamałam" sie i moge to robić bez większych emocji. Podobnie z innymi przedmiotami choć sa nadal rzeczy których się bardzo brzydzę. Chyba wynika to z tego że, zawsze nawet przed NN byłam pedantyczną osobą. NN to pogłebiła...
Kokojoko
Offline

Lęk przed brudem.

przez Lukrecja28 12 paź 2011, 15:59
Kokojoko jakie leki bralas?

Chodzilas na psychoterapie?

Probowalam sie przelamac ale nie potrafie.
Jak wstaje z lozka to mna telepie ze strachu i dostaje palpitacji serca.

Moja mama pracuje w szkole, pytala sie nawet szkolnej pedagog jak mi pomoc
poszla nawet sama tez do jakies psycholog innej
stara sie mi pomoc,
na poczatku powtarzala w kolko slynne 'wez sie w garsc' ale chyba dotarlo do niej ze jej corka ma powazniejszy problem niz chwilowy zly nastroj

Najgorsze jest to napiecie, ten lek
Wczoraj jak bralam prysznic, leciala bardzo goraca woda a ja polewalam sobie tym wrzatkiem noge, na poczatku sie parzylam a po chwili odczuwalam ulge, jakby cale napiecie zeszlo ze mnie
pomoglo na chwile
Lukrecja28
Offline

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 12 paź 2011, 19:58
Lukrecja28, wydaje mi się, że objawy, o których wspomniałaś (lęk, napięcie, ataki paniki, palpitacje serca, myśli natrętne itd.) mogą wskazywać na jeden z rodzajów izolowanej fobii, a mianowicie mysofobię albo inaczej rupofobię, czyli patologiczny lęk przed brudem. Chorobliwa reakcja na możliwość zabrudzenia się powoduje lęk przed ludźmi i unikanie sytuacji społecznych, które narażają na potencjalne interakcje, stwarzając prawdopodobieństwo dotyku i zabrudzenia się jakimiś zarazkami czy przeniesienia jakichś bakterii. Lęk przed brudem często współwystępuje z innymi zaburzeniami, jak fobie społeczne, arachibutyrofobia (lęk przed zarazkami), bakteriofobia (lęk przed bakteriami), depresja czy nerwica natręctw. Rzetelna diagnoza różnicowa wymaga konsultacji psychiatrycznej. Więcej o NN pod linkami:

http://portal.abczdrowie.pl/nerwica-natrectw
http://portal.abczdrowie.pl/co-to-jest-nerwica-natrectw
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Lęk przed brudem.

przez Lukrecja28 12 paź 2011, 23:19
Istotnie chorobliwo-patologiczny lek odczuwam !

Tylko jeszcze w czerwcu funkcjonowalam normalnie! Pracowalam, robilam zakupy, gotowalam, biegalam,wyjezdzalam.. Itd
A od lipca - BACH!!!!!!

/cenzura/ mac no bez jaj
nie rozumiem tego

Na tej jednej stronie jest napisane ze lek sie leczy benzo cos tam


mam ochote krzyczec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Lukrecja28
Offline

Lęk przed brudem.

przez Kokojoko 13 paź 2011, 00:29
Lukrecja, brałam Fevarin ale nie działał, moge powiedzieć że, wrecz pogorszył o wiele moje samopoczucie, potem Parogen po którym, było to samo. Pomógł dopiero Zotral w dawce 150... Zniknęła część natręctw i obrzydzenie do brudu sie zmniejszyło. Na psychoterapii nie byłam. Pewnie z czasem sie na nią zdecyduje...

Rozumiem to ca cujesz bo sama to czułam. To prędzej czy później minie ale, nie samo... w końcu sie przełamiesz! :great:

Ale po co polewałaś nogę gorącą wodą :?:

Wiesz co wywołało u Ciebie NN?
Kokojoko
Offline

Lęk przed brudem.

przez Lukrecja28 13 paź 2011, 16:10
Zotral - ACHA : ) wyprobuje


Co wywolalo. Nie wiem.
Moge podejrzewac ze przez ojca alkoholika brzydzilam sie zapachu alkoholu i sprzatalam swoj pokoj bardzo dokladnie bo wydawalo mi sie ze ten zapach brudzi moje rzeczy.

A u Ciebie?

A noge poparzylam nie celowo.
Przez przypadek zle sobie odkrecilam kurek. I tak sobie lalam jakbym chciala sie sprzeciwic swojej psychice.Ale pomoglo.

Napisze do Ciebie na pw.
Lukrecja28
Offline

Lęk przed brudem.

przez paradoksy 13 paź 2011, 16:23
Lukrecja28, nie wiem czy wiesz, ale Twój przypadek raczej kwalifikuje się na szpital.
Mam doświadczenie z osobą o takich natręctwach jakie Ty masz...
kobieta się kilkadziesiąt (!) lat męczyła... nie mówiąc o tym jak przesrane miała jej córka, która musiała zawsze być w domu, żeby jej odkręcić grzejnik, wyjąć coś z szafki, czy coś ugotować, czy COKOLWIEK co wymaga dotyku.....
dopiero po intensywnej terapii w szpitalu kobita po 20-stu latach była w stanie PRZYTULIĆ swoją córkę... masakra. Teraz jest całkowicie inną osobą.

PS. też babka miała doświadczenie z alkoholikami - jej mąż był. zapił się na śmierć.

-- 13 paź 2011, 16:41 --

ah, i przypomniało mi się. też było "odkażanie"
pieniądze z renty w banknotach babka kazała córce do apteki chodzić i wymieniać na monety.
monety potem odkażała.
paradoksy
Offline

Lęk przed brudem.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 13 paź 2011, 16:48
paradoksy, Szok Basiu :shock:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed brudem.

przez paradoksy 13 paź 2011, 16:51
nom...
znaczy z tym szpitalem to się trochę zapędziłam. takie rzeczy stwierdza lekarz.

jednak przez wieeele lat obserwowałam tę kobietę (bo jest matką mojej koleżanki-równolatki). i wiem jak to wyglądało.
niestety z roku na rok było coraz gorzej.
chyba nie musze pisać jak bardzo szczęśliwa była moja koleżanka odbierając matkę ze szpitala..
nie wyeliminowano wprawdzie WSZYSTKICH natręctw ale jest o niebo lepiej.nie ma odkażania pieniędzy.

Lukrecja28, póki co Twoja nn trwa stosunkowo krótko. może szpital wcale nie będzie konieczny. może same leki wystarczą. ale zazwyczaj w takich zaburzeniach właśnie pojawia się ukryty lęk przed czymś innym, niż może to wyglądać (czyli nie chodzi o same bakterie czy brud).
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do